Mieczysław Łusiak SJ
Dzisiejsza Ewangelia zachęca nas do rewizji swego życiowego celu: co nim tak naprawdę jest?
Mieczysław Łusiak SJ
Jakże często ludzie są nieszczęśliwi, że im się nie odwdzięczono za dobro, które uczynili! Jakże często brak wdzięczności powoduje rozgoryczenie, a nie szczęście u dobroczyńcy!
Mieczysłąw Łusiak SJ
Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić.
Dwa pragnienia, a właściwie jedno, ewolucja.
Miejsce Zacheusza poza tłumem nie jest przypadkowe. Zacheusz - mimo że jako zwierzchnik celników zajmował wysokie i intratne stanowisko - to człowiek z obrzeża, podobnie jak spotkany tuż przedtem na skraju drogi do Jerycha ślepy żebrak, którego Jezus uzdrowił.
Mieczysław Łusiak SJ
Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: "Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego". Po tych słowach wyzionął ducha.
Mieczysław Łusiak SJ
Oto nowy Dekalog. Nie mówi czego nie wolno. Daje receptę na szczęście. A mówiąc precyzyjniej: pokazuje do czego prowadzi nauka w szkole Jezusa - człowiek staje się szczęśliwy wbrew wszystkiemu, staje się jakby niezniszczalny.
Mieczysław Łusiak SJ
W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli do Jezusa: "Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić".
Mieczysław Łusiak SJ
Obywatelem Nieba trzeba stać się już teraz, na tym świecie. Ono jest do wzięcia od zaraz.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus mówił: "Do czego podobne jest królestwo Boże i z czym mam je porównać? Podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. Wyrosło i stało się wielkim drzewem, tak że ptaki powietrzne gnieździły się na jego gałęziach".
Mieczysław Łusiak SJ
Również dziś Pan wybiera apostołów spośród swoich uczniów. W pierwszej kolejności są nimi biskupi, ale życie pokazuje, że nie tylko oni.
Dobre zawody, punkt odniesienia i o tym, komu Pan Bóg nie może pomóc. Franciszkańskie rozważanie Daję Słowo na XXX niedzielę zwykłą - 27 X 2013 r.
Mieczysław Łusiak SJ
Zadowolenie z siebie nie jest niczym złym i nie przeciwko temu Jezus występuje. Problem zaczyna wówczas, gdy porównujemy się z innymi.
Mieczysław Łusiak SJ
Może jednak nikt się Bogu nie oprze i piekło będzie puste?
Nie jest niczym upokarzającym, jeśli człowiek zwraca się ze swoim bólem i utrapieniem do Boga. Wiele osób twierdzi, że to daremne, bo Bóg i tak nie ingeruje.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus mówił do tłumów: "Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: «Deszcz idzie». I tak bywa. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: «Będzie upał». I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.
Mieczysław Łusiak SJ
Każdemu człowiekowi, który chce mieć jak najwięcej, trzeba trąbić do ucha: "Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie".
Mieczysław Łusiak SJ
Nie dziwmy się, że ze szczęścia Bóg będzie nam usługiwać. Przecież Miłość to brak poczucia wyższości i postawa służby.
Mieczysław Łusiak SJ
Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: "Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem". Lecz On mu odpowiedział: "Człowieku, któż mnie ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?"
{{ article.description }}