Mieczysław Łusiak SJ
Oto co znaczy "zarabiać"! Nam się wydaje, że efektem dobrych zarobków jest coraz zasobniejsze konto, albo coraz lepszy samochód w garażu.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić.
Mieczysław Łusiak SJ
To było niby oczywiste, że skoro niewidomy woła: "Boże, ulituj się nade mną" to chce przywrócenia wzroku. A jednak Jezus zapytał: "Co chcesz, abym ci uczynił?". Dlaczego?
Bez kogo Bóg cię nie zbawi, o człowieku, który na chwilę został aniołem i o dąsaniu się. Franciszkańskie rozważanie "Daję Słowo" na XXXIII Niedzielę - 17 XI 2013 r.
Mieczysław Łusiak SJ
W obliczu trudności i przeciwności ludzie mówią często: "Koniec świata". Najczęściej jest to wypowiadane w przenośni, ale zawsze niesie ze sobą nutę beznadziei. Tymczasem prawda jest taka, że świat tak łatwo się nie skończy. A już na pewno nie skończy się nasze życie (chyba, że w oczach ludzi skupionych tylko na tymczasowym życiu na ziemi).
Dwie rzeczy mogą sparaliżować życie i osłabić wiarę: brak wolności wobec przemijających wartości i narzekanie wypływające z lęku przed zagrożeniami.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: "W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: "Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie; i nie powiedzą: «Oto tu jest» albo: «tam». Oto bowiem królestwo Boże jest pośród was".
Mieczysław Łusiak SJ
Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: "Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami".
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich apostołów: "Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: «Pójdź i siądź do stołu»?
Mieczysław Łusiak SJ
Aby nie być przyczyną zgorszenia, to znaczy nie czynić tego świata jeszcze gorszym niż jest, oraz aby umieć przebaczać, trzeba...
Mieczysław Łusiak SJ
Podeszło do Jezusa kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób: "Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: «Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny, niech jego brat weźmie wdowę i niech wzbudzi potomstwo swemu bratu».
Jest takie powiedzenie: Do wszystkiego można się przyzwyczaić. Źle to czy dobrze? Dobrze, jeśli kryje się pod tym stwierdzeniem zdolność człowieka do adaptacji, do znoszenia rzeczy trudnych przy jednoczesnym, pełnym nadziei, dążeniu do celu. Wielki kłopot pojawia się wtedy, gdy "potrafimy" przyzwyczaić się do najwspanialszych obdarowań, a wskutek tego tracimy zdolność zdumiewania się, dziwienia i wdzięczności.
O paliwie, o tym, po co było to, co było, o gdybaniu i gdzie był Pan Bóg. Rozważanie "Daję Słowo" na XXXII Niedzielę - 10 XI 2013.
Mieczysław Łusiak SJ
Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie, oraz siedzących za stołami bankierów. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał.
Jesteśmy ciekawi nieba. I dlatego się pytamy: Jaki jest związek między tym życiem a zmartwychwstaniem? Co z ciągłością naszych międzyludzkich relacji?
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: «Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą».
Mieczysław Łusiak SJ
Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: "Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi". Opowiedział im wtedy następującą przypowieść.
Mieczysław Łusiak SJ
Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: "Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.
{{ article.description }}