Izrael rozpoczął nad ranem "prewencyjny atak" na Iran – poinformował minister obrony tego kraju. W Teheranie słychać było liczne eksplozje, nad miastem unosił się gęsty dym. Według doniesień "Wall Street Journal" w działaniach militarnych uczestniczą również wojska Stanów Zjednoczonych.
Eksplozje w Teheranie i innych miastach
Szef izraelskiego resortu obrony Israel Kac ogłosił natychmiastowe wprowadzenie stanu wyjątkowego w całym kraju. Iran zamknął swoją przestrzeń powietrzną.
Agencja Reutera podała, że jednym z celów ataku mogło być biuro najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia. Irański urzędnik przekazał jednak, że nie przebywa on w Teheranie i został przewieziony w bezpieczne miejsce.
Eksplozje odnotowano nie tylko w stolicy, ale także w innych miastach, w tym w Isfahanie, Tebrizie, Komie, Karadżu i Kermanszahu.
JUST IN: ???????????????? Smoke rising across Iran's capital Tehran following Israeli strikes. pic.twitter.com/NInKDKQdX0
— BRICS News (@BRICSinfo) February 28, 2026
USA dołączają do działań
Zagraniczne media informują, że atak Izraela jest skoordynowany z operacjami wojsk USA. W czwartek w rejon Izraela zbliżył się amerykański lotniskowiec USS Gerald R. Ford, który jest już drugim lotniskowcem Stanów Zjednoczonych operującym na Bliskim Wschodzie.
Według doniesień w regionie znajdują się obecnie znaczące siły lotnicze i morskie USA. Do bazy w Izraelu skierowano myśliwce F-22 oraz tankowce powietrzne. Media podkreślają, że to największe zgromadzenie amerykańskich sił w pobliżu Iranu od czasu wojny w Iraku w 2003 roku.
Wcześniej ograniczono liczebność personelu w kwaterze głównej amerykańskiej V Floty w Bahrajnie. Podobne działania podjęto przed ubiegłoroczną operacją "Midnight Hammer", w której USA uderzyły w irańskie instalacje nuklearne.
Przygotowania do konfliktu
Atak nie był całkowitym zaskoczeniem. W ostatnich dniach izraelskie szpitale analizowały doświadczenia z poprzedniego konfliktu z Iranem, kiedy to ataki rakietowe zmusiły je do przenoszenia pacjentów do podziemnych kondygnacji.
Ambasada USA w Jerozolimie wycofała część personelu dyplomatycznego i ich rodzin. Również inne kraje rozpoczęły działania ewakuacyjne. Wielka Brytania ograniczyła działalność swojej ambasady w Teheranie, a Kanada i Chiny wezwały obywateli do natychmiastowego opuszczenia Iranu. Australia zarządziła ewakuację rodzin dyplomatów z Izraela i Libanu.
Tło konfliktu: program nuklearny Iranu
Główną przyczyną eskalacji są prace Iranu nad wzbogacaniem uranu i potencjalnym rozwojem broni jądrowej. Ostatnia runda rozmów między USA a Iranem w Genewie zakończyła się bez przełomu. Teheran odrzucił propozycje Waszyngtonu dotyczące m.in. transferu wzbogaconego uranu za granicę i likwidacji części obiektów jądrowych.
Z poufnego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej wynika, że nie można obecnie zweryfikować, czy Iran zaprzestał wzbogacania uranu oraz jaki jest faktyczny stan jego zapasów.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta, a społeczność międzynarodowa obawia się dalszej eskalacji konfliktu.


Skomentuj artykuł