Wydaje się, że to oczywista sprawa. Przestrzegamy przykazań, żyjemy zgodnie z tym, czego nauczał Jezusa, więc oczekujemy, że nasze życie przebiegnie bez cierpienia.
Powtórne przyjście Jezusa na końcu czasów będzie oznaczało, że przyjdzie On nie tylko „sądzić żywych i umarłych” i zgładzić Antychrysta, ale także zabrać swoją oblubienicę do siebie, aby zamieszkała w miejscu, które przygotował dla niej w niebiańskiej świątyni. (Brant Pitre, Jezus. Historia największej miłości)
DEON.PL POLECA
Skomentuj artykuł