O gender na KUL merytorycznie proszę

O gender na KUL merytorycznie proszę
Krzysztof Gędłek
7 lat temu

W tekście "Biskup jak Filip: z konopii" Janusz Poniewierski krytycznie ocenił publiczne pytania biskupa Wiesława Meringa o wykłady z gender na KUL. Stwierdził, że ksiądz biskup nie powinien opierać się na tekście, opublikowanym przez portal PCh24.pl, poddając w wątpliwość dziennikarską rzetelność niżej podpisanego. Dlatego odpowiadam Poniewierskiemu.

Przypomnijmy, że rzecz dotyczy nowego kierunku, jaki zostanie wkrótce uruchomiony na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W jego programie możemy znaleźć ofertę fakultatywnych wykładów "Gender: feminizm, queer studies, men’s studies". Lubelska uczelnia będzie prowadzić kierunek we współpracy z Ośrodkiem Brama Grodzka-TeatrNN - lokalną instytucją kulturalną, związaną z kręgami lewicowymi.

O sprawie jako pierwszy poinformował portal PCh24.pl piórem niżej podpisanego. Kilka dni temu zaś bp Mering publicznie wystosował do KUL pytania w tej sprawie. Odpowiedź, którą uzyskał, była - delikatnie mówiąc - enigmatyczna. Tymczasem Janusz Poniewierski w tekście publicystycznym na portalu Deon.pl, krytycznie ocenił działania bp. Meringa w tej sprawie. Nie będę skupiał się na samym artykule publicysty "Znaku", ale zaznaczę, że absolutnie się z nim nie zgadzam, a działania hierarchy przyjąłem z szacunkiem i sympatią.

Poniewierski, krytykując bp. Meringa, uznał jednak, że informacje na temat Ośrodka Brama Grodzka, które zawarłem w swoich tekstach na PCh24.pl ("Gender na KUL?" i "Gender na KUL? Uczelnia umywa ręce") nie są wiarygodne, zaś duchowny, zamiast czerpać wiadomości z naszego medium powinien sam zbadać sprawę. Jakie natomiast, zdaniem Poniewierskiego, jest źródło wiarygodnych informacji o Ośrodku Brama Grodzka? Zgadują Państwo? Oczywiście, władze KUL, czyli ci, którzy z Ośrodkiem współpracują. Zaś przedstawiciele katolickiej uczelni przywołani do tablicy przez biskupa, przeczą temu, by Ośrodek Brama Grodzka był instytucją lewicową, czyli sprawa jest załatwiona.

Żaden poważny dziennikarz nie zadowoliłby się w takiej sytuacji wyłącznie informacją podaną przez lubelską uczelnię, z uwagi na jej współpracę z Ośrodkiem. Zdrowy dziennikarski sceptycyzm zakłada bowiem podejrzenie, że przedstawiciele KUL mogą podawać informacje niepełne. Poniewierski - szczególnie jako redaktor tak rzekomo otwartego na wszystko i wszystkich miesięcznika "Znak" - powinien wiedzieć, że źródła informacji należy zdywersyfikować. Tymczasem o ile bp Mering postawił władzom KUL jedynie pytania odnośnie Ośrodka Brama Grodzka, o tyle Poniewierski po prostu oświadczył wszem i wobec, że przedstawiciele lubelskiej uczelni mają rację, wystawiając Ośrodkowi jak najlepsze świadectwo i zapewniając, że nie ma nic wspólnego z lewicą.

Polecam więc Januszowi Poniewierskiemu, by równie wnikliwie jak oświadczenie przedstawicieli KUL-u, przeczytał na PCh24.pl tekst "Gender na KUL". Dowie się z niego o współpracy Ośrodka Brama Grodzka-TeatrNN z lewacką "Krytyką Polityczną", o tym jak instytucja ta jest chwalona przez "Gazetę Wyborczą" oraz o tym, że jego szef, Tomasz Pietrasiewicz, nie kryje się z sympatiami dla środowisk lewicowych i homoseksualnych. Zadałem sobie nieco trudu, by przyjrzeć się działalności Ośrodka Brama Grodzka, zaś redaktor "Znaku" usiłuje cały ten trud zdezawuować powołując się na jedno źródło i pisząc króciutki tekst publicystyczny, w którym wygłasza sądy ex cathedra. Zachęcam do poszerzenia wiedzy, zamiast bezgranicznie zawierzać przedstawicielom KUL. Kto, jak kto, ale "katolik otwarty" i wieloletni redaktor nie powinien bać się dowiedzieć się więcej.

Krzysztof Gędłek - dziennikarz i publicysta portalu PCh24.pl. Teks został nadesłany przez autora. Redakcja DEON.pl nie wprowadziła w nim żadnych zmian.

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

O gender na KUL merytorycznie proszę
Komentarze (51)
J
janusz.poniewierski
3 lipca 2013, 16:18
@ Piotr Słowiński Ale o 'pożytecznych idiotach' Pan słyszał i rozumie Pan, że zło może wykorzystywać dobrą wolę naiwnych dla szkodzenia dobru? ... Tak, słyszałem. I co z tego? Czy mam nic nie robić, bo każdy mój gest i każde słowo może zostać wykorzystane do "szkodzenia dobru"? Ostrzegam przed współpracą z ludźmi złej woli, choć oczywiście także i z nimi trzeba gasić pożar i ratować umierającego człowieka. Staram się podejmować współpracę z ludźmi dobrej woli, choć czasem nie we wszystkim się z nimi zgadzam. Rzecz jasna, zawsze warto zachować ostrożność, żeby się nie okazać "pożytecznym idiotą" - ale ludzie dobrej woli, jak sądzę, raczej mnie nie wykorzystają (sami mogą być za to wykorzystani). Innymi słowy: trzeba mieć serce i rozum.  PS. Dziękuję Panu za podpis. To miło móc odpowiadać osobie, która odsłania przyłbicę. 
PS
Piotr Słowiński
2 lipca 2013, 07:24
Z argumentem o 'pożytecznych idiotach' lepiej uważać. Równie dobrze w tej sprawie może się okazać, ze to dobra wola ks. bpa Meringa została wykorzystana i trzeba by jego uznać za PI. :( ... Chodziło mi o podważenie przedstawionej zasady ufania ludziom dobrej woli i ostrożnośći wobec ludzi złej woli. Ludzie o złej woli mogą czasem mimowolnie czynić dobro, a ludzie o dobrej woli mogą wyświadczać przysługi złu. Dlatego mamy poznawać nie po woli, a po owocach.
CC
Cały czas mam wątpliwości
1 lipca 2013, 16:29
Bp Mering: "Żadna z prób tłumaczenia czy usprawiedliwiania tego faktu podjęta przez władze uczelni nie uspokaja niestety moich wątpliwości. Nie jestem pewien, czy zostaną wybrani właściwi ludzie. Mamy znakomitych specjalistów, którzy o zagrożeniach ideologii gender potrafią mówić w sposób kompetentny i właściwy. Gdybym wiedział, że właśnie taki naukowiec miałby prowadzić pod krytycznym kątem wykład z ideologii gender, nie miałbym żadnych wątpliwości ani obaw. Takiej pewności niestety nie mam. W swoich celach ideologia gender jest mroczna, zła i nieczysta i nie możemy wchodzić z nią w jakąkolwiek formę współpracy. Odnoszę wrażenie, że ten przedmiot był przygotowywany poza społeczeństwem katolickim". "Nie ma zgody na tezy głoszone przez gender; to nurt jadowicie i skrajnie antychrześcijański. Tak groźnej ideologii jeszcze nie było" "Uniwersytet, który rozmywa już samą decyzją o wykładzie tworzonym we współpracy z antykatolickimi ośrodkami swoją katolicką tożsamość, wprowadza w błąd swoich studentów i pracowników, jak również katolicką opinię publiczną. Powoduje niepokój i zamęt". CAŁY WYWIAD Z BP MERINGIEM: "Cały czas mam wątpliwości"  [url]http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/42326,caly-czas-mam-watpliwosci.html[/url]
A
Anglia
30 czerwca 2013, 18:02
> News z Michnikiem jest na miarę red. Gędłka. Kto go uczył sztuki dziennikarskiej? Michnik jest mniej skrzywiony ideologicznie. Jeden w lewo, a ten w prawo Mowienie prawdy to skrzywienie w prawo? Na dodatek uzywane jako zarzut?? I Michnik jest miej "skrzywiony", a zatem bardziej pozytywny niz autor feliotonu czy tak? Obronca Kiszczakow, Jaruzelow, atakujacy i wyszydzajacy wierzacych katolikow?? Ludzie! Polecam poczytac "Michnikowszczyzne".
AG
ave gender
29 czerwca 2013, 18:30
Czytać deonowi mieszacze i nie udawać, że się nie rozumie o co chodzi ! Ośrodek Brama Grodzka TeatrNN, który współpracuje z KUL przy tworzeniu nowego kierunku studiów z wykładem z gender (30 godzin! - d.a.), ma bogatą historię organizowania lewicowych eventów, czy współpracy z organizacjami promującymi homoseksualizm i aborcję. Ośrodek Brama Grodzka TeatrNN – o instytucji tej zrobiło się w ostatnim czasie bardzo głośno. Współpracę z nią podjął Katolicki Uniwersytet Lubelski, tworząc nowy kierunek studiów „Teksty kultury i animacja sieci”. To w ramach tego kierunku ma być prowadzony wykład fakultatywny „Gender: feminizm, queer studies, men’s studies”. Wiele przykładów czym w istocie jest tzw. "Ośrodek Brama Grodzka TeatrNN": [url]http://www.pch24.pl/gender-na-kul-ze-skrajna-lewica,15928,i.html[/url] ...Z ostatniej chwili: z informacji jaką można otrzymać w sekretariacie rektora KUL zajęcia z genderystyki stosowanej będzie prowadził prof. Adam Michnik. ......z kolokwialnym asystentem i trenerem doc. dr hab. Anną Grodzką vel Krzysztofem Bęgowskim
DP
do Piotra
29 czerwca 2013, 18:06
Z argumentem o 'pożytecznych idiotach' lepiej uważać. Równie dobrze w tej sprawie może się okazać, ze to dobra wola ks. bpa Meringa została wykorzystana i trzeba by jego uznać za PI. :(
PS
Piotr Słowiński
29 czerwca 2013, 14:23
Ja tak na świat nie patrzę, co nie znaczy, że nie dostrzegam w nim zagrożeń. Staram się jednak rozróżniać pomiędzy ludźmi złej i dobrej woli (z tymi drugimi nie we wszystkim muszę się zgadzać). ... Ale o 'pożytecznych idiotach' Pan słyszał i rozumie Pan, że zło może wykorzystywać dobrą wolę naiwnych dla szkodzenia dobru?
Z
Zdziwiony
29 czerwca 2013, 13:38
Krzysztof Gędłek jest "dziennikarzem" po szkole pedagogicznej i pisze dla portalu Polonia Christiana prowadzonym przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi. Ono nie ma iprimatur kurii krakowskiej. Kard Macharski gdy był metropolitą, wydał oświadczenie czytane w kościołach, w którym kuria odżegnała się od organizacji i jej "instytutu". To jest autorytet ks. biskupa Meringa?
M
Malinka
28 czerwca 2013, 21:23
News z Michnikiem jest na miarę red. Gędłka. Kto go uczył sztuki dziennikarskiej? Michnik jest mniej skrzywiony ideologicznie. Jeden w lewo, a ten w prawo
ZO
z ostatniej chwili
28 czerwca 2013, 20:46
Czytać deonowi mieszacze i nie udawać, że się nie rozumie o co chodzi ! Ośrodek Brama Grodzka TeatrNN, który współpracuje z KUL przy tworzeniu nowego kierunku studiów z wykładem z gender (30 godzin! - d.a.), ma bogatą historię organizowania lewicowych eventów, czy współpracy z organizacjami promującymi homoseksualizm i aborcję. Ośrodek Brama Grodzka TeatrNN – o instytucji tej zrobiło się w ostatnim czasie bardzo głośno. Współpracę z nią podjął Katolicki Uniwersytet Lubelski, tworząc nowy kierunek studiów „Teksty kultury i animacja sieci”. To w ramach tego kierunku ma być prowadzony wykład fakultatywny „Gender: feminizm, queer studies, men’s studies”. Wiele przykładów czym w istocie jest tzw. "Ośrodek Brama Grodzka TeatrNN": [url]http://www.pch24.pl/gender-na-kul-ze-skrajna-lewica,15928,i.html[/url] ...Z ostatniej chwili: z informacji jaką można otrzymać w sekretariacie rektora KUL zajęcia z genderystyki stosowanej będzie prowadził prof. Adam Michnik.
H
hehe
28 czerwca 2013, 19:21
W świetle logiki Gędłka gość, któremu uchlastało prawą rękę na trajzedze jest też zapewne skrajnie lewicowy
CK
czytać katolickie lemingi
28 czerwca 2013, 19:00
Czytać deonowi mieszacze i nie udawać, że się nie rozumie o co chodzi ! Ośrodek Brama Grodzka TeatrNN, który współpracuje z KUL przy tworzeniu nowego kierunku studiów z wykładem z gender (30 godzin! - d.a.), ma bogatą historię organizowania lewicowych eventów, czy współpracy z organizacjami promującymi homoseksualizm i aborcję. Ośrodek Brama Grodzka TeatrNN – o instytucji tej zrobiło się w ostatnim czasie bardzo głośno. Współpracę z nią podjął Katolicki Uniwersytet Lubelski, tworząc nowy kierunek studiów „Teksty kultury i animacja sieci”. To w ramach tego kierunku ma być prowadzony wykład fakultatywny „Gender: feminizm, queer studies, men’s studies”. Wiele przykładów czym w istocie jest tzw. "Ośrodek Brama Grodzka TeatrNN": [url]http://www.pch24.pl/gender-na-kul-ze-skrajna-lewica,15928,i.html[/url]
L
leszek
28 czerwca 2013, 17:10
Jak ktoś zada sobie trud i przeczyta uważnie, to łatwo zauważy, że redaktor z PCH24.pl bardzo swobodnie posługuje się pojęciami: "Ośrodek Brama Grodzka reprezentuje poglądy lewicowe", "Ośrodek Brama Grodzka reprezentuje poglądy skrajnie lewicowe", "Ośrodek Brama Grodzka współpracuje z organizacjami lewicowymi (skrajnie) lewicowymi" (czas teraźniejszy), "Ośrodek Brama Grodzka wspołpracował z ..." (czas przeszły). Po prostu trudno zrozumieć co tak naprawdę autor chce dowieść i dlaczego to wszystko ma dowodzić, że KUL robi źle wprowadzając wykłady o ideologii gender.
S
Szperacz
28 czerwca 2013, 15:50
  Tu  sobie można doczytać  i nie ujadać  więcej : [url]http://www.pch24.pl/gender-na-kul-ze-skrajna-lewica,15928,i.html[/url]
MR
Maciej Roszkowski
28 czerwca 2013, 13:13
Jeśliby zajęcia na KUL miały być "o ideologii gender" to dobrze, bo poznawać trzeba całą rzeczywistość niezależnie czy się nam podoba, czy nie. Bzdury też, bo są jej częścią. Jeśli ma to być "wykład ideologii gender" to nie ma zgody, bo i po co zaśmiecać sobie umysły tymi bzdurami.
28 czerwca 2013, 12:09
Mnie również zależy na tym, żeby rozmawiać rzeczowo i merytorycznie. Dlatego właśnie napisałem swój tekst. Zwracam jednakże uwagę, że jego tematem nie był gender, tylko pospieszność reakcji bp. Meringa, a zwłaszcza podsumowanie przezeń wielorakiej działalności lubelskiego Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” jednym krótkim zdaniem: że to „środowisko bliskie «Krytyce Politycznej» i skrajnej lewicy”. Czy tak rzeczywiście jest, tego nie wiem – i w tym momencie mnie to nie interesuje. Interesuje mnie natomiast dokonana przez biskupa stygmatyzacja tegoż ośrodka i – bez względu na to, czym on się akurat zajmuje – ostrzeganie przed nim polskich katolików, tak jakby „Brama Grodzka” była pełna wilków w owczej skórze. Ja tak na świat nie patrzę, co nie znaczy, że nie dostrzegam w nim zagrożeń. Staram się jednak rozróżniać pomiędzy ludźmi złej i dobrej woli (z tymi drugimi nie we wszystkim muszę się zgadzać). A także pomiędzy siłami ciemności a wyglądającymi podejrzanie obiektami, które po bliższym przyjrzeniu się okazują się zwykłymi, mielącymi mąkę wiatrakami (choć ich skrzypienie – przyznaję to – może być dla niektórych źródłem lęku). Przeczytałem jeszcze raz, tematem było po pierwsze niewłaściwe zachowanie biskupa, skandaliczne braki na stronie diecezji itd... a potem jest "jeszcze drugi wątek"
H
hhh
28 czerwca 2013, 11:45
czytać należy ze zrozumieniem :) - nowy kierunek studiów w ramach którego bedzie wykład - czyli nie kierunek studiów o gender a wykład w ramach nowego kierunku.
J
janusz.poniewierski
28 czerwca 2013, 11:27
Mnie również zależy na tym, żeby rozmawiać rzeczowo i merytorycznie. Dlatego właśnie napisałem swój tekst. Zwracam jednakże uwagę, że jego tematem nie był gender, tylko pospieszność reakcji bp. Meringa, a zwłaszcza podsumowanie przezeń wielorakiej działalności lubelskiego Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” jednym krótkim zdaniem: że to „środowisko bliskie «Krytyce Politycznej» i skrajnej lewicy”. Czy tak rzeczywiście jest, tego nie wiem – i w tym momencie mnie to nie interesuje. Interesuje mnie natomiast dokonana przez biskupa stygmatyzacja tegoż ośrodka i – bez względu na to, czym on się akurat zajmuje – ostrzeganie przed nim polskich katolików, tak jakby „Brama Grodzka” była pełna wilków w owczej skórze. Ja tak na świat nie patrzę, co nie znaczy, że nie dostrzegam w nim zagrożeń. Staram się jednak rozróżniać pomiędzy ludźmi złej i dobrej woli (z tymi drugimi nie we wszystkim muszę się zgadzać). A także pomiędzy siłami ciemności a wyglądającymi podejrzanie obiektami, które po bliższym przyjrzeniu się okazują się zwykłymi, mielącymi mąkę wiatrakami (choć ich skrzypienie – przyznaję to – może być dla niektórych źródłem lęku).
W
Witold
28 czerwca 2013, 10:40
Podrzucam link do wydarzenia współorganizowanego parę lat temu przez Teatr NN - http://teatrnn.pl/miastopoezji/node/290 Program wydarzenia współorganizowanego jak rozumiem przez Teatr NN uzasadnia moim zdaniem wątpliwości co do tej instytucji jako partnera przy organizacji zajęć nt gender na katolickiej (póki co ) uczelni. A to że oprócz takich 'eventów' Teatr NN organizuje inne, pożyteczne, to bardzo dobrze. Nie chodzi o to, żeby skreślać całą instytucję ale żeby dobrze dobierać sobie współpracowników do konkretnych zadań. Przecież w tym ośrodku mogą pracować bardzo różne osoby o różnych światopoglądach. Pytanie, jaki światopogląd reprezentują te zajmujące sie gender?
AK
absolwentka kulturoznawstwa
28 czerwca 2013, 10:26
KUL nie otwiera wcale gender studies :-). To jest skutek zamieszania, jak wywołał p. Gądłek. W październiku będzie rok akademicki 2013/2014 a w 2015/2016 instytut polonistyki uruchamia nowy kierunek literaturoznawczy o tekstach kultury. To nie ma nic wspólnego z lewicą lub ideologiami.    Jeden z przedmiotów nieobowiązkowych, chyba na IV roku, będzie o gender i queer jako tekstach kultury współczesnej.     Pytania do p. Gądłek: 1. z jakich źródeł pan korzystał pisząc o lewicowości dyrektora Bramy Grodzkiej? 2. czy zapytał pan dyrektora o poglądy, poprosił o wypowiedź? 3. jak pan zdywersyfikował swoje własne źródła? 4. czy rozmawiał pan z kimkolwiek z twórców kierunku o tekstach kultury?
28 czerwca 2013, 10:01
a o co tyle szumu?:) od niedawna dopiero czytam Deon, nie znam dokładnie całego kontektsu historycznego tych wszystkich pyskówek w tym temacie, lecz jeśli dobrze rozumiem odpowiedź rektora KUL, to mogą prowadzić zajęcia (nie znam szczegółowego programu KUL, strzelam więc) np. również nad badaniem zjawiska rozwodów, satanizmu w Polsce, żeby nie udawać, że tego nie ma. Wówczas każdy biskup może robić awanturę publiczną w mediach, że "bij, zabij", bo KUL promuje rozwody? satanizm? Czy ja to dobrze rozumiem? Proszę o merytorczyną pomoc w zrozumieniu zagadnienia:) @Skalisty Chodzi o to: 1. Czy KUL otwiera gender studies (opisywanie świata zgodnie z ideolgią gender) czy tez wykład o ideologi gender (opisywanie tej ideologii - domyslnie z punktu widzenia nauczania Kościoła) 2. Czy nauczać będą ludzie wiary czy też kultury przeciwnej wierze. 3. O to, że bp. Mering wypowiedział się (to jest powówd do ataku ze względu na jego wypowiedzi w innych sprawach). 4. O to, że Pan Redaktor Poniewierski beszta biskupa... Na to nakłada się tradycyjnie cała warstwa argumentacji na temat Gazety Wyborczej, która kogoś chwali. 5. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Gdzieś w tle są dotacje, żeby je uzyskac trzeb było wskazać podmiot zewnętrzny... i okazał sie on przedmiotem sporu.
A
arch
28 czerwca 2013, 08:15
Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN" współpracuje z IPN, kurią biskupią, lubelskimi klasztorami i właśnie KUL. Można więc powiedzieć, że to bardzo prawicowa instytucja. W 2005 roku OBG wydał książkę"Pora na nas" poświęconą śmierci Papieża. Odbywają się w nim odczyty i wykłady licznych duchownych. Regularnie brał udział w festiwalach kultury chrześcijańskiej, organizował uroczystości poświęcone Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata. Wkrótce (1 lipca) odbędzie się w nim kolejne spotkanie promujące książkę o rzezi wołyńskiej, w powstawaniu której brali udział naukowcy IPN. Myślę, że jeśli weźmie się pod uwagę całość działań instytucji, nie można jej uznać za lewicową.
27 czerwca 2013, 23:31
@wiki Tyle to i ja wiem. A pytam dlatego, że autor artykułu, pan Krzysztof Głędek, pisze jakby w odpowiedzi na fakt tworzenia KIERUNKU na studiach. Ja mam nadzieję, że to pomyłka i że będzie to tylko pojednczy wykład. "Przypomnijmy, że rzecz dotyczy nowego kierunku, jaki zostanie wkrótce uruchomiony na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W jego programie możemy znaleźć ofertę fakultatywnych wykładów "Gender: feminizm, queer studies, men’s studies". Lubelska uczelnia będzie prowadzić kierunek we współpracy z Ośrodkiem Brama Grodzka-TeatrNN - lokalną instytucją kulturalną, związaną z kręgami lewicowymi." Czy ktoś odpowie mi na pytanie, co jest faktem, a co nie jest? Wykład czy kierunek studiów?
27 czerwca 2013, 23:25
A według mnie to jest informacja kluczowa. Gdzie mogę znaleźć wypowiedź władz uczelni na temat tego, czy jednorazowo podejmowany jest temat, by - jak to ujął ksiądz Dębiński - uczelnia nie udawała, że pewnych tematów nie ma, z całkowitą pewnością, że nie utworzono jakiegoś dziwnego kierunku? Już wyjaśniam powód mojego pytania. Otóż autor artykułu i kilka osób na forum z tym właśnie duskutuje. Nie śledziłam ostatnio internetu zbyt uważnie pod tym kątem, więc pytam. Czy KUL utworzył KIERUNEK dotyczący uświadamiania w stronę gender??
W
wiki
27 czerwca 2013, 23:23
To biskup określa poważną i cenioną organizację jako skrajnie lewicową na podstawie artykułu jakiegoś dziennikarzyny ...I po interwencji biskupa okazało się że, ten "dziennikarzyna" miał rację !  Wystarczy poczytać pokrętne pisma i wypowiedzi rektora KUL, z których wynika że podjęte działania - przez tą dziś z nazwy "katolicką" uczelnię - nie miały naukowego charakteru krytycznej analizy gender (np. absurdalne przypisywanie takich kompetencji filologii polskiej) oraz przyznanie się rektora, że także Brama Grodzka-Teatr NN opiniował i miał wpływ na założenia programowe tych studiów. Wystarczy poczytać, choćby tutaj:  [url]http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,14916,rektor-kul-nie-udawac-ze-zjawisk-tych-nie-ma.html[/url] ...Działania rektora KUL wpisują się w typowo lewackie bicie piany wokół gender w Polsce i nie mają programowo nic wspólnego z naukową oceną tego zjawiska, a tym bardziej z punktu widzenia nauki Kościoła katolickiego ...Należy Panu Krzysztofowi podziękować. Tym razem lewakom nie wyszło...
27 czerwca 2013, 23:15
Zapytam wprost, ponieważ nie dotarłam do informacji, które należałoby znaleźć. Czy KUL zgodnie z wypowiedzią rektora oferuje WYKŁAD związany z ideologią gender, czy KIERUNEK STUDIÓW z tym związany? Pytam, bo - jak zaznaczyłam - znikąd ostatecznej i rzetelnej informacji. Również tu jej nie znalazłam. Możliwe, że jest "głębiej", jak to w sieci. [url]http://www.kul.pl/[/url] Proszę więc o informację, bo to się robi powoli niesmaczne dla wszystkich.
M
Mens
27 czerwca 2013, 23:10
Wszelka przesada pochodzi z emocji i nie ma w zwyczaju "zasięgać" porady u Mądrości. I ci co tracą wiarę, i ci co ją odzyskują, podczas lektury tego artykułu - powinni wziąć dystans.
P
pg
27 czerwca 2013, 23:05
Tekst jasny i czytelny. Tłumaczy w zasadzie wszystko. Przy tym tekście tekst Poniewierskiego to tendencyjny bełkot. No, może za ostro.  Mie rozumiem natomiast forumowiczów, że uparcie nic nie rozumieją. Uwaga ogólna. Lewicowość nie jest be, natomiast schlebianie i hołubienie ludzi i środowisk walczących z Kościołem katolickiej uczelni po prostu nie przystoi.
P
PL
27 czerwca 2013, 22:43
Dlaczego Biskup czepia się katolickiej uczelnie !!! To niepojęte !!!!
D
DNA
27 czerwca 2013, 19:02
Ciekawe. Jak lewacy bronią KUL, to znaczy, że coś jest na rzeczy.
PB
pseudonaukowe bicie piany
27 czerwca 2013, 18:02
To biskup określa poważną i cenioną organizację jako skrajnie lewicową na podstawie artykułu jakiegoś dziennikarzyny ...I po interwencji biskupa okazało się że, ten "dziennikarzyna" miał rację !  Wystarczy poczytać pokrętne pisma i wypowiedzi rektora KUL, z których wynika że podjęte działania - przez tą dziś z nazwy "katolicką" uczelnię - nie miały naukowego charakteru krytycznej analizy gender (np. absurdalne przypisywanie takich kompetencji filologii polskiej) oraz przyznanie się rektora, że także Brama Grodzka-Teatr NN opiniował i miał wpływ na założenia programowe tych studiów. Wystarczy poczytać, choćby tutaj:  [url]http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,14916,rektor-kul-nie-udawac-ze-zjawisk-tych-nie-ma.html[/url] ...Działania rektora KUL wpisują się w typowo lewackie bicie piany wokół gender w Polsce i nie mają programowo nic wspólnego z naukową oceną tego zjawiska, a tym bardziej z punktu widzenia nauki Kościoła katolickiego
M
muhan
27 czerwca 2013, 17:44
Panie ~leszku, wszedłem na te stronę. Publikowany tam artykuł nie odbiega poziomem od powyższego. I słusznie Pan obśmiewa dziennikarskie śledztwo w wykonaniu p. Gędłka. Ale mnie on ani ziębi, ani grzeje. Jak są ludzie, którzy chcą czytać "śledztwa" p. Gędłka i tacy, którzy mu za tę pisaninę płacą, to niech pisze. W zalewie mnóstwa innych publikowanych głupot, jedne więcej, czy mniej, nie robi wielkiej różnicy. Mnie bardziej martwi, że biskup na takiej podstawie robi aferę. Bo jeśli discernere należy do charyzmatu biskupa, to ułomność w tym względzie jest już jednak poważnym problemem.
M
maja
27 czerwca 2013, 17:42
To biskup określa poważną i cenioną organizację jako skrajnie lewicową na podstawie artykułu jakiegoś dziennikarzyny ...I po interwencji biskupa okazało się że, ten "dziennikarzyna" miał rację !  Wystarczy poczytać pokrętne pisma i wypowiedzi rektora KUL, z których wynika że podjęte działania - przez tą dziś z nazwy "katolicką" uczelnię - nie miały naukowego charakteru krytycznej analizy gender (np. absurdalne przypisywanie takich kompetencji filologii polskiej) oraz przyznanie się rektora, że także Brama Grodzka-Teatr NN opiniował i miał wpływ na założenia programowe tych studiów. Wystarczy poczytać, choćby tutaj:  [url]http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,14916,rektor-kul-nie-udawac-ze-zjawisk-tych-nie-ma.html[/url]
M
marian
27 czerwca 2013, 16:57
Czy fakt, że ktoś jest chwalony przez "Gazetę Wyborczą" automatycznie przypina nam łatkę lewaka?    ...Jeśli środowisko GW, podobnie jak Znaku - wydawniczej agendy lewactwa w KK, ciągle i konsekwentnie od wielu lat daje się poznać jako tuba lewackiej ideologii rozbijającej KK w Polsce i samą Polskę, wówczas zbieżne jej stanowisko z poglądami Poniewierskiego (redaktora Znaku) jest oczywiste.
M
muhan
27 czerwca 2013, 14:18
Ten artykuł to są jakieś jaja! Przecież autor ma elementarne kłopoty z logiką i rozumieniem słów, których używa. Czy on w ogóle rozumie znaczenie słowa "merytorycznie"?  Jakąś hucpą jest zreszta cała ta sprawa. To biskup określa poważną i cenioną organizację jako skrajnie lewicową na podstawie artykułu jakiegoś dziennikarzyny, w którym "dowodem" lewicowości środowiska jest fakt, że było ono chwalone przez GW? No przecież ten bp komrpomituje episkopat! I inni bpi nic? Nie przeszkadza im to?
WM
Wojciech M
27 czerwca 2013, 12:39
Pozdrawiam i popieram autora artykułu. Zarzucanie bp.Meringowi donosu wobec KUL-u jest typową pianą , którą od czasów wymiany uprzejmosci z ks. Bonieckim, toczą wobec niego różne autorytety i publicysci. Zdrada klerków , ot co .
L
leszek
27 czerwca 2013, 11:39
Dobrą rzeczą jest także przeczytać co jest misją uczelni pod linkiem: [url]http://bip.kul.lublin.pl/misja-katolickiego-uniwersytetu-lubelskiego-jana-pawla-ii,art_2251.html[/url] Jeśli redaktor z PCh24.pl domaga się "merytorycznie", to może lepiej byłoby, żeby przeczytal co jest napisane pod tym linkiem i podał jakieś merytoryczne argumenty, dlaczego zamiar KUL stoi w sprzeczności z misją uczelni i gdzie tkwi błąd w wyjaśnieniach rektora KUL. [url]http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,14858,rektor-kul-do-bp-meringa-ws-gender-studies.html[/url]
L
leszek
27 czerwca 2013, 11:20
Cały ten artykuł to czysta żenada. Przecież autor nawet nie zamieszcza ani jednego merytorycznego argumentu odnoszącego się od istoty sprawy, a jedynie potwierdza, że wykrył lewicowy spisek stojący za zamiarem KUL wprowadzenie cyklu wykładów związanych z ideologią gender. Autora w ogóle nie interesuje jaki jest cel tych wykładów, co władze uczelni chcą przekazać studentom, czy wykładowcy będą dawać rękojmię poziomu właściwego dla rangi uczelni, a wyłącznie jakaś konspiracja. Zaś wywód autora, że jeśli biskup Mering otrzymuje informację od władz uczelni to zamiast uważnie przeczytać jaka jest treść komunikatu, to powinien wdrożyć najpierw niezależne dochodzenie  aby ustalić kto za tym stoi i o co naprawdę władze uczelni mają na myśli, to w ogóle ciężko pojąć. Można tylko pokiwać głową nad meandrami ludzkiej psychiki. Problem zresztą nie tkwi, że autor z portalu PCh24.pl uważa co uważa, bo to akurat sprawa samego portalu. Problem jest dokładnie taki, jak to ujął Janusz Poniewierski - smutne jest, że tak szanowany człowiek i duchowny jak biskup Mering kupuje te konspiracyjne postrzeganie świata.
N
Nohur
27 czerwca 2013, 11:18
"Zdrowy dziennikarski sceptycyzm zakłada bowiem podejrzenie, że przedstawiciele KUL mogą podawać informacje niepełne". Bardzo brzydka insynuacja, że władze KUL kłamią. Wzmocniona tezą, że gdy jedna instytucja współpracuje z drugą, to nie będzie (bo nie może być?) obiektywna w ocenie jej działalności. I jeszcze: "Żaden poważny dziennikarz nie zadowoliłby się w takiej sytuacji wyłącznie informacją podaną przez lubelską uczelnię".   A skąd autor wie, że Poniewierski nie czerpie swej wiedzy skądinąd? Ośrodek Brama Grodzka działa od dawna i jego dokonania są szeroko znane i doceniane przez różne gremia, także instytucje państwowe. Być może Poniewierski powołuje się akurat na wyjaśnienia KUL-u, bo zabiera głos w konkretnej sprawie współpracy KUL-u? To p. Gędłkowi nie przyszło do głowy? Charakterystyczne jest stwierdzenie p. Gędłka, że jego teksty na PCh24 stanowią źródło obiektywnej i prawdziwej wiedzy o gender na KUL oraz Bramie Grodzkiej, bo... to on je napisał! Nie daj Boże uczyć się dziennikarstwa od autora.
B
BeLLadonna
27 czerwca 2013, 11:07
  Bardzo dobry i potrzebny  tutaj  artykuł  pana Gędłka. Oby więcej takich.  Nie przegadany, rzeczowy, podający -  w razie gdyby ktoś chciał - wszystkie żródła sprawy.  Artykuł napisany elegancko i zrozumiale.  Takich autorów powinien DEON  zapraszać  do współpracy,  w miejsce  takich, którzy  już  w tytule  szydzą  z biskupa KK, porównując  go do zająca wyskakującego z konopi.  Wiemy, jakie poglądy prezentuje pan Poniewierski, miłośnik judaizmu i chanuki bardziej niż adwentu.   Jak na portal o deklarowanym  katolickim  profilu  takie  "podśmiechujki" i  kpinki z bpa Meringa - to po prostu nie uchodzi.  Ciekawe, czy   p a n  Poniewierski  wyraziłby się tak szyderczo  o jakimś  rabinie?  O ile zauważyłem, to zżyma  się  nawet  na stare poczciwe szmoncesy. Śmieszą go tylko biskupi, katolicyzm i Polska.
C
CzyPO?
27 czerwca 2013, 10:56
KUL znam doskonale. Jest to wyjatkowa uczelnia. Błedy i słabości są przywarą ludzką wszędzie. Są przecież ludzie sympatyzujący z PO, a wśród nich czytelnicy GW. Zastanawia mnie ta medialna polemika: na ile przyniesie korzyść polskiemu Kościołowi, który został zatruty przez czytelników GW i tzw'. postępowych katolików. Ten problem jest na każdej katolickiej uczelni. Znam również kapłanów, czytelników GW, którzy mają już "oczy" tej gazety. Kościół w Polsce musi nazwać te procesy po imieniu.
WD
Wojtek Duda
27 czerwca 2013, 10:35
Przepraszam, z całym szacunkiem, ale powyższy artykuł jest 'merytoryczny' ?!  Po pierwsze, ok. 50% artykułu J.Poniewierskiego było o tym, dlaczego bp Mering nie wykorzystał  naturalnych dróg komunikacji - czyli wpierw kontakt z władzami KULu,względnie z Kanclerzem, tylko walił w mediach  - o tym autor powyższego tekstu ani słowa (!). Najbardziej jednak 'merytoryczny' argument contra jest jednak taki, że GW chwali rzeczony Teatr. Doprawdy to jest argument, który powala na kolana.  I trzecia sprawa, czy profesjonalnemu dziennikarzowi, za jakiego najwyraźniej się uważa autor powyższego, godzi się z jednej strony tytułować: bp Mering, a z drugiej per Poniewierski ?! trzeba umieć powściągnąc swoje osobiste sympatie jak się pisze publicznie. Jednym słowem: kipiąca emocjami słabizna. 
E
Egri
27 czerwca 2013, 10:33
do DNA "Z szatanem nie ma dialogu" Zgadzam się z Tobą. Zupełnie nie rozumiem czemu mają służyć, te wszystkie wspólne spotkania, panele dyskusyjne, konferencje (nie tylko na temat gender). Zbliżeniu stanowisk? Mechanizm pojawiania się grzechu w życiu człowieka zaczyna się właśnie od wejścia w dialog ze złym. Taki dialog uchyla drzwi do naszych serc, co sztan, jako istota bezsprzecznie inteligentniejsza od człowieka, skrupulatnie wykorzystuje. Zło odrzuca się precz, a nie znim debatuje. Kadra KUL-u o tym nie wie? Już tacy są otwarci?
W
wanda
27 czerwca 2013, 09:38
Wiedzę o Teatrze na Grodzkiej,mają lubelscy Dominikanie,przyjaciele Palikota.On swą żonę poznał w ww Teatrze.To dobrze,że Uniwersytet  zaprasza  ludzi zwalczających Jezusa,ale musi mieć świadomość,że jeśli nie ma  wśród  swych pracowników  na tyle wiarygodnych świadków Jezusa,którzy mogliby  w   polemikach   , być w konsekwencji  przygotowanymi do rezygnacji z kariery,oddania  przywilejow naukowych , w końcu życia,w starciu z politrukami z Grodzkiej......
D
DNA
27 czerwca 2013, 09:36
KUL trzeba ustawić do pionu co jakiś czas. I biskupi od tego są. Zaufnie do uczelni słabnie, bo zaczyna tracic swoją tożsamość. Z szatanem nie ma dialogu. Jest wielu specjalistów katolickich w tej dziedzinie, więc po co sięgać po wrażych.
W
wanda
27 czerwca 2013, 09:18
.
M
Marcel
27 czerwca 2013, 09:15
To nie jest tak, że KUL może zapraszać sobie i robić studia z czegokolwiek. To jest uczelnia katolicka, i należy trzymać się nauczania, to nie jest takie trudne. A oni zapraszają do siebie Baumana, raz. Robią sobie jaja z niby debaty ustawiając na jednej ambonie gościa z GW a na drugiej gościa z "Polityki". To wszystko KUL! 
B
belfer
27 czerwca 2013, 08:36
Czy fakt, że ktoś jest chwalony przez "Gazetę Wyborczą" automatycznie przypina nam łatkę lewaka? Polemika ciekawa, ale zabrakło w niej konkretnych argumentów. Ośrodek Brama Grodzka jest docenialy przez Krytykę Polityczną? Za co, konkretnie. Jego dyrektor przejawia sympatie do homoseksualistów? Gdzie, co takiego strasznego napisał?   ... Taki charakterystyczny "kwiatek": Autor twierdzi, że zdaniem władz KUL "Brama Grodzka" "nie ma nic wspólnego z lewicą". Tymczasem wczytując się w list Bpa Meringa dowiadujemy się, że chodzi o środowisko "skrajnie lewicowe". I na ten zarzut - skrajności - odpowiadały władze KUL. Temu służyły przyklady współpracy z Kościolem. Takie gładkie przesunięcia w obebie semantyki są raczej śwaidectwem językowej manipulacji, niż merytorycznego podejścia. Skrajne środowiska faktycznie nie powinny mieć wstępu na uczelnie. Ale czy lewicowość jako taka powinna być zarzutem?
B
BeLLadonna
27 czerwca 2013, 08:32
Czy fakt, że ktoś jest chwalony przez "Gazetę Wyborczą" automatycznie przypina nam łatkę lewaka? ...   A  któż inny  zasłużyłby  na pochwałę  GW?    Bardzo  dobra, zwięzła  odpowiedż panu Poniewierskiemu.  Sapienti sat.
Marcin Makowski
Marcin Makowski
27 czerwca 2013, 08:24
Czy fakt, że ktoś jest chwalony przez "Gazetę Wyborczą" automatycznie przypina nam łatkę lewaka? Polemika ciekawa, ale zabrakło w niej konkretnych argumentów. Ośrodek Brama Grodzka jest docenialy przez Krytykę Polityczną? Za co, konkretnie. Jego dyrektor przejawia sympatie do homoseksualistów? Gdzie, co takiego strasznego napisał?  
B
belfer
27 czerwca 2013, 08:18
Jesli p. Poniewierski wie, że gender na KUL nie będzie promowany, bo pytał władz KUL, to jest niemerytoryczny. Jesli p. Gędłek wie, że gender na KUL będą wykładać lewacy z "Bramy Grodzkiej", bo po prostu wie, to jest merytoryczny.

Skomentuj artykuł

O gender na KUL merytorycznie proszę
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.