"Mój ojciec bił nas i upokarzał..."

"Mój ojciec bił nas i upokarzał..."
9 lat temu

Otrzymałem w ostatnim czasie niezwykły list. Jest to świadectwo wielkiego duchowego zwycięstwa, wewnętrznej odwagi, znak uzdrowienia pamięci i serca. List jest także zdemaskowaniem demona męskiej przemocy oraz wołaniem o zaprzestanie stosowania jej w życiu rodzinnym, szczególnie wobec dzieci.

Mężczyźni: mężowie, ojcowie i bracia, łatwo usprawiedliwiają przemoc w rodzinie wobec młodszych, słabszych, kobiet, a szczególnie wobec dzieci. Używanie przemocy traktują jako sposób rozwiązywania konfliktów oraz - jak im się zdaje - bardzo "skuteczną" metodę wychowawczą.

Wystarczy głośno krzyknąć, rzucić wyzwiskiem, upokorzyć, uderzyć w twarz, a "w razie potrzeby" sprać dzieciaka pasem i - jak to potem to komentują - "jest już spokój"; "wreszcie zrozumiał"; "teraz do niego dotarło". I rzeczywiście dziecko przestaje dokazywać, pyskować, głośno się zachowywać, psocić, kraść, kłamać. Cicho siedzi, jest posłuszne, uległe, grzeczne. Tak przynajmniej zdaje się ojcu. A co ono przeżywa wewnątrz i jak przemoc wpływa na kształtowanie się jego charakteru i postawy życiowej, mniejsza o to. Tego przecież "w danym momencie" nie sposób sprawdzić.

Przemocą w wychowaniu dziecka jest wszystko, co w jakiejkolwiek formie zadaje gwałt jego poczuciu godności, wartości, szacunku do siebie, integralności fizycznej i dobrze rozumianej autonomii.

A teraz świadectwo: "Mój tata był bardzo impulsywny, upokarzał nas: mnie, moje rodzeństwo i mamę. Bił nas. Były to czasy dawne, gdy bicie dziecka nie było uważane za zło. To była wychowawcza norma. Może nie byłam bita więcej niż przeciętne dziecko, ale z powodu straszenia mnie biciem, doznawanego wielkiego lęku byłam niewątpliwie wrażliwa na punkcie przemocy fizycznej. To doświadczenie rzutowało na całe moje życie. Bałam się ojca tak w dzieciństwie jak i w czasach dorastania. Mniej więcej w ósmym roku życia pojawiły się u mnie pragnienia masochistyczne...". Tu - ze względu na dyskrecję - przerwijmy czytanie...

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Mój ojciec bił nas i upokarzał..."
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.