gość.pl/ Krzysztof Błażyca
"Byłam już na tamtym świecie. Gdybyś wiedział, co widziałam!" powiedziała mężowi na krótko przed śmiercią Joanna Beretta Molla. Do siostry mówiła: "Jak się cierpi, kiedy musi się umierać pozostawiając małe dzieci". Świętość ludzka do bólu...
Roland Kachler / Wydawnictwo WAM
Kryzys często uderza w nas jak grom z jasnego nieba. Wyzwala go zawód uczuciowy lub nadmierne wymagania, ciężka choroba lub poważna strata, samotność lub śmierć bliskiej osoby. Choć kryzys zakłóca bieg życia, nie musi być wcale pułapką bez wyjścia.
Dorota Kozioł / Wydawnictwo WAM
- Kto cię do nas przysłał, Ojcze? - pytali nieochrzczeni trędowaci. - Bóg. Nasz Bóg. On nie chce, żebyście byli tutaj sami - odpowiadał o. Jan.
Czy chcecie przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym was Bóg obdarzy? Czym jednak jest owo katolickie wychowanie dzieci? Czy nie jest czasem tak, że odpowiadamy "chcemy", ale nie wiemy jak?
80 lat temu, 30 października 1932 roku, odsłonięto w Poznaniu monumentalny pomnik Wdzięczności poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, wotum za odzyskaną niepodległość. Choć pomnik stał zaledwie siedem lat, mocno wrósł w serca ówczesnych poznaniaków i Wielkopolan. Dziś przedstawiciele ich kolejnej generacji podjęli zobowiązanie odbudowy pomnika Wdzięczności.
Józef Augustyn SJ / Wydawnictwo WAM
Odwołując się do rozważań Ewagriusza z Pontu "o ośmiu duchach zła" ojciec Józef Augustyn SJ proponuje nam skupienie rekolekcyjne o warunkach i metodach pracy nad światem naszych uczuć. Wszystkie nasze uczucia, także te "najgorsze" - jak podkreśla Autor - winny stawać się dla nas okazją do powierzania naszego życia Bogu. Im trudniejsze bywają nasze stany uczuciowe, tym bardziej możemy przecież liczyć na miłosierdzie i łaskę Boga. Celem pracy nad światem naszych uczuć jest upodobnienie się do Jezusa Chrystusa zgodnie z tym, co mówi św. Paweł: "Miejcie te same uczucia, co Jezus Chrystus".
Robert Bujak SJ / Wydawnictwo WAM
Myślą przewodnią proponowanych rozważań jest droga powołania Abrahama. Patrząc na życie Patriarchy, odkrywamy, że również my jesteśmy nieustannie zapraszani do podążania podobną ścieżką. Trzeba nam, jak Abrahamowi, zaryzykować i wyjść z naszego Ur Chaldejskiego: wyruszyć ku niewiadomej, żyjąc nadzieją, że spełni się to, co obiecał nam Bóg. Zgodzić się na tę wędrówkę i dać się Bogu prowadzić do coraz większej zażyłości z Nim to pełnia ludzkiego życia. Tylko wtedy możemy stać się szczęśliwymi świadkami Bożej miłości.
Joanna Petry Mroczkowska / Wydawnictwo WAM
"Zostałam otoczona przewidującą miłością Ojca, który posłał swe Słowo nie po to, aby ocalić sprawiedliwych, ale grzesznych. On chce, bym kochała Go nie dlatego, że mi odpuścił dużo, lecz dlatego, że odpuścił mi wszystko" - św. Teresa z Lisieux
W szkołach sześciolatki, a od września przyszłego roku w przedszkolach dwuletnie dzieci. Aż strach pomyśleć, jaką dolną granicę wieku wymyśli Krystyna Szumilas dla tych, które mają iść do żłobków.
Wielu świętych Kościoła otrzymało od Boga specjalny dar poznania tajemnicy czyśćca. Wizje te stanowiły część ich przeżycia duchowego. Dusze przychodziły do nich przede wszystkim z prośbą o ulgę w cierpieniu.
Jak co roku tysiące klubów, szkół, a nawet przedszkoli w całej Polsce organizuje pod koniec października obchody Halloween, pogańskiego obrzędu o jednoznacznie okultystycznym charakterze.
Mam na imię Darek (32 lata), z zawodu jestem aktorem. Chciałem wam powiedzieć o tym, jak Pan Jezus wyciągnął mnie z prawdziwej ciemności zwanej okultyzmem.
Któż nie poznał jej w roli Marysi Wilczur w "Znachorze" czy Ani Pawlaczki w komediach o Kargulach i Pawlakach. Podziwialiśmy ją w "Barbarze Radziwiłłównie" i wielu innych rolach filmowych i teatralnych. Mówi, że na swoją twarz pracowała 35 lat.
Marianna Popiełuszko nigdy nie bała się śmierci. Pan Bóg najlepiej wie, kiedy kogo zabrać - mówi 92-letnia matka bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
Z ks. kan. dr. Janem Koclęgą rozmawia Agnieszka Lorek
O powołaniu, rodzinie i kapłaństwie opowiada ks. Antoni Kieniewicz, który po śmierci swojej żony, w wieku 69 lat, został kapłanem.
Składniki podstawowe: ona i on. Dobrze wypłukać (głównie z przeszłości) i namoczyć aż zmiękną (ważne jest osiągnięcie stanu zwanego gotowością). Włożyć do sakramentalnego rondla małżeństwa, latami dusić na małym ogniu i uważać, żeby się nie przypiekło.
Choć nie ma rąk, objął miliony ludzi. Choć nie ma nóg, przemierzył setki kilometrów, by to zrobić. Choć jego niepełnosprawność jest nie do ukrycia, radzi sobie w świecie lepiej niż niejeden w pełni zdrowy człowiek. Nick Vujicic - żywy dowód na to, że w życiu nie ma rzeczy niemożliwych.
Był rok 1959, święto Nawrócenia św. Pawła. Kończył się właśnie Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan i Jan XXIII odprawiał Mszę na jego zakończenie. Jakież było zdziwienie zgromadzonych w bazylice kardynałów, gdy na zakończenie Eucharystii, papież donośnym głosem zwrócił się do nich: "Stojąc przed wami i drżąc ze wzruszenia pragnę z pokorą, ale i stanowczością ogłosić decyzję zwołania (…) soboru ekumenicznego dla Kościoła powszechnego". Po tych słowach w bazylice zapadła głucha cisza, kardynałowie oniemieli.
Z bp. Grzegorzem Rysiem rozmawiają Urszula Wrońska i Sławomir Rusin.
{{ article.description }}