Wydaje się, że to oczywista sprawa. Przestrzegamy przykazań, żyjemy zgodnie z tym, czego nauczał Jezusa, więc oczekujemy, że nasze życie przebiegnie bez cierpienia.
Zaufanie ma swoją wewnętrzną dynamikę – ono istnieje tylko w dwóch odsłonach: albo się buduje, albo jest odbudowywane. Co ważne, na zaufanie nie tyle zasługujemy, ile je zdobywamy. (Marta Miłuńska, W sercu zaufania)
DEON.PL POLECA
Skomentuj artykuł