Dość ciekawą postawę zajmuje Jezus. Można odnieść wrażenie, że nie współczuje temu człowiekowi, nie wchodzi w jego biadolenie. Zadaje tylko jedno dość dziwne pytanie.
Dość ciekawą postawę zajmuje Jezus. Można odnieść wrażenie, że nie współczuje temu człowiekowi, nie wchodzi w jego biadolenie. Zadaje tylko jedno dość dziwne pytanie.
Logo źródła: franciszkanie.tv o. Jarosław
Zamykamy się na innych, na siebie - mówimy: a co mnie inni obchodzą, co mi do tego, co dzieje się u sąsiadów, u bliskich, co mnie obchodzi, że ktoś ma problemy. A Jezus woła: idź i pomagaj! Szukaj i odkrywaj tych, którzy potrzebują tej pomocy! I nie pytaj za ile...
Zamykamy się na innych, na siebie - mówimy: a co mnie inni obchodzą, co mi do tego, co dzieje się u sąsiadów, u bliskich, co mnie obchodzi, że ktoś ma problemy. A Jezus woła: idź i pomagaj! Szukaj i odkrywaj tych, którzy potrzebują tej pomocy! I nie pytaj za ile...
Mieczysław Łusiak SJ
Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy. W Jerozolimie zaś znajduje się Sadzawka Owcza, nazwana po hebrajsku Betesda, zaopatrzona w pięć krużganków. Wśród nich leżało mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych.
Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy. W Jerozolimie zaś znajduje się Sadzawka Owcza, nazwana po hebrajsku Betesda, zaopatrzona w pięć krużganków. Wśród nich leżało mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych.
Logo źródła: Różaniec Stanisław Przepierski OP
W liście o różańcu Rosarium Virginis Mariae Jan Paweł II zwraca uwagę, żeby modlitwy różańcowej nie postrzegać jako celu samego w sobie. Ma ona prowadzić do celu, jakim jest więź z Chrystusem i Maryją. W przeciwnym razie różaniec nie tylko nie przyniesie pożądanych skutków duchowych, lecz także może zostać potraktowany na równi z jakimś amuletem czy przedmiotem magicznym.
W liście o różańcu Rosarium Virginis Mariae Jan Paweł II zwraca uwagę, żeby modlitwy różańcowej nie postrzegać jako celu samego w sobie. Ma ona prowadzić do celu, jakim jest więź z Chrystusem i Maryją. W przeciwnym razie różaniec nie tylko nie przyniesie pożądanych skutków duchowych, lecz także może zostać potraktowany na równi z jakimś amuletem czy przedmiotem magicznym.
Piotr Żyłka, ks. Jan Kaczkowski
Żeby zmartwychwstać, trzeba umrzeć, a żeby umrzeć, trzeba trochę pocierpieć. I to w różnym wymiarze - rozmowa z ks. Janem Kaczkowskim.
Żeby zmartwychwstać, trzeba umrzeć, a żeby umrzeć, trzeba trochę pocierpieć. I to w różnym wymiarze - rozmowa z ks. Janem Kaczkowskim.
Logo źródła: Na dobranoc Mariusz Han SJ
Daj się uleczyć…
Tym razem recepta na przygotowanie się do spotkań z innymi ludźmi - prosto od księdza rozwieszającego pranie. Czy warto przed spotkaniem z drugim człowiekiem, spotkać się ze samym sobą? Kilka refleksji księdza Malińskiego.
Tym razem recepta na przygotowanie się do spotkań z innymi ludźmi - prosto od księdza rozwieszającego pranie. Czy warto przed spotkaniem z drugim człowiekiem, spotkać się ze samym sobą? Kilka refleksji księdza Malińskiego.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus wyszedł z Samarii i udał się do Galilei. Jezus wprawdzie sam stwierdził, że prorok nie doznaje czci we własnej ojczyźnie. Kiedy jednak przybył do Galilei, Galilejczycy przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko, co uczynił w Jerozolimie w czasie świąt. I oni bowiem przybyli na święto.
Jezus wyszedł z Samarii i udał się do Galilei. Jezus wprawdzie sam stwierdził, że prorok nie doznaje czci we własnej ojczyźnie. Kiedy jednak przybył do Galilei, Galilejczycy przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko, co uczynił w Jerozolimie w czasie świąt. I oni bowiem przybyli na święto.
Logo źródła: Na dobranoc Mariusz Han SJ
Kalkulowanie nie pomoże…
W dziewiątym rozdziale Księgi Sędziów można znaleźć dosyć dziwną bajkę. Bajkę, w której drzewa wybierają spośród siebie króla. Jest tam opowieść o zebraniu drzew, które próbowały namaścić jedno, żeby zostało władcą między nimi.
W dziewiątym rozdziale Księgi Sędziów można znaleźć dosyć dziwną bajkę. Bajkę, w której drzewa wybierają spośród siebie króla. Jest tam opowieść o zebraniu drzew, które próbowały namaścić jedno, żeby zostało władcą między nimi.
To jest pytanie, które ma nas wyrwać ze stereotypów. Powinno być przemyślane, przedyskutowane. Kto z Was chciałby zostać milionerem? Chciałbym kiedyś głosić kazania na mszy na której będą sami milionerzy. Jak to osiągnąć? I co z tego, że ktoś zostanie milionerem?
To jest pytanie, które ma nas wyrwać ze stereotypów. Powinno być przemyślane, przedyskutowane. Kto z Was chciałby zostać milionerem? Chciałbym kiedyś głosić kazania na mszy na której będą sami milionerzy. Jak to osiągnąć? I co z tego, że ktoś zostanie milionerem?
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przechodząc ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: "Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy - on czy jego rodzice?"
Jezus przechodząc ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: "Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy - on czy jego rodzice?"
Logo źródła: Boska.tv Boska.tv / Dominikanie.pl / Janusz Chwast OP
Jezusowi nie tyle zależy na uzdrowieniu fizycznym, co uzdrowieniu wewnętrznym. Uzdrowienie cielesne trwa tylko przez jakiś czas, podczas gdy uzdrowienie wewnętrzne przeprowadza człowieka w życie wieczne…
Jezusowi nie tyle zależy na uzdrowieniu fizycznym, co uzdrowieniu wewnętrznym. Uzdrowienie cielesne trwa tylko przez jakiś czas, podczas gdy uzdrowienie wewnętrzne przeprowadza człowieka w życie wieczne…
Logo źródła: Droga ikony Jolanta Wroczyńska, Jacek Wróbel SJ
Na czwartą niedzielę Wielkiego Postu Kościół stawia przed nami ewangeliczny obraz Jezusa uzdrawiającego człowieka niewidomego od urodzenia. Ukazuje on nam Tego, który jest “światłością świata", bo w Jego obecności wszelkie dotyczące nas rzeczy ukazują się takimi jakimi są naprawdę. A ujrzeć rzeczy w Jego świetle znaczy - wyjść poza same tylko wyobrażenia o nich i poza to czego się po niech spodziewamy, odsuwając na bok iluzje i uprzedzenia, które nam prawdę o rzeczach przysłaniają.
Na czwartą niedzielę Wielkiego Postu Kościół stawia przed nami ewangeliczny obraz Jezusa uzdrawiającego człowieka niewidomego od urodzenia. Ukazuje on nam Tego, który jest “światłością świata", bo w Jego obecności wszelkie dotyczące nas rzeczy ukazują się takimi jakimi są naprawdę. A ujrzeć rzeczy w Jego świetle znaczy - wyjść poza same tylko wyobrażenia o nich i poza to czego się po niech spodziewamy, odsuwając na bok iluzje i uprzedzenia, które nam prawdę o rzeczach przysłaniają.
Jak ukazywał się Pan Jezus św. s. Faustynie, o mgle i ciemności i czego nie zobaczono w młodym Dawidzie. A kogo Ty widzisz w Jezusie?
Jak ukazywał się Pan Jezus św. s. Faustynie, o mgle i ciemności i czego nie zobaczono w młodym Dawidzie. A kogo Ty widzisz w Jezusie?
Logo źródła: Na dobranoc Mariusz Han SJ
Nie widzieć rzeczy…
Słowa Ewangelii według św. Jana. Jezus przechodząc ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: "Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy - on czy jego rodzice?" Jezus odpowiedział: "Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Potrzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata".
Słowa Ewangelii według św. Jana. Jezus przechodząc ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: "Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy - on czy jego rodzice?" Jezus odpowiedział: "Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Potrzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata".
Mieczysław Łusiak SJ
Porównywanie się jest rzeczą bardzo złą. Zawsze bowiem znajdziemy kogoś, kto według nas jest od nas gorszy i wtedy grozi nam pycha.
Porównywanie się jest rzeczą bardzo złą. Zawsze bowiem znajdziemy kogoś, kto według nas jest od nas gorszy i wtedy grozi nam pycha.
Logo źródła: Na dobranoc Mariusz Han SJ
Uczciwość ponad wszystko…
Piotr Żyłka / youtube.com / pogotowieduchowe.pl
Mówią, że kapłan powinien być jak Tesco - siedem dni w tygodniu i 24 godziny na dobę otwarty dla ludzi. Poznaj kulisy posługiwania księży, którzy właśnie tacy są.
Mówią, że kapłan powinien być jak Tesco - siedem dni w tygodniu i 24 godziny na dobę otwarty dla ludzi. Poznaj kulisy posługiwania księży, którzy właśnie tacy są.