W wierze nie sposób wyrazić wszystkiego za pomocą słów. Dlatego Kościół od początków swego istnienia chętnie używa materialnych znaków jako przekaźników niebieskich tajemnic i Bożej łaski. Czy jednak wymowa prostych symboli jest jeszcze dla nas czytelna?
W wierze nie sposób wyrazić wszystkiego za pomocą słów. Dlatego Kościół od początków swego istnienia chętnie używa materialnych znaków jako przekaźników niebieskich tajemnic i Bożej łaski. Czy jednak wymowa prostych symboli jest jeszcze dla nas czytelna?
Logo źródła: Tygodnik Powszechny Maciej Wiśniewski z San Cristobal (Meksyk)
Z powodu brutalnej wojny z kartelami narkotykowymi renesans w Meksyku przeżywa prastary kult Świętej Śmierci. Jego rozwój więcej jednak mówi o stanie społeczeństwa niż o problemie narkotyków.
Z powodu brutalnej wojny z kartelami narkotykowymi renesans w Meksyku przeżywa prastary kult Świętej Śmierci. Jego rozwój więcej jednak mówi o stanie społeczeństwa niż o problemie narkotyków.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki ks. Artur Stopka / "Przewodnik Katolicki"
„Nie szkoda wam czasu na te walki o krzyż?” – zapytał uczeń trzeciej klasy gimnazjum. „Nic nie poradzicie na to, że nie dla wszystkich ma taką samą symbolikę jak dla was. Zawsze będą tacy, dla których będzie pustym znakiem i tacy, których będzie drażnił”. Do kogo się zwracał?
„Nie szkoda wam czasu na te walki o krzyż?” – zapytał uczeń trzeciej klasy gimnazjum. „Nic nie poradzicie na to, że nie dla wszystkich ma taką samą symbolikę jak dla was. Zawsze będą tacy, dla których będzie pustym znakiem i tacy, których będzie drażnił”. Do kogo się zwracał?
Lutowo-marcowy numer miesięcznika „Więź” podejmuje temat języka wiary i niewiary. W specjalnej ankiecie pytano członków Zespołu Laboratorium Więzi o „o język Kościoła katolickiego jako wspólnoty i jako instytucji, ale też szerzej: o diagnozę stanu umiejętności komunikowania przez Polaków duchowego doświadczenia wiary w aktualnej sytuacji kulturowej”.
Lutowo-marcowy numer miesięcznika „Więź” podejmuje temat języka wiary i niewiary. W specjalnej ankiecie pytano członków Zespołu Laboratorium Więzi o „o język Kościoła katolickiego jako wspólnoty i jako instytucji, ale też szerzej: o diagnozę stanu umiejętności komunikowania przez Polaków duchowego doświadczenia wiary w aktualnej sytuacji kulturowej”.
Logo źródła: Życie Duchowe Marcin Przeciszewski
To, co się stało w Polsce i na świecie w dniach śmierci Jana Pawła II i bezpośrednio po niej, winno być przedmiotem głębokiego rozeznania, prowadzonego w całej wspólnocie Kościoła i we wspólnotach poszczególnych ruchów i środowisk chrześcijańskich.
To, co się stało w Polsce i na świecie w dniach śmierci Jana Pawła II i bezpośrednio po niej, winno być przedmiotem głębokiego rozeznania, prowadzonego w całej wspólnocie Kościoła i we wspólnotach poszczególnych ruchów i środowisk chrześcijańskich.
Rozstanie z tym światem było dla niego – jak sam to określił w testamencie – „narodzinami dla innego świata, dla świata przyszłego, którego znakiem decydującym, wymownym jest dla nas Zmartwychwstanie Chrystusa”.
Rozstanie z tym światem było dla niego – jak sam to określił w testamencie – „narodzinami dla innego świata, dla świata przyszłego, którego znakiem decydującym, wymownym jest dla nas Zmartwychwstanie Chrystusa”.
Anna Kluz-Łoś
Publikujemy archiwalną rozmowę z kard. Adamem Kozłowieckim SJ.
Publikujemy archiwalną rozmowę z kard. Adamem Kozłowieckim SJ.
Papieska Rada do spraw Kultury zainaugurowała w tych dniach nową inicjatywę, inspirowaną przez Benedykta XVI: dialog z ateistami, agnostykami i obojętnymi religijnie (a raczej jest to powrót do idei Sekretariatu ds. Niewierzących). Przedsięwzięcie to, nazwane „Dziedziniec pogan”, z paru względów jest szczególnie godne uwagi.
Papieska Rada do spraw Kultury zainaugurowała w tych dniach nową inicjatywę, inspirowaną przez Benedykta XVI: dialog z ateistami, agnostykami i obojętnymi religijnie (a raczej jest to powrót do idei Sekretariatu ds. Niewierzących). Przedsięwzięcie to, nazwane „Dziedziniec pogan”, z paru względów jest szczególnie godne uwagi.
Logo źródła: Różaniec s. Wioletta Ostrowska CSL / "Różaniec"
Ja nie pomagam tym ludziom w prostowaniu ich dróg życiowych, ponieważ moje imię „Rafał” oznacza: Bóg leczy – nie człowiek. Jestem osłem, na którym Pan Jezus wjeżdża do Jerozolimy - rozmowa z ks. Rafałem Rausem SAC kapelanem w Areszcie Śledczym Warszawa-Grochów
Ja nie pomagam tym ludziom w prostowaniu ich dróg życiowych, ponieważ moje imię „Rafał” oznacza: Bóg leczy – nie człowiek. Jestem osłem, na którym Pan Jezus wjeżdża do Jerozolimy - rozmowa z ks. Rafałem Rausem SAC kapelanem w Areszcie Śledczym Warszawa-Grochów
Zamysł Benedykta XVI jest podwójny: z jednej strony chodzi mu o ukazanie piękna misterium Chrystusa, z drugiej – o apologię tegoż wobec interpretacji teologicznych, które Papież uznaje za zagrożenia.
Zamysł Benedykta XVI jest podwójny: z jednej strony chodzi mu o ukazanie piękna misterium Chrystusa, z drugiej – o apologię tegoż wobec interpretacji teologicznych, które Papież uznaje za zagrożenia.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Przemysław Radzyński / "Przewodnik Katolicki"
Chociaż odmowa udzielania święceń kapłańskich kobietom nie jest dogmatem w Kościele katolickim, to Jan Paweł II definitywnie zakończył dyskusję na ten temat.
Chociaż odmowa udzielania święceń kapłańskich kobietom nie jest dogmatem w Kościele katolickim, to Jan Paweł II definitywnie zakończył dyskusję na ten temat.
Logo źródła: Przegląd Powszechny Giovanni Cucci SJ, Hans Zollner SJ
Pedofilia jest perwersją i, by za taką była uznana i by można było się jej przeciwstawiać, należy ustanowić pewną normę, w pierwszej kolejności etyczną i psychologiczną, a dopiero potem prawną.
Pedofilia jest perwersją i, by za taką była uznana i by można było się jej przeciwstawiać, należy ustanowić pewną normę, w pierwszej kolejności etyczną i psychologiczną, a dopiero potem prawną.
Zdzisław Wojciechowski SJ
Jest miedzy nami zgoda, że zdarzają się postępki po stronie duchownych, ale i wiernych, które budzą niepokój i troskę. Podstawowa różnica dotyczy jednak oceny źródła takiego stanu rzeczy. W moim odczuciu kryzys nie został wywołany jednym tylko czynnikiem, czyli nacjonalistycznym ukąszeniem - "Destrukcji liturgii" ciąg dalszy.
Jest miedzy nami zgoda, że zdarzają się postępki po stronie duchownych, ale i wiernych, które budzą niepokój i troskę. Podstawowa różnica dotyczy jednak oceny źródła takiego stanu rzeczy. W moim odczuciu kryzys nie został wywołany jednym tylko czynnikiem, czyli nacjonalistycznym ukąszeniem - "Destrukcji liturgii" ciąg dalszy.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki ks. Adam Sikora
Ten nieco szokujący tytuł pojawił się w licznych mediach, najpierw we Francji, a potem w innych krajach, wywołując burzliwą dyskusję. Co było jej powodem i przedmiotem?
Ten nieco szokujący tytuł pojawił się w licznych mediach, najpierw we Francji, a potem w innych krajach, wywołując burzliwą dyskusję. Co było jej powodem i przedmiotem?
Logo źródła: Być dla innych Zbigniew Kruszewski / „Być dla innych”
Niedawno ukazał się na Deonie żywo komentowany tekst ojca Piórkowskiego „Ach, te kazania”. Według mnie - tylko przyklasnąć, nic dodać, nic ująć. Chociaż - można by dodać parę słów na temat języka kazań, któremu ojciec poświęca niewielkie dwa, choć bardzo trafne, akapity. Więc...
Niedawno ukazał się na Deonie żywo komentowany tekst ojca Piórkowskiego „Ach, te kazania”. Według mnie - tylko przyklasnąć, nic dodać, nic ująć. Chociaż - można by dodać parę słów na temat języka kazań, któremu ojciec poświęca niewielkie dwa, choć bardzo trafne, akapity. Więc...
KAI / wm
Jan Paweł II zwracał uwagę, że zmiany w sytuacji kobiet zachodzą szybciej w narodach, które wyznają wiarę chrześcijańską, zaś w innych tradycjach i cywilizacjach idzie to wolniej. W swoich dokumentach Jan Paweł II tłumaczy, że ta promocja kobiet wynika bezpośrednio z orędzia Chrystusa - podkreśla w rozmowie z KAI teolog, dr Monika Waluś.
Jan Paweł II zwracał uwagę, że zmiany w sytuacji kobiet zachodzą szybciej w narodach, które wyznają wiarę chrześcijańską, zaś w innych tradycjach i cywilizacjach idzie to wolniej. W swoich dokumentach Jan Paweł II tłumaczy, że ta promocja kobiet wynika bezpośrednio z orędzia Chrystusa - podkreśla w rozmowie z KAI teolog, dr Monika Waluś.
Trochę zbyt łatwo przyzwyczailiśmy się szermować słowem dewocja, określając nim starsze panie i panów, którzy często chodzą do kościoła, odmawiają różaniec. Określenie to można z powodzeniem przypisać też wielu innym grupom katolików, może szczególnie tym młodym i wykształconym.
Trochę zbyt łatwo przyzwyczailiśmy się szermować słowem dewocja, określając nim starsze panie i panów, którzy często chodzą do kościoła, odmawiają różaniec. Określenie to można z powodzeniem przypisać też wielu innym grupom katolików, może szczególnie tym młodym i wykształconym.
Wielki Post wielu z nas od zawsze kojarzy z posypaniem sobie głowy popiołem, przyjęciem postawy zasmuconego grzesznika i realizowanymi z zaciśniętymi zębami postanowieniami. To wszystko w jakimś stopniu ma sens, ale czy tylko o to w poście chodzi ?
Wielki Post wielu z nas od zawsze kojarzy z posypaniem sobie głowy popiołem, przyjęciem postawy zasmuconego grzesznika i realizowanymi z zaciśniętymi zębami postanowieniami. To wszystko w jakimś stopniu ma sens, ale czy tylko o to w poście chodzi ?
Mimo że autentyczna troska o liturgię niewątpliwie łączy mnie i księdza Wojciechowskiego, to jednak są między nami istotne różnice. Nie sposób ich nie zauważyć. Jak i zdziwienia, że mój Polemista nie zna Kościoła, który ja krytykuję. Ale może to i lepiej? Znać taki Kościół to bowiem nic przyjemnego.
Mimo że autentyczna troska o liturgię niewątpliwie łączy mnie i księdza Wojciechowskiego, to jednak są między nami istotne różnice. Nie sposób ich nie zauważyć. Jak i zdziwienia, że mój Polemista nie zna Kościoła, który ja krytykuję. Ale może to i lepiej? Znać taki Kościół to bowiem nic przyjemnego.
Przemysław Gwadera SJ / modlitwawdrodze.pl
Od 9 marca na falach blisko 20 katolickich stacji radiowych usłyszymy znanych aktorów i dziennikarzy, m. in. Małgorzatę Kożuchowską, Krzysztofa Globisza, Wojciecha Malajkata czy Krzysztofa Ziemca, którzy czytać będą wielkopostne rozważania "Modlitwy w Drodze".
Od 9 marca na falach blisko 20 katolickich stacji radiowych usłyszymy znanych aktorów i dziennikarzy, m. in. Małgorzatę Kożuchowską, Krzysztofa Globisza, Wojciecha Malajkata czy Krzysztofa Ziemca, którzy czytać będą wielkopostne rozważania "Modlitwy w Drodze".