Oszajca SJ: "druga prawda wiary" to herezja

Oszajca SJ: "druga prawda wiary" to herezja
(fot. Jakub.hp [CC BY-SA 4.0])
6 miesięcy temu

"Mówię, że to herezja, znam bowiem innego Boga, który zupełnie inaczej reaguje za zło, nie wyrównuje rachunków" - mówi jezuita.

Damian Jankowski: Z Twojego wiersza dowiaduję się, że Bóg jest za blisko nas, a my jesteśmy od Niego za daleko. Kiedy jednak otwieram tak zwany mały katechizm, czytam: „Bóg jest sędzią sprawiedliwym…

Wacław Oszajca SJ: …który za dobro wynagradza, a za zło karze”. To herezja!

Zgoda, dodam tylko, że mówimy o drugiej prawdzie wiary, której dzieci uczą się tuż przed pierwszą komunią.

Niestety… Mówię, że to herezja, znam bowiem innego Boga, który zupełnie inaczej reaguje za zło, nie wyrównuje rachunków. Jezus na krzyżu nie złorzeczy swoim oprawcom, tylko modli się do Ojca: „przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23,34). Albo w ogrodzie Eden — nawet po grzechu pierwszych rodziców Bóg nie przestaje się o nich troszczyć, sprawia im odzienie.

Przywołałeś drugą z głównych prawd wiary, ale i ostatnia z nich, szósta, wydaje mi się niewłaściwie sformułowana. Katechizmowa formuła brzmi: „Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna”. Niby to prawda — wiemy, że bez łaski nie ma dostępu do Boga — tyle tylko, że w takim ujęciu „łaska” pojmowana jest przedmiotowo, jak jakieś tajemne działanie lub bliżej nieokreślona siła, którą trzeba dla siebie pozyskać, by „osiągnąć zbawienie”. Tak oto, ucząc dzieci katechizmu, wbijamy im do głów nie tylko strywializowaną, niebezpieczną teologię, ale i co gorsza — wizję Boga, który stoi z karteczką i zapisuje wszystkie nasze występki. To nieprawda. W takiego Boga nie wierzę.

Co byłoby ratunkiem?

Trzeba by wycofać z działań duszpasterskich, z katechezy i z kazań terminologię fachową, właściwą teologom. Powtarzać, że „Bóg za nami tęskni, Bóg się z nami cieszy, Bóg nas szuka”. Mówić mniej o „łasce”, a więcej po prostu o miłości, mniej o „trynitarnym charakterze” Boga, a więcej o tym, jak działa w nas Jezus. Co z tego, że dziecko wyrecytuje ileś tam przykazań i parę uproszczonych teologicznych twierdzeń? Widać wyraźnie, że to nie wystarczy. Jeśli katechezy nie będziemy prowadzić tak, żeby dziecko polubiło Pana Jezusa, a przez to Mu uwierzyło, nic z tego nie będzie.

I myślisz, że to da się zrobić na szkolnej lekcji religii?

Mam poważne wątpliwości. Religia w szkole stała się dziś właściwie jednym z przedmiotów, prowadzonym w dodatku niezbyt uczciwie, bo jeśli ma być suchą dziedziną wiedzy, to powinna być religioznawstwem. Katecheza natomiast — w swoim założeniu — jest działaniem, które prowadzi człowieka do umocnienia w wierze. Tego nie da się zrobić, jeśli ksiądz czy katecheta zostaje obciążony wymaganiami właściwymi dla nauczycieli. Wyobrażasz sobie klasówkę o Bogu? Albo piątkę w dzienniku za to, że chodzisz do kościoła?

Nieraz takie sprawdziany pisałem, a i oceny dostawałem za bycie ministrantem.

No tak, ale wyczuwasz, że w katechezie zupełnie nie o to powinno chodzić. Jeśli nawet ktoś ma wiedzę religijną, nie wynika z tego, że ma wiarę. Tej drugiej nie da się nikogo nauczyć. Wiarę, mówiąc metaforycznie, wysysa się z mlekiem matki. A do tego potrzebne jest doświadczenie, a nie wiedza.

Słyszę czasem pomysły, by oprócz lekcji religii w szkole prowadzić przykościelną katechezę, trochę na wzór minionych lat. Teoretycznie brzmi pięknie, gorzej z praktyką. Dwie godziny tygodniowo w szkole i potem jeszcze kolejne dwie poza szkołą? To fizycznie niemożliwe.

Przemęczenie na pewno nie będzie sprzyjać umacnianiu wiary. By zaś to się udawało, trzeba w pierwszej kolejności zająć się katechezą dorosłych. To ich świadomość religijna i dojrzałość są kluczowe w przekazywaniu wiary. Przy naszym kościele prowadzimy na przykład francuskojęzyczne duszpasterstwo, w którym rodzice sami przygotowują dzieci do pierwszej komunii. Żeby to robić, muszą „zagłębić się” w temat wiary. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że to ewenement w polskim stylu duszpasterstwa, a nie reguła. Znany kościelny żart mówi, że postępujemy dzisiaj zupełnie inaczej niż Jezus — On bawił się z dziećmi, nauczał zaś dorosłych, a my robimy dokładnie odwrotnie.

Dobrze, ale to, co powiedziałeś, dalej zakłada, że wchodzimy w przestrzeń wiary w dzieciństwie, tyle że prowadzeni przez świadomych rodziców, a nie przez księdza. Co jednak z tymi, którzy zaczynają się nią interesować znacznie później?

W dzieciństwie faktycznie jest chyba najprościej. I w późniejszym okresie chodzi jednak o to samo — by dany człowiek w Kościele odkrył żywego Boga, który działa tu i teraz. Dla jednego pomocą może być spotkanie, wspólnota, dla innego katecheza, sensowne homilie, dla jeszcze innego lektura Pisma Świętego.

Jeśli zepchniemy całą wiarę do przyjęcia za prawdę tego, co Kościół naucza w katechizmie, to wcale nie spowodujemy, że chrześcijanin nawiąże intymny kontakt z Bogiem. Dotyczy to nie tylko — jak mówiliśmy — dzieci na katechezie, ale też osób dorosłych oraz — co niezwykle istotne — kleryków w seminariach duchownych. Jak późniejszy ksiądz ma przekazywać wiarę innym, skoro sam jej nie doświadczył? Można słuchać o Chinach i można pojechać do Chin — to istotna różnica! Nie powinniśmy się też dziwić, że ludzie zaczynają uciekać z Kościoła nastawionego tylko na doktrynę i etykę. Nie zapominajmy — by być uczniem Jezusa, nie trzeba wcale szczegółowo znać dogmatów (choć intelektualne dociekania nie zaszkodzą), warto jednak ciągle uczyć się wiary, czyli ufności do Boga.

Jako księża musimy zdać sobie sprawę z bolesnego faktu — nasz niemały trud idzie na marne, działania duszpasterskie, które prowadzimy, stały się nieskuteczne. I to wcale nie dlatego, że jesteśmy grzeszni (bo zawsze tacy byliśmy), tylko dlatego, że wizerunek Boga, jaki chcemy przybliżać ludziom, nie wzbudza w nich zaufania do Niego.

A dlaczego tak się dzieje?

Język teologiczny, którym wciąż się posługujemy, jest martwy. Słowa takie jak „łaska”, „sakrament”, „zbawienie”, „odkupienie” niewiele już mówią współczesnym słuchaczom. Powiedz mi, kto dzisiaj jest w stanie przyznać ci rację, jeżeli będziesz mówił o „istocie i przypadłości”? Kto obecnie jest w stanie zrozumieć bez większego nakładu sił Trójcę Świętą wyrażoną w kategoriach filozoficznych? To nie są pojęcia, którymi człowiek dziś myśli. Nie tylko zresztą dogmat o Trójcy Świętej i jego wyjaśnienie pozostaje problemem. Unia hipostatyczna — to, że w Jezusie jest jedną osobą o dwóch naturach, ludzkiej i boskiej — także niewiele już ludziom mówi. Wciąż działamy w myśl powiedzenia: „Dziad przemówił do obrazu, ale obraz ani razu…”. Teologia powinna mówić językiem swojej epoki. My zaś mentalnie tkwimy w wiekach dawno minionych. Mam wrażenie, że ciągle opowiadamy o świecie, który przestał istnieć dwieście lat temu.

Oczywiście z tego nie wynika, że musimy zaraz likwidować teologię. Ale niech na przykład teologia pastoralna próbuje opisać człowieka, jego dzisiejszą kondycję, jego marzenia, tęsknoty i pragnienia zarówno emocjonalne, jak też intelektualne.

Gdy tego zabrakło, chrześcijaństwo stało się — na własne życzenie — nieco żałosnym Kopciuszkiem, którego mało kto traktuje poważnie. Lata temu Leszek Kołakowski zauważał, że jeśli ludzie nie znajdą w Kościele odpowiedzi na nurtujące ich pytania, pójdą gdzie indziej. Mają wybór i możliwości. Jesteśmy obecnie tego świadkami. Możemy próbować powstrzymać ten proces, ale do tego potrzebujemy ujęcia tajemnicy Boga w innej terminologii, w zupełnie innym słownictwie.

 

Fragment pochodzi z książki "Innego cudu nie będzie. Rozmowy o wierze i niewierze" wydanej przez Wydawnictwo WAM. Więcej znajdziesz tutaj.

jezuita, poeta i publicysta, absolwent KUL, wykładowca homiletyki w Collegium Bobolanum Papieskiego Wydziału Teologicznego. Należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Autor wielu książek, w tym kilku tomów poetyckich

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Wacław Oszajca SJ, Damian Jankowski
23,94 zł
39,90 zł

Czasem trzeba stracić wiarę, by uwierzyć naprawdę

Wiara przestała być czymś oczywistym. Kościół przechodzi kryzysy, mierząc się z dramatem wykorzystania seksualnego oraz licznymi problemami związanymi z klerykalizmem, celibatem i skostniałymi strukturami, które niszczą wspólnotę. Czy...

Skomentuj artykuł

Oszajca SJ: "druga prawda wiary" to herezja
Komentarze (161)
MI
~Mariano Italiano
23 listopada 2019, 00:39
Sobie ojciec Oszajca poczyta co inny zakonnik - ojciec Joachim Badeni sądził na temat jego poglądów...
KM
~Krzysztof Markowicz
18 listopada 2019, 11:43
Autorze, moje 100% poparcia. Nareszcie ktoś mówi ludzkim głosem...
JS
~Jacek Stacha
9 listopada 2019, 21:52
Moderator czy Bóg? Coś nie jestem pewien? Zaraz, zaraz, czy na Deon jest coś o wierze katolickiej? Coś nie jestem pewien. Żeby wszystko blokować? A, już to kiedyś grali. PRL czy deonprl? Chichot diabła a nie katolicy, Zdezelowani parweniusz wiary. Poczytajcie sobie list do galatów. Krew i ciało Chrystusa? Wy to chyba herbata i kołaczyk.
J. P. Torello
J. P. Torello
9 listopada 2019, 15:58
do pana W/ : Nie rzucajcie perel przed swinie... Umysl zamkniety jest wtedy, gdy pomimo oczywistosci zjawiska danego zmyslom, proces poznawczy wdzenia, slyszenia, zapamietywania I logicznego myslenia, w nastepstwie tego wyciagania zdrowo rozsadkowych wnioskow, jest niemozliwy. Powodem takiego stanu uposledzenie anatomiczne lub psychiczne. I tyle. To nie sa epitety. To sa fakty. Wobec powyzszych faktow lepiej modlic sie niz tracic czas... Pokoj i dobro!
IC
~Iwona Czaplicka
11 listopada 2019, 15:00
Pograza sie Pan coraz bardziej. Zadnych merytorycznych odpowiedzi, tylko zarzucanie ze ktos jest nienormalny. Pieknie. I ze nie kocha blizniego. Z czego Pan to wnioskuje? A diagnoza o uposledzeniu? Kaszpirowski jakis... Co z tym Kowalskim? Jak nie umie Pan odpowiedziec, mam nastepne, ale gubie sie juz w gaszczu Pana postow-pelnych jadu, pogardy dla innych.
PW
Piotr W
11 listopada 2019, 23:23
To daj następne pytanie.
J. P. Torello
J. P. Torello
8 listopada 2019, 21:18
Na jutiubie: Wyjątkowość chrześcijaństwa na tle innych religii | Sluga Bozy Abp. Fulton Sheen. Polecam katechezy tego meza Bozego!
J. P. Torello
J. P. Torello
8 listopada 2019, 10:27
Prawdziwa ewangelizacja to przykladne zycie zdodnie z przykazaniami, a nie bezużyteczne paplanie jezorem. Jesli mnie kochacie, bedziecie wypelniac moje przykazania - powiedzial Bóg. Miluj Boga z calego serca, z calego umyslu, ze wszystkich sil, a blizniego jak siebie samego. Pani Iwona Czaplicka pokazala ze ani mysli milowac Boga i blizniego, a jedynym jej celem jest osiagniecie zadowolenia wlasnej pychy. Bylo pelno cytatow z Biblii i logicznych wywodów ze strony czytelnikow. I co? Stad jedynym rozwiazaniem milosci blizniego z mojej strony wobec niej i jej podobnych (takich jak Pan?) jest modlitwa oraz nienaganne przestrzeganie przykazan, takich jak nie kradnij, nie zeznawaj falszywie, nie cudzołóz, nie zabijaj, itp. itd. Resztę niech sprawi Wszechmogacy Stwórca. Pokoj i dobro!
J. P. Torello
J. P. Torello
7 listopada 2019, 18:06
"Dalej nikt nie wytlumaczyl co z odpowiedzialnoscia stworcy za stworzenie. Tworzy Bog Kowalskiego i wie, ze ten sie bedzie przez wiecznosc meczyl w piekle. To czemu go nie "poprawi" A co tutaj tłumaczyć? To prostsze niż budowa cepa... Szkoda czasu na pisanie.... Tylko modlitwa. Pokoj i dobro!
PW
Piotr W
7 listopada 2019, 22:41
No widać, że jednak nie było Ci szkoda czasu na pisanie. Więc skoro już zacząłeś to proszę dokończ, wyjaśnij, skoro proste to dużo czasu Ci nie zajmie.
J. P. Torello
J. P. Torello
7 listopada 2019, 23:50
Panie Piotrze, czy omodliles dzis Rozaniec? Wyjasniam: u ten pani jest kategoria umyslu zamknietego. Brak otwarcia sie na prawde. Prozno tracic czas - lepiej przeznaczyc na modlitwe i pozwolic dzialac Bogu. Pokoj i dobro!
PW
Piotr W
8 listopada 2019, 10:04
Ręce opadły. Popadłem w zadumę nad tym, jaką niektórzy katolicy obierają drogę "ewangelizacji".
J. P. Torello
J. P. Torello
8 listopada 2019, 11:35
rzeczownik, rodzaj żeński (1.1) pot. mówienie o czymś nieważnym, błahym[1] odmiana: (1.1) pokaż ▼ kolokacje: (1.1) czcza gadanina synonimy: (1.1) gadanie, pot. ględzenie, pot. mielenie jęzorem, paplanie, paplanina, wulg. pieprzenie, wulg. pierdolenie, pot. pitolenie[2] †************ Slusznie Pismo sw. ostrzega by nie wdawac sie w jalowe rozmowy z kims kto ma uszy I nie slucha, ma oczy I nie widzi. To strata czasu.
J. P. Torello
J. P. Torello
8 listopada 2019, 14:47
Nie bylo szkoda czasu, bo 3/4 tekstu nie napisalem lecz zrobilem metoda "skopiuj i wklej"
JL
Jerzy Liwski
8 listopada 2019, 15:13
@Piotr W. Skoro tak się Pan zadumał nad katolikami i ewangelizacją, to może Pan sam coś napisze do Pani Iwony? Jest Pan chrześcijaninem, jest Pan zobowiązany do świadczenia, proszę bardzo, pani Iwona czeka.
JL
Jerzy Liwski
8 listopada 2019, 15:14
Do Pana Piotra: Skoro tak się Pan zadumał nad katolikami i ewangelizacją, to może Pan sam coś napisze do Pani Iwony? Jest Pan chrześcijaninem, jest Pan zobowiązany do świadczenia, proszę bardzo, pani Iwona czeka.
PW
Piotr W
9 listopada 2019, 01:21
Ja myślę, że to bardziej Pan na coś tu czeka niż Pani Iwona.
JL
Jerzy Liwski
9 listopada 2019, 01:32
Też czekam, bo jeżeli ma Pan czelność patrzeć z góry, na czyjąś metodę ewangelizacji, to proszę zaprezentować swoją. Uważa Pan, że pani Iwona nie potrzebuje ewangelizacji? A może po prostu Pan się z nią zgadza.
PW
Piotr W
9 listopada 2019, 15:24
Potrzebuje mądrej, natchnionej Duchem ewangelizacji, ja jej takiej nie jestem w stanie dać. Ale jeżeli ma się do powiedzenia jedynie coś takiego: "To prostsze niż budowa cepa... Szkoda czasu na pisanie....", "u ten pani jest kategoria umyslu zamknietego. Brak otwarcia sie na prawde. Prozno tracic czas " to naprawdę lepiej zamilknąć.
J. P. Torello
J. P. Torello
9 listopada 2019, 15:49
Nie rzucajcie perel przed swinie... Umysl zamkniety jest wtedy, gdy pomimo oczywistosci zjawiska danego zmyslom, proces poznawczy wdzenia, slyszenia, zapamietywania I logicznego myslenia, w nastepstwie tego wyciagania zdrowo rozsadkowych wnioskow, jest niemozliwy. Powodem takiego stanu uposledzenie anatomiczne lub psychiczne. I tyle. To nie sa epitety. To sa fakty. Wobec powyzszych faktow lepiej modlic sie niz tracic czas... Pokoj i dobro!
IC
Iwona czaplicka
10 listopada 2019, 17:45
Dziekuje za nazwanie mnie swinia - to bardzo inteligentne zwierzeta. A odpowiedzi niet... Czyli wygralam - wg. tego co glosi katolicyzm Bog tworzy ludzi specjalnie po to zeby sie smazyli w piekle.
PW
Piotr W
10 listopada 2019, 19:08
Tak naprawdę to my nie wiemy, czy Bóg jest wszechwiedzący, on nigdy tak o sobie nie mówił. Być może to jest tak, że Bóg stwarzając ludzi, nie wie, czy ostatecznie będą chcieli z nim spędzić wieczność, czy jednak od niego odejdą. Być może Bóg widzi wszystkie możliwe drogi, jakimi człowiek może przez życie przejść, ale nie wie, którymi pójdzie. Mnie również, tak jak Tobie, kłóci się ze sobą wolna wola człowieka i fakt, że Bóg zna nasz koniec już w chwili stworzenia. Ale może być też tak, że my ludzie naszymi mózgami nie jesteśmy w stanie tego ogarnąć. Z perspektywy Boga ogarniamy pewnie tylko malutką cześć rzeczywistości. Ale to wszystko jest mało istotne, bo najważniejszym przymiotem Boga jest jego Miłość. I na to zagadnienie, jak i pewnie każde inne, trzeba właśnie patrzeć przez Miłość Boga, nawet jeśli się tego logicznie nie rozumie.
IC
Iwona czaplicka
7 listopada 2019, 17:43
Dalej nikt nie wytlumaczyl co z odpowiedzialnoscia stworcy za stworzenie. Tworzy Bog Kowalskiego i wie, ze ten sie bedzie przez wiecznosc meczyl w piekle. To czemu go nie "poprawi"? Albo, jeszcze lepiej odstapi od tworzenia. Bo tak jak sie uwaza, to wychodzi celowe tworzenie ludzi by ich przez wieki meczyc.
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 20:42
Po pierwsze, powstawanie nowych ludzi jest od Boga niezależne. W ramach praw natury, które Bóg stworzył, mężczyzna i kobieta są w dawaniu/przekazywaniu życia niezależni od Boga. To nie Bóg odpowiada za nowe życie tylko człowiek, któremu Bóg dał dar przekazywania tego życia.
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 20:45
Po drugie, każdy człowiek ma wolną wolę. Tu i teraz. Niezależną od Boga.
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 20:47
Po trzecie, inaczej niż Pani rozumiem wszechwiedzę Boga. Tak samo jak wszechmoc Boga nie oznacza, że Bóg wszystko może.
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 20:49
Po czwarte, trudno mówić o odpowiedzialności stwórcy za stworzenie, któremu jasno powiedział co ma robić, by iść do nieba, a stworzenie robi swoje. I do tego to stworzenie będzie krzyczeć z piekła "to Twoja wina!"
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 20:51
Po piąte, Bóg stworzył człowieka doskonałego, elementem podstawowym tej doskonałości jest wolność wyboru. Gdyby stworzył istotę, która do wyboru nie jest zdolna, to byłaby istota niedoskonała.
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 20:54
Po szóste, co Pani chce osiągnąć? Chce Pani uwierzyć i by w końcu ktoś Panią przekonał, czy w swej niewierze czuje Pani dyskomfort i chce, by inni poszli za Panią. Mnie nie zmienią Pani wywody, bo Boga doświadczyłem w życiu namacalnie i musiałbym zaprzeczyć temu, co przeżyłem, by Boga odrzucić.
IC
Iwona czaplicka
10 listopada 2019, 17:42
Kreci Pan. albo Bog wie wszsytko i moze wszysto, albo nie. Dalej brak jakiejs logiki. Moze jeszcze raz Pan sprobuje - jasno, wyraznie i po kolei. Bog stwarza Kowalskiego. stwarza, bo stwarza dusze. Wie ze bedzie sie meczyl w piekle. to po cholere go tworzy? Jedyna odpowiedz.- chce zeby sie meczyl. Inne sa niezgodne z logika. Chyba ze odstapimy od wszechwiedzy i wszechmocy.
IC
Iwona czaplicka
10 listopada 2019, 17:43
Kreci Pan. albo Bog wie wszsytko i moze wszysto, albo nie. Dalej brak jakiejs logiki. Moze jeszcze raz Pan sprobuje - jasno, wyraznie i po kolei. Bog stwarza Kowalskiego. stwarza, bo stwarza dusze. Wie ze bedzie sie meczyl w piekle. to po cholere go tworzy? Jedyna odpowiedz.- chce zeby sie meczyl. Inne sa niezgodne z logika. Chyba ze odstapimy od wszechwiedzy i wszechmocy.
IC
Iwona czaplicka
7 listopada 2019, 17:41
Mam problemy z logowaniem, zarowno jako gosc jak i na konto. Odpowiem wiec hurtowo. Jerzy Liwski-pala z biologii. I to takiej na poziomie podstawowki. W czasie zaplodnienia zadne zycie nie powstaje. Druga pala-juz moze poziom gimnazjum. KK zakazuje rozciecie jajowodu i wyplukania jaja plodowego. Nakazuje amputacje jajowodu - zeby nie bylo aborcji. Czyli wybiera okaleczenie kobiety, chociaz plodu to i tak nie uratuje. Ale co tam jakas kobieta... Wielblad -Rzymianie wiedzieli dobrze czym sie roznia parzystokopytne od nieparzystokopytnych. Okuwali woly i wielblady, z konmi sobie nie radzili. Ale autor(autorzy) Biblii byli raczej niekumaci...To samo z zajacem i pajakiem. A ze wierzacy sa naiwni to dawno wiadomo. Adam.S -byles wychowany jako wierzacy. Wielu ludzi uzywa zycia, a potem nagle swietymi sie staje.
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 20:15
No, chciałem z Panią rozmawiać, ale Pani w zamian okłada człowieka pałami...ech. No to przyjmując Pani metodę: Pała dla Pani z polskiego na poziomie podstawówki za nieumiejętność czytania. Proszę mi wskazać, gdzie napisałem, że życie powstaje w czasie zapłodnienia?
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 20:16
Kolejne, proszę o cytat co Kościół nakazuje a czego zabrania w przypadku ciąży pozamacicznej.
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 20:19
Proszę Panią o odpowiedź, kiedy powstaje życie i od razu poproszę o cytat (może być nawet podręcznik z podstawówki)?
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 20:22
I wie Pani, chyba porzucę wiarę w Chrystusa, ilość nóg pająka jednak poddaje w wątpliwość to wszystko co mówił i zrobił...nie mówiąc już o zającu...
IC
Iwona czaplicka
7 listopada 2019, 17:40
Mam problemy z logowaniem, zarowno jako gosc jak i na konto. Odpowiem wiec hurtowo. Jerzy Liwski-pala z biologii. I to takiej na poziomie podstawowki. W czasie zaplodnienia zadne zycie nie powstaje. Druga pala-juz moze poziom gimnazjum. KK zakazuje rozciecie jajowodu i wyplukania jaja plodowego. Nakazuje amputacje jajowodu - zeby nie bylo aborcji. Czyli wybiera okaleczenie kobiety, chociaz plodu to i tak nie uratuje. Ale co tam jakas kobieta... Wielblad -Rzymianie wiedzieli dobrze czym sie roznia parzystokopytne od nieparzystokopytnych. Okuwali woly i wielblady, z konmi sobie nie radzili. Ale autor(autorzy) Biblii byli raczej niekumaci...To samo z zajacem i pajakiem. A ze wierzacy sa naiwni to dawno wiadomo. Adam.S -byles wychowany jako wierzacy. Wielu ludzi uzywa zycia, a potem nagle swietymi sie staje.
AN
~Anna Nowak
8 listopada 2019, 08:44
Serio? Zapłodnienie nie jest początkiem nowego życia? Ciekawa teoria.....
TH
T7 HRR
8 listopada 2019, 19:52
A wobec tego co powstaje podczas zapłodnienia Pani Iwono?
AS
Adam Sroka
6 listopada 2019, 20:16
@Iwona Czaplicka Mała uwaga jeśli chodzi o przyjęcie wiary przez ateistę. To wcale nie jest takie rzadkie. Ja przyjąłem wiarę chrześcijańską jako dorosły ateista prawie 4 lata temu. Miałem 49 lat. Ateistą byłem ok 20 lat, więc to raczej powrót do wiary. Przyznam że nie było łatwo - mnóstwo oporów. Teraz wiem, że bez pomocy Pana Boga to niemożliwe. Niezbędnym warunkiem ze strony człowieka jest pokora i szczere pragnienie odkrycia prawdy, bez względu na to czy mi to pasuje czy nie. To niezbędne, bo prawdy wiary dla ateisty wydają się początkowo kompletnie niedorzeczne i nielogiczne. Bez pokory i uznania niewystarczalności ludzkiego umysłu przy próbie ogarnięcia Bożego Słowa nie da rady. To nie ta liga :) Poznanie i przyjęcie Boga może przyjść tylko i wyłącznie jako dar z góry. Szczerze życzę owocnych poszukiwań. A chyba szuka Pani nadal prawdy skoro jest na tym portalu.
PW
Piotr W
6 listopada 2019, 14:05
Mi bardzo dużo w temacie kary i miłosierdzia Boga wyjaśnił filmik pod tytułem "Bóg kocha czy karze? - ks. Przemysław Szewczyk" do znalezienia na y... Wrzucałem kikukrotnie już linka ale takie posty są odrzucane.
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 13:48
Jak widać mi takich postów nie odrzuca.
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 13:49
Wróć;) jednak poszedł do moderacji :):):)
IK
~Iwona Kowalska
6 listopada 2019, 00:07
Druga Prawda wiary. Uwazam, ze jest tylko jedna Prawda wiary. Wiara w Boga w Jezusa i Ducha Swietego. Dlaczego szukac drugiego dna ?Biblia jest najwazniejsza Ksiega mojego zycia. Tyle wskazowek jak zyc, co mowic, jak postepowac. Wiara, nadzieja i milosc. Kochajmy sie tak jak kocha nas Bog a wszystkie problemy znikna. Prosmy Boga o madrosc jak Salomon a rozjasnia sie nasze umysly. Bez Boga ani do proga.
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 23:39
@Iwona Czaplicka. Niech Pani pomyśli, skoro Pani zdaniem każdy pastuch wiedział w tamtych czasach o zającach wielbłądach pająkach dlaczego w żadnym z nich (a przynajmniej o tym nie wiemy) nie wzbudzało to żadnych wątpliwości. Dopiero człowiek XX i XXI wieczny obala całą religijną spuściznę judeochrzescijanską ze względu na ilość odnóży pająka czy wygląd kopyta wielbłąda. Pytanie czy w Biblii szukam tego co pozwoli mi uwierzyć czy tego co usprawiedliwi moją niewiarę. Skoro pewne nieścisłości nie wzbudzały wątpliwości u współczesnych autorowi biblijnemu tzn że my mając te wątpliwości nie do końca rozumiemy sens biblijnego przekazu ponieważ przekaz biblijny w pierwszym rzędzie miał budować wiarę sobie współczesnych.
SB
Sylwia Bakalarska
5 listopada 2019, 21:47
Do Pani Iwony Czaplickiej : Kościół faktycznie nie zgadza się w żadnym przypadku na aborcję, ale w przypadku zagrożenia życia matki dopuszcza wybór czyje życie ratować i godzi się na działania medyczne które mogą zagrozić dziecku.
IC
Iwona czaplicka
6 listopada 2019, 07:47
Sylwia Bakalarska KK nie pozwala na aborcje.Tylko na terapie ktora ewentualnie moze skutkowac smiercia plodu. Np. w przypadku ciazy pozamacicznej na amputacje jajowodu, chociaz wystarczy wyplukac jajo plodowe oszczedzajac jajowod. Ale to jest aborcja. W wypadku czerniaka zezwala na terapie ale nie na sama aborcje. poniewaz wzrost czerniaka jest przyspieszony pod wplywem hormonow ciazowych jestto wyrok smierci na kobiete.
SB
Sylwia Bakalarska
6 listopada 2019, 09:59
Jestem głęboko poruszona tym co Pani pisze. Wyczuwam w tym osobiste doświadczenie. Jeśli tak to serdecznie Pani współczuję. Niestety nie znam tak szczegółowo spraw o których Pani pisze, ale się nimi zainteresuję. Natomiast jestem przekonana, że Kościół stoi tak samo po stronie matki jak i dziecka, i że kobieta ma prawo ratować swoje życie nawet kosztem życia dziecka, a inna postawaa jest już heroizmem.
JL
Jerzy Liwski
6 listopada 2019, 12:44
Nie można sensownie rozmawiać o aborcji jeżeli najpierw nie odpowie się na pytanie, kiedy zaczyna się życie ludzkie, w którym momencie mówimy "nowy człowiek". Jedno i to samo ja nazwę człowiekiem, Pani zlepkiem komórek. Ja bronię życia ludzkiego, pani protestuje wobec tego, że Kościół jest przeciwny amputacji ratującej życie (bo ten zlepek komórek jest dla pani częścią ciała kobiety).
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 18:09
Nie bardzo rozumiem postępowanie moderatora. Usuwa komentarze Piotra W, które co najwyżej są błędną interpretacją i niezrozumieniem czegoś, ale nie ma w nich nic obraźliwego, napastliwe go, a pozostawia komentarze, w których Pismo Św kilkakrotnie nazywa się bzdurami. Nie rozumiem.
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 18:28
Do tego czytając raz jeszcze dyskusję zauważyłem, że moderator usunął także komentarz Piotra W, który był tylko i wyłącznie cytatem z katechizmu. Czy może moderator wytłumaczyć intencje swojego działania? Bo bardziej wygląda to na zacieranie świadectwa niewiedzy Piotra W, niż usuwanie niewłaściwych komentarzy.
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 18:36
A może Piotr W to moderator albo ktoś z redakcji deon.pl? I wtedy lepiej usunąć coś, co przynosi wstyd...
PW
Piotr W
5 listopada 2019, 21:15
Ja moderator ;) Swoich postów się nie wstydzę, jestem mocno przekonany, że Bóg nad nie karze. Też nie rozumiem klucza usuwania moich postów, tym bardziej, że były one ładniejsze niż sam artykuł.
PW
Piotr W
5 listopada 2019, 23:06
Po za tym dwa moje posty czekały na akceptację moderatora i się nie doczekaly ;(
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 23:36
Nie przekonuje mnie to. Proszę zatem moderatora, o ile deon.pl ma jakikolwiek szacunek dla swoich czytelników, o oficjalną odpowiedź, dlaczego komentarze Piotra W zostały częściowo usunięte i czy Piotr W jest w jakiś sposób powiązany z redakcją deon.pl.
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 23:50
A to jeszcze ciekawsze, że tu (pod moim wpisem z wątpliwościami) komentarze puszczane są bez moderacji a w wątku głównym i np przy odpowiedzi Pani Czaplickiej są zawieszone i czekają na sprawdzenie przez moderatora (tak jest z kilkoma moimi komentarzami).
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 23:54
Chyba wychodzi na to że moderowane są długie komentarze. Zobaczymy czy przejdzie krótki;)
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 23:55
Przeszedł. :) Ale długi już nie. Co za genialna idea moderacji :) ;)
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 23:57
Czyli jak wrzucę trzy niecenzuralne słowa to przejdą, ale jak staram się coś komuś wytłumaczyć to już nie.
JL
Jerzy Liwski
6 listopada 2019, 00:00
Czyli jeżeli chcecie coś powiedzieć bez pośrednictwa moderatora, to krótko :) :) :):)
TH
T7 HRR
6 listopada 2019, 07:18
Moderator ma zawsze rację. Moderator jest tu gospodarzem. Cieszcie się, że jeszcze nie macie bana.
J. P. Torello
J. P. Torello
5 listopada 2019, 16:14
nie tylko dla pani Iwona Czaplicka, ale dla każdego: prosze zagooglac: jest na jutiubie : Wyjątkowość chrześcijaństwa na tle innych religii | Abp. Fulton Sheen. Pokoj i dobro!
TK
~Tomasz Koźlak
5 listopada 2019, 12:04
Myślę , że Pan Oszajca w pierwszej kolejności powinien zająć się herezjami swojego przełożonego i współbrata Jamesa Martina.
IC
Iwona czaplicka
5 listopada 2019, 11:45
To wlasnie spowodowalo moj ateizm. Czy nie mozna by uzgodnic zeznan? Wiem, Pismo Sw. jest stare, wewnetrznie sprzeczne, pelne bzdur. Jak ktos sie o te bzdury pyta-chetnie wylicze. I tu trzeba niezle kombinowac. Ale tekst napisany przez sam KK? Tak latwo zmienia sie podstawy wiary? No bo jest rzecza podstawowa czy za grzech bede ukarana czy nie. Z tym ze nazwanie kary "konsekwencja" faktu nie zmienia -jest to kara. Inna sprawa - faktycznie wiare trzeba wpoic dzieciom. One ufaja, nie zadaja pytan. Przyjecie wiary przez doroslego to bardzo rzadkie zjawisko. Raczej zmiana jednej wiary na druga lub zmiana natezenia juz wpojonej wiary. Dorosly zacznie pytac, wytykac wszystkie niescislosci. A najwazniejsze- zapyta czy mu sie to oplaci. No bo zycie trzeba sobie spaprac, szczegolnie gdy sie jest kobieta. A szansa ze dostanie sie za to nagrode? Jedna na kilka miliardow`?
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 12:46
To ja o te bzdury zapytam. I zapytam w jaki sposób ma Pani sobie sprać życie zostając chrześcijanką? I również w jaki sposób obliczyła Pani liczbową wartość na otrzymanie nagrody w niebie?
J. P. Torello
J. P. Torello
5 listopada 2019, 12:51
Iwona czaplicka napisala: ""Pismo Sw. jest stare, wewnetrznie sprzeczne, pelne bzdur. Jak ktos sie o te bzdury pyta-chetnie wylicze" - prosze wyliczyc!
IC
Iwona czaplicka
5 listopada 2019, 13:28
Oj, nudne to juz. Rzekl Bog do Mojzesza...czyli rzekl czy nie? i dalej, poniewaz wielblad sie mi znudzil - moze przezuwajacy zajac? Kto i kiedy klamie? Nieznany narrator? Bog - nIe wie co stworzyl? Mojzesz- jezeli on mial niby te "prawdy" przekazac? Bo to nie jest przenosnia, parabola, przypowiesc, to jest instrukcja. Wiec powinna byc dokladna o zgodna z prawda.
IC
Iwona czaplicka
5 listopada 2019, 13:42
Wiec bzdury...tyle razy prosze o wytlumaczenie. Moze szescionogi pajak? Ponoc slowa samego Boga... Albo taki przyklad- Bog stwarza Kowalskiego. Poniewaz jest wszystkowiedzacy i jest niejako "poza czasem" wie w tym momencie ze Kowalski jest zly i pojdzie do piekla. Mimo tego go nie "poprawia". Czyli karze czlowieka za swoje brakorobstwo- celowe lub spowodowane nieumiejetnoscia. A prawdopodobienstwo. najpierw istnienia boga -jakiegokolwiek. Potem istnienia tego akurat. potem- ze ten bog jest uczciwy, a nie pogrywa sobie-np. karze wlasnie swoich poplecznikow. Potem - ze akurat te rzeczy ktore Kk uwaza za grzech sa grzechem. jak wiemy w roznych religiach jest roznie. No i potem sama szansa ze sie ten egzamin zda. Jak widac, szanse wygrania w totolotka sa bez porownania wieksze. jak masz inne wyliczenia -slucham.
IC
Iwona czaplicka
5 listopada 2019, 13:42
Spapranie zycia - ciagle poczucie winy (panie nie jestem godzien...Ewa przyczyna grzechu). Zycie pod presja. Ciagle zdawanie egzaminu.Wlasne poglady nazywane pycha. Spelnianie wlasnych marzen egoizmem. Dalej - podleganie kaplanom. Starta czasu i pieniedzy. W dziecinstwie najwieksza strata bylo dla mnie uczeszczanie na religie (2 godziny tygodniowo) msza dla mlodziezy, msze niedzielne, spowiedzie, roraty, uczenie sie bzdur, procesje itd. Kilka godzin tygodniowo. Mozna bylo to przeznaczyc na cos sensownego np. nauke jezyka. No a z byciem kobieta to jasne. To kobiety placa (czasem zyciem) za katolicka etyke seksualna. Wszystkie funkcje zwiazane z wladza, pieniedzmi i zaszczytami w KK zarezerwowane dla mezczyzn. Podleglosc mezowi. Ja sie dosc nasluchalam jakie to kobiety sa zle i brudne.
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 14:47
Proszę Pani Pismo Św ma dwóch autorów Boga i człowieka. To co Bóg chciał człowiekowi objawić objawiał mu w sposób zrozumiały dla tego człowieka i poprzez pryzmat jego wiedzy. Jeżeli w Biblii znajdą się niezgodności względem dzisiejszej wiedzy fizycznej, biologicznej, historycznej to jest to wynikiem, iż objawienie dociera do nas poprzez ludzi tamtych czasów i dla tamtych ludzi miało być zrozumiałe.
J. P. Torello
J. P. Torello
5 listopada 2019, 14:51
No coż... W takich przypadkach jak u Pani, na tym etapie rozwoju Pani osobowosci, rozmowa jest niemozliwa. Pozostaje sie jedynie modlic, co tez czynie w tej oto chwili. Pokój i dobro!
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 14:52
Proszę Pani, Kowalski jest stworzony wolnym. Ma wolną wolę i może wybrać. To od tego wyboru zależy jego sytuacja po śmierci. By Kowalski nie poszedł do piekła Bóg robi co może włącznie z Wcieleniem i śmiercią na krzyżu. Jeżeli powiemy, Boże to za mało, śmierć za Kowalskiego róża mało, to czego tak naprawdę chcemy. Co ma Bóg zrobić, nie niszcząc wolnej woli, by Kowalskiego ocalić?
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 15:02
Cały ten zestaw w ostatniej Pani wypowiedzi...trudno się do niego odnieść, bo wskazuje że w życiu doświadczyła Pani tylko jakiejś karykatury chrześcijaństwa. Jestem katolikiem i nic z tych rzeczy nie dotyka mnie jako katolika. Płacenie życiem za etykę seksualną? Jeżeli już coś to niechrześcijańska etyka seksualna każe płacić życiem nienarodzonym dzieciom za wolność ich rodziców. I którą z funkcji związaną z pieniędzmi, władzą, zaszczytami chciałaby Pani otrzymać? Bo mnie osobiście żadna nie interesuje.
SM
Sylwester Mrozik
5 listopada 2019, 19:50
A słyszała Pani o rodzajach literackich, choćby ze szkoły ? (epika, liryka, dramat). Inaczej interpretuje się wiersz a inaczej powieść historyczną. Te rodzaje/gatunki są też w Biblii (konst. Dei Verbum). Oczywiście znajomość tych gatunków i właściwa interpretacja nie jest łatwa, najlepiej być biblistą lub teologiem. Dlatego podam Pani prostszy sposób przekazany już przez św. Augustyna. We współczesnej formie brzmi on: jeśli jakiś tekst biblijny jest niezgodny z osiągnięciami nauki, należy go interpretować alegorycznie. Podam przykład: wg Biblii niebo i ziemia (czyli planeta) zostały stworzone pierwszego dnia a gwiazdy - czwartego. Jednak zgodnie z wiedzą astronomiczną najpierw powstaje gwiazda centralna a później planety - z dysku protoplanetarnego. Zatem opowieść należy interpretować alegorycznie a nie dosłownie. Proponuję poczytać o relacjach między wiarą i nauką - sporo pisze o tym Michał Heller - ksiądz i kosmolog w jednym.
IC
Iwona czaplicka
5 listopada 2019, 20:24
Czyli partactwo Boga-nie zadbal o jasny przekaz?Wtedy kazdy mogl policzyc nogi pajakowi, wiedzial jak wyglada kopyto wielblada. I kazdy pastuch wiedzial co to jest przezuwanie. Czyli autoor/autorzy nierzetelni i niewiarygodni.
IC
Iwona czaplicka
5 listopada 2019, 20:24
Torello-brak argumentow?
IC
Iwona czaplicka
5 listopada 2019, 20:25
Zabranianie aborcji np. w wypadku czerniaka. Ktory jest hormonozalezny i kobieta w ciazy nie ma szans.
IC
Iwona czaplicka
5 listopada 2019, 20:28
Sylwester Mrozik Sprytne. To co sie okazalo bzdura nazywamy alegoria. To skad wiemy ile jeszcze rzeczy okaze sie "alegoria"? Heller kombinuje jak kon pod gore by pogodzic bzdurny tekst z nauka. Slabo mu wychodzi. Na marginesie - to jest dokladna instrukcja co mozna jesc. Czy instrukcja moze byc alegoria?
J. P. Torello
J. P. Torello
5 listopada 2019, 21:01
Argumenty sa prosze pani. Tyle tylko, ze brak u jednej ze strony dobrej woli. Prosze uporzadkowac ten emocjonalny balagan. Uspokoic sie. Potem uruchomic umysl. I zaczac myslec. Uczciwie. Niech dobry Bog dopomoze. Pokoj i dobro!
SM
Sylwester Mrozik
5 listopada 2019, 21:34
A czego się Pani spodziewała ? Wykładu z mechaniki kwantowej dla pastuchów z pustyni ? Przekaz Biblii jest dostosowany do poziomu słuchaczy. Tak trudno to pojąć ? A zalegorie ? Nie ,,przerabiała" Pani wierszy w szkole ? ,,Ptaszki w klatce" I. Krasickiego traktuje Pani dosłownie ? Dwa ptaki rozmawiają ludzkim głosem ? Ks. Heller całkiem dobrze radzi sobie z odróżnieniem nauki od wiary. Słabo to wychodzi ateistom, którzy mają dziecinne pojęcie o Biblii i fundamentalistom chrześcijańskim, którzy biorą całą Biblię dosłownie i twierdzą, wbrew osiągnięciom nauki, że Ziemia ma np. 6 tys. lat. Na koniec słowa św.Jana Pawła II: ,,Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy".
IC
Iwona czaplicka
6 listopada 2019, 07:44
J.P. Torello To Pan sie denerwuje, nie ja. Ja sie swietnie bawie czytajac te kretactwa. Kazdy kombinuje inaczej-alegoria, brak mojejgo nastawienie, a raczej naiwnosci, Poziom dostosowany do odbiorcy -czyli tekst nie jest uniwersalny, bo to przeroslo Boga. Nawet moderator na Katoliku w rozpaczy wkleil obrazek kopyta konskiego jako wielbladziego -wiec az do oszustwa sie posunal. Prosze sie nie denerwowac, to dobre objawy. Pomyslec troszeczke, probowac powyjasniac sprzeznosci.
IC
Iwona czaplicka
6 listopada 2019, 07:51
Jerzy Liwski Bog stwarzajac Kowalskiego wie ze pojdzie on do piekla. Chyba nie przeczy Pan boskiej wszechwiedzy? Wiec stwarza specjalnie, celowo tak, by go do piekla wtracic. Tworca tworzacy myslace, czujace istoty takie, by sie nad nimi znecac- wstretne. Chyba ze nie umial, wyszlo mu przypadkiem? Wiec nie jest wszechmocny.
JL
Jerzy Liwski
6 listopada 2019, 09:58
Zostawmy Kowalskiego, weźmy Panią Iwonę Czaplicką. Odrzuca Pani Boga, czy to wynik Bożego działania? Czy coś krępuje Pani wolny wybór? Bóg stworzył człowieka zdolnego do miłości, a to zakłada wolną wolę.
JL
Jerzy Liwski
6 listopada 2019, 10:20
Z drugiej strony jest Pani tutaj na deon.pl a nie jest to przecież portal ateistów. I albo tu Pani chce się odgryźć na Kościele albo liczy Pani, że w końcu ktoś udzieli odpowiedzi, która pozwoli Pani uwierzyć.
JL
Jerzy Liwski
6 listopada 2019, 11:37
Do tego pozostaje kwestia wszechwiedzy Boga i problemów z każdą cechą zaczynającą się od wszech-. Czy wszechobecny oznacza, że Bóg jest także w szufladzie mojego biurka i w koszu z brudną bielizną?
AM
~Andrzej Mateusz Kamiński
4 listopada 2019, 21:28
Skoro Bóg jest Miłością to karać nie nikogo nie będzie. On jest naszym jedynym pocieszeniem i naszą jedyną nadzieją. W takiego Boga wierzę.
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 12:39
To że w takiego Boga wierzysz, to nie znaczy, że Bóg taki jest. Czy uważasz, że jeżeli rodzic ukaże dziecko to znaczy, że tego dziecka nie kocha?
PW
Piotr W
5 listopada 2019, 16:32
Sprowadzasz Boga do poziomu człowieka. Bóg jest zdecydowanie wyżej i nie potrzebuje stosować kary aby nas "wychowywać".
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 17:57
List do Hebrajczyków:"Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje"
PW
Piotr W
5 listopada 2019, 22:33
Bóg nikogo nie chłoszcze za grzechy! Cierpieniem doświadcza tylko tych, którzy godzą się je przyjąć, dla jakiegoś dobra swojego bądź kogoś innego. Tak interpretuj ten fragment.
JL
Jerzy Liwski
7 listopada 2019, 13:52
Interpretacja tekstu nie może być sprzeczna z sensem dosłownym.
PW
Piotr W
7 listopada 2019, 18:41
Gdzie jest ta sprzeczność?
JL
Jerzy Liwski
8 listopada 2019, 15:17
Tekst mówi wprost, że Bóg karze, pan chce go interpretować, że nie karze. To interpretacja nie do przyjęcia.
PW
Piotr W
8 listopada 2019, 16:54
Proszę Pana, przecież napisałem że: "Cierpieniem doświadcza ..." . A gdzie w tym cytacie z Hebrajczyków jest mowa o karze ZA GRZECHY?
JL
Jerzy Liwski
9 listopada 2019, 01:29
To proszę mi powiedzieć, za co Pana zdaniem Bóg w tym fragmencie karze, bo napisane jest "karze". Więc za co? Za dobre uczynki? Za nic?
PW
Piotr W
9 listopada 2019, 15:09
Stara się Pan wyciągać teologiczne wnioski na podstawie jednego słowa, a dobra zasada przy interpretacji Pisma Świętego jest taka, aby nie robić tego nawet na podstawie całego cytatu, bez szerszego patrzenia na całość. Słowo "karać" w cytacie z listu do Hebrajczyków to w oryginale greckim παιδεύει paideuó: trenować dzieci, karać, poprawiać. Zastosowanie: (a) dyscyplinuję, kształcę, trenuję, (b) surowiej: karcę. Słowo to jest źródłosłowem słowa "pedagog". Ze znaczenia tego słowa wynika, że w tym kontekście nie chodzi o karanie za grzechy, ale o dyscyplinowanie, wychowywanie.
PW
Piotr W
4 listopada 2019, 21:26
Człowiek
PW
Piotr W
4 listopada 2019, 21:36
Człowiek za swój grzech dostaje jego konsekwencje, a nie karę od Boga. Odpowiedzią Boga na grzech człowieka jest przebaczenie. Czy jest w Piśmie Świętym przykład, że Jezus kogoś ukarał za jego grzech? Dlaczego bronimy "prawdy wiary", nie wiedząc nawet, skąd ona pochodzi, kto ją napisał i która nie jest oficjalnym nauczaniem Kościoła?
TH
T7 HRR
4 listopada 2019, 21:52
Jezus zbawił i wskazał drogę by uniknąć kary, ale zapowiedział: Mt, 25, 31-46
PW
Piotr W
4 listopada 2019, 23:06
No tak, Jezus jest tym, który poniósł za nasze grzechy karę. I nawet największy grzesznik jeśli nawróci się przed śmiercią zostanie dzięki temu zbawiony. Ale pytanie czy ta kara pochodzi od Boga? Czy to Bóg jest tym, który karze?
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 00:47
Po pierwsze osądu dokona Syn Człowieczy: "I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. " Po drugie, to on kieruje w miejsce kary tych którzy na to zasłużyli. "Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!"
PW
Piotr W
5 listopada 2019, 07:15
Ten fragment nie mówi o tym, że Bóg będzie karał, ale o tym, że będzie sądził.
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 09:47
2 list Piotra: "to wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych zaś jak zachować na ukaranie w dzień sądu" List Św Judy:"Oto przyszedł Pan z miriadami swoich świętych, 15 aby dokonać sądu nad wszystkimi i ukarać wszystkich bezbożników za wszystkie bezbożne uczynki, przez które okazywała się ich bezbożność, i za wszystkie twarde słowa, które wypowiadali przeciwko Niemu grzesznicy bezbożni" List do Rzymian:"I czyż to znaczy, iż mamy czynić zło, aby stąd wynikło dobro? - jak nas niektórzy oczerniają i jak nam zarzucają, że tak mówimy. Takich czeka sprawiedliwa kara."
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 09:48
List do Rzymian:" Oto przez swoją zatwardziałość i serce nieskłonne do nawrócenia skarbisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia się sprawiedliwego sądu Boga, 6 który odda każdemu według uczynków jego2: 7 tym, którzy przez wytrwałość w dobrych uczynkach szukają chwały, czci i nieśmiertelności - życie wieczne; 8 tym zaś, którzy są przekorni, za prawdą pójść nie chcą, a oddają się nieprawości - gniew i oburzenie."
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 09:50
List do Rzymian:"Czy myślisz, człowiecze, co osądzasz tych, którzy się dopuszczają takich czynów, a sam czynisz to samo, że ty unikniesz potępienia Bożego?"
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 09:53
Mądrość Stracha:"I chociażby był tylko jeden twardego karku, byłoby dziwne, gdyby został bez kary. Ma Pan miłosierdzie, ale i zapalczywość, hojny w zmiłowania, ale i gniew wylewa. Jak wielkie miłosierdzie, tak wielka i Jego surowość, sądzi człowieka według jego uczynków. Nie ucieknie grzesznik z rzeczą skradzioną ani cierpliwość bogobojnego nie dozna zawodu. Każdej jałmużnie bowiem wyznaczy miejsce i każdy według uczynków swych znajdzie [odpłatę]"
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 09:55
Księga Hioba:"Bóg jest daleki od grzechu, Wszechmocny - od nieprawości. Według czynów każdemu zapłaci, odda, kto na co zasłużył."
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 10:02
2 list Piotra:"Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał [ich] do ciemnych lochów Tartaru2, aby byli zachowani na sąd2; 5 jeżeli staremu światu nie odpuścił, ale jako ósmego3 Noego, który ogłaszał sprawiedliwość, ustrzegł, gdy zesłał potop na świat bezbożnych; 6 także miasta Sodomę i Gomorę obróciwszy w popiół skazał na zagładę4 dając przykład [kary] tym, którzy będą żyli bezbożnie, 7 ale wyrwał sprawiedliwego Lota, który uginał się pod ciężarem rozpustnego postępowania ludzi nie liczących się z Bożym prawem - 8 sprawiedliwy bowiem mieszkając wśród nich z dnia na dzień duszę swą sprawiedliwą miał umęczoną przeciwnymi Prawu czynami, które widział i o których słyszał - 9 to wie Pan, jak pobożnych wyrwać z doświadczenia, niesprawiedliwych zaś jak zachować na ukaranie w dzień sądu, 10 przede wszystkim zaś tych, którzy idą za ciałem w nieczystej żądzy"
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 10:10
List Jakuba:"Jeden jest Prawodawca i Sędzia, w którego mocy jest zbawić lub potępić"
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 10:13
Apokalipsa:"Potem ujrzałem wielki biały tron i na nim Zasiadającego, od którego oblicza uciekła ziemia i niebo, a miejsca dla nich nie znaleziono. 12 I ujrzałem umarłych - wielkich i małych - stojących przed tronem, a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów. 13 I morze wydało zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów. 14 A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia12. To jest śmierć druga - jezioro ognia. 15 Jeśli się ktoś nie znalazł zapisany w księdze życia, został wrzucony do jeziora ognia."
IC
Iwona czaplicka
5 listopada 2019, 11:37
Nazywasz kare konsekwencja.
WN
Witold Nowiński
5 listopada 2019, 12:20
Może masz rację, ale z tekstu powyżej można wyczytać tylko tyle, że 2 prawda wiary jest herezją, bo o.Oszajca zna innego Boga, który nie wyrównuje rachunków. Raz, że kara nie musi być wyrównywaniem rachunków, a dwa, że w rozmowie nie można wyczytać tej całej reszty o której piszesz. Swoją drogą różnica między konsekwencją, a karą jest moim zdaniem kwestią językową. A co do tego czego tu bronimy, to ja osobiście nie bronię prawdy wiary tylko bronię się przed sytuacją, gdy o tym, co jest prawdą wiary ma przesądzać autorytet jednego duchownego i jego jednego zdania wyciągniętego z wywiadu
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 12:35
@Witold Niwiński. Zwróciłeś uwagę na ważną rzecz. Kara jaką otrzymuje człowiek, nie jest wyrównaniem rachunków. Gdyby tak było, to śmierć Jezusa nie byłaby potrzebna - skoro wymierzona mi przez Boga kara wyrównuje rachunek. Czyli, jak i parę razy w innych artykułach, Wacław Oszajca tworzy pewien konstrukt (tu: kara jako wyrównanie rachunków) nie głoszony przez nikogo, a potem sam z nim walczy. Gdy oczywiste się staje że kara boża rachunku nie wyrównuje, można zobaczyć że ma znaczenie dla nas, a nie dla Boga. Ma znaczenie pedagogiczne i oczyszczające i nie jest wyrazem chęci wyrównania rachunków przez Boga.
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 12:37
Witoldzie, Przeprasza za przekręcenie nazwiska powyżej.
J. P. Torello
J. P. Torello
5 listopada 2019, 13:05
A wynik sadzenia jak sie nazywa? To jest wyrok. A czym jest wyrok? Jest uczciwym oddaniem tego, cos sie komu slusznie nalezy, czyli jest aktem sprawiedliwosci. Trudno sobie nawet wyobrazic, by bylo tak, ze dobro jest karane, a zlo wynagradzane. Wobec tego sedzia taki, ktory oglasza sluszne wyroki, moze byc smialo nazwany "sedzia sprawiedliwym". Taki jest BOG. W odroznieniu od sedziow ludzkich, co widac jak na dloni, u nas w kraju...
PW
Piotr W
5 listopada 2019, 16:39
Osąd, wyrok, wykonanie kary. Bóg ogranicza się tylko do tego pierwszego.
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 18:01
A możesz swoje stwierdzenie podeprzeć jakimś cytatem z Pisma albo z nauczania Kościoła?
PW
Piotr W
5 listopada 2019, 22:59
Łk 15, 11-32
WN
Witold Nowiński
4 listopada 2019, 20:44
Czy miłosierdzie jest naprawdę sprzeczne z karą? Czy kara musi oznaczać brak miłości? Czy w takim razie dobry rodzic nigdy nie karze? A jeśli ustali zasady, które następnie są łamane to ma mówić "nic się nie stało" te zasady były tylko na niby? Oczywiście zasady są po coś, mają służyć człowiekowi w drodze do Boga, i gdy człowiek je łamie sam ponosi tego konsekwencje, bo oddala się od Boga. To już jest "kara" i Bóg nie musi robić nic więcej. Po ludzku kara jest jednak też sygnałem. Stało się coś złego. Nie rób tak więcej. Trochę złośliwie można się zapytać, czy wg o.Oszajcy Bóg w ogrodzie Eden przypadkiem nie popełnił herezji? Nie wiem jak to będzie w wieczności. Brak kary oznaczałby, że czyściec nie może istnieć, bo kto by miał tam trafić, i że nasza modlitwa za zmarłych nie ma sensu, bo albo są zbawieni albo potępieni. Ale może idąc dalej wszyscy "od razu" będą zbawieni. No może, poza tymi którzy wierzą że Pan Bóg karze ;-)
PW
Piotr W
4 listopada 2019, 22:49
Ale czyściec nie jest miejscem gdzie odbywa się karę, tylko miejscem gdzie człowiek jest oczyszczany z grzechu.
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 00:54
Mamy teraz taki czas, że pod pewnymi warunkami możemy otrzymać odpust zupełny który można ofiarować za zmarłego będącego w czyśćcu. Odpust. Co jest poprzez odpust odpuszczane Piotrze?
PW
Piotr W
5 listopada 2019, 07:16
Czym jest czyściec dobrze opisuje katechizm "KKK 1054 Ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem, ale nie są jeszcze całkowicie oczyszczeni, chociaż są już pewni swego zbawienia wiecznego, przechodzą po śmierci oczyszczenie, by uzyskać świętość konieczną do wejścia do radości Boga."
WN
Witold Nowiński
5 listopada 2019, 08:45
Dziękuję
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 09:06
Skoro katechizm , to KKK 1471:"odpust jest to datowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, złagodzone już co do winy... mogą być udzielane żywym lub zmarłym" jeżeli zmarłym, to gdzie oni otrzymują karę?
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 09:07
*darowanie
PW
Piotr W
5 listopada 2019, 09:58
1031 "To końcowe oczyszczenie wybranych, które jest czymś całkowicie innym niż kara potępionych, Kościół nazywa czyśćcem. Naukę wiary dotyczącą czyśćca sformułował Kościół przede wszystkim na Soborze Florenckim i na Soborze Trydenckim. Tradycja Kościoła, opierając się na niektórych tekstach Pisma świętego , mówi o ogniu oczyszczającym: Co do pewnych win lekkich trzeba wierzyć, że jeszcze przed sądem istnieje ogień oczyszczający, według słów Tego, który jest prawdą. Powiedział On, że jeśli ktoś wypowie bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu, nie zostanie mu to odpuszczone ani w tym życiu, ani w przyszłym (Mt 12, 32). Można z tego wnioskować, że niektóre winy mogą być odpuszczone w tym życiu, a niektóre z nich w życiu przyszłym"
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 10:28
Sobór Florencki:"wówczas duszę ich zostaną po śmierci oczyszczone karami czyśćcowymi. Do złagodzenia tego rodzaju kar dopomaga im wstawiennictwo wiernych żyjących"
JL
Jerzy Liwski
5 listopada 2019, 10:34
Sobór Trydencki, Dekret o usprawiedliwieniu, kanon 30:"jeśli kto twierdzi, że po otrzymaniu łaski usprawiedliwienia każdemu grzesznikowi pokutującemu tak jest wina odpuszczania i zgładzona kara wieczna, iż nie zostaje żadna kara doczesną do odpokutowania czy na tym świecie, czy w przyszłym - w czyśćcu- przed wejściem do królestwa niebieskiego - niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych"
J. P. Torello
J. P. Torello
5 listopada 2019, 13:09
Tak, takie stwierdzenie mozna przyjac. Oczyszczenie z niedoskonalosci, albowiem nic co jest niedoskonale, nie moze stanac w obliczu Boga.
JL
Jerzy Liwski
4 listopada 2019, 16:01
"Albo w ogrodzie Eden — nawet po grzechu pierwszych rodziców Bóg nie przestaje się o nich troszczyć, sprawia im odzienie." Rozumiem, że Pan Wacław Oszajca uważa wygnanie z raju za nagrodę.
TH
T7 HRR
4 listopada 2019, 16:11
A śmierć choroby, trudy i śmierć, są tam nagrodą.
TH
T7 HRR
4 listopada 2019, 15:26
"księża znają się na małżeństwie tyle, co wilk na gwiazdach " ale już, jak wychować dzieci małżonkom powiedzą chętnie: " Jeśli katechezy nie będziemy prowadzić tak, żeby dziecko polubiło Pana Jezusa, a przez to Mu uwierzyło, nic z tego nie będzie." Dziecko ma poznać Jezusa. Nawet jeśli ten Jezus zabrania mu zabierać innym zabawki, czy zabierać zabawki ze sklepu bez płaceni. Nawet jeśli jest to Jezus który nie zrobi wszystkiego co dziecko chce. Jak dziecko się dowie, że rodzice nie tylko nagradzają ale i karzą to nic z rodziny nie będzie...?
J. P. Torello
J. P. Torello
4 listopada 2019, 15:23
Czlowiek cale zycie sie uczy, a i tak... No coz, hm... Rzeczywiscie trzeba bedzie napisac maila do Epikopatu. Serio, tak trzeba. Szara Boza owieczka juz ma w glowie metlik. Czasy ostateczne ida! Zdrowej nauki zniesc nie beda mogli... Zostalo to przeciez zapowiedziane. Niech sie dzieje wola Boga! Z mojej strony teraz Pod Twoja obrone za o. Oszajce. Pokoj i dobro ojcze Waclawie!
JL
Jerzy Liwski
4 listopada 2019, 15:58
Tak trzeba pisać, ale nie tracić nadziei. Komentarze i te swoiste głosowanie kciukiem w górę i w dół pokazuje, że zdecydowana większość czytelników deon.pl jest ideom próbującym niszczyć Kościół i jego Naukę.
JL
Jerzy Liwski
4 listopada 2019, 20:39
"jest przeciwna ideom" powinno być"
J. P. Torello
J. P. Torello
5 listopada 2019, 23:25
czekam na odpowiedź z Sekretariatu Episkopatu
JK
~Joanna K.
4 listopada 2019, 14:46
Z Dzienniczka siostry Faustyny "Dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią Miłosierdzia Mojego, zginą na wieki.Sekretarko Mojego Miłosierdzia pisz i mów duszom o tym wielkim miłosierdziu Moim, bo blisko jest dzień straszliwy, dzień Mojej sprawiedliwości." "Powiedz duszom córko Moja, że daję im na obronę swoje miłosierdzie, walczę za nich sam jeden i znoszę sprawiedliwy gniew Ojca swego." Z tego, co mi się wydaje, to siostra Faustyna została ogłoszona świętą KK, a nie ks. Oszajca. Chyba, że czegoś nie wiem.
SZ
~Sebastian Zet
4 listopada 2019, 13:39
Proponuję zaprosić na łamy Pana Obirka. Przynajmniej tytuły ma.
Mar Cin
Mar Cin
4 listopada 2019, 13:17
Jak ja kocham takich mądrych ludzi <3 Sam się spotkałem z trudnością jak dziecku wytłumaczyć, że Bóg karze. Jako mały chłopak przez jakiś czas fobii kościelnej dostałem a ukradłem jabłka z sadu sąsiadowi. Tylko mi w głowie kołatała druga prawda wiary. Moja wyobraźnia podsuwała mi najróżniejsze myśli co mi "miłosierny" Bóg zrobi. Postuluję ojca Wacława wynieść do godności biskupa by ktoś mądry w końcu uwspółcześnił język jakim ma kościół trafiać do młodych ludzi.
JL
Jerzy Liwski
4 listopada 2019, 16:04
Trzeba było lepiej słuchać na religii, zwłaszcza prawdy wiary nr 4, to może by fobia minęła. O ile w ogóle to prawdziwa historia...
JJ
Jan Janek
4 listopada 2019, 12:15
Brawo panie Oszajca! Zamiast boga należy w centrum chrześcijaństwa postawić Człowieka. Zamiast mówić o bogu karzącym za zło i nagradzającym za dobro (o czym mówi całe Pismo Św.) należy mówić o bogu wszystko przebaczającym i nieskończenie miłosiernym, który oddaje cześć Człowiekowi i pada przed Nim na swe boskie oblicze. Tak nam Człowiek urósł w tej nowej teologii, a bóg jakoś skarlał. Ale cóż to! Pan Oszajca i jego towarzysze z Towarzystwa wprowadzą nas na głębsze wody swego rozumienia wiary neo-katolickiej. Obyśmy się tylko nie utopili.
AW
~Agnieszka Wendel
4 listopada 2019, 12:35
Może nie tyle oddaje cześć człowiekowi, ile człowiek stał się równy Bogu...widać to na mszach św. : coraz mniej oddawania czci i uwielbienia, coraz mniej postawy dziecka, pokory, grzesznika. Staje człowiek jak równy z równym przd swym stwórcą, dawcą życia Bogiem, z dumnie podniesionym czołem, pewien o zgrozo swego zbawienia bez skrupułów narzucając Bogu jego miejsce w w planie zbawienia.
BB
~Bart Butenstein
4 listopada 2019, 14:00
Mądre słowa Janie Janku
J. P. Torello
J. P. Torello
4 listopada 2019, 15:58
To ojciec jest! Na przyklad pastor lurtranski Samiec to dla mnie tylko "pan". Ojciec Oszajca to jednak ojciec. Niech tak zostanie poki jest czlonkiem stanu duchownego
PA
~Paweł Apolinary
4 listopada 2019, 12:13
Nie znam Boga to chyba credo współczesnych Jezuitów. A może nie potrzebuję już Boga, sam zadecyduje co dobre co złe ....... znam innego Boga, siebie. O tempora, o mores!
TH
T7 HRR
4 listopada 2019, 10:55
"Nie znam Boga karzącego" - za te słowa parę lat temu pewien znany diakon musiał poczekać na święcenia. Gdzie idziecie jezuici???
JL
Jerzy Liwski
4 listopada 2019, 10:30
Bardzo proszę, aby każdy oburzony słowami Wacława Oszajcę o "herezji" napisał email do Konferencji Episkopatu Polski, biuro sekretarza przewodniczącego KEP to skep1@episkopat.pl z prośbą o zajęcie stanowiska a)wobec takich oskarżeń b) wobec księdza głoszącego takie treści c) wobec portalu takie treści propagującego. Ja taki mail dziś napiszę.
Mar Cin
Mar Cin
4 listopada 2019, 13:18
Napiszę mejla do episkopatu w podzięce za tak mądrego kapłana.
JL
Jerzy Liwski
4 listopada 2019, 13:38
Tylko proszę nie zapomnieć napisać, że motywem podziękowania jest to, że Wacław Oszajca uważa jedną z nauczanych prawd wiary za herezję.
JL
Jerzy Liwski
4 listopada 2019, 10:02
"Trzeba by wycofać z działań duszpasterskich, z katechezy i z kazań terminologię fachową, właściwą teologom". W ten sposób usunie się również terminologię wprost biblijną, bo wiele z tych słów, jak np łaska, pochodzi z Biblii, a to usunięcie spowoduje że język Biblii stanie się jeszcze bardziej niezrozumiały. Co zrobi człowiek, który otworzy po raz pierwszy listy Św Pawła i tam po raz pierwszy przeczyta słowo "łaska" i wiele innych. Problem tkwi nie w tym że się trudnych słów używa, tylko w tym, że się ich dobrze nie tłumaczy.
PW
Piotr Wójciak
4 listopada 2019, 09:47
Co za bzdudy! Czego to ludzie nie napiszą, zeby zaistnieć. Czy Autor, w sensie Oszajca, zna genezę tzw. 6 GPW? Czyż Bog nie jest sedzią sprawiedliwym, ktory najmnirjszego dobra nie pozostawi bez nagrody ani najmniejszego zla nie ukarze? Czyż nie jest sędzią nieprzekupnym, ktorego nie da sie przekupić zadną łapówką w postaci modlitwy, datku, wotów, etc? Czy da się Go przekabacić na stronę niesprawiedliwego? Czy nie to mial na mysli tworca katechizmowych 6GPW? Ciekawe, co na to odpowiedzialby Oszajca?
JL
Jerzy Liwski
4 listopada 2019, 09:44
Ale co tak konkretnie jest herezją? "Bóg jest sędzią"? Jeżeli nie, to czy Wacław Oszajca za heretycką uważa naukę o Sądzie Ostatecznym? To może heretyckie jest to, że Bóg jest sędzią "sprawiedliwym"?. A to że za dobro wynagradza, a za zło karze, to wprost ze słów Jezusa Mt 25,31nn. No chyba że Wacław Oszajca nazywa to herezją, ale ma tu na myśli herezję względem jego własnej religii, a to tak, to możliwe.
JL
Jerzy Liwski
4 listopada 2019, 09:55
W trzecim zdaniu powinno być "jeśli tak" zamiast "jeśli nie" ;)
J. P. Torello
J. P. Torello
4 listopada 2019, 15:13
Haha! Pogubilem sie!
JL
Jerzy Liwski
4 listopada 2019, 15:55
Ja też ;) powinno być: Ale co tak konkretnie jest herezją? "Bóg jest sędzią"? Jeżeli tak, to czy Wacław Oszajca za heretycką uważa naukę o Sądzie Ostatecznym?
Oriana Bianka
Oriana Bianka
4 listopada 2019, 09:42
Nie pierwszy raz słyszymy, że zdanie: „Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za zło karze” jest herezją oraz że tylko w Kościele katolickim w Polsce takie Prawdy Wiary obowiązywały. W ten sposób nie nauczał papież Benedykt XVI i Kościół katolicki w innych krajach. Dlaczego w Katechiźmie KK w Polsce nadal to niezgodne z nauczaniem Kościoła zdanie się znajduje?
PW
Piotr Wójciak
4 listopada 2019, 10:15
Bo jest prawdziwe, Pani Bianko.
PW
Piotr Wójciak
4 listopada 2019, 10:24
Jeszcze jedno - owe 6GPW nie "obowiązywały". Były tylko pomocną formą ujęcia prawd wiary, które nie wybrzmiewają np w Wyznaniu Nicejsko-Konstantynopolitańskim (te z niedzielnych mszy św.). Po wtóre, były one nieco kontrreformatorskie - zwłaszcza druga i ostatnia "łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna". Poza tym ich geneza nie jest pozbawiona głębszej myśli/schematu - odsyłam do Netu, tam są analizy i źródła.

Skomentuj artykuł

Oszajca SJ: "druga prawda wiary" to herezja
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.