3 porady, jak zmieniać świat na lepsze

(fot. shutterstock.com)
Ewa Bartosiewicz RSCJ

Jezus spotyka na swojej drodze krzyżowej kobiety (Łk 23,27), o których nie wiemy wiele oprócz tego, że płakały nad Nim umęczonym.

Kieruje On do nich ważne słowa: "nie płaczcie nade Mną, płaczcie raczej nad sobą". Jeśli chcesz zmieniać świat, zacznij od siebie.

Wskazówki od Jezusa dla córek jerozolimskich

1. Współodczuwanie

DEON.PL POLECA

Jezus mówi do kobiet: "nie płaczcie nade Mną". Sama litość nad czyimś losem nic nie zmienia. Ani nie pomaga temu, kto cierpi, ani nie przemienia nas samych. Prawdziwe współczucie to współodczuwanie, czyli pozwolenie na to, by być poruszonym do głębi serca i cierpienie razem z drugą osobą. Ono prowadzi do działania, do aktywnego naprawiania rzeczywistości, w której się znajdujemy.

Często zamiast łez powoduje w nas gniew i niezgodę na panującą niesprawiedliwość. Czy jesteśmy gotowe, by wziąć na siebie czyjś ciężar i ponieść go razem ze wszystkimi konsekwencjami? Świat nie stanie się lepszy, jeśli będziemy użalać się nad innymi, nie stanie się też lepszy, jeśli będziemy innych nawracać. Trzeba zacząć od siebie.

2. Nie zapomnijmy o sobie

Jezus mówi do kobiet: "płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi". Czasami tak bardzo pochłonięte jesteśmy zajmowaniem się drugim człowiekiem, że całkowicie zapominamy o sobie. To dobry znak, bo taka jest właśnie miłość - spala się dla drugiego. Tylko gorzej, jeśli pod płaszczykiem troski o bliźniego zapominamy o własnej nędzy, o własnych słabościach i własnej potrzebie wzrostu i nawrócenia.

Właśnie o tym mówi dziś Jezus córkom jerozolimskim. Nie możemy kochać bliźniego jak siebie samego, jeśli zaniedbujemy miłość względem siebie. Jezus pragnie najpierw napełnić nasze własne serca, by dopiero potem posłużyć się nami jako narzędziem miłosierdzia względem drugiego. Pozwólmy Mu na to.

3. Zapowiedź

Jezus wypowiada na koniec bardzo ostre słowa, które dotyczą proroctwa odnośnie do Jerozolimy: "Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: «Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły»". Powinno to kierować nasz wzrok ku przyszłości i ku dziedzictwu, które pozostawimy naszym dzieciom - bez względu na to, czy będą to nasi potomkowie z krwi i kości, czy młodzi, na których mieliśmy wpływ w różnych aspektach życia.

To nasza odpowiedzialność, by zostawić ten świat najpiękniejszym, jaki potrafimy zbudować i by zaszczepić w nich wiarę, że oni mogą go budować dalej. Najlepsze jednak, co możemy im zostawić, to świadectwo naszego szczęśliwego życia i pokonywania problemów z łaską Boga. Czasami właśnie tego młodym najbardziej brakuje.

Spotkanie

Spotkaj się dziś z Jezusem na Jego drodze krzyżowej. Spróbuj opowiedzieć Mu o sobie, o tym, co jest Twoim bólem. Podobnie jak ty chcesz towarzyszyć Jemu w drodze na Kalwarię, tak On chce być przy tobie. Pozwól, by On pokazał ci, gdzie ty ze swoimi dziećmi potrzebujesz Jego miłości i nawrócenia.

* * *

Jezus i Kobiety. 10 spotkań - to propozycja siostry Ewy Bartosiewicz RSCJ na Wielki Post. W każdy wtorek i czwartek. Tylko na DEON.pl.

Pierwsze spotkanie: Co to znaczy, że masz być matką?

Drugie spotkanie: Jak nie tracić nadziei w trudnej codzienności?

Trzecie spotkanie: Jak rozmawiać z Bogiem?

Czwarte spotkanie: Jak poradzić sobie z seksualnością?

Piąte spotkanie: 3 porady, jak nie wpaść w pułapkę aktywizmu

Szóste spotkanie: Co oznacza prawdziwa miłość?

Siódme spotkanie: Jak znaleźć w sobie siłę do działania?

S. Ewa Bartosiewicz - zakonnica ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa (Sacre Coeur), prowadzi bloga Spojrzenie Serca - siostraewa.blog.deon.pl

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

3 porady, jak zmieniać świat na lepsze
Komentarze (2)
Miłosz Skrodzki
9 marca 2016, 05:53
Skupianie się na własnym "nawróceniu" to najgorsza rzecz, jaką można zrobić. Pięć miliardów ludzi czeka na odpuszczenie grzechów przez chrzest, a my ciągle wmawiamy sobie, że pójdziemy do piekła. To nie pokora, ale pycha. To nie rzeczowość, ale właśnie egoizm.
MC
Mariusz Chyliński
13 marca 2016, 18:30
Raczej chodziło oto aby wymagać od siebie i pogłębiać swoją wiarę tak by przez swe życie obrazować że tak naprawdę istnieje Bóg.