Takie wygodne gniazdko często chcielibyśmy uwić sobie przy Bogu. On mnie nakarmi i napoi. On będzie mi błogosławił, żeby dobrze mi się wiodło. Ale czy o to chodzi w wierze?
Takie wygodne gniazdko często chcielibyśmy uwić sobie przy Bogu. On mnie nakarmi i napoi. On będzie mi błogosławił, żeby dobrze mi się wiodło. Ale czy o to chodzi w wierze?
Jednak to Bóg rządzi matematyką. My jesteśmy ograniczeni rzeczywistością doświadczaną zmysłami. Nie potrafimy spojrzeć szerzej i głębiej, pomyśleć o niemożliwym. O tym właśnie jest opowieść o rozmnożeniu chleba przez Jezusa.
Jednak to Bóg rządzi matematyką. My jesteśmy ograniczeni rzeczywistością doświadczaną zmysłami. Nie potrafimy spojrzeć szerzej i głębiej, pomyśleć o niemożliwym. O tym właśnie jest opowieść o rozmnożeniu chleba przez Jezusa.
1 miesiąc temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
To jednak nic nie dało. Oni i tak prosili Go, żeby odszedł z ich granic. Nie chcieli zmiany na lepsze.
To jednak nic nie dało. Oni i tak prosili Go, żeby odszedł z ich granic. Nie chcieli zmiany na lepsze.
Łatwo bowiem można sprowadzić chrześcijaństwo do wymiaru wiary w cuda i cudeńka, czyli w rzeczy (póki co) niewytłumaczalne ludzkim rozumem. Taka wiara może łatwo się rozsypać w momencie znalezienia wyjaśnienia zjawiska, które wydawało się poza zasięgiem ludzkiego poznania.
Łatwo bowiem można sprowadzić chrześcijaństwo do wymiaru wiary w cuda i cudeńka, czyli w rzeczy (póki co) niewytłumaczalne ludzkim rozumem. Taka wiara może łatwo się rozsypać w momencie znalezienia wyjaśnienia zjawiska, które wydawało się poza zasięgiem ludzkiego poznania.
1 miesiąc temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Tylko On jest w stanie uczynić nas naprawdę, to znaczy wewnętrznie dobrymi i przynoszącymi dobre owoce. Będziemy dobrzy, jeśli będziemy „owocem” życia Jezusa.
Tylko On jest w stanie uczynić nas naprawdę, to znaczy wewnętrznie dobrymi i przynoszącymi dobre owoce. Będziemy dobrzy, jeśli będziemy „owocem” życia Jezusa.
1 miesiąc temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Póki nie widzimy tego skarbu nasze oczy pozostają chore i światło, które w nas jest, jest ciemnością.
Póki nie widzimy tego skarbu nasze oczy pozostają chore i światło, które w nas jest, jest ciemnością.
W Jezusowej przypowieści ziarna gorczycy mają jednak zostać użyte jako nasiona, które dadzą wzrost nowej roślinie. Nie do kiszenia mamy użyć tych ziaren, lecz do siania. Od kiszenia ziarno się nie pomnoży.
W Jezusowej przypowieści ziarna gorczycy mają jednak zostać użyte jako nasiona, które dadzą wzrost nowej roślinie. Nie do kiszenia mamy użyć tych ziaren, lecz do siania. Od kiszenia ziarno się nie pomnoży.
1 miesiąc temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jest to obietnica, którą Jezus daje swym uczniom. Pójście za Jezusem może bowiem budzić lęk: czy idąc tą drogą będę szczęśliwy?
Jest to obietnica, którą Jezus daje swym uczniom. Pójście za Jezusem może bowiem budzić lęk: czy idąc tą drogą będę szczęśliwy?
Prawdziwe nawrócenie to nie tylko uznanie własnego grzechu i swojej za niego odpowiedzialności, ale to również głębokie zaufanie w dobroć i przebaczającą miłość Boga.
Prawdziwe nawrócenie to nie tylko uznanie własnego grzechu i swojej za niego odpowiedzialności, ale to również głębokie zaufanie w dobroć i przebaczającą miłość Boga.
2 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Zostaliśmy wybrani do życia w Niebie. Możemy to odrzucić, ale Niebo na nas czeka. Zamknąć nam bramy Nieba jest ostatnią rzeczą, jaka mogłaby przyjść Bogu do głowy.
Zostaliśmy wybrani do życia w Niebie. Możemy to odrzucić, ale Niebo na nas czeka. Zamknąć nam bramy Nieba jest ostatnią rzeczą, jaka mogłaby przyjść Bogu do głowy.
Ewangelia, opisująca wydarzenia będące szczytem Objawienia, ma być dla nas pomocą w spełnieniu największego marzenia. To mapa, której wskazówki mają nam pomóc dotrzeć do największego Skarbu.
Ewangelia, opisująca wydarzenia będące szczytem Objawienia, ma być dla nas pomocą w spełnieniu największego marzenia. To mapa, której wskazówki mają nam pomóc dotrzeć do największego Skarbu.
2 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Serce, które zamiast kochać, uprawia handel, staje się suche, „przeklęte”, ale nie przez Boga, lecz przez własny wybór człowieka.
Serce, które zamiast kochać, uprawia handel, staje się suche, „przeklęte”, ale nie przez Boga, lecz przez własny wybór człowieka.
"Kenoza to przypomnienie o tym, że w wierze nie może być bierności, ale ma być odpowiedź i współpraca człowieka z łaską. To nie człowiek ma dosięgnąć Nieba poprzez swoje uczynki, ale to Niebo upomina się o człowieka, namawia go do wejścia w swoje progi" - pisze ks. Mateusz Tarczyński w komentarzu do niedzielnej Ewangelii. 
"Kenoza to przypomnienie o tym, że w wierze nie może być bierności, ale ma być odpowiedź i współpraca człowieka z łaską. To nie człowiek ma dosięgnąć Nieba poprzez swoje uczynki, ale to Niebo upomina się o człowieka, namawia go do wejścia w swoje progi" - pisze ks. Mateusz Tarczyński w komentarzu do niedzielnej Ewangelii. 
2 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Prośba, jaką kieruje do Ojca nie jest więc jakaś dziwna i nie dotyczy rzeczy nam niepotrzebnej, jak to często bywa, gdy Bóg i Jego sposób myślenia jest nam obcy. A skoro jesteśmy jednomyślni z Bogiem, to dlaczego nie miałby On spełnić naszych próśb?
Prośba, jaką kieruje do Ojca nie jest więc jakaś dziwna i nie dotyczy rzeczy nam niepotrzebnej, jak to często bywa, gdy Bóg i Jego sposób myślenia jest nam obcy. A skoro jesteśmy jednomyślni z Bogiem, to dlaczego nie miałby On spełnić naszych próśb?
2 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jako że nie znamy przyszłości, często wydaje nam się, że aktualne niepowodzenie jest ostateczne. Tymczasem przyszłość może przynieść tysiące różnych rozwiązań i na ogół pozytywnie nas zaskakuje.
Jako że nie znamy przyszłości, często wydaje nam się, że aktualne niepowodzenie jest ostateczne. Tymczasem przyszłość może przynieść tysiące różnych rozwiązań i na ogół pozytywnie nas zaskakuje.
Liturgię słowa VI niedzieli wielkanocnej niezwykle rozświetla zdanie wypowiedziane przez św. Piotra: „Wstań, ja też jestem człowiekiem” (Dz 10,26). Apostoł nie chciał, by Korneliusz padał mu do stóp, okazując w ten sposób szacunek. Jego słowa są tylko z pozoru jedynie grzecznościowym upomnieniem. Jako Namiestnik Chrystusa, choć tytułu takiego nigdy nie używał, Piotr wypowiada się w imieniu Zbawiciela wobec całej ludzkości.
Liturgię słowa VI niedzieli wielkanocnej niezwykle rozświetla zdanie wypowiedziane przez św. Piotra: „Wstań, ja też jestem człowiekiem” (Dz 10,26). Apostoł nie chciał, by Korneliusz padał mu do stóp, okazując w ten sposób szacunek. Jego słowa są tylko z pozoru jedynie grzecznościowym upomnieniem. Jako Namiestnik Chrystusa, choć tytułu takiego nigdy nie używał, Piotr wypowiada się w imieniu Zbawiciela wobec całej ludzkości.
2 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
My jesteśmy skłonni myśleć, że nigdy nie będziemy święci, czyli podobni jak dwie krople wody do Boga. On jednak wierzy, że tak się stanie. Potrzebujemy tylko przyjaźni z Jezusem.
My jesteśmy skłonni myśleć, że nigdy nie będziemy święci, czyli podobni jak dwie krople wody do Boga. On jednak wierzy, że tak się stanie. Potrzebujemy tylko przyjaźni z Jezusem.
To, że każdy chrześcijanin powołany jest do tego, by głosić innym Dobrą Nowinę, wydaje się oczywiste. Problem zaczyna się, kiedy próbujemy określić, kim są ci „inni”, do których mamy pójść z Ewangelią. Jednych spisujemy z góry na stratę: „Nie ma sensu iść do niego ze Słowem, szkoda czasu i sił”. Innym natomiast nie wierzymy, słysząc, że się nawrócili.
To, że każdy chrześcijanin powołany jest do tego, by głosić innym Dobrą Nowinę, wydaje się oczywiste. Problem zaczyna się, kiedy próbujemy określić, kim są ci „inni”, do których mamy pójść z Ewangelią. Jednych spisujemy z góry na stratę: „Nie ma sensu iść do niego ze Słowem, szkoda czasu i sił”. Innym natomiast nie wierzymy, słysząc, że się nawrócili.
Czy Bóg jest dla mnie osobą, z którą mogę wejść w intymną interakcję? Jak zweryfikować, czy mam takie zaufanie? Warto przyjrzeć się sobie w czasie kryzysu – co czuje moje serce, kiedy cierpi lub kiedy mierzy się z jakąś życiową trudnością?
Czy Bóg jest dla mnie osobą, z którą mogę wejść w intymną interakcję? Jak zweryfikować, czy mam takie zaufanie? Warto przyjrzeć się sobie w czasie kryzysu – co czuje moje serce, kiedy cierpi lub kiedy mierzy się z jakąś życiową trudnością?
3 miesiące temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Często zapominamy, gdzie jest Jezus. Wydaje się nam, że jest tylko w Niebie.
Często zapominamy, gdzie jest Jezus. Wydaje się nam, że jest tylko w Niebie.