Czy to moralne narzucać dzieciom swoją religię? [WIDEO]

(fot. youtube.com)
youtube.com / jp

Czy uczyć dzieci tego, w co wierzymy czy może lepiej dać im wolną rękę? W końcu i tak same wybiorą w pewnym momencie życia.

- W tym, co ja praktykuję, nie ma nic z religii. Ja nie zajmuję się narzucaniem religii - podkreśla Ania z kanału mama lama.

Dodaje, że sama nie odnajduje się w religii, w rytuałach. Bardziej podkreśla wagę żywej i osobistej relacji z Jezusem. Ania i Ola pokazują, że opowiadanie dziecku o wierze to przekazanie mu czegoś najlepszego ze swojego życia.

Każdy człowiek prędzej czy później dochodzi do momentu, w którym decyduje, czy chce iść dalej za Bogiem w dorosłym życiu.

DEON.PL POLECA

- Ja nie tylko mówię dzieciom o Bogu, ale przede wszystkim dzięki dzieciom odkrywam relację z moim Ojcem w Niebie zupełnie na nowo. Ja i moje dzieci mamy tego samego Ojca, jesteśmy dziećmi tego samego Boga, mnie to bardzo kręci - podkreśla Ania.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Czy to moralne narzucać dzieciom swoją religię? [WIDEO]
Komentarze (8)
WS
Werset Skryba
13 grudnia 2018, 11:45
Sam uczę swoje dzieci religii. - Za czasów Mojżesza Bóg polecił izraelskim rodzicom: „Te słowa, które ci dzisiaj nakazuję, mają być w twoim sercu; i wpajaj je swym synom” (Powtórzonego Prawa 6:6, 7). A więc rodzice powinni pamiętać o dwóch rzeczach. Przede wszystkim sami mają poznawać Pismo Święte i stosować się do niego w praktyce, aż pokochają zawarte w nim prawo Boże (Psalm 119:97). Będą wtedy mogli wprowadzać w czyn zalecenie z drugiej części tego wersetu — "wpajać te słowa’ swym dzieciom, niejako wyryć je w ich sercach przez kierowanie uwagi na ich wartość. Trzeba zatem, by rodzice odpowiednio pouczali dzieci i często powtarzali im to, co najistotniejsze. 
11 grudnia 2018, 20:16
Mądre, twórcze młode mamy.Gartuluję Panie pomysłu, aby robić coś wartościowego. Nie wiem skąd ten hejt. Pozdrawiam.
RM
Radek Molenda
12 grudnia 2018, 13:16
Uważa Pani za mądre zastanawianie się np. nad tym, czy narzucać dzieciom swój język, swój świat wartości, narzucać sposób wychowania, wysyłać dzieci do szkoły zamiast poczekać, aż same zechcą? To takie mądre i twórcze? Być moze Pani nie rozumie, że "narzucanie" dzieciom swojej wiary, to to samo, ale tak jest. Poza tym, żeby coś - gdy sie trochę dorośnie - samemyu wybrać, trzeba wiedzieć coś na temat, żeby wiedzieć co sie wybiera. Jeśli czlowiek nic nie wie o Bogu, nie powiedziano mu o Nim - nigdy Go nie wybierze, bo niby dlaczego wybierać coś, czego sie nie zna. I niezrozumienie tego ostatniego faktu jest największym błędem tych niezbyt rozgarnietych pań z filmiku.
RM
Radek Molenda
9 grudnia 2018, 16:48
Deon sięga dna. :( Wzbudzić wątpliwości co do rzeczy oczywistej tylko po to, by potem je nieudolnie próbować rozwiewać - czy to nie głupota? Po co? Chyba tylko po to, by dać argument przeciw wypowiadaniu się osób świeckich o sprawach Kościoła. Czyli przeciwskuteczne. A może tak po prostu zając się podawaniem nauczania Kościoła, zamiast karmić innych sianem?
IC
Iwona czaplicka
9 grudnia 2018, 14:51
Niezbyt inteligentne (slabo okreslone- przyglupie) panienki cos tam belkocza. Mam swoje lata. Moi rodzice - oboje pod koniec zycia niewierzacy -przepraszali mnie za chrzest. Ze wpakowali mnie w zaleznosc od organizacji do ktorej nalezec nie chce. Ale jestem ochrzczona - chce czy nie - jestem katoliczka.
9 grudnia 2018, 20:49
Piecuszku, tak bardzo Ci doskwiera "zależność od organizacji, do której nie chcesz należeć"? A w czym ta zależność tak na codzień się przejawia?
9 grudnia 2018, 09:06
Ciesze sie bardzo z świadectwa... super i tak dalej...
PM
Patryk M
9 grudnia 2018, 10:42
Jesteś baptystą?