Masz prawo nie odpowiadać. O granicach przy świątecznym stole

fot. depositphotos.com
jh

Święta Bożego Narodzenia często przedstawiane są jako czas zgody, bliskości i rodzinnego ciepła. W praktyce jednak bywa, że wigilijny stół staje się miejscem trudnych rozmów, niewygodnych pytań i napięć, które narastały przez cały rok. Właśnie dlatego temat granic w czasie świąt jest tak ważny – i tak rzadko poruszany.

Rodzina, nawet ta najbliższa, nie daje automatycznego prawa do przekraczania naszej prywatności. Pytania o życie osobiste, decyzje zawodowe, wygląd, pieniądze czy relacje często padają "z troski" albo "z ciekawości". Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast bliskości wywołują dyskomfort, poczucie presji lub wstydu.

DEON.PL POLECA

 

 

Stawianie granic przy świątecznym stole nie musi oznaczać konfliktu. Czasem wystarczy prosta odpowiedź: "Wolałbym o tym nie rozmawiać", "To dla mnie trudny temat" albo "Zostawmy to na inną okazję". To komunikaty spokojne, nienapastliwe, a jednocześnie jasne. Granice nie są atakiem – są formą dbania o siebie.

Warto też pamiętać, że nie każdą prowokację trzeba podejmować. Zmiana tematu, wyjście do kuchni, skupienie się na rozmowie z kimś innym bywają skuteczniejsze niż tłumaczenie się i obrona własnych wyborów. Milczenie lub dystans również mogą być formą granicy.

Święta to nie test dojrzałości ani okazja do rozliczeń. Nie musisz odpowiadać na wszystkie pytania ani spełniać cudzych oczekiwań tylko dlatego, że "tak wypada". Masz prawo do spokoju, nawet jeśli ktoś inny poczuje się tym rozczarowany.

Granice przy świątecznym stole są wyrazem szacunku – przede wszystkim do samego siebie. A paradoksalnie, im wyraźniej je stawiamy, tym większa szansa, że święta staną się naprawdę spokojniejsze.

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Masz prawo nie odpowiadać. O granicach przy świątecznym stole
Komentarze (1)
RK
~Ryszard Kubiak
27 grudnia 2025, 14:15
Kusi mnie aby zadać pytanie dlaczego ludzie pięknie śpiewający kolędy i składający dobie katolickie życzenia głosują na lewicę...