PAP / tk
Prawosławni i wierni innych obrządków wschodnich, wśród nich grekokatolicy i staroobrzędowcy, rozpoczęli w piątek święta Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego, czyli według tzw. starego stylu. Przypadają one trzynaście dni po świętach katolickich.
Prawosławni i wierni innych obrządków wschodnich, wśród nich grekokatolicy i staroobrzędowcy, rozpoczęli w piątek święta Bożego Narodzenia według kalendarza juliańskiego, czyli według tzw. starego stylu. Przypadają one trzynaście dni po świętach katolickich.
mfkip.pl / tk
10 stycznia w Będzinie rozpocznie się 28. edycja Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika. Na festiwalu wystąpią wykonawcy z Polski, Litwy, Ukrainy i Białorusi.
10 stycznia w Będzinie rozpocznie się 28. edycja Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika. Na festiwalu wystąpią wykonawcy z Polski, Litwy, Ukrainy i Białorusi.
Marek Krzysztofiak SJ / vaticannews.va / tk
Oprócz szopki na Placu św. Piotra pod kolumnadą odbywa się tradycyjna wystawa szopek. Wśród 127 szopek z 15 krajów świata znalazła się wykonana z bloku czekolady bądź w całości z pasków do zegarków. Jedna jest umieszczona w gaśnicy, a nawet wkomponowana w autobus.
Oprócz szopki na Placu św. Piotra pod kolumnadą odbywa się tradycyjna wystawa szopek. Wśród 127 szopek z 15 krajów świata znalazła się wykonana z bloku czekolady bądź w całości z pasków do zegarków. Jedna jest umieszczona w gaśnicy, a nawet wkomponowana w autobus.
PAP/ kb
Grupy wyznających hinduizm radykałów zakłócały obchody Bożego Narodzenia w kilku indyjskich stanach. W Ambali w stanie Hariana na północy kraju zniszczono posąg Chrystusa - przekazały w poniedziałek lokalne media.
Grupy wyznających hinduizm radykałów zakłócały obchody Bożego Narodzenia w kilku indyjskich stanach. W Ambali w stanie Hariana na północy kraju zniszczono posąg Chrystusa - przekazały w poniedziałek lokalne media.
PAP/ kb
Rodzinna tragedia rozegrała się w drugim dniu świąt Bożego Narodzenia w Glinde na północy Niemiec, gdzie mężczyzna zabił dwoje dzieci w wieku 11 i 13 lat, poważnie ranił ich matkę z broni palnej, po czym się zastrzelił – informuje w poniedziałek gazeta „Bild”.
Rodzinna tragedia rozegrała się w drugim dniu świąt Bożego Narodzenia w Glinde na północy Niemiec, gdzie mężczyzna zabił dwoje dzieci w wieku 11 i 13 lat, poważnie ranił ich matkę z broni palnej, po czym się zastrzelił – informuje w poniedziałek gazeta „Bild”.
PAP/Radio Kielce/Facebook/radio.lublin.pl/dm
Przygotowując święta często kupujemy za dużo jedzenia. Rocznie w Polsce do kosza trafia prawie 5 mln ton jedzenia - najwięcej marnuje się w okresie świątecznym. Żywność, której nie chcemy wyrzucić można oddać potrzebującym na terenie placówek pomocowych, które pomagają bardziej potrzebującym. Można to zrobić m.in. w Ośrodkach Pomocy Społecznej i jadłodzielniach dla potrzebujących i bezdomnych.
Przygotowując święta często kupujemy za dużo jedzenia. Rocznie w Polsce do kosza trafia prawie 5 mln ton jedzenia - najwięcej marnuje się w okresie świątecznym. Żywność, której nie chcemy wyrzucić można oddać potrzebującym na terenie placówek pomocowych, które pomagają bardziej potrzebującym. Można to zrobić m.in. w Ośrodkach Pomocy Społecznej i jadłodzielniach dla potrzebujących i bezdomnych.
Instagram/jastrzabpost.pl/dm
To były pierwsze święta, które Ida Nowakowska spędziła ze swoim synkiem Maksymilianem. Prezenterka wielokrotnie podkreśla, że jest szczęśliwą mamą i chętnie pokazuje w mediach społecznościowych fragmenty swojego prywatnego życia. Tancerka dodaje, że dziecko było dla niej i jej męża Jacka ogromnym marzeniem.
To były pierwsze święta, które Ida Nowakowska spędziła ze swoim synkiem Maksymilianem. Prezenterka wielokrotnie podkreśla, że jest szczęśliwą mamą i chętnie pokazuje w mediach społecznościowych fragmenty swojego prywatnego życia. Tancerka dodaje, że dziecko było dla niej i jej męża Jacka ogromnym marzeniem.
Dom. Trzy litery. Proste słowo. Nośne, budzące dobre uczucia, emocje, a może bolesne tęsknoty. Pierwsze skojarzenie, jakie przywodzi na myśl, to oczywiście dom rodzinny. Czasem malowniczo położony lub ukryty wśród rozłożystych drzew. Czasem mieszkanie w kamienicy lub bloku, z naszym własnym łóżkiem, kuchnią, stołem, półkami z książkami i tym wszystkim, czego dorobiliśmy się w ciągu krótkiego lub długiego życia. Może być murowany, drewniany, z cegły lub pustaków. Stawia się go niekiedy całymi latami, cegła po cegle, odkładając do skarbonki każdy grosz, z nadzieją, że ten trud docenią inni.
Dom. Trzy litery. Proste słowo. Nośne, budzące dobre uczucia, emocje, a może bolesne tęsknoty. Pierwsze skojarzenie, jakie przywodzi na myśl, to oczywiście dom rodzinny. Czasem malowniczo położony lub ukryty wśród rozłożystych drzew. Czasem mieszkanie w kamienicy lub bloku, z naszym własnym łóżkiem, kuchnią, stołem, półkami z książkami i tym wszystkim, czego dorobiliśmy się w ciągu krótkiego lub długiego życia. Może być murowany, drewniany, z cegły lub pustaków. Stawia się go niekiedy całymi latami, cegła po cegle, odkładając do skarbonki każdy grosz, z nadzieją, że ten trud docenią inni.
KAI / kb
- Polski Kościół, episkopat i Caritas ze swoimi ośrodkami odpowiedział natychmiast. Oferujemy przyjęcie konkretnej liczby uchodźców. Uczynimy to i będzie to we współpracy z rządem. I będzie to ważny symbol miłości na te święta. Chciałoby się powiedzieć – prezent na polski stół wigilijny – powiedział kard. Kazimierz Nycz w homilii podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej w Boże Narodzenie w archikatedrze warszawskiej.
- Polski Kościół, episkopat i Caritas ze swoimi ośrodkami odpowiedział natychmiast. Oferujemy przyjęcie konkretnej liczby uchodźców. Uczynimy to i będzie to we współpracy z rządem. I będzie to ważny symbol miłości na te święta. Chciałoby się powiedzieć – prezent na polski stół wigilijny – powiedział kard. Kazimierz Nycz w homilii podczas uroczystej Eucharystii sprawowanej w Boże Narodzenie w archikatedrze warszawskiej.
PAP/ kb
- W święta Bożego Narodzenia najważniejsze są relacje: spotkania z drugim człowiekiem, a przez to także z Bogiem - powiedział PAP przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski. Boża miłość oznacza chęć Boga uratowania człowieka od jego demonów, od samotności – zaznaczył.
- W święta Bożego Narodzenia najważniejsze są relacje: spotkania z drugim człowiekiem, a przez to także z Bogiem - powiedział PAP przeor Jasnej Góry o. Samuel Pacholski. Boża miłość oznacza chęć Boga uratowania człowieka od jego demonów, od samotności – zaznaczył.
KAI / kb
"Bóg się rodzi, moc truchleje”: tę kolędę śpiewamy bodajże najczęściej w okresie Bożego Narodzenia. Najczęściej nie wiemy jednak o jej pochodzeniu.
"Bóg się rodzi, moc truchleje”: tę kolędę śpiewamy bodajże najczęściej w okresie Bożego Narodzenia. Najczęściej nie wiemy jednak o jej pochodzeniu.
PAP/ kb
Papież Franciszek w świątecznym orędziu powiedział, że konflikty i napięcia na świecie nigdy się nie kończą, a ludzie tak są do nich przyzwyczajeni, że ogromne tragedie są pomijane milczeniem. "Grozi nam, że nie usłyszymy krzyku bólu i rozpaczy wielu naszych braci i sióstr"- mówił.
Papież Franciszek w świątecznym orędziu powiedział, że konflikty i napięcia na świecie nigdy się nie kończą, a ludzie tak są do nich przyzwyczajeni, że ogromne tragedie są pomijane milczeniem. "Grozi nam, że nie usłyszymy krzyku bólu i rozpaczy wielu naszych braci i sióstr"- mówił.
PAP/ kb
Święta Bożego Narodzenia w dzielnicach biedy w Manaus są pełne radości; to okazja do dobrej zabawy, gra muzyka, często podaje się alkohol - powiedział w rozmowie z PAP ks. Sławomir Drapiewski, salezjanin pracujący w stolicy brazylijskiego stanu Amazonia.
Święta Bożego Narodzenia w dzielnicach biedy w Manaus są pełne radości; to okazja do dobrej zabawy, gra muzyka, często podaje się alkohol - powiedział w rozmowie z PAP ks. Sławomir Drapiewski, salezjanin pracujący w stolicy brazylijskiego stanu Amazonia.
PAP/ kb
- Ja też bardzo chciałem tu być dzisiaj na pasterce. Ufam - i bardzo wam tej ufności życzę - że wokół tej odbudowy, tego wielkiego waszego wysiłku, powstanie na nowo mocny kościół, z żywych kamieni, jakimi wy jesteście. Ten czas oczekiwania na świątynię skonsoliduje was i uczyni świątyniami Boga, bardziej świadomymi tego, co najważniejsze - mówił abp Grzegorz Ryś w homilii wygłoszonej na pasterce.
- Ja też bardzo chciałem tu być dzisiaj na pasterce. Ufam - i bardzo wam tej ufności życzę - że wokół tej odbudowy, tego wielkiego waszego wysiłku, powstanie na nowo mocny kościół, z żywych kamieni, jakimi wy jesteście. Ten czas oczekiwania na świątynię skonsoliduje was i uczyni świątyniami Boga, bardziej świadomymi tego, co najważniejsze - mówił abp Grzegorz Ryś w homilii wygłoszonej na pasterce.
KAI / kb
- Możesz nic w te święta nie czuć, nie czuć wzruszeń i podniet, głasków i ekstaz, przyjemności i radości, mogą cię nie cieszyć dzwoneczki i lampeczki, lampioniki i smakołyki. Ale są te dwa zdania. To się zdarzyło. To trwa. I oby przyniosło pokój - mówił abp Adrian Galbas.
- Możesz nic w te święta nie czuć, nie czuć wzruszeń i podniet, głasków i ekstaz, przyjemności i radości, mogą cię nie cieszyć dzwoneczki i lampeczki, lampioniki i smakołyki. Ale są te dwa zdania. To się zdarzyło. To trwa. I oby przyniosło pokój - mówił abp Adrian Galbas.
PAP/ kb
Jak informuje IMGW, niemal cała Europa jest pod wpływem rozległych niżów znad Atlantyku i północno-zachodniej Rosji. Z niżami tymi związane są układy frontów atmosferycznych. Jedynie krańce południowo-wschodnie oraz częściowo środkowa Europa znajdują się w zasięgu słabych wyżów.
Jak informuje IMGW, niemal cała Europa jest pod wpływem rozległych niżów znad Atlantyku i północno-zachodniej Rosji. Z niżami tymi związane są układy frontów atmosferycznych. Jedynie krańce południowo-wschodnie oraz częściowo środkowa Europa znajdują się w zasięgu słabych wyżów.
PAP/ kb
P rymas Polski abp Wojciech Polak zabrał głos w trakcie pasterki odprawianej w Bazylice Prymasowskiej w Gnieźnie. Co powiedział?
P rymas Polski abp Wojciech Polak zabrał głos w trakcie pasterki odprawianej w Bazylice Prymasowskiej w Gnieźnie. Co powiedział?
Na narodziny Jezusa, oprócz Jego najbliższych, nikt nie czekał. Wprawdzie naród żydowski, w oparciu o proroctwa spisane przez charyzmatycznych krzewicieli odnowy religijnej, rozwinął ideę mesjanizmu, ale swoich nadziei nie związał z Jezusem. Krótkie, ziemskie życie Mistrza z Nazaretu było niczym elektroniczny impuls na ekranie radaru. Zaświeciło i zostało dostrzeżone tylko przez tych, co uwierzyli. Dla innych pozostało zamkniętym rozdziałem historii. I dodajmy - pozostaje zamkniętym rozdziałem po dzień dzisiejszy.
Na narodziny Jezusa, oprócz Jego najbliższych, nikt nie czekał. Wprawdzie naród żydowski, w oparciu o proroctwa spisane przez charyzmatycznych krzewicieli odnowy religijnej, rozwinął ideę mesjanizmu, ale swoich nadziei nie związał z Jezusem. Krótkie, ziemskie życie Mistrza z Nazaretu było niczym elektroniczny impuls na ekranie radaru. Zaświeciło i zostało dostrzeżone tylko przez tych, co uwierzyli. Dla innych pozostało zamkniętym rozdziałem historii. I dodajmy - pozostaje zamkniętym rozdziałem po dzień dzisiejszy.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Te Święta są kolejną okazją do zmiany tej sytuacji i do nawiązania komunikacji z Bogiem. Aby to się stało, wpatrujmy się uważnie w Betlejemską stajenkę i rozmyślajmy nad tym, co się tam stało.
Te Święta są kolejną okazją do zmiany tej sytuacji i do nawiązania komunikacji z Bogiem. Aby to się stało, wpatrujmy się uważnie w Betlejemską stajenkę i rozmyślajmy nad tym, co się tam stało.
Krzysztof Bronk/vaticannews/dm
„Wcielenie przedwiecznego Słowa Bożego jest ukoronowaniem naszego zbawienia, wieczną tajemnicą zjednoczenia Boga i człowieka, które przewyższa wszelki rozum” - pisze prawosławny patriarcha Konstantynopola w orędziu na Boże Narodzenie. Cytując św. Maksyma Wyznawcę, przypomina on, że Bóg prawdziwie stał się człowiekiem, ale sposób, w jaki to uczynił, przekracza ludzkie możliwości pojmowania.
„Wcielenie przedwiecznego Słowa Bożego jest ukoronowaniem naszego zbawienia, wieczną tajemnicą zjednoczenia Boga i człowieka, które przewyższa wszelki rozum” - pisze prawosławny patriarcha Konstantynopola w orędziu na Boże Narodzenie. Cytując św. Maksyma Wyznawcę, przypomina on, że Bóg prawdziwie stał się człowiekiem, ale sposób, w jaki to uczynił, przekracza ludzkie możliwości pojmowania.