Basia Turek: ogłosiłam wolność ludziom na dożywociu [WIDEO]

(fot. Michał Lewandowski)

Zanim tu przyjechałam, moi przyjaciele, pół żartem, pół serio, powiedzieli: jedziesz do więzienia, ogłoś im tam wolność!... Ale jak ogłosić wolność ludziom, którzy mają dożywocie?

Cały czas pytam się siebie i Jego: gdzie Ty mnie chcesz? Jeśli ty masz superplan, to musisz mówić mi codziennie, gdzie Ty mnie chcesz.

Bardzo się bałam. Więzienie we Wronkach to największe więzienie w Polsce. I panowie nie siedzą tam dlatego, że buchnęli soczek z marketu. Siedzą tam ludzie, którym stała się ogromna krzywda i którzy mocno pobłądzili - opowiadała Basia. - Poprosiłam dwójkę swoich przyjaciół - jeden kolega łysy, myślę: do więzienia się nada! I koleżanka, o której mam poczucie, że jest konkretna i trzyma za stery. Specjalnie takich sobie dobrałam, bo stwierdziłam, że gdybym ja chciała uciekać, to przynajmniej oni zostaną. Podjęli wyzwanie. Tak naprawdę to były dla mnie większe rekolekcje niż dla tych więźniów.

Jeden gość - biceps miał konkretny! - wstaje i mówi zupełnie spokojnie, że on chciałby spytać, czy pojawił się ktoś kiedyś w moim życiu, kto świadomie i dobrowolnie - użył dokładnie tego sformułowania - wyrządził mi krzywdę. Tym pytaniem trochę zamknął mi gębę... Wtedy coś mi się przypomniało.

Zobacz film z serii "Szkoła życia pełnymi garściami":

***

Szkoła życia pełnymi garściami | Basia Turek

Kim jest Basia? To człowiek-petarda! Tańczy popping, głosi Ewangelię księżom, dzieciakom w szkołach i ludziom z dożywociem, pojechała autostopem do Franciszka - jej życie to nieustanne łapanie Pana Boga za Słowo. Jak to się stało, że trafiła do więzienia? Jak rozmawia z Jezusem, gdy ma wszystkiego dość? Jak odkrywa swoją kobiecość? O tym wszystkim opowie podczas tego Wielkiego Postu.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Basia Turek: ogłosiłam wolność ludziom na dożywociu [WIDEO]
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.