Bp Pindel: św. Andrzej Bobola pomaga przekraczać uprzedzenia

Bp Pindel: św. Andrzej Bobola pomaga przekraczać uprzedzenia
(fot. Liturgista [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons // User Irpen on en.wikipedia (http://www.bydgoszcz.jezuici.pl/strony/pikhp.htm) [Public domain], via Wikimedia Commons)
KAI / kk

Do brania przykładu ze św. Andrzeja Boboli w przekraczaniu uprzedzeń i szukaniu ewangelicznego sposobu przekonywania do tego, co lepsze - zachęcił bp Pindel, który 25 czerwca przewodniczył uroczystościom jubileuszowym w kościele św. Andrzeja Boboli w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie złożone są najstarsze w Polsce relikwie znanego męczennika, kanonizowanego 80 lat temu.

Ordynariusz bielsko-żywiecki przypomniał w homilii, że św. Andrzej - gorliwy apostoł, "zdobywca dusz" - powinien być dla duchownych i zaangażowanych świeckich "wyrzutem, gdy jesteśmy zbyt łatwo zadowoleni ze stanu naszych rodzin i parafii".

Biskup zauważył, że wspominanie powrotu do Polski ciała św. Andrzeja Boboli jest okazją, by uświadomić sobie rangę tego wydarzenia sprzed 80 lat. "Powracał wielki Polak, zamordowany okrutnie przez Kozaków, święty i męczennik, przed niemal dwoma miesiącami kanonizowany w Rzymie. Radość musiała być tym większa, że wówczas była to pierwsza kanonizacja Polaka po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, a równocześnie w czasie, gdy wiele zapowiadało wojnę. Potrzeba było umocnienia na straszne lata okupacji niemieckiej i sowieckiej" - zwrócił uwagę biskup, odwołując się do wspomnień, mówiących o tłumach wiernych, którzy ustawiali się wzdłuż trasy przejazdu specjalnego pociągu od Zebrzydowic, przez Dziedzice i Oświęcim do Krakowa.

Najpotężniejszy polski święty? >>

Jak zauważył kaznodzieja, powitanie świętego w relikwiach, w osobnych wówczas Czechowicach i Dziedzicach, zaowocowało w przyszłości tym, że połączone w jedno miasto, w 1999 roku obrało sobie św. Andrzeja Bobolę za patrona. W nowym herbie miasta umieszczono postać świętego, a w drugiej połowie półorła śląskiego.

Biskup zachęcił, by zastanowić się nad tym, co Andrzej Bobola ma do powiedzenia ludziom współczesnym - "szukającym dziś wzorów i orędowników u Boga, za nami i naszą Ojczyzną".

"W obliczu agresji między Polakami, ale jeszcze bardziej wobec wrogości i zawiści, jaką wielu dziś nosi w swoim sercu, trzeba przywołać postać Andrzeja Boboli, który z natury był człowiekiem popędliwym i skłonnym do gniewu, przywiązanym do swego zdania i niecierpliwym. Jednak spisane świadectwa dowodzą, że usilnie starał się pracować nad sobą, w tym, co jest wadą, a rozwijać otrzymany dar przyjaznego obcowania z ludźmi" - przypomniał.

"Byśmy zdolni byli przekraczać uprzedzenia i szukać ewangelicznego sposobu przekonywania do tego, co lepsze" - dodał i wyjaśnił, że św. Andrzej był prorokiem, nawołującym do nawrócenia i wyzwolenia z niewoli nałogu, zyskując w ten sposób tytuł "apostoła Pińszczyzny i Polesia". "Niechże będzie dziś dla nas, i duchownych i zaangażowanych świeckich wyrzutem, gdy jesteśmy zbyt łatwo zadowoleni ze stanu naszych rodzin i parafii" - podkreślił bp Pindel, wskazując jednocześnie, że swe zdolności i pracowitość Andrzej rozwijał i podporządkowywał dobru Kościoła i Ojczyzny.

Jezuici upamiętnią 80. rocznicę kanonizacji św. Andrzeja Boboli >>

"Jego straszliwe cierpienia, jakich doznał od Kozaków, winny nas przygotować na prześladowanie, nawet gdy występujemy w słusznej sprawie, nawet gdy racja jest po naszej stronie, nawet gdy żyjemy w sposób godny ucznia Chrystusa" - stwierdził. Według biskupa, św. Andrzej, który przeszedł mękę "na wzór Chrystusa", jak zauważył Papież Pius XI w homilii kanonizacyjnej przed 80 laty w Rzymie, jest dobrym orędownikiem w modlitwie o mocną wiarę w Ojczyźnie.

"Módlmy się także za wszystkich wyznawców Chrystusa, którzy w różnych krajach dają świadectwo wiary, aż do utraty życia. O męstwo dla nich i o owoce ich świadectwa" - wezwał na koniec biskup.

Eucharystia w czechowickim kościele ojców jezuitów z okazji 80. rocznicy powrotu do Polski relikwii patrona Polski była transmitowana przez telewizję Trwam, Radio Maryja i diecezjalne radio "Anioł Beskidów". Wśród koncelebransów był ojciec prymicjant Damian Pawlik SJ - pochodzący z parafii jezuita, który kilka dni temu przyjął w Krakowie święcenia kapłańskie. Przy ołtarzu modlili się księża z dekanatu czechowickiego z dziekanem ks. Andrzejem Raszką.

Ten święty pomógł już wielu osobom w trudnych sytuacjach. Teraz kolej na ciebie [MODLITWA] >>

Przed liturgią wystąpiła Grupa Modlitewna Ojca Pio ze spektaklem słowno-muzycznym o życiu św. Andrzeja Boboli. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele Biur i Kół Radia Maryja z diecezji bielsko-żywieckiej oraz archidiecezji krakowskiej i katowickiej.

Św. Andrzej Bobola poniósł śmierć męczeńską 16 maja 1657 w Janowie Poleskim. Beatyfikacja odbyła się 30 października 1853 w Rzymie, zaś kanonizacja tamże 17 kwietnia 1938. 11 czerwca 1938 pierwszy postój pociągu, w którym po kanonizacji świętego przewożono jego relikwie z Rzymu do Warszawy, odbył się na dworcu kolejowym w Dziedzicach. W uroczystej procesji przeniesiono wtedy relikwie do kościoła pw. NMP Królowej Polski na Lesisku. Bp Stanisław Adamski z Katowic przewodniczył tam Mszy św. Po trzech godzinach trumnę ze szczątkami męczennika odprowadzono na dworzec kolejowy. Specjalny pociąg z relikwiami, w asyście kompanii honorowej Wojska Polskiego i tłumów wiernych, odjechał w dalszą drogę do Warszawy - przez Oświęcim, Kraków, Katowice, Poznań, Kalisz i Łódź.

Od 1999 r. św. Andrzej Bobola jest patronem Czechowic-Dziedzic.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Elżbieta Polak
18,83 zł
26,90 zł

Patron Polski i potężny wspomożyciel. Poznaj św. Andrzeja Bobolę

Przepiękne świadectwa przywołane na kartach tej książki pokazują, że wstawiennictwo św. Andrzeja Boboli jest często ostatnią deską ratunku. Za jego przyczyną Bóg dokonuje cudów uzdrowienia, pomaga...

Skomentuj artykuł

Bp Pindel: św. Andrzej Bobola pomaga przekraczać uprzedzenia
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.