Abp Gądecki: młodzi nie słuchają kazań, chcą, by ktoś ich wysłuchał i zrozumiał

Abp Gądecki: młodzi nie słuchają kazań, chcą, by ktoś ich wysłuchał i zrozumiał
Abp Stanisław Gądecki / Fot. EpiskopatNews / flickr.com
KAI / tk

Jednym z wyzwań stojących przed duszpasterstwem młodzieży jest „przybliżenie” młodym Kościoła, w pewnym sensie „ocieplenie” jego wizerunku. Zaproponowanie w parafiach swego rodzaju przestrzeni – oratoriów – uważa abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący KEP uczestniczył w uroczystościach z okazji 80. rocznicy śmierci Błogosławionej Piątki Poznańskiej – młodych ludzi zabitych w niemieckim więzieniu w 1942 r. i beatyfikowanych przez Jana Pawła II.

Czym jest Piątka Poznańska?

Piątka Poznańska to wychowankowie oratorium salezjańskiego przy ul. Wronieckiej w Poznaniu. - Tych pięciu młodzieńców, bł. Czesław Józwiak, bł. Edward Kaźmierski, bł. Franciszek Kęsy, bł. Edward Klinik i bł. Jarogniew Wojciechowski, wychowywało się w salezjańskim oratorium przy ul. Wronieckiej, tam spędzali każdą wolną chwilę. Oratorium było dla nich miejscem, gdzie można było się spotykać w wesołej atmosferze, rozwijać, modlić, bawić, uczyć, pomagać sobie nawzajem. Tam grali w piłkę, śpiewali w chórze, występowali w przedstawieniach teatralnych, nieśli pomoc chorym i potrzebującym, ale przede wszystkim poznawali prawdy wiary i dojrzewali duchowo – mówił abp Gądecki.

- Atmosfera na Wronieckiej była właśnie taką, o jakiej marzył dla swoich wychowanków św. Jan Bosko. Łączyła ona głęboką wiarę, formację do dojrzałych wyborów życiowych ze spontanicznością i radością życia. Ci młodzi błogosławieni zawdzięczali swoją świętość zwykłym praktykom religijnym, takim jak częsta spowiedź, Komunia św., nabożeństwo do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, kierownictwo duchowe. Te zwykłe, salezjańskie metody doprowadziły ich do dojrzałego chrześcijaństwa, gotowego potwierdzić własnym życiem i śmiercią ideał uczciwego obywatela i dobrego chrześcijanina, głoszony przez księdza Bosko – podkreślił abp Gądecki.

DEON.PL POLECA

Ponieważ zetknęli się z konspiracją, zostali zadenuncjowani i aresztowani przez Niemców w 1940 r. W końcu trafili do więzienia w Dreźnie, gdzie byli bici podczas przesłuchań i zmuszani do ciężkiej pracy, cierpieli zimno i głód, a mimo to zachowali spokój i niespotykaną pogodę ducha. Na koniec zostali skazani na śmierć jako zdrajcy III Rzeszy.

Abp Gądecki o współczesnej młodzieży

W tym kontekście abp Gądecki podjął temat wierności współczesnej młodzieży. Zastanawiał się, dlaczego wielu młodych ludzi, którzy wyszli z rodzin wierzących, nie chce już uczęszczać do Kościoła.

- Zniknęli często na naszych oczach i pozostawili puste miejsca w ławkach kościelnych. Od wierności Bogu i praktyk religijnych oddalili się z powodu braku czasu, mnożących się zajęć szkolnych i pozaszkolnych, pracy czy zajmowania się planowaniem przyszłości. Nierzadko czują się też bezradni wobec gwałtownych zmian zachodzących w otaczającej nas rzeczywistości – mówił abp Gądecki.

- Często po prostu boją się, bo w dzisiejszych czasach samo otwarte przyznanie się w laickim otoczeniu do regularnych praktyk religijnych, może być dla niektórych młodych poważnym wyzwaniem. Raczej nie skandale pedofilskie ani pieniądze, ale ogólnie krytyczne nastawienie do Kościoła i księży oraz własny światopogląd, w którym nie ma miejsca na wiarę religijną i potrzebę praktykowania, to główne powody rezygnacji z praktyk religijnych – dodał abp Gądecki.

Nawiązując do opinii ks. prof. Krzysztofa Pawliny metropolita poznański zauważył, że współczesne pokolenie wyróżnia nowa mentalność, zakorzeniona w świecie nowych sieci technologicznych i świecie wirtualnym. - Zostali oni wychowani przez rodziców, którzy zasadniczo zapewnili im wszelkie dobra. Czują się bardzo pewni. Nie dbają tyle o to, aby posiąść jakąś własność, lecz aby ją czasowo używać. Wyróżnia ich niebywała twórczość, pewność siebie i elastyczność. Nie interesują ich takie wartości, jak szczęśliwa rodzina, czy stała praca. Ich częstą cechą jest tymczasowość – zauważył abp Gądecki.

„Duszpasterze nie mogą odnaleźć klucza do serc młodych”

Przewodniczący Episkopatu podkreślił, że „duszpasterze nie mogą odnaleźć klucza do serc młodych ludzi, bo autorytety instytucjonalne przestały działać. Młodzi nie słuchają odgórnych nakazów”.

- Dziś bardziej potrzebne jest towarzyszenie w ich przeżywaniu życia. Młodzi nie słuchają kazań, chcą, by ktoś ich wysłuchał i zrozumiał – mówił abp Gądecki. Zaapelował o tworzenie oratoriów, gdzie młodzi – jak kiedyś w oratorium na Wronieckiej – mogliby poczuć się gospodarzami powierzonego im miejsca, gdzie poprzez bycie razem będą uczyli się przeżywania wiary we wspólnocie.

- Światowe Dni Młodzieży pokazały, że należy odważnie powierzać im odpowiedzialność, nie traktować ich tylko jako biernych odbiorców, ale ufać im i czynić podmiotem kościelnych działań. Dopiero na takiej płaszczyźnie zasiew słowa i ewangeliczne przepowiadanie znajdą żyzny grunt do pogłębienia wiary i jej płodnego owocowania – podkreślił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Uroczystość z okazji 80. rocznicy męczeńskiej śmierci Poznańskiej Piątki odbyła się w parafii pod wezwaniem błogosławionych położonej w Poznaniu. Metropolita poznański poświęcił dzwon przy budowanym tam kościele parafialnym.

Źródło: KAI / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Praca zbiorowa

Pragnę wam powiedzieć, co mam nadzieję, że nastąpi po Światowym Dniu Młodzieży: mam nadzieję, że będzie hałas. Będzie hałas tutaj, w Rio, będzie hałas. Chciałbym jednak, by was było słychać w diecezjach, chcę, aby się...

Skomentuj artykuł

Abp Gądecki: młodzi nie słuchają kazań, chcą, by ktoś ich wysłuchał i zrozumiał
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.