Szczere wyznanie Agnieszki Chylińskiej: nigdy się nie żaliłam i nigdy publicznie nie opowiadałam o tym jak jest mi ciężko

Szczere wyznanie Agnieszki Chylińskiej: nigdy się nie żaliłam i nigdy publicznie nie opowiadałam o tym jak jest mi ciężko
(fot. youtube.com)
3 tygodnie temu
instagram.com / ps

„Ja, Agnieszka Chylińska, jestem wierząca, nie usunęłabym chorego dziecka. Protestuję przeciwko atakowi, prześladowaniu i karaniu tych, którzy żyją i myślą inaczej” – plakat z takimi słowami umieściła na swoim Instagramie piosenkarka. Na tych wymownych słowach się jednak nie skończyło, postanowiła także podzielić się ze swoimi obserwatorami szczerym wyznaniem.

Wyświetl ten post na Instagramie.

W O L N Y W Y B Ó R dla każdego ♥️ w o l n y w y b ó r W O L N Y W Y B Ó R ????

Post udostępniony przez Agnieszka Chylińska (@agnieszka.chylinska)

Agnieszka Chylińska po raz pierwszy publicznie przyznała się do tego, że jej dzieci są dziećmi specjalnej troski. „Ja nigdy się nie żaliłam i nigdy publicznie nie opowiadałam o tym jak jest mi ciężko w związku z tym, że moje dzieci są dziećmi szczególnej troski. Nie przypominam sobie też, żeby ktoś mi w tym pomagał, wspierał, jeśli chodzi o państwo. Dlatego szczególnie mnie, jako mamie, jest trudno na to wszystko patrzeć i znosić fakt, że nie dba się o dzieci niepełnosprawne w takim wymiarze w jakim powinny być zaopiekowane, a wymusza się na kobietach rodzenia kolejnych chorych dzieci” – powiedziała piosenkarka.

W dalszej części swojej wypowiedzi podkreśliła, że podejmowanie decyzji za kobiety jest nieludzkie: „Zawsze uważałam, że jest to kwestia sumienia, nie można nikogo do niczego zmuszać ani zakazywać czegokolwiek, to jest po prostu nieludzkie. Każda z nas jest inna i ma prawo decydować o swoim życiu, ma inną sytuację rodzinną, finansową, zdrowotną. Potem z naszą decyzją zostajemy same i żyjemy z nią do końca naszych dni”.

Chylińska wyraziła obawę, iż obecne działania rządu mogą być przykrywką dla innych problemów, które są ukrywane przed obywatelami. Powiedziała wprost, że jako matka jest zbulwersowana i przerażona tym, co wydarzyło się w Polsce. „Jestem przerażona tym co się dzieje, jestem zbulwersowana jako matka, która od lat boryka się z różnymi trudnościami związanymi z tymi, że moje dzieci potrzebują więcej troski. Gdyby nie prywatne placówki, to byłoby mi bardzo ciężko, a przede wszystkim moim dzieciom” – mówiła.

Podkreśliła, że choć sama wychowuje dzieci wymagające specjalnej troski to nie chce być dla nikogo przykładem. „Nigdy nie chciałam, żeby ktoś żył tak samo jak ja. Nie chciałam nigdy sytuacji, że ktoś kto się waha, wiedząc, że jego dziecko ma urodzić się chore, będzie podejmował decyzję patrząc na moje życie. Wspieram wszystkie kobiety, które dzisiaj tak mocno rozpaczają i tak głośno o tym mówią. Chcę być za wolnością wyboru z pełnymi konsekwencjami, które psychicznie kobieta ponosi. Nie możemy na ludziach wymuszać decyzji. To jest nieludzkie i ja przeciwko temu protestuje” – podkreśliła.

Dodała, że nigdy nie zwierzała się ze swoich problemów osobistych i nie lubi zajmować stanowiska w sprawie tylko po to, żeby skupiać na sobie uwagę, natomiast w tej konkretnej sprawie jest całym sercem z kobietami, które poczuły się oszukane i pozbawione jakichkolwiek praw. Swoje nagranie zakończyła wzruszającymi słowami: „Wspieram was i jestem z Wami, chciałabym dożyć czasów, w których żyjące osoby niepełnosprawne będą mogły żyć w spokoju i państwo będzie im pomagało, nie wymuszaniem narodzin a opiekowaniem się tymi, którzy już są i potrzebują pomocy”.

Zobaczcie koniecznie całe nagranie:

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Agnieszka Chylińska (@agnieszka.chylinska)

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Abp Wojciech Polak, Marek Zając
23,94 zł
39,90 zł

Bez kompromisów i skrępowania. Po ludzku

Czy Kościół powinien mieszać się do polityki? Czy Polska powinna przyjmować uchodźców? W jaki sposób mierzyć się z problemem pedofilii wśród księży? Co Kościół ma do powiedzenia kobietom, które...

Skomentuj artykuł

Szczere wyznanie Agnieszki Chylińskiej: nigdy się nie żaliłam i nigdy publicznie nie opowiadałam o tym jak jest mi ciężko
Komentarze (15)
MK
~Matylda Kostrzewska
13 listopada 2020, 13:54
Tutaj widać jak w soczewce, jakie konsekwencje niesie w sobie pojawienie się w rodzinie dziecka niepełnosprawnego. Pani Agnieszka poszła w komercję kosztem swojego życia artystycznego. Nie rozumiałam, teraz rozumiem. Nie wiedziałam - przepraszam. Dodam, że jedynie jakiś promil kobiet ma taką możliwość "przekwalifikowania się" celem zdobycia środków pieniężnych na utrzymanie rodziny i pomoc swojemu choremu dziecku. Reszta idzie... w przeraźliwą biedę z nędzą, co czasem kończy się samobójstwem rozszerzonym, a często bezdomnością matki i niepełnosprawnego dziecka, zadłużeniem, bankructwem, brakiem emerytury, brakiem szans na cokolwiek. Nawet na modlitwę "katolików" , bo oni modlą się tylko za zygoty na ogół.
ZW
~Zb Wojda
6 listopada 2020, 19:15
Kazdy z nas w pewnym momencie dostaje krzyż do niesienia. Niektórzy na myśl o nim wrzeszczą z nienawiści. Inni niosą go pokornie, bo życie jest darem. Zabicie dziecka w łonie matki przez świadona zgodę matki to największy upadek człowieka. Pani Agnieszka rozumie wiele, ale zawsze Chrystus jej pomoże. On pomaga nam dźwigać krzyż, nawet gdy upadamy pod jego ciężarem.
CM
~Chrabąszcz Majowy
4 listopada 2020, 10:15
Czy Autorka powiedziała: ,,Każdemu wolno zdecydować, czy zabić swoje dziecko"?
CM
~Chrabąszcz Majowy
4 listopada 2020, 10:09
W potoku słów, którym zalewają nas zwolennicy aborcji, przypomnijmy, czym aborcja jest. Zabijaniem dzieci nienarodzonych. Teraz poproszę o argumenty za zabijaniem.
MJ
~Monika Jabłońska
4 listopada 2020, 00:34
Witam. Chylińska używa słów "państwo wymusza narodziny" - to idiotyczne stwierdzenie. Narodziny to naturalna kolej rzeczy po zajściu w ciążę. Państwo chroni te naturalne prawo do narodzin. Przerywanie ciąży jest WYMUSZANIEM ŚMIERCI. Człowiek nie ma prawa decydować o życiu i śmierci drugiego człowieka - ten przywilej należy się tylko Bogu. Wiem, że dziś wszyscy chcą być bogami... Mam 9 letnią córkę z wadą genetyczną, padaczką lekooporną, silnym upośledzeniem psycho-ruchowym. Jest piękna! Nie powie "kocham cię mamo", ale za to przytuli i da buziaka. Lubi rysować i karmić kaczki w parku. Jest nam bardzo ciężko z mężem, ale kochamy ją i nie wyobrażamy sobie życia bez niej. Brat i siostrzyczka pomagają. Dziękuję Boże, że tworzymy taką piękną, szczęśliwą rodzinkę.
CM
~Chrabąszcz Majowy
4 listopada 2020, 10:11
@ Moniko Jabłońska, masz rację. Państwo nie wymusza narodzin, tak jak nie wymuszało pójścia do łóżka.
MK
~Matylda Kostrzewska
13 listopada 2020, 13:56
Nie powie też, jak bardzo cierpi.
JN
~Jim Nowak
30 października 2020, 20:51
Agnieszka - szacunek
JC
~January Cierawski
30 października 2020, 19:46
Pani Agnieszko! Szacunek. Niech w Pani sercu i umyśle nadal rośnie Miłość. Mówi Pani prawdę, potrzeba jeszcze wiele, by w Polsce wszystkie żyjące dzieci otrzymały należytą pomoc i ochronę . Jednak celem , jaki postawili przed sobą liderzy protestów wcale nie jest dobro dzieci, ale przewrót polityczny i to trzeba widzieć.
DS
~Damian Stawski
30 października 2020, 11:54
Wszystko spoko, ale trzeba oddzielać w tym momencie protest i stowarzyszenie Ogólnopolski Strajk Kobiet od sytuacji z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Dla uporządkowania TK wydał werdykt na wniosek posłów PSL, Kukiz, konfederacji i PiSu, któzy w 2019 roku zakwestionowali fragment ustawy dotyczący aborcji z powodów wad dziecka, w świetle zapisów w konstytucji. Byli prezezsi, któym nie po drodze z obecnym rządem stwierdzili, że TK nie mógł wydać innego orzeczenia bo zapis konstytucji mówi jasno o ochrnie życia od poczęcia.
TN
Teresa Novak
1 listopada 2020, 07:02
Nigdzie w Konstytucji nie ma wzmianki o ochronie życia "od poczęcia", ani "poczętego", ani "od momentu zapłodnienia", ani niczego w tym stylu. Art. 38 mówi, że "RP zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia". Kropka. Przez 27 lat ustawa z 1993 (tzw. kompromis aborcyjny) była zgodna z Konstytucją i nagle stała się niezgodna? Gdyby rzeczywiście celem zapisu w Konstytucji była ochrona życia "od poczęcia" to wystarczyło to dodać. Nie zrobiono tego celowo, choć było debatowane. Gdyby to dodano to nie wiadomo czy Konstytucja przeszła by w referendum, więc teraz to zwykle dorabianie teorii / zmienianie znaczeń na potrzeby polityczne. Poza tym jeśli ochrona ta obejmuje życie "od poczęcia" to niby czemu ustawa nadal zezwala na aborcję w wypadku gwałtu lub kazirodztwa? W takim razie ten zapis też należałoby usunąć. Czy to jest następnym krokiem?
BO
~Barbara Ostrowska
3 listopada 2020, 02:15
Każdemu człowiekowi - jeśli ten zwrot nie definiuje okresu od poczęcia do naturalnej śmierci, to równie dobrze można z niego wyinterpretować dowolny okres w życiu....
CM
~Chrabąszcz Majowy
5 listopada 2020, 15:14
@Tereso Novak, ,,moment zapłodnienia" to ,,poczęcie", czyli ,,początek". Przepis Konstytucji, na który się powołujesz, chroni życie każdego człowieka, również przed urodzeniem.
CM
~Chrabąszcz Majowy
5 listopada 2020, 15:18
@ Tereso Novak, już wiem, że chcesz legalizacji zabijania chorych nienarodzonych dzieci. Przedstaw szerzej swoje poglądy. Czy chcesz także zalegalizowania aborcji zdrowych dzieci?
MK
~Matylda Kostrzewska
13 listopada 2020, 13:49
Nie masz macicy, nie masz prawa głosu w kwestii aborcji obcej ci kobiety !

Skomentuj artykuł

Szczere wyznanie Agnieszki Chylińskiej: nigdy się nie żaliłam i nigdy publicznie nie opowiadałam o tym jak jest mi ciężko
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.