Pobożni wydają się dziwni, a spowiednicy rozczarowują? Pięć zdań od polskiej mistyczki zmieni twoje myślenie o wierze
"Widząc w kościele ludzi modlących się z książek, bardzo się zdziwiłam. Gdy odwiedzamy ukochane osoby, to nie wyczytujemy z książek formy przywitania, lecz wprost im mówimy, co czujemy" - pisze w swoich notatkach duchowych polska mistyczka Rozalia Celakówna. Oto jej pięć prostych myśli, które mogą zmienić twoje myślenie o wierze.
Jak rozmawiać z Jezusem? "Utkwiło to głęboko w mej duszy, że z Panem Jezusem można rozmawiać w kościele tak samo, jak za czasów Jego życia ziemskiego, tylko że nie można Go widzieć, ponieważ jest ukryty pod postaciami sakramentalnymi".
Mów Bogu, co czujesz, bez oficjalnych formułek. "Widząc w kościele ludzi modlących się z książek, bardzo się zdziwiłam. (...) Gdy odwiedzamy ukochane osoby, to nie wyczytujemy z książek formy przywitania, lecz wprost im mówimy, co czujemy, a przecież Pan Jezus jest naszym Bogiem i Ojcem, który nas kocha bez granicznie i my mamy Go kochać najwięcej, więc musimy Mu wprost wypowiedzieć to, co czuje serce, a nie czytać z książki, bo to jest forma zbyt oficjalna – jak sługi do Pana, a nie dziecka do Ojca najlepszego".
Gdy czujesz się mały i nieważny. "Będąc definitywnie przekonaną o mej maleńkości i słabości, widziałam, że nie jestem zdolną do wielkich rzeczy. W tym wypadku przyszedł mi Pan Jezus z pomocą, pouczając, że miłość może mi zastąpić wszystko".
Gdy pobożne osoby wydają się dziwne. "Lata moje między piętnastym a dwudziestym pierwszym rokiem życia były pewnym wahaniem dla mnie, jaką drogę mam wybrać. Lubiłam pobożne osoby, ale ich sposób życia nie podobał mi się. Patrzyłam na te osoby ze zdziwieniem. Zdało mi się, że służąc Bogu, muszę nosić głowę spuszczoną, nie ubrać się odpowiednio, nie rozmawiać z nikim itp. Po stanowiłam nie być pobożną. Powiedziałam, że za łaską Bożą wyrobię w sobie charakter prosty, bez dziwactw, prawy, będę z radością spełniać każdą czynność dla Pana Jezusa, ale pobożną nie będę, bo nie umiem być taką".
Gdy spowiednicy cię rozczarowują. Dziś też mam trudności ze Spowiednikami, ale jestem spokojną, bo widocznie taka Wola Boża. Nie jestem przywiązana do żadnego Spowied nika. Gdy mi Go Jezus da, dzięki Mu za to, bo święty i doświadczony Spowiednik jest wielką łaską Bożą; gdy przeciwnie się stanie, również dzięki Jezusowi.
Rozalia Celakówna to polska pielęgniarka, mistyczka z małej wsi, która w życiu doświadczyła zaboru i dwóch wojen. A poza tym - mistycznych wizji, nocy ciemnej, ekstaz, rozmów z Jezusem, pracy na oddziale chorób wenerycznych, upokorzeń i prześladowań z powodu wiary.
Źródło: Rozalia Celakówna. Pisma, oprac. Małgorzata Czepiel, wyd. WAM
Skomentuj artykuł