Każdy człowiek ma poczucie sprawiedliwości. Nie zawsze potrafimy ją zdefiniować, jednak sumienie odzywa się wtedy, gdy jesteśmy krzywdzeni lub sami postępujemy nagannie.
Konieczna dla człowieczeństwa jest komplementarność "być" i "mieć". W podobny sposób należy myśleć o zysku: jest tym "mieć", dzięki któremu mogę coraz bardziej "być".
Ks. Andrzej Muszala / Wydawnictwo WAM
Książka tętni rytmem życia Trójcy. Ma się wrażenie, że jest ona literacką postacią malarskiej wizji Rublova: życie duchowe to spotkanie i wspólnota z Ojcem, Synem i Duchem Świętym, dynamiczna i jednocześnie pełna pokoju, w której znajduje się miejsce i "na wielki wybuch" i na "wielką ciszę". Autor dotyka najgłębszych pokładów prawdy o Bogu i człowieku, a na stronicach jego książki odżywają i nabierają aktualności największe przygody ducha, jakie tworzyły historię chrześcijaństwa.
Ks. Jerzy Sermak SJ / Wydawnictwo WAM
Człowiek mądry nie stara się rozwikłać tajemnicy wiary. Godzi się z jej istnieniem i z tym, że nie da się jej do końca zgłębić. Przyjmuje, że nie wszystko musi zrozumieć, bo nie wszystko jest wytłumaczalne. Może jednak zawsze stawiać rozmaite pytania. Odpowiedzi Duszpasterza nie zawsze dają Czytelnikom gotowe recepty na życie, ale nadają kierunek ich wyborom, by były najlepsze.
Niepodległość, czyli samowładztwo, możliwość samodzielnego rozporządzania we własnym państwie. Czy dzisiejsza Polska jest państwem prawdziwie niepodległym?
Mówić dzisiaj o Polsce to pochylić się nad faktem, ile ten naród przeżył i co przeszedł, i że teraz po raz pierwszy wmawia się mu, że nie jest wielki, że Polska nie jest ojczyzną, która liczy się w życiu każdego Polaka - mówi kard. Nagy.
Życie chrześcijanina wymaga poświęceń i modlitw. Głupio byłoby podejmować te poświęcenia, jeśli tak naprawdę nie wierzy się, że są tego warte - rozmowa z Richardem Swinburne’em.
O świętości człowieka, jego życia, zagrożeniach i wyzwaniach z tym związanych z abp. Ignacio Carrasco de Paula, przewodniczącym Papieskiej Akademii Życia rozmawia Marcin Jarzembowski.
Taka wiadomość to szok. Potem przychodzą strach i łzy, ciężka praca i lata wyrzeczeń. A później jest czas, kiedy niepełnosprawne dzieci stają się dorosłe. Ich rodzice mówią: nie zamienilibyśmy ich na inne. I gdybyśmy mieli zdecydować jeszcze raz, nasze dzieci urodziłyby się ponownie. Ale polskie prawo pozwala zabijać takie dzieci.
"Towarzysze, jechałem czerwonym tramwajem socjalizmu aż do przystanku «Niepodległość», ale tam wysiadłem". Te słowa wypowiedział Józef Piłsudski pod koniec 1918 roku do kolegów z Polskiej Partii Socjalistycznej, odrzucając ich apel o polityczne poparcie. Dziś, kiedy świętujemy kolejną rocznicę odzyskania niezawisłości, trudno oprzeć się wrażeniu, że wielu Polaków w ferworze codzienności przeoczyło przystanek "Niepodległość". Inni gotowi są świadomie jechać dalej czerwonym tramwajem, choćby ten mknął po ślepym torze.
Dotąd wiedziałem, kim jestem, i nagle mam jakieś wątpliwości. Część ludzi nie chce się z tym konfrontować, stąd te trampki, samochody wyścigowe, gadżety i stylizacje na nastolatków.
Trzy niebieskie paski na ubogim sari z białej bawełny - tkaniny od jej trędowatych z peryferii Kalkuty. Twarz pomarszczona jak wysuszone jabłko. Oczy żywe, chwilami śmieją się, błyszcząc światłem pochodzącym z mistycznej głębi. Stopy w zniszczonych sandałach, gołe i wielkie, zdeformowane długotrwałym chodzeniem. Taki wizerunek Matki Teresy zapamiętały miliony osób - jak Ikonę, święty obraz. Matka Teresa myśli wyrażała w prostych i zwięzłych słowach. Mówiła przede wszystkim uśmiechem i pełnym poświęcenia oddaniem dla potrzebujących. Ofiarowała współczesnym garść wartości jak płodne ziarna ryżu. Choć od śmierci Matki Teresy minęło już 15 lat, jej działanie i słowa nadal wydają owoce.
Wyobraź sobie, że nie masz w ogóle kończyn. Urodziłeś się pozbawiony rąk i nóg. Co czujesz? Jak myślisz, w jaki sposób twoje kalectwo zostałoby odebrane przez innych, zwłaszcza kolegów? Jak wyobrażasz sobie życie i jakikolwiek rozwój osobisty przy tak poważnym ograniczeniu?
W życiu każdego człowieka są takie chwile, o których nigdy się nie zapomina. Podobnie jest w moim przypadku. Nie przypuszczałam jednak, że aż tak wielkie wydarzenie "dotknie" akurat mnie. Zastanawiam się czasami, dlaczego właśnie mnie to spotkało…?
Konfrontacja świata nauki z oficjalnymi ustaleniami państwowych komisji jest druzgocąca. Zarówno rosyjski raport MAK, jak i raport tzw. komisji Millera w kluczowych kwestiach rozmijają się z prawdą.
Na grobach ofiar katastrofy smoleńskiej pojawiło się mnóstwo kwiatów i zniczy. Jest podobnie jak w czasie uroczystości Wszystkich Świętych w ostatnich latach, jednak trochę inaczej.
Pierwsze przykazanie Dekalogu brzmi: Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną. Niestety jest grupa ludzi, którzy wolą szukać szczęścia nie w Bogu, ale w okultyzmie. Występują w ten sposób przeciwko przytoczonemu przykazaniu.
Można mieć "brewiarza po dziurki w nosie", można znudzić się małżeństwem, w połowie życia czuć się oszukanym przez życie, a religijna perspektywa wieczności może przyprawiać o mdłości.
gość.pl/ Krzysztof Błażyca
"Byłam już na tamtym świecie. Gdybyś wiedział, co widziałam!" powiedziała mężowi na krótko przed śmiercią Joanna Beretta Molla. Do siostry mówiła: "Jak się cierpi, kiedy musi się umierać pozostawiając małe dzieci". Świętość ludzka do bólu...
Roland Kachler / Wydawnictwo WAM
Kryzys często uderza w nas jak grom z jasnego nieba. Wyzwala go zawód uczuciowy lub nadmierne wymagania, ciężka choroba lub poważna strata, samotność lub śmierć bliskiej osoby. Choć kryzys zakłóca bieg życia, nie musi być wcale pułapką bez wyjścia.
{{ article.description }}