Sobota, 09:00
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Czy myślisz, że ofiary współczesnych wojen i kataklizmów były większymi grzesznikami od Ciebie, skoro spotkało ich to nieszczęście? Wszyscy potrzebujemy nawrócenia.
Czy myślisz, że ofiary współczesnych wojen i kataklizmów były większymi grzesznikami od Ciebie, skoro spotkało ich to nieszczęście? Wszyscy potrzebujemy nawrócenia.
Dzisiejszą liturgię słowa, jak i całe przesłanie Ewangelii, można by streścić w zdaniu: „Wielu ludzi chciało być bogami, ale tylko jeden Bóg zechciał być człowiekiem”. Nie naśladujmy wynoszących się. Naśladujmy Chrystusa, który uniżył się, by nas wynieść pod niebiosa.
Dzisiejszą liturgię słowa, jak i całe przesłanie Ewangelii, można by streścić w zdaniu: „Wielu ludzi chciało być bogami, ale tylko jeden Bóg zechciał być człowiekiem”. Nie naśladujmy wynoszących się. Naśladujmy Chrystusa, który uniżył się, by nas wynieść pod niebiosa.
W ostatnich czasach dużo mówi się o grzesznej stronie Kościoła, szczególnie o grzechach jego pasterzy, próbując pokazać niedoskonałość instytucji, która za swojego założyciela uważa przecież samego Jezusa. Z odpowiedzią przychodzi liturgia słowa dzisiejszej niedzieli mówiąca o… nierozerwalności małżeństwa. Chwileczkę, chwileczkę! Co to jednak ma wspólnego z Kościołem?!
W ostatnich czasach dużo mówi się o grzesznej stronie Kościoła, szczególnie o grzechach jego pasterzy, próbując pokazać niedoskonałość instytucji, która za swojego założyciela uważa przecież samego Jezusa. Z odpowiedzią przychodzi liturgia słowa dzisiejszej niedzieli mówiąca o… nierozerwalności małżeństwa. Chwileczkę, chwileczkę! Co to jednak ma wspólnego z Kościołem?!
Człowiek jako stworzenie jest ograniczony w czasie i przestrzeni, dobrze te granice zna, musi się z nimi zmagać i często są one dla niego powodem cierpienia. Jedną z granic, która najbardziej daje się człowiekowi we znaki, jest granica intelektualnego poznania.
Człowiek jako stworzenie jest ograniczony w czasie i przestrzeni, dobrze te granice zna, musi się z nimi zmagać i często są one dla niego powodem cierpienia. Jedną z granic, która najbardziej daje się człowiekowi we znaki, jest granica intelektualnego poznania.
1 miesiąc temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Nie ma grzechu, który nie odbierałby człowiekowi choć trochę życia.
Nie ma grzechu, który nie odbierałby człowiekowi choć trochę życia.
1 miesiąc temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Być może nam, dziś, Jezus powiedziałby: "Po co tyle się modlicie, skoro nie umiecie mnie znaleźć w waszej codzienności? Czy nie wiedzieliście, że znaleźć mnie możecie wszędzie wokół siebie, a modlitwa ma tylko w tym pomagać?"
Być może nam, dziś, Jezus powiedziałby: "Po co tyle się modlicie, skoro nie umiecie mnie znaleźć w waszej codzienności? Czy nie wiedzieliście, że znaleźć mnie możecie wszędzie wokół siebie, a modlitwa ma tylko w tym pomagać?"
Te mocne słowa Jezusa mają skruszyć dumę uczniów oraz zakończyć ich pogoń za dominacją i zaszczytami. W tych słowach Zbawiciel kreśli również przed chrześcijanami wszystkich czasów wizję swojego Królestwa, które jest Królestwem Miłości.
Te mocne słowa Jezusa mają skruszyć dumę uczniów oraz zakończyć ich pogoń za dominacją i zaszczytami. W tych słowach Zbawiciel kreśli również przed chrześcijanami wszystkich czasów wizję swojego Królestwa, które jest Królestwem Miłości.
Pokusa interpretowania Ewangelii według swojego widzimisię istnieje od początku chrześcijaństwa. Oto Szymon Piotr, słysząc z ust Jezusa zapowiedź śmierci i zmartwychwstania, napomina swojego Mistrza (a jeszcze przed chwilą nazwał go przecież Mesjaszem!), by trochę przystopował, bo inaczej wyleje dziecko z kąpielą i nici z zaprowadzenia na ziemi Królestwa Bożego.
Pokusa interpretowania Ewangelii według swojego widzimisię istnieje od początku chrześcijaństwa. Oto Szymon Piotr, słysząc z ust Jezusa zapowiedź śmierci i zmartwychwstania, napomina swojego Mistrza (a jeszcze przed chwilą nazwał go przecież Mesjaszem!), by trochę przystopował, bo inaczej wyleje dziecko z kąpielą i nici z zaprowadzenia na ziemi Królestwa Bożego.
1 miesiąc temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Warto o tym pamiętać. Jezus często o tym wspominał.
Warto o tym pamiętać. Jezus często o tym wspominał.
1 miesiąc temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jesteśmy coraz bardziej wydani na pastwę naszej wyobraźni. A ona potrafi ponieść człowieka daleko, potrafi go totalnie zagubić.
Jesteśmy coraz bardziej wydani na pastwę naszej wyobraźni. A ona potrafi ponieść człowieka daleko, potrafi go totalnie zagubić.
2 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Co my byśmy bez Niej zrobili?! Co Bóg zrobiłby bez Niej?! Nie zapominajmy więc o Maryi. Pozwalajmy Jej, by często nas nawiedzała, jak Elżbietę. Pozwalajmy Jej pozostawać w naszym życiu ile chce. A chce na zawsze, bo już nie musi się nigdzie spieszyć.
Co my byśmy bez Niej zrobili?! Co Bóg zrobiłby bez Niej?! Nie zapominajmy więc o Maryi. Pozwalajmy Jej, by często nas nawiedzała, jak Elżbietę. Pozwalajmy Jej pozostawać w naszym życiu ile chce. A chce na zawsze, bo już nie musi się nigdzie spieszyć.
2 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Co oznaczają Jego słowa? Jak dobrze je interpretować?
Bo życie chrześcijanina jest drogą, zaś jej metą jest Cel, który nie sposób osiągnąć własnymi siłami. Ceną za przebycie tej drogi jest życie, a i to jest za mało, by zdobyć nagrodę. Zbawienie jest bowiem darem. Droga życia jest natomiast wysiłkiem, który otwiera człowieka na jego darmowość, a Eucharystia – dowodem na to, że Bóg jest w tej drodze naprawdę blisko człowieka.
Bo życie chrześcijanina jest drogą, zaś jej metą jest Cel, który nie sposób osiągnąć własnymi siłami. Ceną za przebycie tej drogi jest życie, a i to jest za mało, by zdobyć nagrodę. Zbawienie jest bowiem darem. Droga życia jest natomiast wysiłkiem, który otwiera człowieka na jego darmowość, a Eucharystia – dowodem na to, że Bóg jest w tej drodze naprawdę blisko człowieka.
Takie wygodne gniazdko często chcielibyśmy uwić sobie przy Bogu. On mnie nakarmi i napoi. On będzie mi błogosławił, żeby dobrze mi się wiodło. Ale czy o to chodzi w wierze?
Takie wygodne gniazdko często chcielibyśmy uwić sobie przy Bogu. On mnie nakarmi i napoi. On będzie mi błogosławił, żeby dobrze mi się wiodło. Ale czy o to chodzi w wierze?
Jednak to Bóg rządzi matematyką. My jesteśmy ograniczeni rzeczywistością doświadczaną zmysłami. Nie potrafimy spojrzeć szerzej i głębiej, pomyśleć o niemożliwym. O tym właśnie jest opowieść o rozmnożeniu chleba przez Jezusa.
Jednak to Bóg rządzi matematyką. My jesteśmy ograniczeni rzeczywistością doświadczaną zmysłami. Nie potrafimy spojrzeć szerzej i głębiej, pomyśleć o niemożliwym. O tym właśnie jest opowieść o rozmnożeniu chleba przez Jezusa.
3 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
To jednak nic nie dało. Oni i tak prosili Go, żeby odszedł z ich granic. Nie chcieli zmiany na lepsze.
To jednak nic nie dało. Oni i tak prosili Go, żeby odszedł z ich granic. Nie chcieli zmiany na lepsze.
Łatwo bowiem można sprowadzić chrześcijaństwo do wymiaru wiary w cuda i cudeńka, czyli w rzeczy (póki co) niewytłumaczalne ludzkim rozumem. Taka wiara może łatwo się rozsypać w momencie znalezienia wyjaśnienia zjawiska, które wydawało się poza zasięgiem ludzkiego poznania.
Łatwo bowiem można sprowadzić chrześcijaństwo do wymiaru wiary w cuda i cudeńka, czyli w rzeczy (póki co) niewytłumaczalne ludzkim rozumem. Taka wiara może łatwo się rozsypać w momencie znalezienia wyjaśnienia zjawiska, które wydawało się poza zasięgiem ludzkiego poznania.
4 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Tylko On jest w stanie uczynić nas naprawdę, to znaczy wewnętrznie dobrymi i przynoszącymi dobre owoce. Będziemy dobrzy, jeśli będziemy „owocem” życia Jezusa.
Tylko On jest w stanie uczynić nas naprawdę, to znaczy wewnętrznie dobrymi i przynoszącymi dobre owoce. Będziemy dobrzy, jeśli będziemy „owocem” życia Jezusa.
4 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Póki nie widzimy tego skarbu nasze oczy pozostają chore i światło, które w nas jest, jest ciemnością.
Póki nie widzimy tego skarbu nasze oczy pozostają chore i światło, które w nas jest, jest ciemnością.
W Jezusowej przypowieści ziarna gorczycy mają jednak zostać użyte jako nasiona, które dadzą wzrost nowej roślinie. Nie do kiszenia mamy użyć tych ziaren, lecz do siania. Od kiszenia ziarno się nie pomnoży.
W Jezusowej przypowieści ziarna gorczycy mają jednak zostać użyte jako nasiona, które dadzą wzrost nowej roślinie. Nie do kiszenia mamy użyć tych ziaren, lecz do siania. Od kiszenia ziarno się nie pomnoży.