Wielka radość w Erytrei

Wielka radość w Erytrei
Katedra św. Józefa w Asmarze, Erytrea (fot. David Stanley/flickr.com/CC BY 2.0)

"Papież Franciszek utworzył 23 katolicki Kościół wschodni - erytrejski" - podały media katolickie 19 stycznia br.. Dzień później wszystkich zelektryzowały króliki (zgorszonym przypominam, że w grudniu Papież stwierdził: "Kościół to nie nieufna stara panna" i nikt się nie gorszył, bo nie ma czym) i naprawdę poważna informacja została "przykryta" szumem komentarzy, które nic nie wnoszą do naszej wierności Ewangelii. W dodatku trwał Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, co nie pozwala przejść do porządku dziennego nad powstaniem nowego Kościoła. Nawet, jeśli w mszy papieskiej na Filipinach wzięło udział 6 mln ludzi, podczas gdy całe państwo Erytrea ma 5 mln mieszkańców, z czego 63 proc. stanowią chrześcijanie, w tym katolicy - niecałe 5 proc. (36 proc. ludności to muzułmanie). Jak wiadomo, ostatni będą kiedyś pierwszymi a najmniejsi - największymi.

Kiedy mówię "Kościoły Wschodnie" wiele osób - wiem z osobistego doświadczenia - rozumie to jako… "Kościoły na wschód od Polski". Jest to nieporozumienie, które wynika z błędnego utożsamienia chrześcijańskiego Wschodu z prawosławiem, a także ze swoistego "polskocentryzmu", na jaki cierpią niektórzy po długim i wspaniałym pontyfikacie papieża Polaka. Wszystkich Kościołów Wschodnich jest kilkadziesiąt i mają długą historię. Jak pisze bp Krzysztof Nitkiewicz "są to Kościoły, które istniały we wschodniej części Cesarstwa Rzymskiego, nazywanej także Cesarstwem Wschodniorzymskim lub Bizantyjskim oraz w monarchiach rozciągających się na wschód i południe od jego granic. Należą do pięciu tradycji wschodnich: aleksandryjskiej, antiocheńskiej (zachodniosyryjskiej), armeńskiej, chaldejskiej (wschodniosyryjskiej) i konstantynopolitańskiej". Aby zrozumieć genezę tych Kościołów, trzeba przypomnieć sobie podstawowe fakty z historii Cesarstwa Rzymskiego i spojrzeć na mapę Bliskiego Wschodu kilka wieków po Chrystusie. To tam miała miejsce pierwsza ewangelizacja, działali pierwsi apostołowie, którzy założycieli wspólnoty określane dziś jako Kościoły Wschodnie.

Najważniejszymi centrami chrześcijaństwa był wtedy stolica cesarstwa - Rzym, Antiochia - stolica rzymskiej prowincji Syria, Aleksandria - stolica prowincji egipskiej, Konstantynopol (tzw. Nowy Rzym - w 330 r. przeniesiono do niego stolicę Cesarstwa Rzymskiego, w latach 395-1453  stolica Cesarstwa Bizantyjskiego) i oczywiście Jerozolima. Rozwój chrześcijaństwa miał silny związek z ówczesną sytuacją polityczną. Wymienione miasta rywalizowały ze sobą nie tylko w zakresie znaczenia religijnego, ale także politycznego. Szczyciły się szkołami teologicznymi, a ich patriarchowie i biskupi mieli znaczący głos w toczących się debatach. W pierwszych wiekach sobory powszechne zwoływał cesarz, papież tylko decyzję zatwierdzał.

Do wyodrębnienia się Kościołów Wschodnich najbardziej przyczyniły się trzeci i czwarty sobór powszechny: sobór efeski, który miał miejsce w 431 roku i sobór chalcedoński z 451 roku. Powodem ich zwołania były gorące spory chrystologiczne. W Efezie potępiono tezy Nestoriusza, patriarchy Konstantynopola, dotyczące natury Chrystusa i tytułu Bogurodzicy. Odłączyli się wtedy nestorianie. Dwadzieścia lat później to samo spotkało tezy Eutychesa, mnicha z Konstantynopola, który błędnie rozumiał kwestię dwóch natur Jezusa: boskiej i ludzkiej, głosząc tzw. monofizytyzm. Poparł je patriarcha Aleksandrii. Duża część chrześcijan nie uznała postanowień tych soborów - tak jest do dziś. Po chalcedońskim powstały m.in. Ortodoksyjny Kościół Koptyjski i Etiopski Kościół ortodoksyjny, który do połowy XX w. podlegał koptyjskiemu patriarsze Aleksandrii. Oba wywodzą się z tradycji aleksandryjskiej. Nowy Kościół erytrejski wyodrębnił się z Kościoła etiopskiego, ale nie ortodoksyjnego lecz katolickiego. Skąd zatem wzięły się katolickie Kościoły wschodnie?

Na te pierwsze podziały nałożył się kolejny, określany jako "wielka schizma wschodnia", który w 1054 roku doprowadził do rozłamu między Rzymem i Konstantynopolem. Tak powstało prawosławie (akceptuje doktryny pierwszych siedmiu soborów powszechnych). Ponieważ część Kościołów wschodnich uznała prymat Konstantynopola, obok "ortodoksyjnych" pojawiły się Kościoły wschodnie prawosławne, a poziom komplikacji dalszych podziałów może przyprawiać o zawrót głowy.


REKLAMA

Wydawnictwo WAM - darmowa wysyłka książek


Rozłam spowodował działania na rzecz powrotu do jedności, ponieważ jednak oznaczały one jednostronne uznanie win i przymusową latynizację, były nieskuteczne. W ich efekcie do Rzymu wracała tylko część wyznawców, którzy tworzyli nowe wspólnoty na zasadzie unii z Rzymem, uznając prymat papieża i katolicką doktrynę. Do 19 stycznia br. istniały 22 katolickie Kościoły Wschodnie. Mają one własne obrządki; własną hierarchię, liturgię, tradycję i zwyczaje, a także specjalnie dla nich napisany w Rzymie Kodeks Kanonów Kościołów Wschodnich (nas obowiązuje Kodeks Prawa Kanonicznego). Odpowiednikiem naszej diecezji jest eparchia, która dzieli się na parafie. Obcość języka kryje liczne podobieństwa znaczeń.

W zależności od wielkości i znaczenia dzielą się one (prawnie) na Kościoły patriarchalne, Kościoły arcybiskupie większe, Kościoły metropolitarne "sui iuris" oraz pozostałe Kościoły "sui iuris". Kościół erytrejski został wyodrębniony z etiopskiego, gdyż Erytrea odłączyła się od Etiopii uzyskując niepodległość w 1993 roku. W 1998 r. wybuchła dwuletnia wojna etiopsko erytrejska. Po latach zmagań Erytrejczycy mają dziś suwerenne państwo a część z nich - niezależny od hierarchii etiopskiej Kościół. Dla katolików erytrejskich to epokowe wydarzenie. Wiarę w Chrystusa przyjęli w IV w. wraz z całym Królestwem Etiopii. Mają o 600 lat dłuższą tradycję religii chrześcijańskiej niż Polacy - tyle liczy sobie Jasna Góra.

Kościół erytrejski jest metropolitarny. Tak samo, jak jedyny katolicki Kościół Wschodni w Polsce - Kościół ukraiński, nazywany też greckokatolickim (wierni z pozostałych Kościołów nie mają tu własnej hierarchii; w ramach Ordynariatu Wschodniego podlegają metropolicie warszawskiemu). Osobom, które szukają wiedzy na ten temat - a jest ona potrzebna do wzajemnego zrozumienia, aby działać na rzecz przywracania chrześcijańskiej jedności - polecam dwie książki autorstwa bp. Krzysztofa Nitkiewicza: "Katolickie Kościoły Wschodnie. Kompendium Prawa" [Sandomierz 2014] i "Tam i z powrotem" [Sandomierz 2010]. Autor jest biskupem sandomierskim, w latach 1992 - 2009 pracował w Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich w Rzymie. Obecnie pełni funkcję przewodniczącego Zespołu KEP ds. Kontaktów z Polską Radą Ekumeniczną KEP Rady ds. Ekumenizmu.

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan to prośba wszystkich uczniów Chrystusa o przywrócenie jedności - nie na zasadzie unifikacji ale wspólnoty szanującej różnice, własną historię i tradycję. To prośba o miłość "nie szukającą swego". Św. Jan Paweł II podkreślał, że podziały i rozłamy czynią nasze świadectwo niewiarygodnym w oczach świata. Szukanie jedności to nie wymysł Soboru Watykańskiego II, który dokonał ekumenicznego zwrotu, ale wymóg wierności Chrystusowi, który jest jeden. Jego szacie, której nie odważyli się podzielić nawet rzymscy żołnierze, przybiwszy go do krzyża.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Wielka radość w Erytrei
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.