Miał wyłudzić miliony od parafian. Teraz proboszcz stanie przed sądem

Miał wyłudzić miliony od parafian. Teraz proboszcz stanie przed sądem
Były proboszcz z Kozienic został oskarżony o nadużycia finansowe i oszustwa wobec parafii oraz wiernych. Fot. depositphotos.com
onet / jh

Były proboszcz parafii w Kozienicach stanie przed sądem. Prokuratura oskarża duchownego o wyrządzenie parafii szkody majątkowej przekraczającej 2,7 mln zł oraz pożyczanie pieniędzy od parafian pod pretekstem inwestycji. Śledczy twierdzą, że poszkodowanych mogły zostać dziesiątki osób.

Prokuratura Okręgowa w Radomiu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu proboszczowi parafii w Kozienicach. Duchowny odpowie m.in. za nadużycie uprawnień, działanie na szkodę parafii oraz oszustwa finansowe wobec wiernych.

DEON.PL POLECA




Jak poinformowali śledczy, sprawa dotyczy wydarzeń z lat 2017–2023.

Miliony złotych strat

Według ustaleń prokuratury były proboszcz miał przekazać swojemu znajomemu ponad 500 tys. zł pochodzących ze środków parafialnych.

Kolejne zarzuty dotyczą pożyczania pieniędzy od parafian. Śledczy twierdzą, że duchowny miał przekonywać wiernych, iż środki są potrzebne na inwestycje związane z działalnością parafii. W ten sposób miał pozyskać blisko 1,6 mln zł od kilkudziesięciu osób. Prokuratura podkreśla, że działania miały odbywać się bez wiedzy i zgody kurii diecezjalnej.

Łączna wartość szkód, jakie poniosła parafia oraz wierni, przekracza 2,7 mln zł.

DEON.PL POLECA

 

 

Wątek publicznej dotacji

Akt oskarżenia obejmuje także wykorzystanie środków publicznych. Chodzi o dotację w wysokości 110 tys. zł przeznaczoną na wymianę instalacji elektrycznej i odgromowej w kościele. Śledczy zarzucają byłemu proboszczowi posłużenie się dokumentami poświadczającymi nieprawdę przy rozliczaniu inwestycji. Prokuratura mówi również o przywłaszczeniu części pieniędzy na szkodę osób prywatnych i duchownych.

Duchowny nie przyznaje się do winy

Były proboszcz nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień. Wobec duchownego zastosowano dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu. Za zarzucane czyny grozi mu kara do 10 lat więzienia.

Kuria odwołała proboszcza

Sprawa wyszła na jaw po zgłoszeniach parafian dotyczących problemów finansowych oraz nieoddanych pożyczek. Po ujawnieniu nieprawidłowości biskup radomski Marek Solarczyk odwołał duchownego z funkcji proboszcza.

Kapłan został skierowany na emeryturę i zamieszkał w Domu Księży Seniorów.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Maria Oruña

Morderstwo to dopiero początek. Prawdziwa gra toczy się w umyśle

W rezydencji Quinta del Amo w nadmorskiej miejscowości na północy Hiszpanii odnaleziono zwłoki. Pałac należy do amerykańskiego pisarza, Carlosa Greena, który po latach wraca do...

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Miał wyłudzić miliony od parafian. Teraz proboszcz stanie przed sądem
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.