Apel Kościołów i wspólnot religijnych Ukrainy

(fot. PAP/EPA/ANTON PEDKO)
KAI / mh

Do opamiętania się i natychmiastowego wycofania swych wojsk z ziemi ukraińskiej wezwała Rosję Wszechukraińska Rada Kościołów i Organizacji Religijnych (WRKiOR) w oświadczeniu wydanym późnym wieczorem 1 marca. Jednocześnie stwierdziła, iż podejmowane przez propagandę rosyjską wszystkie usiłowania przedstawienia wydarzeń na Ukrainie jako "przewrotu faszystowskiego" i "zwycięstwa ekstremistów" nie odpowiadają rzeczywistości a w kraju nie ma ucisku ze względu na język, narodowość czy wyznanie.

Oto polski tekst tego dokumentu:

Oświadczenie Kościołów i organizacji religijnych Ukrainy w związku z agresją zagraniczną

Drodzy Bracia i Siostry!

W tym trudnym czasie, gdy oddziały wojskowe Federacji Rosyjskiej, łamiąc układy międzynarodowe i dwustronne, wkroczyły na suwerenny obszar Ukrainy a Rada Federacji na prośbę prezydenta Rosji wyraziła zgodę na użycie wojsk rosyjskich na Ukrainie - przede wszystkim wzywamy was wszystkich i wszystkich ludzi dobrej woli do solidarności z nami oraz do modlitwy za Ukrainę i za naród ukraiński.

Wzywamy rząd Rosji do opamiętania i do powstrzymania agresji przeciw Ukrainie, do natychmiastowego wycofania swych wojsk z ziemi ukraińskiej. Cała odpowiedzialność przed Bogiem i przed ludzkością za nieodwracalne skutki dalszej eskalacji przemocy spoczywa całkowicie na przywódcach Rosji.

W naszym państwie nie ma ucisku ze względu na język, narodowość i wyznanie. Dlatego stwierdzamy z mocą, iż wszelkie usiłowania propagandy rosyjskiej zmierzające do przedstawienia wydarzeń na Ukrainie jako "przewrotu faszystowskiego" i "zwycięstwa ekstremistów" w żadnym wypadku nie odpowiadają rzeczywistości.

Drodzy Bracia i Siostry w Rosji!

Naród ukraiński żywi wyłącznie przyjacielskie i braterskie uczucia wobec narodu rosyjskiego. Nie wierzcie propagandzie, rozpalającej wrogość między nami. Chcemy nadal budować przyjacielskie i braterskie stosunki z Rosją, ale jako państwo suwerenne i niezależne.

Zwracamy się do społeczności międzynarodowej, do krajów-gwarantów bezpieczeństwa Ukrainy - USA i Wielkiej Brytanii, do Unii Europejskiej, ONZ i OBWE: należy powstrzymać zagraniczną interwencję na Ukrainie i brutalne mieszanie się w nasze sprawy wewnętrzne! Zamach na pokój i stabilność na Ukrainie grozi zniszczeniem całego współczesnego systemu bezpieczeństwa światowego. Dlatego należy podjąć wszelkie wysiłki, aby na Ukrainie nie rozgorzała wojna.

Bracia i Siostry!

Kościoły i organizacje religijne Ukrainy są z narodem ukraińskim. Wiemy z całą mocą, że Bóg jest nie w sile, ale w prawdzie. Prawda jest po stronie narodu ukraińskiego,dlatego zwyciężymy.

Niech Pan strzeże nas wszystkich!

Oświadczenie podpisali:

Patriarcha Filaret (Denysenko), Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego,

Arcybiskup większy Swiatosław Szewczuk, Ojciec i Głowa Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego,

Mychajło Panoczko, Starszy Biskup Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej Ukrainy,

Wjaczesław Nesteruk, Zwierzchnik Wszechukraińskiego Związku Stowarzyszeń Ewangelicznych Chrześcijan-Baptystów,

Wiktor Aleksejenko, przewodniczący Ukraińskiej Unionistycznej Konferencji Kościołą Adwentystów Dnia Siódmego,

Wjaczesław Horpynczuk, Biskup Ukraińskiego Kościoła Luterańskiego,

Leonid Padun, Starszy Biskup Ukraińskiego Chrześcijańskiego Kościoła Ewangelicznego,

Jakiw Dow Błajch, Naczelny Rabin Kijowa i Ukrainy Zjednoczenia Żydowskich Organizacji Religijnych Ukrainy.

WRKiOR skupia prawie 20 wspólnot wyznaniowych i religijnych chrześcijańskich, zydowskich i islamskich z całego kraju.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Apel Kościołów i wspólnot religijnych Ukrainy
Komentarze (2)
AG
Aleksandra G
2 marca 2014, 17:46
Drodzy czytelnicy:) Większość ludzi na świecie wierzy w boga. I otrzymaliśmy od niego Dekalog którego musimy się trzymać. Bóg istnieje nie tak jak sobie wyobrażamy w postaci człowieka lecz w pewnej nie do opisania sile. Kilku krotnie w mojej rodzinie byly pzypadki rzeczy których nie daray wyjaśnić w rzaden sposób, najzybszym sposobem na oznanie tej tajemnicy to trzymać własnego członka rodziny któreg bardzo kochamy pewna energia przepływa przez człowiea żyjącego. Ja osobiście tego doświadczyłam. Poza tym uwarzam iż życie jest najcenniejszym darem. Każdego dnia jak wstajemy patrzyy w okno widzimy jak ludzie idą do pracy, ptaki śpiewają i są szczęśliwe latając beztrosko w powietrzu:) wiele można przykładów dodać, ale w skrócie proszę wszystkich nie bawcie się bronią jak plastikowymi zabawkami bo życie jest jedno wszyscy mamy kogoś kogo kochamy i Władimir Putin pewnie też . Błaga pana nie rozpętaj wojny na Ukrainie żadne dobra materialne nie są cenniejsze od tego co siedzi dobrego w każdym z nas, czyli gorące serce pukające w rytmie cza cza:) Kochajmy się wszyscy wzajemnie i zrównajmy się na ten sam poziom w wierze i w miłości do bliźniego :*
Paweł Tatrocki
2 marca 2014, 12:39
Jedyne co mogą teraz zrobić oprócz zbrojnego oporu to wziąść Różaniec do ręki i modlić się jak jeden mąż. Tak jak to zrobili Austriacy w latach 50-tych ub. wieku. Różaniec ma moc, a jak dodadzą post to powinno Rosjan powstrzymać. Cały naród powinien w tym uczestniczyć. Tak to jest jak się nie lgnie do Ducha Świętego w czasie pokoju, wtedy w czasie wojny jest już za późno. Gdybyśmy przylgnęli bardziej do Ducha Świętego to możliwe stałoby się takie odrodzenie wiary, że bylibyśmy silniejsi od szatana a nawet od całego piekła. Wtedy takie wojenki i duże wojny nie miałyby miejsca. Tak kiedyś będzie jeszcze przed Paruzją, że przekują miecze na lemiesze a włocznie na sierpy i żaden naród nie będzie się zaprawiał do wojny. Tylko dzięki Maryi można uniknąć wojny. Taki apel powinien być bardziej konkretny, Kościół Greckokatolicki powinien wezwać do postu i do modlitwy Różańcowej podobnież jak Kościół Prawosławny. Reszta Kościołó i wspólnot wyznaniowych powinna wezwać do modlitwy i postu gdyż są one możliwe dla wszystkich. Niepokalane serce Maryi w końcu zatriumfuje nad światem, więc módlmy się do naszej Matki i przewodniczki o pokój. Takie konflikty pokazują, że potrzebna jest głęboka reforma liturgii, aby nie tylko obejmowała Trójcę Świętą, ale też i Maryję ze św. Józefem i św. Michała Archanioła. Ponoć tak jest we Mszy Trydenckiej.