"Zadaję sobie pytanie, czy w ostatnim ćwierćwieczu nie zaczęła się epoka, którą moglibyśmy nazwać trzecim oświeceniem, a także w jaki sposób wpłynie ona na naszą cywilizację, w tym również na życie religijne" - pisze ks. Tomáš Halík w książce "Popołudnie chrześcijaństwa. Odwaga do zmiany".
"Zadaję sobie pytanie, czy w ostatnim ćwierćwieczu nie zaczęła się epoka, którą moglibyśmy nazwać trzecim oświeceniem, a także w jaki sposób wpłynie ona na naszą cywilizację, w tym również na życie religijne" - pisze ks. Tomáš Halík w książce "Popołudnie chrześcijaństwa. Odwaga do zmiany".
Półwiecze po soborze [Watykańskim II - przyp. red.] upłynęło na wyczerpujących sporach między konserwatystami i progresistami. To między innymi one doprowadziły Kościół katolicki do krawędzi schizmy. Już od dawna mam nieodparte wrażenie, że obu stronom konfliktu, a szczególnie radykałom, brak proroczej zdolności dostrzegania znaków czasu – pisze ks. Tomáš Halik w wydanej dziś książce „Popołudnie chrześcijaństwa. Odwaga do zmiany”.
Półwiecze po soborze [Watykańskim II - przyp. red.] upłynęło na wyczerpujących sporach między konserwatystami i progresistami. To między innymi one doprowadziły Kościół katolicki do krawędzi schizmy. Już od dawna mam nieodparte wrażenie, że obu stronom konfliktu, a szczególnie radykałom, brak proroczej zdolności dostrzegania znaków czasu – pisze ks. Tomáš Halik w wydanej dziś książce „Popołudnie chrześcijaństwa. Odwaga do zmiany”.
Będziemy musieli nasze chrześcijaństwo oprzeć na głębszych fundamentach niż dotąd, bo „bieżąca działalność religijna” w obecnej postaci długo się nie utrzyma. Gdzie chce nas zaprosić Bóg?
Będziemy musieli nasze chrześcijaństwo oprzeć na głębszych fundamentach niż dotąd, bo „bieżąca działalność religijna” w obecnej postaci długo się nie utrzyma. Gdzie chce nas zaprosić Bóg?
Kto jest uczniem Jezusa, powinien być czołowym obrońcą godności kobiet i mężczyzn. Teraz przecież nie ma już mężczyzny ani kobiety, dlatego że wszyscy jesteśmy na nowo stworzeni w Chrystusie.
Kto jest uczniem Jezusa, powinien być czołowym obrońcą godności kobiet i mężczyzn. Teraz przecież nie ma już mężczyzny ani kobiety, dlatego że wszyscy jesteśmy na nowo stworzeni w Chrystusie.
W pewnym sensie prototypem tego powołania jest posługa duszpasterska sprawowana szczególnie w szpitalach i więzieniach – jest ona skierowana do wszystkich potrzebujących, nie tylko do „wierzących”, i nie zmierza do „nawracania” w tradycyjnym, kościelno­‐religijnym sensie.
W pewnym sensie prototypem tego powołania jest posługa duszpasterska sprawowana szczególnie w szpitalach i więzieniach – jest ona skierowana do wszystkich potrzebujących, nie tylko do „wierzących”, i nie zmierza do „nawracania” w tradycyjnym, kościelno­‐religijnym sensie.
Są czasy, kiedy ta czy inna prawda wiary wydaje nam się trudna do przyjęcia, gdyż szczególnie kontrastuje z naszym aktualnym doświadczeniem dziejowym czy mentalnością owych czasów. Dzisiaj jest to dla wielu ludzi wiara w życie po śmierci.
Są czasy, kiedy ta czy inna prawda wiary wydaje nam się trudna do przyjęcia, gdyż szczególnie kontrastuje z naszym aktualnym doświadczeniem dziejowym czy mentalnością owych czasów. Dzisiaj jest to dla wielu ludzi wiara w życie po śmierci.
W momencie granicznym wystrzeli to z człowieka spontanicznie jak płomień, jak wdech tego, który się topi czy dusi; bez słów i wielkich refleksji, jako momentalny czysty akt ducha, w którym człowiek jest absolutnie cały.
W momencie granicznym wystrzeli to z człowieka spontanicznie jak płomień, jak wdech tego, który się topi czy dusi; bez słów i wielkich refleksji, jako momentalny czysty akt ducha, w którym człowiek jest absolutnie cały.
Jeżeli chcielibyśmy przemilczać słabości i konflikty w Kościele, przeciwstawialibyśmy się wyraźnym słowom Jana Pawła II, że Kościół ma być „domem ze szkła”, że mamy być transparentni i niczego nie tuszować.
Jeżeli chcielibyśmy przemilczać słabości i konflikty w Kościele, przeciwstawialibyśmy się wyraźnym słowom Jana Pawła II, że Kościół ma być „domem ze szkła”, że mamy być transparentni i niczego nie tuszować.
Gdzie jest Bóg tam, gdzie mamy do czynienia jedynie z okrucieństwem, bólem, grzechem, śmiercią i cierpieniem? Jest w cierpliwości wiary i nadziei tych, którzy również w takiej sytuacji nie dali się opanować złu.
Gdzie jest Bóg tam, gdzie mamy do czynienia jedynie z okrucieństwem, bólem, grzechem, śmiercią i cierpieniem? Jest w cierpliwości wiary i nadziei tych, którzy również w takiej sytuacji nie dali się opanować złu.
Nasz Bóg nie jest lokalnym bożkiem plemienia katolików, na którego mielibyśmy monopol. Nasz Bóg jest stworzycielem nieba i ziemi, jest Bogiem wszystkich ludzi - pisze ks. Tomáš Halík.
Nasz Bóg nie jest lokalnym bożkiem plemienia katolików, na którego mielibyśmy monopol. Nasz Bóg jest stworzycielem nieba i ziemi, jest Bogiem wszystkich ludzi - pisze ks. Tomáš Halík.
Scena, którą opisuje Ewangelia, wypędzenie kup­ców ze świątyni, dowodzi, że także Syn Boży, Jezus, nie był jakimś uśmiechającym się poczciwcem. Wolimy ten tekst omijać i usuwać z pamięci
Scena, którą opisuje Ewangelia, wypędzenie kup­ców ze świątyni, dowodzi, że także Syn Boży, Jezus, nie był jakimś uśmiechającym się poczciwcem. Wolimy ten tekst omijać i usuwać z pamięci