Co zrobić, aby świat stał się braterski i sprawiedliwy? Jest tylko jeden sposób
Błogosławieństwa ubogich nie sankcjonują niesprawiedliwości społecznej, ale ją podważają. Ubóstwo niektórych ma nas boleć. Bogactwo, które nie jest współdzielone obciąża nasze sumienia. Świat stanie się braterski i sprawiedliwy tylko wtedy, gdy odrzucimy jego kryteria oceny i niesprawiedliwość.
Słowo na dziś (Mt 5,1-12)
Z Ewangelii wg św. Mateusza:
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:
«Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.
Komentarz do Ewangelii (poniedziałek, 8 czerwca 2026 roku)
Obraz: Jezus wraz z uczniami i tłumem ludzi znajduje się na jednym ze wzgórz okalających Jezioro Galilejskie. Rozpoczyna swoje "Kazanie na Górze". Wsłucham się w Jego słowa. Przyjrzę się słuchaczom tego ważnego wydarzenia i poruszeniom duchowym, jakich doświadczam.
Myśl: Jezus nazywa błogosławionymi tych, których my określamy jako nieszczęśliwych. Ubóstwo, smutek, braki to nie jest dla nas żadne szczęście. Uciekamy od tego nie tylko w wyobraźni, ale też na co dzień. Kryteria oceny, jakie podsuwa nam KnG są odwrotne od tego, co my stosujemy każdego dnia. U podstaw tego błogosławieństwa nie jest "bycie ofiarą, poszkodowanym", ale Boża sprawiedliwość, która każdemu daje według potrzeby, premiując tych, którzy mają mniej.
Emocja: Odwrócić perspektywę. Błogosławieństwa ubogich nie sankcjonują niesprawiedliwości społecznej, ale ją podważają. Ubóstwo niektórych ma nas boleć. Bogactwo, które nie jest współdzielone obciąża nasze sumienia. Świat stanie się braterski i sprawiedliwy tylko wtedy, gdy odrzucimy jego kryteria oceny i niesprawiedliwość.
Wezwanie: O patrzenie z prostotą i prawością, szukając pokoju i pojednania. Podziękuję za przykład ubóstwa i prostoty, które przywracają relacjom ludzkim sprawiedliwość i prawość.
W krótkiej modlitwie wyrażę wdzięczność za tych, którzy żyją i uczą żyć błogosławieństwami.
Skomentuj artykuł