Tak mogą zmienić się u nas pogrzeby. Możliwe nawet pochówki w lasach
Rozsypanie prochów zmarłego w lesie, pozostawienie urny w mieszkaniu czy pochówek poza cmentarzem pozostają w Polsce zakazane. Za złamanie tych zasad grozi sankcja, choć do Senatu w zeszłym roku skierowano petycję zakładającą daleko idącą zmianę przepisów pogrzebowych. Regulacje nie zostały dotąd zmienione, ale Ministerstwo Zdrowia przyznało, że prochy po kremacji nie stwarzają zagrożenia sanitarnego.
Jak informuje Medonet, dyskusję o obecnych zasadach pochówku uruchomiła petycja dotycząca zmiany ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Portal forsal.pl zwraca uwagę, że aktualne prawo nie pozostawia wątpliwości: urna może zostać umieszczona wyłącznie na cmentarzu, w grobie albo w kolumbarium. Poza prawem pozostaje zarówno rozsypywanie prochów, jak i przechowywanie ich w domu czy organizowanie pochówku na prywatnym terenie. Autor petycji argumentuje, że obowiązujące regulacje nie nadążają za oczekiwaniami społecznymi.
Jak przypomina Medonet, podstawą prawną wciąż pozostaje w Polsce ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 r. Zgodnie z jej zasadami prochy po kremacji mogą trafić jedynie na cmentarz, do grobu lub kolumbarium. Przepisy nie dopuszczają rozsypywania ich w wybranym miejscu, zatrzymywania urny w domu ani grzebania prochów na prywatnych działkach.
Medonet ostrzega, że za bezprawne rozsypanie prochów osoby zmarłej przewidziana jest grzywna do 5000 zł albo kara aresztu do 30 dni. Tego rodzaju postępowanie prawo traktuje jako znieważenie prochów.
Senacka petycja o pochówki
Autor petycji przedstawił trzy zasadnicze propozycje zmian. Pierwsza zakłada umożliwienie rozsypywania prochów w specjalnie wyznaczonych lokalizacjach, między innymi w lasach, parkach, ogrodach pamięci oraz akwenach wodnych. O wskazywaniu takich miejsc i zasadach korzystania z nich miałyby decydować samorządy.
Kolejny postulat dotyczy możliwości pochówku prochów poza terenem cmentarzy, również na prywatnych posesjach, na przykład w ogrodach przy domach albo na obszarach ekologicznych. Warunkiem takiego rozwiązania miałoby być spełnienie wymogów sanitarnych.
Cmentarze leśne w Europie
Trzecim elementem propozycji są tak zwane cmentarze leśne. W takim modelu tradycyjny nagrobek zastępowałoby drzewo posadzone nad miejscem pochówku. Autor petycji wskazuje przy tym na rozwiązania funkcjonujące między innymi w Niemczech, Holandii i Szwajcarii, gdzie prawo dopuszcza rozsypywanie prochów w wyznaczonych miejscach albo pochówek na terenach leśnych.
Według autora petycji zmiana regulacji pozwoliłaby pełniej respektować wolę osób zmarłych oraz ich rodzin. W jego ocenie "prawo do decydowania o formie pochówku jest częścią wolności osobistej, dlatego państwo powinno umożliwić różne formy pochówku zgodnie z indywidualnymi przekonaniami" (za senat.gov.pl).
Ministerstwo Zdrowia o prochach
Głos Ministerstwa Zdrowia przedstawiła Joanna Kujawa, naczelnik wydziału zdrowia środowiskowego w Departamencie Zdrowia Publicznego. W listopadzie 2025 r. mówiła, że "pochodzące ze spopielenia zwłok prochy ludzkie nie stanowią zagrożenia epidemiologicznego i te kwestie nie wymagają regulacji prawnej".
Jednocześnie Kujawa zaznaczyła, że temat wykracza poza sam obszar zdrowia publicznego. Obejmuje również kwestie planowania przestrzennego, ochrony środowiska, infrastruktury oraz porządku publicznego. Z tego powodu senator Jolanta Piotrowska zaproponowała wystąpienie o stanowisko do Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Infrastruktury oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Źródło: Onet / red


Skomentuj artykuł