Pobożni wydają się dziwni, a spowiednicy rozczarowują? Pięć zdań od polskiej mistyczki zmieni twoje myślenie o wierze

Obraz: Depositphotos.com
WAM / mł

"Widząc w kościele ludzi modlących się z książek, bardzo się zdziwiłam. Gdy odwiedzamy ukochane osoby, to nie wyczytujemy z książek formy przywitania, lecz wprost im mówimy, co czujemy" - pisze w swoich notatkach duchowych polska mistyczka Rozalia Celakówna. Oto jej pięć prostych myśli, które mogą zmienić twoje myślenie o wierze.

Jak rozmawiać z Jezusem? "Utkwiło to głęboko w mej duszy, że z Panem Jezusem można rozmawiać w kościele tak samo, jak za czasów Jego życia ziemskiego, tylko że nie można Go widzieć, ponieważ jest ukryty pod postaciami sakramentalnymi".

Mów Bogu, co czujesz, bez oficjalnych formułek. "Widząc w kościele ludzi modlących się z książek, bardzo się zdziwiłam. (...) Gdy odwiedzamy ukochane osoby, to nie wyczytujemy z książek formy przywitania, lecz wprost im mówimy, co czujemy, a przecież Pan Jezus jest naszym Bogiem i Ojcem, który nas kocha bez granicznie i my mamy Go kochać najwięcej, więc musimy Mu wprost wypowiedzieć to, co czuje serce, a nie czytać z książki, bo to jest forma zbyt oficjalna – jak sługi do Pana, a nie dziecka do Ojca najlepszego".

Gdy czujesz się mały i nieważny. "Będąc definitywnie przekonaną o mej maleńkości i słabości, widziałam, że nie jestem zdolną do wielkich rzeczy. W tym wypadku przyszedł mi Pan Jezus z pomocą, pouczając, że miłość może mi zastąpić wszystko".

Gdy pobożne osoby wydają się dziwne. "Lata moje między piętnastym a dwudziestym pierwszym rokiem życia były pewnym wahaniem dla mnie, jaką drogę mam wybrać. Lubiłam pobożne osoby, ale ich sposób życia nie podobał mi się. Patrzyłam na te osoby ze zdziwieniem. Zdało mi się, że służąc Bogu, muszę nosić głowę spuszczoną, nie ubrać się odpowiednio, nie rozmawiać z nikim itp. Po stanowiłam nie być pobożną. Powiedziałam, że za łaską Bożą wyrobię w sobie charakter prosty, bez dziwactw, prawy, będę z radością spełniać każdą czynność dla Pana Jezusa, ale pobożną nie będę, bo nie umiem być taką".

Gdy spowiednicy cię rozczarowują. Dziś też mam trudności ze Spowiednikami, ale jestem spokojną, bo widocznie taka Wola Boża. Nie jestem przywiązana do żadnego Spowied nika. Gdy mi Go Jezus da, dzięki Mu za to, bo święty i doświadczony Spowiednik jest wielką łaską Bożą; gdy przeciwnie się stanie, również dzięki Jezusowi.

Rozalia Celakówna to polska pielęgniarka, mistyczka z małej wsi, która w życiu doświadczyła zaboru i dwóch wojen. A poza tym - mistycznych wizji, nocy ciemnej, ekstaz, rozmów z Jezusem, pracy na oddziale chorób wenerycznych, upokorzeń i prześladowań z powodu wiary.

DEON.PL POLECA



Źródło: Rozalia Celakówna. Pisma, oprac. Małgorzata Czepiel, wyd. WAM

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Pobożni wydają się dziwni, a spowiednicy rozczarowują? Pięć zdań od polskiej mistyczki zmieni twoje myślenie o wierze
Komentarze (7)
KM
~Koala Miś
17 kwietnia 2026, 19:09
Dziś ludzie zamiast iść za kilkaset złotych do dyplomowanego psychologa lub radcy - myślą że ten sam efekt osiągną idąc za darmo do konfesjonału. I potem się dziwią i narzekają że jakość otrzymanej pomocy jest adekwatna do poniesionego kosztu.
TB
~Tadeusz Borkowski
17 kwietnia 2026, 11:43
Za dużo wiernych zewnętrznie a za mało wierzacych wewnętrznie.
JM
~Jan Myśliciel
18 kwietnia 2026, 07:48
Być może s6ię...Teraz jest dużo mniej wierzących na pokaz. Kiedyś do pierwszej komunii szkoły całe klasy, nie było gadania. Teraz idzie może pół i dzieci nie wyśmiewają tych którzy nie idą, a częściej dzieje się przeciwnie.
MM
~Mix Max
18 kwietnia 2026, 13:34
Właśnie teraz jest problem w tych rzekomo "nie na pokaz" czasach. Bo ludzie nie szukają w religii Jezusa, tylko przynależności. I to jest fatalne, że maja gdzieś o co idzie w tej czy innej religii, byle tylko gdzieś przynależeć
AE
Anna Elżbieta
19 kwietnia 2026, 07:47
Mix Max, zupełnie nie mam takiego odczucia. Wg mnie jest wręcz przeciwnie. Kto chciałby przynależeć do organizacji czy wspólnoty, która nie ma poważania i jest z każdej strony wyśmiewana i krytykowana? W Kościele w większości są ludzie, którzy wiedzą, po co tam są i czym jest Kościół. I chcą tam być mimo totalnej krytyki niemal z każdej strony. Taka jest moja obserwacja.
SB
~Stanisław Bryck
16 kwietnia 2026, 14:30
Spowiednicy rozczarowują ludzi, bo nie chcą rozwiązać za ludzi ich pokręconych spraw życiowych.
AE
Anna Elżbieta
19 kwietnia 2026, 07:50
I słusznie, że nie rozwiązują, bo to nie jest ich rola. Spowiednik w imieniu Jezusa udziela rozgrzeszenia, nakierowuje penitenta na Bożą drogę, może ewentualnie coś poradzić i tyle.