Oddał ponad 1000 butelek i dostał kilkaset złotych. System kaucyjny zaczyna zarabiać

fot. depositphotos.com
kobieta.onet.pl / jh

Jeszcze niedawno była to tylko kwestia ekologii. Dziś system kaucyjny zaczyna przynosić realne pieniądze. Niektórzy potrafią jednorazowo odzyskać nawet kilkaset złotych.

Prosty mechanizm, realne pieniądze

System kaucyjny w Polsce coraz wyraźniej zmienia nawyki konsumentów. To, co jeszcze niedawno było wyłącznie działaniem proekologicznym, dziś zaczyna być postrzegane jako sposób na odzyskanie konkretnych pieniędzy.

DEON.PL POLECA



Zasada jest prosta: za każdą oddaną plastikową butelkę lub puszkę można otrzymać 0,50 zł. Zwrot odbywa się bez konieczności okazywania paragonu – zarówno przy kasie, jak i w specjalnych automatach.

Ponad 1000 opakowań i ponad 500 zł

Wśród klientów pojawiają się już osoby, które traktują system bardzo intensywnie. Jeden z rekordowych przypadków dotyczy mężczyzny, który oddał ponad tysiąc opakowań w jednym ze sklepów i otrzymał voucher o wartości przekraczającej 500 zł.

Podobne sytuacje nie należą już do rzadkości – duże zwroty są coraz częściej obserwowane przez sieci handlowe.

Rekordy w największych sieciach

Najwyższe jednorazowe wypłaty odnotowano w popularnych sklepach, takich jak Lidl, Biedronka czy Kaufland.

DEON.PL POLECA


W jednym z przypadków klient otrzymał bon o wartości ponad 500 zł za zwrot ponad tysiąca opakowań. Nawet w mniejszych sklepach kwoty potrafią być bardzo wysokie, co pokazuje skalę zjawiska.

Nie tylko ekologia. To także sposób na oszczędzanie

Choć system powstał przede wszystkim z myślą o ochronie środowiska, jego ekonomiczny wymiar staje się coraz bardziej widoczny.

Dla wielu osób regularne oddawanie opakowań to sposób na ograniczenie codziennych wydatków – np. na zakupy spożywcze.

System przyciąga klientów również do mniejszych sklepów, gdzie ruch może znacząco wzrosnąć dzięki możliwości zwrotu opakowań.

Jak działa system kaucyjny w praktyce?

Zwrócić opakowania można w większości sklepów – zarówno przy kasie, jak i w automatach.

  • przy kasie – zwrot odbywa się w gotówce lub jako obniżenie rachunku
  • w automacie – klient otrzymuje voucher do wykorzystania w sklepie

Brak konieczności posiadania paragonu sprawia, że system jest łatwo dostępny i wygodny dla użytkowników.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Oddał ponad 1000 butelek i dostał kilkaset złotych. System kaucyjny zaczyna zarabiać
Komentarze (7)
MP
~Mona Por
11 kwietnia 2026, 21:10
A skąd wziął 1000 butelek ? Pewnie z pod biedronki . Stoi tam tyle worków z butelkami wyjętymi z butelkomatu
NK
~Niegorliwy Katolik
11 kwietnia 2026, 19:54
"Nie tylko ekologia. To także sposób na oszczędzanie"- Kupuje się napój drożej o 50gr. , później się zwraca butelkę, dostaje się z powrotem(kluczowe słowo!)50gr. Gdzie tu zarabianie? Raczej strata. Czegoś cenniejszego od pieniędzy, tj. czasu.
AT
~A T
10 kwietnia 2026, 21:02
Artykuł jest tendencyjny i nieobiektywny. System kaucyjny JUŻ powoduje podniesienie opłat za śmieci – bo nie zawierają tyle surowca wtórnego, który sortownia sprzedawała. Ludzie TRACĄ PIENIĄDZE! Czy braku miejsca na trzymanie niezgniecionych pustych butelek, czy też odmów zwrotu (bo automat nie działa, bo kupione gdzie indziej, cokolwiek...). 1000 opakowań w kwartał (czyli >10 dziennie)? pracownik HoReCa, albo gościu grzebie w kontenerach. Do tego fetor w spożywczakach, które mają punkty zwrotu, a mamy początek kwietnia i raptem 10°C za oknem.
JJ
~Just Just
9 kwietnia 2026, 13:45
Kiedyś kaucja była zapłata za opakowanie czyli np. szklaną butelkę tak jak obecnie płaci się za oranżadę czy piwo. Jeśli ktoś przyjdzie z butelką, zapłaci mniej za kolejny zakup lub dostanie gotówkę do ręki. Teraz kaucja to dodatkowa opłata, każdy dalej płaci się za opakowanie, a zwrot dostaje się w postaci kuponu ważnego przez 30 dni, potem pieniądze przepadają. Czy rzeczywiście rekordzista kupił tysiąc butelek i potem odzyskał kaucję, czy też pieniądze te zarobił wykonując usługę wyrzucenia śmieci w odpowiednie miejsce.
HZ
~Hanys z Namysłowa
10 kwietnia 2026, 01:06
U nas w Niemczech też biedni emeryci zbierają butelki, czasem przychodzą z workiem butelek plastikowych,nie wszystkie butelki są objęte kaucja, emeryci się na tym znają,nie przypominam sobie żadnego bałaganu przy wprowadzaniu kaucji, Niemcy potrafią,Polak już nie.Bedac w Polsce to bezrobotni pukali do domu czy mam puszki po piwie,sprzedawali je na złom.Tak szczerze mówiąc nie kupuję napojów w plastikach,tylko w opakowaniach szklanych i puszkach,nie chcę żeby mój mózg był siedliskiem mikro plastiku,inne organy też.Kazdy ma prawo wyboru.
FF
~Filip Filip
13 kwietnia 2026, 19:00
A jakby Pan za każdym razem nie krytykował Polski i Polaków i przestał zachwalać Niemców, to dałoby się czytać Pana wpisy. Teraz tylko wkurzają. To zresztą jest niegrzeczne z Pana strony, proszę się ugryźć w język następnym razem, czy raczej w palec, bo to palec pisze...
HZ
~Hanys z Namysłowa
14 kwietnia 2026, 16:40
Szanowny Panie Filipie,ja piszę obiektywnie,.....u nas w Niemczech też biedni emeryci......,ja tylko krytykuję polskie niechlujstwo, bylejakość. U nas w Niemczech też to już działa od lat, jakoś nie miałem problemu z oddaniem pustych butelek.Zabroni mi pan chwalić taki pedantyczny naród jak Niemcy?Mam prawo być dumny z Made in Germanu, Pan też może być dumny z Made in Poland,jednak za dużo powodów do dumy nie ma,wszystko sprzedali obcym, więc nie obwiniam mnie Pan za niedoskonałość polskich elit,o ile Polska je posiada, Niemcy wszystkich inteligentów nie wymordowali, resztę dokonała komunistyczna Polska,a nowe elity słoma siano to Pan wie jakie są i bez okularów widać.Trzeba tylko umieć patrzeć i wyciągać wnioski,a nie obrażać się na innych którzy to widzą.