Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Jezus z uczniami szedł drogą, ktoś powiedział do Niego: "Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz". Jezus mu odpowiedział: "Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć".
Gdy Jezus z uczniami szedł drogą, ktoś powiedział do Niego: "Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz". Jezus mu odpowiedział: "Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć".
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy dopełniał się czas wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców.
Gdy dopełniał się czas wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców.
Mieczysław Łusiak SJ
Bóg nie ma upodobania, w odróżnieniu do człowieka, w dostrzeganiu naszych grzechów. Za to ma wielkie upodobanie w dostrzeganiu dobra. Byłoby to z wielkim pożytkiem dla nas, gdybyśmy ukształtowali nasze upodobania na wzór Boga.
Bóg nie ma upodobania, w odróżnieniu do człowieka, w dostrzeganiu naszych grzechów. Za to ma wielkie upodobanie w dostrzeganiu dobra. Byłoby to z wielkim pożytkiem dla nas, gdybyśmy ukształtowali nasze upodobania na wzór Boga.
Logo źródła: Langusta na palmie Adam Szustak OP
Z czym wam się kojarzy najlepsza uczta, jaką odbyliście w życiu? Dla większości ludzi jest to wesele. O czymś takim jest dzisiejsza Ewangelia. Jak to rozumieć? - tłumaczy Adam Szustak OP.
Z czym wam się kojarzy najlepsza uczta, jaką odbyliście w życiu? Dla większości ludzi jest to wesele. O czymś takim jest dzisiejsza Ewangelia. Jak to rozumieć? - tłumaczy Adam Szustak OP.
Mieczysław Łusiak SJ
Jest jeszcze trzeci rodzaj ludzi: mówią "Idę, Panie" i faktycznie idą. Pierwszym przedstawicielem tego rodzaju ludzi jest Chrystus - Syn Boży, jakby "trzeci syn".
Jest jeszcze trzeci rodzaj ludzi: mówią "Idę, Panie" i faktycznie idą. Pierwszym przedstawicielem tego rodzaju ludzi jest Chrystus - Syn Boży, jakby "trzeci syn".
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: "Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi".
Gdy wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich czynów Jezusa, On powiedział do swoich uczniów: "Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi".
Komuż z nas nie przydarzyło się chlapnięcie językiem do kogoś bliskiego, czy powiedzenie o jedno słowo za dużo? Czy nie dopuściliśmy się pochopnego osądu, drobnego kłamstewka, by ocalić własną twarz, ale po chwili poczuliśmy się winni?
Komuż z nas nie przydarzyło się chlapnięcie językiem do kogoś bliskiego, czy powiedzenie o jedno słowo za dużo? Czy nie dopuściliśmy się pochopnego osądu, drobnego kłamstewka, by ocalić własną twarz, ale po chwili poczuliśmy się winni?
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: "Za kogo uważają Mnie tłumy?" Oni odpowiedzieli: "Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał". Zapytał ich: "A wy za kogo Mnie uważacie?"
Gdy raz Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: "Za kogo uważają Mnie tłumy?" Oni odpowiedzieli: "Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał". Zapytał ich: "A wy za kogo Mnie uważacie?"
Mieczysław Łusiak SJ
Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz Herod mówił: "Ja kazałem ściąć Jana. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?" I chciał Go zobaczyć.
Tetrarcha Herod usłyszał o wszystkich cudach zdziałanych przez Jezusa i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz Herod mówił: "Ja kazałem ściąć Jana. Któż więc jest Ten, o którym takie rzeczy słyszę?" I chciał Go zobaczyć.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus zawołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.
Jezus zawołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.
Mieczysław Łusiak SJ
"Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je".
"Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je".
Mieczysław Łusiak SJ
Potrzebny jest pewien wysiłek poznania, który udowodni, że faktycznie chcemy Boga poznać. Kto ma determinację w poznawaniu Boga, temu to poznanie będzie dane. Bóg jest w zasięgu ręki, ale trzeba ją wyciągnąć, by Go dotknąć.
Potrzebny jest pewien wysiłek poznania, który udowodni, że faktycznie chcemy Boga poznać. Kto ma determinację w poznawaniu Boga, temu to poznanie będzie dane. Bóg jest w zasięgu ręki, ale trzeba ją wyciągnąć, by Go dotknąć.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: "Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.
Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: "Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.
Logo źródła: Boska.tv Paweł Krupa OP
Jaki to ma sens - wychodzić na godzinę przed skończeniem pracy i najmować ludzi? To nie jest normalne. No właśnie, bo też nie chodzi tu o zatrudnienie w winnicy. Tu chodzi o Zbawienie. Do końca, do ostatniej godziny, będzie nam Bóg proponował: "Przyjdź do mojej winnicy, wejdź do mojego Królestwa, przyjmij moje zaproszenie."
Jaki to ma sens - wychodzić na godzinę przed skończeniem pracy i najmować ludzi? To nie jest normalne. No właśnie, bo też nie chodzi tu o zatrudnienie w winnicy. Tu chodzi o Zbawienie. Do końca, do ostatniej godziny, będzie nam Bóg proponował: "Przyjdź do mojej winnicy, wejdź do mojego Królestwa, przyjmij moje zaproszenie."
Gdy zebrał się wielki tłum i z miast przychodzili do Jezusa, rzekł w przypowieści: "Siewca wyszedł siać ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki powietrzne wydziobały je.
Gdy zebrał się wielki tłum i z miast przychodzili do Jezusa, rzekł w przypowieści: "Siewca wyszedł siać ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki powietrzne wydziobały je.
Mieczysław Łusiak SJ
Kościół opiera się przede wszystkim na osobistej więzi z Jezusem poszczególnych jego członków. Wszystko inne jest dodatkiem i dopełnieniem.
Kościół opiera się przede wszystkim na osobistej więzi z Jezusem poszczególnych jego członków. Wszystko inne jest dodatkiem i dopełnieniem.
Mieczysław Łusiak SJ
Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego rodzice.
Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał On lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego rodzice.
Mieczysław Łusiak SJ
Po odejściu wysłanników Jana Chrzciciela Jezus powiedział do tłumów: "Z kim więc mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni?
Po odejściu wysłanników Jana Chrzciciela Jezus powiedział do tłumów: "Z kim więc mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni?
Mieczysław Łusiak SJ
"Młodzieńcze, tobie mówię, wstań."
"Młodzieńcze, tobie mówię, wstań."
Mieczysław Łusiak SJ
Po przedstawieniu Jezusa w świątyni Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono.
Po przedstawieniu Jezusa w świątyni Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono.