Czy klimat zmienia się przez działalność człowieka? [ROZMOWA]

Czy klimat zmienia się przez działalność człowieka? [ROZMOWA]
Tomasz Rożek (Fot. www.NaukaToLubie.pl)
Deon.pl

Podcast jezuicki wraca po krótkiej przerwie. Tematem nowego odcinka prowadzonego przez Dominika Dubiela SJ i Łukasza Sośniaka SJ jest adhortacja papieża Franciszka „Laudate Deum”, opublikowana 4 października 2023 roku. W dokumencie papieskim podejmowane są tematy związane z zmianami klimatycznymi, ochroną środowiska, ekologią, a także reperkusje etyczne i społeczne, jakie wywołują te tematy. O tym, czy kryzys klimatyczny w ogóle istnieje i dlaczego papież zajmuje się ekologią w pierwszej części podcastu jezuici rozmawiają z Tomkiem Rożkiem, fizykiem, dziennikarzem i popularyzatorem nauki.

Łukasz Sośniak SJ: Zdaniem papieża zachodzące obecnie zmiany klimatyczne i brak zadowalającej na nie reakcji sprawia, że jako planeta, znaleźliśmy się blisko punktu krytycznego. Czy to prawda?

Tomasz Rożek:  - Mam kłopot z odpowiedzią na to pytanie, bo to zależy, gdzie sobie tę krawędź ustawimy. Bardzo często pada takie stwierdzenie, że zmiany są nieodwracalne. Każde zmiany są nieodwracalne. Pytanie nie o to, czy zmiany da się odwrócić, bo nie jesteśmy w stanie cofnąć biegu czasu, ale o to, czy jesteśmy świadomi, skąd się biorą oraz czy jesteśmy gotowi na to, by ponieść koszty adaptacji do nich (...).

W pewnym momencie, jeżdżąc naukowo po świecie, zdałem sobie sprawę, jak głęboka jest prawda w stwierdzeniu „podróżne kształcą”, bo dopiero podróżując i bywając w miejscach, gdzie nasze odpowiedzi nie dość, że nie są znane, to na dodatek przestają być uniwersalne dla tamtego świata. Dopiero wtedy zdajemy sobie sprawę dlaczego papież zajmuje się klimatem. (…) Jesteśmy elementem większego obrazka.

DEON.PL POLECA


Dominik Dubiel SJ: - Papież Franciszek pisze, że w ostatnich latach nie brakowało osób, które próbowały lekceważyć informacje o zmianach klimatycznych, powołując się na dane za tym, że nasza planeta zawsze będzie miała okresy ochładzania i ocieplania.

- To prawda jest, że takie osoby są i że planeta będzie miała okresy ochładzania i ocieplania. Klimat to nie jest cos stałego, tylko coś zmiennego. To nie jest pytanie o to, czy klimat się zmienia, ale o to czy klimat się zmienia dzięki naszej działalności. Obserwując klimat naukowcy zauważali, że się zmienia. Jak się mierzy i widzi wzrost temperatury zmierzony wieloma różnymi sposobami, np. wzrost poziomu wody w oceanie itd. można o tym dyskutować, ale dyskusja jest próżna. Ten ocean się podnosi. No i to czy będziemy o tym dyskutowali tego nie zmieni. W którymś momencie, coraz bardziej prawdopodobne stawało się to, że powodem głównym, dominującym jest nasza działalność. Wątki związane z ochroną środowiska w moich tekstach pojawiają się od dawna. I mam sobie trochę za złe, że zmiany, kiedy nie były jeszcze do końca pewne, pisałem, że klimat się zmienia, ale na spokojnie, nie mamy 100-procentowej pewności, że to jest działalność człowieka.

Dominik Dubiel SJ: Papież mówi, że nie można już wątpić w ludzkie przyczyny zmian klimatycznych. Niektórzy twierdzą, że mają badania, które to negują. Jak to wygląda z perspektywy naukowej?

- Wygląda to mniej więcej tak, że pojawiają się pojedyncze osoby, które najczęściej - o ile nie zawsze - nie zajmują się tym tematem bezpośrednio albo zajmują się bardzo wąskim jego wycinkiem. Oczywiście tak działają media albo media społecznościowe i jest czynione takie wrażenie, jakby to wciąż był po równo. Jednak nie jest fifty-fifty.

Z przeważającej ilości naukowców i instytucji naukowych - począwszy dużych uniwersytetów, Amerykańskiej Agencji Kosmicznej - które mają np. sieć satelitów, czy urządzeń badawczych, to one wszystkie od lat powtarzają, że nie ma wątpliwości, że nasza działalność powoduje te zmiany, które obserwujemy.

Rzeczywiście pojawia się w tych dyskusjach to, jak zmieniała się temperatura albo poziom dwutlenku węgla w atmosferze. I tu nie chodzi o zmianę jako taką, bo ta zmiana jest. Po pierwsze, ta zmiana jest pierwszą, która ma takie tempo. I to ma bardzo duże znaczenie. Bo w przeszłości zmiany klimatu, także temperatury, miały miejsce, ale były bardzo rozciągnięte w czasie. A to jest ważne, bo rozciągniecie w czasie jakiś procesów, pozwala życiu do adaptacji, migracji roślinności. Natomiast ta zmiana po pierwsze jest najszybsza jaką kiedykolwiek nam udało się zaobserwować i zarejestrować. I to jest pierwszy argument, który zasadniczo odróżnia ją od wszystkich poprzednich zmian. To jeszcze nie jest dowód na to, że to spowodował człowiek, to jest tylko argument, że ona jest inna niż wszystkie poprzednie.

Po drugie, nie chodzi tylko o tempo, ale o intensywność. Jakby sobie wykreślić na dowolnym wykresie, np. zmiany dwutlenku węgla albo temperatury, to ten szczyt jest dużo wyżej niż był w przeszłości. To dalej nie jest argument i dowód na to, że to człowiek. To jest argument, że to jest zmiana inna niż poprzednie. Natomiast dowodów na to, że to człowiek jest bardzo dużo.

W nauce ścisłe korelacja nie oznacza przyczynowości. To, że dwie rzeczy występują w tym samym momencie, nie oznacza, że one są ze sobą połączone, uzależnione. Więc póki nie udowodnimy tej zależności, to można zawsze usłyszeć głos, że być może to zbieg okoliczności. A być może to jest korelacja czasowa, że tak się wydarzyło?

Tyle tylko, że my już od wielu lat, potrafimy udowodnić, że te dwie rzeczy są ze sobą połączone, np. badając skład izotopowy N izotopów węgla w atmosferze. Z procesów naturalnych ten skład izotopowy węgla w atmosferze ma inne spektrum, a jeżeli mówimy o węglu takim emitowanym ze spalania też. Potrafimy pokazać, że wraz ze wzrostem dwutlenku węgla, spada stężenie tlenu.

Jeśli wychodzi, że mamy coraz więcej dwutlenku węgla, a coraz mniej tlenu, to jest mocny argument za tym, że gdzieś tutaj dochodzi o reakcji spalania. Więc tutaj tych dowodów jest naprawdę sporo, ja nie chcę przynudzać tutaj, ale tego jest naprawdę spoko, takich szczątkowych, wycinkowych, mierzonych różnymi metodami, te wycinki są różnych miejscach i one w całości sklejają się do takiego obrazu. (…) Nie ma wątpliwości dzisiaj i nie można mieć dzisiaj wątpliwości, chcąc być w zgodzie z wiedzą naukową, nie można mieć wątpliwości i podważać, ludzkiego nie tylko czynnika, ale zasadniczego czynnika w zmianach klimatu.

Łukasz Sośniak SJ: Co każdy z nas może zrobić, by dbać o nasz „wspólny dom”?

- Na to pytanie bardzo trudno znaleźć satysfakcjonującą odpowiedź, bo jesteśmy tak wychowani, szczególnie w XXI wieku, że chcielibyśmy, żeby akcja powodowała spektakularną reakcję. Jak się popatrzy, gdzie są główne źródła problemu, przechodząc na poziom konkretnych działań, to widzimy, że problemem jest to, że emitujemy za dużo gazów cieplarnianych. Pochodzą one z trzech źródeł: z produkcji energii, transportu, rolnictwa. Nie ma szans na to, żeby tę emisję zredukować do zera, ale można je redukować na wiele różnych sposobów, jeżeli mówimy o transporcie, to np. istotne jest by korzystać z transportu zbiorowego, a jeszcze lepiej nie korzystać z niego wcale. Kolejna rzecz to powiazanie trans z żywieniem. Kupowanie owoców i jarzyn, które rosną na drugiej półkuli jest absurdem. To, że by było fajnie, to nie znaczy, że to jest racjonalne. Równie ważne jest to, żeby kolejne pokolenia były dobrze wykształcone, by znajdowały odpowiedzi na nasze wyzwania. Żeby pracowały nad rzeczami coraz bardziej optymalnym, jeśli chodzi o wytwarzanie energii eklektycznej.

Podcast jezuicki:

dm

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Raniero Cantalamessa OFMCap

Droga wiary jest zapisana w Credo

Dla chrześcijan Credo to znacznie więcej niż recytowanie dogmatu. To publiczne wyznanie, że prawdy wiary stały się treścią ich życia. Czy jesteśmy świadomi, co tak naprawdę deklarujemy, ilekroć powtarzamy...

Skomentuj artykuł

Czy klimat zmienia się przez działalność człowieka? [ROZMOWA]
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.