Macierzyństwo dodaje nam odwagi. Pozwala odkryć, że jesteśmy wystarczające, utalentowane, silne i kruche naraz. Dostarcza niezapomnianych wrażeń, jak roller-coaster, na który ktoś nas wrzucił bez zapowiedzi. Wyciska na nas piętno elastyczności, daje doświadczyć wielkiej mocy miłości, na którą nie trzeba sobie niczym zasłużyć.
Macierzyństwo dodaje nam odwagi. Pozwala odkryć, że jesteśmy wystarczające, utalentowane, silne i kruche naraz. Dostarcza niezapomnianych wrażeń, jak roller-coaster, na który ktoś nas wrzucił bez zapowiedzi. Wyciska na nas piętno elastyczności, daje doświadczyć wielkiej mocy miłości, na którą nie trzeba sobie niczym zasłużyć.
W ostatnim tygodniu przeczytałam coś, czego do dziś nijak nie potrafię wyrzucić z głowy. Pewne kobiety poinformowały z wyraźną dumą w mediach społecznościowych, że gdy zgłosiła się do ich organizacji ciężarna z bliźniakami, udzielono jej bardzo „przydatnej” porady: skoro chcesz tylko jedno dziecko, możesz skorzystać z aborcji selektywnej. Napisały o tym z satysfakcją, jakby to było coś, z czego wypada być zadowoloną. Siedziałam z tym „newsem” dojmująco smutna i nie mogłam opędzić się od jednego pytania.
W ostatnim tygodniu przeczytałam coś, czego do dziś nijak nie potrafię wyrzucić z głowy. Pewne kobiety poinformowały z wyraźną dumą w mediach społecznościowych, że gdy zgłosiła się do ich organizacji ciężarna z bliźniakami, udzielono jej bardzo „przydatnej” porady: skoro chcesz tylko jedno dziecko, możesz skorzystać z aborcji selektywnej. Napisały o tym z satysfakcją, jakby to było coś, z czego wypada być zadowoloną. Siedziałam z tym „newsem” dojmująco smutna i nie mogłam opędzić się od jednego pytania.
- Wszystko wydawało się jakoś oswojone i poukładane, i nagle trach, mąż cię budzi i mówi: szybko, zbieraj się, musimy uciekać, bo ktoś chce zabić nasze dziecko. O tych momentach często nie myślimy, a są mocno wpisane w życie Maryi i w nasze życie. Jak dzień, w którym twoje dziecko staje się ofiarą przemocy w szkole. Wiesz, że gdzieś obok czyha duże niebezpieczeństwo. Wiesz, że chcesz ochronić swoje dziecko. I czujesz tę obezwładniającą bezradność.
- Wszystko wydawało się jakoś oswojone i poukładane, i nagle trach, mąż cię budzi i mówi: szybko, zbieraj się, musimy uciekać, bo ktoś chce zabić nasze dziecko. O tych momentach często nie myślimy, a są mocno wpisane w życie Maryi i w nasze życie. Jak dzień, w którym twoje dziecko staje się ofiarą przemocy w szkole. Wiesz, że gdzieś obok czyha duże niebezpieczeństwo. Wiesz, że chcesz ochronić swoje dziecko. I czujesz tę obezwładniającą bezradność.
Rozbite Lustra/Grzegorz Juziak
Po latach walki z endometriozą, bólem i utraconymi ciążami, Justyna i Bartosz doświadczyli cudu – narodzin trojaczków. Ich historia to świadectwo wiary, nadziei i Bożej miłości, która przezwycięża ludzkie ograniczenia. Usłyszeli diagnozę: „Nigdy nie będziecie mieć dzieci”, a dziś ich dom rozbrzmiewa śmiechem trzech maleńkich serc.
Po latach walki z endometriozą, bólem i utraconymi ciążami, Justyna i Bartosz doświadczyli cudu – narodzin trojaczków. Ich historia to świadectwo wiary, nadziei i Bożej miłości, która przezwycięża ludzkie ograniczenia. Usłyszeli diagnozę: „Nigdy nie będziecie mieć dzieci”, a dziś ich dom rozbrzmiewa śmiechem trzech maleńkich serc.
Czy nie jest to zachwycające, że można przez całe życie mieć przy sobie kobiety, których miłość i mądrość otula nas troską, dodaje wiatru w skrzydła, przy których nie obawiamy się odsłonić najbardziej wrażliwych miejsc naszego serca i od których możemy czerpać inspiracje i uczyć się, jak żyć, by żyć dobrze? I traktować je jak mamy - z czułością, oddaniem, szacunkiem i ufnością, że życzą nam jak najlepiej?
Czy nie jest to zachwycające, że można przez całe życie mieć przy sobie kobiety, których miłość i mądrość otula nas troską, dodaje wiatru w skrzydła, przy których nie obawiamy się odsłonić najbardziej wrażliwych miejsc naszego serca i od których możemy czerpać inspiracje i uczyć się, jak żyć, by żyć dobrze? I traktować je jak mamy - z czułością, oddaniem, szacunkiem i ufnością, że życzą nam jak najlepiej?
Macierzyństwo nas zmienia. Ale my też możemy zmieniać macierzyństwo. Maraton wychowania dzieci zaskakuje nas tym, że wygląda, jakby miał trwać wieki, a często kończy się szybciej, niż się spodziewamy. Łatwiej jest w nim biec, gdy nie zapominamy o pięciu źródłach naszej siły i nie odkładamy siebie na jutro, które nigdy nie nadchodzi.
Macierzyństwo nas zmienia. Ale my też możemy zmieniać macierzyństwo. Maraton wychowania dzieci zaskakuje nas tym, że wygląda, jakby miał trwać wieki, a często kończy się szybciej, niż się spodziewamy. Łatwiej jest w nim biec, gdy nie zapominamy o pięciu źródłach naszej siły i nie odkładamy siebie na jutro, które nigdy nie nadchodzi.
- Myślę, że posiadanie dziecka bywa demonizowane przez otoczenie. Do mnie trafiały same negatywne wiadomości: że jak zostaniesz mamą, to koniec z twoim spełnionym życiem, zostają tylko pieluchy, bety i nieprzespane noce, że się w tym zakopiesz.  Był taki moment, kiedy mój mąż mówił, że jak sami nie zostaniemy rodzicami, to będziemy musieli pomyśleć nad jakąś alternatywą. Ja też miałam takie myśli i pytałam Boga: „Dlaczego nie dajesz mi upragnionego dziecka, skoro jestem tak blisko Ciebie?” - mówi aktorka teatralna i filmowa Dominika Gwit-Dunaszewska w rozmowie z Katarzyną Olubińską. 
- Myślę, że posiadanie dziecka bywa demonizowane przez otoczenie. Do mnie trafiały same negatywne wiadomości: że jak zostaniesz mamą, to koniec z twoim spełnionym życiem, zostają tylko pieluchy, bety i nieprzespane noce, że się w tym zakopiesz.  Był taki moment, kiedy mój mąż mówił, że jak sami nie zostaniemy rodzicami, to będziemy musieli pomyśleć nad jakąś alternatywą. Ja też miałam takie myśli i pytałam Boga: „Dlaczego nie dajesz mi upragnionego dziecka, skoro jestem tak blisko Ciebie?” - mówi aktorka teatralna i filmowa Dominika Gwit-Dunaszewska w rozmowie z Katarzyną Olubińską. 
Jak rozeznawać swoje macierzyństwo? Dlaczego tak często nie umiemy sobie przebaczać swoich macierzyńskich niedociągnięć? Co  jest najlepszym ratunkiem, gdy jesteśmy zagubione w milionie porad i wskazówek, przebodźcowane, pełne lęku?
Jak rozeznawać swoje macierzyństwo? Dlaczego tak często nie umiemy sobie przebaczać swoich macierzyńskich niedociągnięć? Co  jest najlepszym ratunkiem, gdy jesteśmy zagubione w milionie porad i wskazówek, przebodźcowane, pełne lęku?
Jak znaleźć czas na życie duchowe, żeby ono w ogóle istniało? Trudna prawda jest taka: w rodzicielstwie nie da się wszystkiego ze sobą pogodzić. Ale gdy nie można znaleźć dłuższej chwili na modlitwę, są inne sposoby, które ratują naszą duchowość, wiarę, relację z Bogiem. Nawet, gdy na niedzielnej mszy biegamy za maluchem i nie możemy się za nic skupić.
Jak znaleźć czas na życie duchowe, żeby ono w ogóle istniało? Trudna prawda jest taka: w rodzicielstwie nie da się wszystkiego ze sobą pogodzić. Ale gdy nie można znaleźć dłuższej chwili na modlitwę, są inne sposoby, które ratują naszą duchowość, wiarę, relację z Bogiem. Nawet, gdy na niedzielnej mszy biegamy za maluchem i nie możemy się za nic skupić.
Fakt.pl / red.
Późne macierzyństwo od dawna uchodziło za ryzykowne dla zdrowia zarówno matki, jak i dziecka. Jednak najnowsze badania naukowe pokazują, że późniejsze rodzicielstwo ma również istotne zalety. Okazuje się, że dzieci matek, które zdecydowały się na potomstwo w późniejszym wieku, wykazują wyższe zdolności intelektualne oraz większe kompetencje społeczne. Skąd ten fenomen i co to oznacza dla współczesnego modelu rodziny?
Późne macierzyństwo od dawna uchodziło za ryzykowne dla zdrowia zarówno matki, jak i dziecka. Jednak najnowsze badania naukowe pokazują, że późniejsze rodzicielstwo ma również istotne zalety. Okazuje się, że dzieci matek, które zdecydowały się na potomstwo w późniejszym wieku, wykazują wyższe zdolności intelektualne oraz większe kompetencje społeczne. Skąd ten fenomen i co to oznacza dla współczesnego modelu rodziny?
Co robić, gdy dzieci rosną i pojawia się coraz więcej zmartwień? Gdy zaczynają same wybierać, a te wybory są całkiem inne niż to, czego uczyłaś? Poczucie porażki i utraty wpływu na życie własnego dziecka nie jest łatwym doświadczeniem. Jak wtedy o siebie i dziecko zadbać? 
Co robić, gdy dzieci rosną i pojawia się coraz więcej zmartwień? Gdy zaczynają same wybierać, a te wybory są całkiem inne niż to, czego uczyłaś? Poczucie porażki i utraty wpływu na życie własnego dziecka nie jest łatwym doświadczeniem. Jak wtedy o siebie i dziecko zadbać? 
Co robić, gdy w macierzyństwie pojawia się dobijająca samotność? Gdy życie duchowe po prostu przestaje istnieć? Jak o siebie zawalczyć, gdy dopada cię poczucie opuszczenia? We wtorki Wielkiego Postu na macierzyńsko-duchowy cykl tekstów zapraszają nasze publicystki: Magdalena Urbańska i Agata Rusek.
Co robić, gdy w macierzyństwie pojawia się dobijająca samotność? Gdy życie duchowe po prostu przestaje istnieć? Jak o siebie zawalczyć, gdy dopada cię poczucie opuszczenia? We wtorki Wielkiego Postu na macierzyńsko-duchowy cykl tekstów zapraszają nasze publicystki: Magdalena Urbańska i Agata Rusek.
Jakie wyzwania duchowe wiążą się z macierzyństwem? Nie jest ich mało, a bycie matką to wiele pytań, rozczarowań i trudności, które pojawiają się w najmniej spodziewanym momencie. Jednym z nich jest zwykłe, przytłaczające zmęczenie. I o nim dzisiaj. 
Jakie wyzwania duchowe wiążą się z macierzyństwem? Nie jest ich mało, a bycie matką to wiele pytań, rozczarowań i trudności, które pojawiają się w najmniej spodziewanym momencie. Jednym z nich jest zwykłe, przytłaczające zmęczenie. I o nim dzisiaj. 
"Do wychowania dziecka potrzebna jest cała wioska" - zwykło się powtarzać świeżo upieczonym mamom. To afrykańskie przysłowie ma im  przypominać, że mogą, a nawet powinny korzystać ze wsparcia innych w opiece nad potomstwem. I choć w odniesieniu do maluchów raczej wszyscy się z tym powiedzeniem zgadzają (przynajmniej w teorii), to w przypadku starszych dzieci rzecz zaczyna być bardziej dyskusyjna.
"Do wychowania dziecka potrzebna jest cała wioska" - zwykło się powtarzać świeżo upieczonym mamom. To afrykańskie przysłowie ma im  przypominać, że mogą, a nawet powinny korzystać ze wsparcia innych w opiece nad potomstwem. I choć w odniesieniu do maluchów raczej wszyscy się z tym powiedzeniem zgadzają (przynajmniej w teorii), to w przypadku starszych dzieci rzecz zaczyna być bardziej dyskusyjna.
PAP / Instagram / mł
Wyeliminowana w ostatniej szesnastce igrzysk olimpijskich z turnieju indywidualnego szablistek Egipcjanka Nada Hafez ujawniła w mediach społecznościowych, że jest w siódmym miesiącu ciąży.
Wyeliminowana w ostatniej szesnastce igrzysk olimpijskich z turnieju indywidualnego szablistek Egipcjanka Nada Hafez ujawniła w mediach społecznościowych, że jest w siódmym miesiącu ciąży.
Gdy pojawia się fajna propozycja, a ja odmawiam, bo chcę mieć czas dla dzieci, są tacy, których szokuje tak jasne postawienie sprawy. Uważają, że „się marnuję”, że jestem źle zorganizowana – wszak świetnie zorganizowana matka-Polka z pieśnią na ustach biegnie na osiem godzin do pracy, ma posprzątane, wyprane, wychodzi z domu, kiedy zechce i jest tym, kim była wcześniej, zanim urodziła. A ja?
Gdy pojawia się fajna propozycja, a ja odmawiam, bo chcę mieć czas dla dzieci, są tacy, których szokuje tak jasne postawienie sprawy. Uważają, że „się marnuję”, że jestem źle zorganizowana – wszak świetnie zorganizowana matka-Polka z pieśnią na ustach biegnie na osiem godzin do pracy, ma posprzątane, wyprane, wychodzi z domu, kiedy zechce i jest tym, kim była wcześniej, zanim urodziła. A ja?
Kiedy ktoś pyta, co zmieniło we mnie macierzyństwo, odpowiadam: „Zmieniło wszystko, wszystko przewartościowało”. Pewne sprawy zblakły lub w ogóle straciły na znaczeniu, inne przeciwnie – stały się najważniejsze - pisze Katarzyna Olubińska w swojej nowej książce "Mama w wielkim mieście". 
Kiedy ktoś pyta, co zmieniło we mnie macierzyństwo, odpowiadam: „Zmieniło wszystko, wszystko przewartościowało”. Pewne sprawy zblakły lub w ogóle straciły na znaczeniu, inne przeciwnie – stały się najważniejsze - pisze Katarzyna Olubińska w swojej nowej książce "Mama w wielkim mieście". 
Nie wszystko jest kwestią organizacji, a na pewno nie życie z dziećmi. Deprywacja snu od nieustannych pobudek, zęby, szczepienia, choroby, gotowanie dziwnych rzeczy, byleby dziecko coś zjadło, czytanie o rozwoju najmłodszych – z dnia nadzień rodzicom dochodzi całe mnóstwo nowych obowiązków, na które trzeba znaleźć czas. Nie ma czasu na seriale, spokojne śniadania, trzeba ograniczyć czas na hobby. A co z czasem dla Boga?
Nie wszystko jest kwestią organizacji, a na pewno nie życie z dziećmi. Deprywacja snu od nieustannych pobudek, zęby, szczepienia, choroby, gotowanie dziwnych rzeczy, byleby dziecko coś zjadło, czytanie o rozwoju najmłodszych – z dnia nadzień rodzicom dochodzi całe mnóstwo nowych obowiązków, na które trzeba znaleźć czas. Nie ma czasu na seriale, spokojne śniadania, trzeba ograniczyć czas na hobby. A co z czasem dla Boga?
PAP / mł
W składzie Norwegii na mistrzostwa świata w piłce ręcznej kobiet znalazło się aż siedem zawodniczek, które w ostatnim czasie urodziły dzieci. ”To swoisty rekord świata i jesteśmy z niego dumni” - powiedział prezes Norweskiej Federacji Piłki Ręcznej (NHF) Kare Geir Lio.
W składzie Norwegii na mistrzostwa świata w piłce ręcznej kobiet znalazło się aż siedem zawodniczek, które w ostatnim czasie urodziły dzieci. ”To swoisty rekord świata i jesteśmy z niego dumni” - powiedział prezes Norweskiej Federacji Piłki Ręcznej (NHF) Kare Geir Lio.
O codziennym czytaniu Pisma Świętego, gdy ma się czwórkę dzieci i krótką dobę, o tym, że Słowo Boże nie tylko wspiera w trudnych momentach, ale także towarzyszy w radości i zachwycie tym, co przynosi codzienność i o wyzwaniu, jakim jest dzielenie się wiarą w mediach społecznościowych z Agatą Rusek, blogerką Deonu, doktorem nauk społecznych, żoną i mamą rozmawia Marta Łysek. 
O codziennym czytaniu Pisma Świętego, gdy ma się czwórkę dzieci i krótką dobę, o tym, że Słowo Boże nie tylko wspiera w trudnych momentach, ale także towarzyszy w radości i zachwycie tym, co przynosi codzienność i o wyzwaniu, jakim jest dzielenie się wiarą w mediach społecznościowych z Agatą Rusek, blogerką Deonu, doktorem nauk społecznych, żoną i mamą rozmawia Marta Łysek.