Pustkę można zapełnić poszukiwaniem albo namiastkami i głupstwami
Wyzwania oczekiwania. Wspólnota przeżywa niepokój z powodu niebezpieczeństw i wyzwań, jakie niesie przedłużający się czas oczekiwania. To pustka, która może być zapełniona solidnym poszukiwaniem i wzrastającym życiem albo namiastkami i głupstwami. Oprócz indywidualnych, wewnętrznych trudności możemy napotkać też zewnętrzne. Odpowiedzią jest „wiara w Jezusa i miłość wywodząca się z Jego Ducha”.
Słowa Ewangelii na dzisiaj (3 maja 2026 r.):
Z ewangelii wg św. Jana: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy». Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: "Pokaż nam Ojca?" Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca.
Komentarz do Ewangelii dnia (J 14,1-12):
Obraz: Jesteśmy w Wieczerniku. Po umyciu uczniom nóg, które w ewangelii św. Jana zastępuje opis ustanowienia Eucharystii, Jezus wygłasza długie mowy, przygotowując apostołów na to, co ma nastąpić. Posłucham tych słów. Zwrócę uwagę na swoje odczucia i skojarzenia.
Myśl: Zachęta do niepoddawania się lękom i trwodze przygotowuje uczniów na odejście Pana. Ewidentnie, doświadczają oni niepewności i lęku. Ogarnia ich strach przed odejściem Pana i poczuciem osierocenia, jakie nadejdzie. Kościół od początku zadaje sobie pytanie o to, jak ma żyć i działać po odejściu Pana, a przed Jego powrotem. Jezus nie jest nieobecny, nie opuszcza nas, ale Jego obecność realizuje się inaczej. Odejście Pana nie jest śmiercią, końcem ‘pięknego snu’. Jest natomiast dopełnieniem: On został uwielbiony, my rodzimy się do życia ‘synowskiego i braterskiego’.
Emocja: Wyzwania oczekiwania. Wspólnota przeżywa niepokój z powodu niebezpieczeństw i wyzwań, jakie niesie przedłużający się czas oczekiwania. To pustka, która może być zapełniona solidnym poszukiwaniem i wzrastającym życiem albo namiastkami i głupstwami. Oprócz indywidualnych, wewnętrznych trudności możemy napotkać też zewnętrzne. Odpowiedzią jest „wiara w Jezusa i miłość wywodząca się z Jego Ducha”.
Wezwanie: Poproszę o łaskę uwolnienia od niepokoju i poznanie Jezusa jako ‘drogi, prawdy i życia’. Podziękuję Panu za uspokojenie mojej trwogi i dodanie otuchy wobec wyzwań życia.
Zakończę modlitwą Chwała Ojcu...


Skomentuj artykuł