16. rocznica katastrofy smoleńskiej
W Katedra na Wawelu odprawiono uroczystą Mszę św. w szesnastą rocznicę katastrofy smoleńskiej. Liturgii przewodniczył metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś, który na początku przypomniał dramatyczne chwile sprzed lat. Jak zaznaczył, wiadomość o tragedii pod Smoleńskiem natychmiast zgromadziła wiernych w wawelskiej katedrze, gdzie Eucharystii przewodniczył wówczas śp. bp Tadeusz Pieronek.
– To jest pewnie jedyna właściwa reakcja na takie wydarzenia, bo nie sposób ich przeżywać inaczej jak tylko w spotkaniu z Jezusem Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym – mówił kardynał. Podkreślił, że także dziś Kościół gromadzi się na modlitwie za wszystkich, którzy zginęli, szczególnie za parę prezydencką – Lecha i Marię Kaczyńskich – oraz w intencji Ojczyzny. Podziękował również za obecność córce prezydenckiej pary, Marcie Kaczyńskiej.
W homilii kard. Ryś nawiązał do świadectwa Apostołów, którzy głosząc zmartwychwstanie, ukazywali je jako rzeczywistość obejmującą wszystkich wierzących. – Chcemy spotkać Jezusa żyjącego, bo wtedy spotykamy także tych, którzy zginęli – mówił, wskazując na nadzieję życia wiecznego.
Odwołując się do Ewangelii o spotkaniu uczniów z Chrystusem nad Jeziorem Tyberiadzkim, zauważył, że każde takie spotkanie rozpoczyna się „w nocy” – czasie zagubienia, powrotu do dawnych schematów i bezradności. Przyrównał ten obraz do doświadczenia Polaków sprzed 16 lat: – Spadła na nas noc, ból, dramat, niedowierzanie – przypomniał.
Jednocześnie podkreślił, że nawet w najciemniejszym momencie Chrystus już jest obecny i działa. – Rozpoznamy Go po Jego działaniu, które przekracza nasze wyobrażenia – zaznaczył, przywołując cudowny połów ryb jako znak Bożej mocy.
Hierarcha zwrócił również uwagę na symbolikę liczby 153 ryb, interpretowanej jako obraz wszystkich narodów świata. – Bóg potrafi zebrać razem bardzo różnych ludzi, a jednak zachować jedność – mówił, dodając, że to właśnie jedność jest znakiem działania Boga, podczas gdy podziały są dziełem zła.
Na zakończenie homilii kard. Ryś wyraził pragnienie, by ta ewangeliczna wizja jedności stała się marzeniem dla Polski i całego społeczeństwa.
Podczas modlitwy wiernych odczytano nazwiska wszystkich ofiar katastrofy. Liturgię zakończył śpiew „Boże, coś Polskę”. Po Mszy św. złożono kwiaty przy grobie pary prezydenckiej w krypcie wawelskiej katedry.
Sarkofag Pary Prezydenckiej Marii i Lecha Kaczyńskich / Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej


Skomentuj artykuł