Zwyciężczyni Eurowizji: Bóg jest najwspanialszy! Może otworzyć przed nami wszystkie drzwi
Bułgarska piosenkarka Dara, która w wielkim stylu wygrała tegoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji, zaskoczyła miliony fanów osobistym wyznaniem. W wywiadzie opowiedziała o swojej głębokiej wierze, niezwykłych emocjach po sukcesie i "większej misji", jaką ma teraz do spełnienia. "Kocham Boga" – zadeklarowała artystka.
Niezwykłe chwile i wielkie emocje towarzyszą tegorocznej zwyciężczyni Eurowizji. Dara, reprezentantka Bułgarii, która podbiła serca widzów i jurorów energetycznym utworem "Bangaranga", zdecydowała się na poruszające wyznanie, jakiego nieliczni spodziewali się w świecie współczesnego show-biznesu. W ekskluzywnej rozmowie wideo dla niemieckiego dziennika BILD, piosenkarka wprost wskazała, komu zawdzięcza to, co dzieje się w jej życiu.
"Kocham Boga" – zaskakujące wyznanie Dary po finale Eurowizji
Zapytana o swoje samopoczucie tuż po ogłoszeniu wyników w Wiedniu, artystka nie kryła wzruszenia. Podkreśliła, że rzeczywistość jej samej oraz jej najbliższych zmienia się teraz dosłownie z sekundy na sekundę. W tym kluczowym momencie skierowała swoje myśli ku Stwórcy:
– To niewiarygodne. Fakt, że to dzieje się po raz pierwszy... Kocham Boga. Myślę, że Bóg jest najwspanialszy i może otworzyć przed nami wszystkie drzwi! – wyznała poruszona Dara.
Artystka otwarcie przyznała, że przed wejściem na wiedeńską scenę nie miała wygórowanych oczekiwań i nie nastawiała się wyłącznie na wygraną. Zależało jej przede wszystkim na wykonaniu dobrej pracy i poczuciu satysfakcji z występu. Prawdziwy szok przeżyła dopiero wtedy, gdy punkty dla Bułgarii zaczęły gwałtownie rosnąć, a prowadzący oficjalnie ogłosili jej zwycięstwo.
Wyjątkowa misja i plany na przyszłość w Sofii
Dla młodej piosenkarki sensacyjny sukces z utworem "Bangaranga" nie jest jedynie krokiem w karierze, ale elementem planu o znacznie głębszym wymiarze. Gwiazda dostrzega w tym wyższą konieczność.
– Dla mnie od zawsze chodziło o tę większą misję – o to, by umieścić Bułgarię na mapie świata. Zrobiłam to i to jest surrealistyczne. Jednak ta misja dopiero się zaczyna. To ogromny, ale zaledwie pierwszy krok – tłumaczyła piosenkarka.Dara zapowiedziała już, że podczas przyszłorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji, który dzięki jej wygranej odbędzie się w Sofii, zamierza pokazać całemu światu niezwykłe bogactwo bułgarskiego folkloru. – Będziecie mieli ciarki na plecach, na pewno – obiecuje artystka.
Cały wywiad z Darą dla stacji BILD Promis, w którym opowiada o wierze, świętowaniu sukcesu i miłości do Berlina, możecie obejrzeć poniżej:
Skomentuj artykuł