"Towarzysze, jechałem czerwonym tramwajem socjalizmu aż do przystanku «Niepodległość», ale tam wysiadłem". Te słowa wypowiedział Józef Piłsudski pod koniec 1918 roku do kolegów z Polskiej Partii Socjalistycznej, odrzucając ich apel o polityczne poparcie. Dziś, kiedy świętujemy kolejną rocznicę odzyskania niezawisłości, trudno oprzeć się wrażeniu, że wielu Polaków w ferworze codzienności przeoczyło przystanek "Niepodległość". Inni gotowi są świadomie jechać dalej czerwonym tramwajem, choćby ten mknął po ślepym torze.
Dotąd wiedziałem, kim jestem, i nagle mam jakieś wątpliwości. Część ludzi nie chce się z tym konfrontować, stąd te trampki, samochody wyścigowe, gadżety i stylizacje na nastolatków.
Trzy niebieskie paski na ubogim sari z białej bawełny - tkaniny od jej trędowatych z peryferii Kalkuty. Twarz pomarszczona jak wysuszone jabłko. Oczy żywe, chwilami śmieją się, błyszcząc światłem pochodzącym z mistycznej głębi. Stopy w zniszczonych sandałach, gołe i wielkie, zdeformowane długotrwałym chodzeniem. Taki wizerunek Matki Teresy zapamiętały miliony osób - jak Ikonę, święty obraz. Matka Teresa myśli wyrażała w prostych i zwięzłych słowach. Mówiła przede wszystkim uśmiechem i pełnym poświęcenia oddaniem dla potrzebujących. Ofiarowała współczesnym garść wartości jak płodne ziarna ryżu. Choć od śmierci Matki Teresy minęło już 15 lat, jej działanie i słowa nadal wydają owoce.
Wyobraź sobie, że nie masz w ogóle kończyn. Urodziłeś się pozbawiony rąk i nóg. Co czujesz? Jak myślisz, w jaki sposób twoje kalectwo zostałoby odebrane przez innych, zwłaszcza kolegów? Jak wyobrażasz sobie życie i jakikolwiek rozwój osobisty przy tak poważnym ograniczeniu?
W życiu każdego człowieka są takie chwile, o których nigdy się nie zapomina. Podobnie jest w moim przypadku. Nie przypuszczałam jednak, że aż tak wielkie wydarzenie "dotknie" akurat mnie. Zastanawiam się czasami, dlaczego właśnie mnie to spotkało…?
Konfrontacja świata nauki z oficjalnymi ustaleniami państwowych komisji jest druzgocąca. Zarówno rosyjski raport MAK, jak i raport tzw. komisji Millera w kluczowych kwestiach rozmijają się z prawdą.
Na grobach ofiar katastrofy smoleńskiej pojawiło się mnóstwo kwiatów i zniczy. Jest podobnie jak w czasie uroczystości Wszystkich Świętych w ostatnich latach, jednak trochę inaczej.
Pierwsze przykazanie Dekalogu brzmi: Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną. Niestety jest grupa ludzi, którzy wolą szukać szczęścia nie w Bogu, ale w okultyzmie. Występują w ten sposób przeciwko przytoczonemu przykazaniu.
Można mieć "brewiarza po dziurki w nosie", można znudzić się małżeństwem, w połowie życia czuć się oszukanym przez życie, a religijna perspektywa wieczności może przyprawiać o mdłości.
gość.pl/ Krzysztof Błażyca
"Byłam już na tamtym świecie. Gdybyś wiedział, co widziałam!" powiedziała mężowi na krótko przed śmiercią Joanna Beretta Molla. Do siostry mówiła: "Jak się cierpi, kiedy musi się umierać pozostawiając małe dzieci". Świętość ludzka do bólu...
Roland Kachler / Wydawnictwo WAM
Kryzys często uderza w nas jak grom z jasnego nieba. Wyzwala go zawód uczuciowy lub nadmierne wymagania, ciężka choroba lub poważna strata, samotność lub śmierć bliskiej osoby. Choć kryzys zakłóca bieg życia, nie musi być wcale pułapką bez wyjścia.
Dorota Kozioł / Wydawnictwo WAM
- Kto cię do nas przysłał, Ojcze? - pytali nieochrzczeni trędowaci. - Bóg. Nasz Bóg. On nie chce, żebyście byli tutaj sami - odpowiadał o. Jan.
Czy chcecie przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym was Bóg obdarzy? Czym jednak jest owo katolickie wychowanie dzieci? Czy nie jest czasem tak, że odpowiadamy "chcemy", ale nie wiemy jak?
80 lat temu, 30 października 1932 roku, odsłonięto w Poznaniu monumentalny pomnik Wdzięczności poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, wotum za odzyskaną niepodległość. Choć pomnik stał zaledwie siedem lat, mocno wrósł w serca ówczesnych poznaniaków i Wielkopolan. Dziś przedstawiciele ich kolejnej generacji podjęli zobowiązanie odbudowy pomnika Wdzięczności.
Józef Augustyn SJ / Wydawnictwo WAM
Odwołując się do rozważań Ewagriusza z Pontu "o ośmiu duchach zła" ojciec Józef Augustyn SJ proponuje nam skupienie rekolekcyjne o warunkach i metodach pracy nad światem naszych uczuć. Wszystkie nasze uczucia, także te "najgorsze" - jak podkreśla Autor - winny stawać się dla nas okazją do powierzania naszego życia Bogu. Im trudniejsze bywają nasze stany uczuciowe, tym bardziej możemy przecież liczyć na miłosierdzie i łaskę Boga. Celem pracy nad światem naszych uczuć jest upodobnienie się do Jezusa Chrystusa zgodnie z tym, co mówi św. Paweł: "Miejcie te same uczucia, co Jezus Chrystus".
Robert Bujak SJ / Wydawnictwo WAM
Myślą przewodnią proponowanych rozważań jest droga powołania Abrahama. Patrząc na życie Patriarchy, odkrywamy, że również my jesteśmy nieustannie zapraszani do podążania podobną ścieżką. Trzeba nam, jak Abrahamowi, zaryzykować i wyjść z naszego Ur Chaldejskiego: wyruszyć ku niewiadomej, żyjąc nadzieją, że spełni się to, co obiecał nam Bóg. Zgodzić się na tę wędrówkę i dać się Bogu prowadzić do coraz większej zażyłości z Nim to pełnia ludzkiego życia. Tylko wtedy możemy stać się szczęśliwymi świadkami Bożej miłości.
Joanna Petry Mroczkowska / Wydawnictwo WAM
"Zostałam otoczona przewidującą miłością Ojca, który posłał swe Słowo nie po to, aby ocalić sprawiedliwych, ale grzesznych. On chce, bym kochała Go nie dlatego, że mi odpuścił dużo, lecz dlatego, że odpuścił mi wszystko" - św. Teresa z Lisieux
W szkołach sześciolatki, a od września przyszłego roku w przedszkolach dwuletnie dzieci. Aż strach pomyśleć, jaką dolną granicę wieku wymyśli Krystyna Szumilas dla tych, które mają iść do żłobków.
Wielu świętych Kościoła otrzymało od Boga specjalny dar poznania tajemnicy czyśćca. Wizje te stanowiły część ich przeżycia duchowego. Dusze przychodziły do nich przede wszystkim z prośbą o ulgę w cierpieniu.
Jak co roku tysiące klubów, szkół, a nawet przedszkoli w całej Polsce organizuje pod koniec października obchody Halloween, pogańskiego obrzędu o jednoznacznie okultystycznym charakterze.
{{ article.description }}