"Papież powiedział, że piekła nie ma"

"Papież powiedział, że piekła nie ma"
(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Koniec świata wydaje się bliski. Skoro już papież miał powiedzieć, że nie ma piekła, oznacza to najgorsze. Znów domniemana wypowiedź Franciszka zgromadziła wieszczących upadek Kościoła i świata.

I... znów uwierzyliśmy w coś, co nie jest faktem, ale dezinformacją.

Papież nie wierzy w piekło?

Ale zacznijmy od początku. Czy papież rzeczywiście wierzy, że nie ma piekła? Byłoby to dziwne, skoro sam wielokrotnie mówił o karze potępienia, działaniu szatana czy groził piekłem. "Nawróćcie się, jest jeszcze czas, aby nie skończyć w piekle, co was czeka, jeśli będziecie żyli tak dalej. Mieliście mamę i tatę, pomyślcie o nich i zapłaczcie" - Franciszek w takich właśnie słowach zwrócił się do członków mafii, ostrzegając ich przed konsekwencją prowadzenia nieuczciwego życia.

Mówił też o piekle w czasie homilii w domu św. Marty: "podczas katechezy uczymy się o tych czterech rzeczach: śmierci, sądzie, piekle i chwale" - stwierdził Ojciec Święty.

Papież wyraźnie wskazał, że potępienie jest jedną z możliwości i dlatego należy być uważnym, unikać grzechu. Dał również wskazówkę tym, którzy się boją piekła: "Wierność Panu: to nie zawodzi. Jeśli każdy z nas jest wierny Panu, kiedy przyjdzie śmierć, powiemy jak Franciszek: «siostro śmierci, przyjdź»... - dodał Ojciec święty. - Śmierć nie przerazi nas. A gdy nadejdzie dzień sądu, spojrzymy na Pana: «Panie, mam tak wiele grzechów, ale starałem się być wierny». A Pan jest dobry".

Podobnie wygląda z działaniem diabła. Franciszek często wskazuje na to, jak działa on w naszym życiu. W czasie jednej z homilii mówił np., że "diabeł ma dwie potężne bronie służące zniszczeniu Kościoła: podziały i pieniądze". Przykładów ostrzeżeń Franciszka przed diabłem jest wiele.

Dlaczego papież nie mówi o piekle?

Dlaczego jednak Franciszek nie tak często wspomina o możliwości wiecznego potępienia? By nie straszyć ludzi. By używać innej pedagogiki. Papież Franciszek korzysta z zupełnie innej retoryki niż dawni święci czy kaznodzieje. Wie, że wywoływanie lęku nie ukształtuje dojrzałej postawy chrześcijańskiej. Być może wychowa posłusznych Kościołowi podwładnych, ale nie kochających w wolności ludzi.

Papież dzięki tej retoryce, podkreślającej miłość i dobroć Boga, wskazuje, że diabeł nigdy nie będzie od niej silniejszy. "Diabeł jest jak związany pies, który szczeka i warczy. Ale jeśli się do niego nie zbliżysz, nie ugryzie Cię" - pisał papież w liście do 9-letniej Alejandry. Mimo wszystko musimy być "czujni, by nie dać się oszukać diabłu", który jest mistrzem dzielenia ludzi i ojcem kłamstwa.

A jednym z największych jego oszustw jest podkreślanie, że nasze grzechy są tak ciężkie, że nie mamy szans na zbawienie. Bo czy np. niewierzący lub samobójca mogą pójść do nieba? Papież dał na to jasną odpowiedź, używając historii św. Jana Marii Vianneya: "Kiedyś pewna kobieta przyszła do świętego kapłana, który nazywał się Jan Maria Vianney. Był on proboszczem w Ars we Francji. Kobieta zaczęła płakać, ponieważ jej mąż popełnił samobójstwo, skacząc z mostu. Była zrozpaczona, sądziła bowiem, że jej mąż trafił do piekła. Jednak ksiądz Vianney powiedział do niej: «Między mostem a rzeką jest jeszcze Boże miłosierdzie»".

Czy papież powiedział, że "piekło nie istnieje"?

Autorem fakenewsa był 94-letni Eugenio Scalfari, długoletni redaktor naczelny jednej z największych gazet we Włoszech, "La Repubblica", określany nestorem włoskich dziennikarzy. Scalfari jednak nie po raz pierwszy przypisał Franciszkowi słowa, których papież nie wypowiedział. Watykan po raz kolejny musiał się dystansować od rewelacji dziennikarza. Sam Scalfari powtórzył, że na rozmowy z papieżem chodzi bez dyktafonu, bo - jak zapewnia - ma doskonałą pamięć.

Tak rodzą się fałszywe informacje. Brak autoryzacji i "doskonała" pamięć, która wypacza sens słów rozmówcy. Być może Franciszek rozmawiał ze Scalfarim o apokatastazie, czyli teorii, która mówi, że do piekła nikt nie trafi, bo ostatecznie miłość Boga zwycięży każdy grzech. Być może jednak pamięć dziennikarza nie okazała się tak doskonała...

W tym świetle znaczące wydaje się tegoroczne orędzie papieża na temat mediów, w którym wprost nazwał on diabła "twórcą pierwszego «fake newsa»".

Cała sytuacja po raz kolejny przypomina, jak bardzo - jako katolicy - musimy być czujni. Sfera religii (podobnie jak polityki...) tym łatwiej podlega rozmaitym manipulacjom, ponieważ jest w niej tak wiele emocji. Tym bardziej więc należy uważać na to, co widzimy i czytamy w internecie (o tym, jak to robić, pisaliśmy w pierwszym numerze magazynu "Czytaj Dalej").

Karol Wilczyński - redaktor DEON.pl. Współtworzy islamistablog.pl

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Papież Franciszek, Dominique Wolton
23,94 zł
39,90 zł

„Niczego się nie boję…”
Papież Franciszek podsumowuje pięć lat swojego pontyfikatu

Zwolennicy nazywają go prorokiem, zagorzali krytycy – heretykiem. Od momentu objęcia urzędu wprowadza rewolucyjne zmiany w Kurii Rzymskiej. Zadziwia świat, rezygnując z mieszkania...

Skomentuj artykuł

"Papież powiedział, że piekła nie ma"
Komentarze (32)
MR
Maciej Roszkowski
9 kwietnia 2018, 17:18
Papież powiedział, czy p. Scalfari napisał, że "papież powiedział". To zasadnicza różnica, "dorobek" p. Scalfari'egfo nie jest tego rodzaju, żebyśmy mieli mu wierzy.
TA
Tolek a
6 kwietnia 2018, 00:07
@atanazy Ze spokojem można spuścić twoje wynurzenia do szamba, bo tak pogańskiej wypowiedzi jeszcze tutaj nie spotkałem. Nie pokazałeś żadnego przykładu, który w wypowiedzi NAJ byłby nieprawdą. Czyli to ty jestes dowodem na istnienie diabła. To tobą posługuje się diabeł, który w tym ostatnim czasie szaleje, bo widzi swój koniec. Jak widać ty nie uzasadniasz swojej wypowiedzi bo tak właśnie czyni diabeł. Aby komuś powiedzieć, że się myli należy to wykazać a nie pluć jadem żmiji. ZATEM PRECZ SŁUGO DIABŁA!!!
6 kwietnia 2018, 00:51
"Aby komuś powiedzieć, że się myli, należy to wykazać, a nie pluć jadem żmij". Rzekłeś. To teraz przeczytaj sobie swoją wypowiedź...
TA
Tolek a
6 kwietnia 2018, 09:12
Nie ma w tobie mądrości lub jesteś nasycony nienawiścią do szpiku kości. Ja wykazałem ów istocie poprzez zdanie: ''Nie pokazałeś żadnego przykładu, który w wypowiedzi NAJ byłby nieprawdą.''  To jest powód i dowód oceny ów istoty. To on napisał bez jakiejkolwiek oceny i dowodu o wypowiedzi NAJ, że ''dlatego też może na przykład ze spokojem spuścić pogańskie wynurzenia niejakiego NAJ do ścieku''   Czy teraz odzyskałeś wzrok wężu prastary? Ps '''Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia. 7 Zwycięzca to odziedziczy i będę Bogiem dla niego, a on dla mnie będzie synem3. 8 A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga».'' ROZUMIESZ SŁOWA ''TO JEST ŚMIERĆ DRUGA?''
6 kwietnia 2018, 12:16
A w imię czego na forum katolickim mam dyskutować z poganinem, do tego odjechanym?
TA
Tolek a
6 kwietnia 2018, 16:15
Poganinem jesteś ty i to mocno odjechanym. Natomiast co do dyskusji to nikt ciebie nie zmusza, lecz jeśli piszesz, że ktoś nie ma racji to bezwzględnym obowiązkiem jest NAPISAĆ DLACZEGO aby i inni wiedzieli o co chodzi. ty zachowałeś się jak typowy poganin robiący wyrzuty bez uzasadnienia . Przypominam, że to ty zaczepiłeś w chamski sposób osobę NAJ. Zatem jeśli nie zamierzasz dyskutować z taką osobą to nie zaczepiaj jej w taki sposób. Po prostu zamknij pysk i nie odzywaj się. To kulturalna metoda. Jeśli publicznie komuś coś zarzucasz to MUSISZ NAPISAĆ DLACZEGO. TO NORMA NA CAŁYM ŚWIECIE.( z wyjątkami kilku regionów no i ciebie)
7 kwietnia 2018, 00:41
Niejaki NAJ sam przyznał się do swej sekciarskiej natury (wyparcie się wiary w Trójedynego Boga).Do tego nie ukrywa on swej nienawiści do Kościoła Rzymskokatolickiego poza którym nie ma zbawienia.Osoba ta więc nie posiada więc zdolności do prowadzenia jakiejkolwiek dyskusji na katolickim forum. P.S. Koleś, nie przypominam sobie abyśmy byli na tyle blisko by używać wobec siebie słowa w rodzju "zamknij pysk".Radzę więc powściągnąć swe uczucia i znaleźć inny obiekt swoich rynsztokowych odzywek.  
TA
Tolek a
7 kwietnia 2018, 08:05
NAJ jest prawdziwym sługa Jezusa Chrystusa i przedstawia Jego Ewangelię. Ty zaś jako ów nijaka istota JESTEŚ SŁUGĄ DIABŁA. Napisałem tobie wyraźnie abyś swoje zarzuty wyjaśniał a ty w dalszym ciągu szczekasz ( bo to mową nie można nazwać) i nie chcesz zamknąć swojego pyska. Rynsztokowe odzywki są u ciebie, choćby twoje plugawo-rynsztokowe wynurzenia na temat zakonnic. Koleś, także nie przypominam sobie abyśmy byli na tyle blisko. Zatem do rychłego spotkania. ''KOLEŚ"
7 kwietnia 2018, 09:03
Sorki, nie jesteś  w moim typie, poszukaj sobie kogoś wśród twoich pogańskich kumpli.  
TA
Tolek a
7 kwietnia 2018, 09:49
Poganinem jesteś ty. Już ci to udowodniono. Natomiast ja jestem zobowiazany głosić wszem i wobec żeś ANTYCHRYST. Ja ciebie poznałem i nie mam żadnych wątpliwości. Kumpli jak widać masz ty i razem dbacie o upadającą firmę szatana przeklętego. PRECZ!!!
7 kwietnia 2018, 10:57
Kościół Rzymskokatolicki. Zawsze ci będzie towarzyszył. Tak czy inaczej Po tamtej stronie też Masz jeszcze szanse się z Nim pojednać Wystarczy tylko pożegnać na dobre NAJśmieszniejszego nawrócić się i pokutować
TA
Tolek a
7 kwietnia 2018, 11:42
ZAISTE TYŚ PRAWDZIWY PRZYGŁUP!!!
V
V
6 kwietnia 2018, 00:07
Tradycyjnie tylko kolejny fake news. Dziwne, że nie przydażały się one w tej mierze poprzednikom. Co kilkanaście dni jesteśmy ugoszczeni czymść nowym. Jeśli Scalfari bredzi, dlaczego wciąż jest zapraszany. Proszę zauważyć, że to nie jest pierwsza kontrowersyjna jego relacja. Już w 2013 roku zwiastował, że papież nie uznaje tradycyjnego rozumienia grzechu. Źródło: repubblica.it/politica/2013/12/29/news/la_rivoluzione_di_francesco_ha_abolito_il_peccato-74697884/ Przytoczyć kolejne rewelacje z tegoż samego dziennika? Jeśli Scalfari bredzi, to dlaczego w oficjalnej nocie Sala Stampa nie znalazło się radykalne odcięcie od bzdurnych tez, a jedynie mglista deklaracja o braku wiarygodnej cytacji? Proszę nie zastawiać się tym, że papież przypomina o diable, to kiepska linia apologetyczna, wszak Scalfari nie twierdzi, że aktualny biskup Rzymu nie wierzy w diabła, ale że nie wierz w wieczne potępienie. A co zrobimy z kolejną nowiną? W sieci krąży wideo: generalna przełożona karmelitańskiej rodziny zakonnej jasno mówi, że papież w pracy pośród ubogich kobiet polecał wiązanie jajowodów, spiralę i  prezerwatywy. Znów fake news? Strasznie płodne te fake newsy... Źródło: lanuovabq.it/it/il-papa-mi-ha-detto-si-fa-largo-il-magistero-privato
5 kwietnia 2018, 22:51
Jaka jest nauka Kościoła w rzeczonej kwestii każdy katolik wie, dlatego też może na przykład ze spokojem spuścić pogańskie wynurzenia niejakiego NAJ do ścieku, choć z drugiej strony stanowią one kolejny dowód na istnienie diabła i jego wpływ na ludzi. Co zaś się tyczy meritum to sprawa wygląda jeszcze gorzej niż przedstawia to autor. Z pozoru sprawa wygląda prosto.Papiez głoszący publicznie heretyckie tezy papieżem być przestaje a wierni nie muszą już być zatruwani błedną nauką. Tu jednak heretyckie tezy padają lecz potem są one rozwadniane, zasłaniane przez domniemaną samowolkę medialna,dementowane lecz jednego trudno im odmówić - regularności. Jak wiele bowiem razy Franciszek wystawiał cierpliwość wiernych na próbę? Czy takie działanie było przypadkowe? Otóż uważam ,że nie. Sądowanie wytrzymałości wiernych jest bowiem zapowiedzią zbliżającej się rewolucji w nauczaniu Kościoła co w rezultacie niechybnie prowadziłoby do Jego unicestwienia. Wiedząc jednak o gwarancji Chrystusa Pana udzielonej Kościołowi (bramy piekielne Go nie przemogą) należy obecną sytuację zamieszania i niepewności płynącej ze szczebla pontyfikalnego odebrać jako pilne wezwanie do trwania przy integralnej nauce katolickiej (Kto wytrwa będzie zbawiony) co daj nam panie Boże .Amen.   
WJ
Wiesław Jojo
6 kwietnia 2018, 00:36
''Sądowanie wytrzymałości wiernych jest bowiem zapowiedzią zbliżającej się rewolucji w nauczaniu Kościoła co w rezultacie niechybnie prowadziłoby do Jego unicestwienia.'' ZGODNIE ZE SŁOWAMI APOKALIPSY. Juz niedługo sługo diabła przeklętego!!!
6 kwietnia 2018, 12:15
Kolego,wyznaj wiarę w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a jak nie możesz to sobie zwyczajnie odpuść i dalej czekaj wśród swoich pogańskich braci na koniec świata, byle w ukryciu bo jesteś śmieszny a tu rozmawia się o rzeczach poważnych
WJ
Wiesław Jojo
6 kwietnia 2018, 23:31
Zapamiętaj: ''Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna.'' Imię OJCA PANA JEZUSA CHRYSTUSA JEST TAKIE SAMO JAK SYNA: ''‘’ Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś4,’’ ‘’ 12 Dopóki z nimi byłem, zachowywałem ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś,’’ IMIĘ OJCA JEST TAKIE SAMO JAK SYNA IMIĘ TO  <JEZUS> Namawiasz mnie abym uznał diabła za Ojca Pana Jezusa Chrystusa!!! OPAMIĘTAJ SIĘ ANTYCHRYŚCIE!!! Czytając poniższe fragmenty Biblii, dowiesz się, czy Bogiem Jezusa Chrystusa był jednoosobowy byt, czy też trój-osobowy. „Tego, kto zwycięży, uczynię filarem w świątyni mojego Boga i już nie wyjdzie na zewnątrz. Napiszę też na nim imię mego Boga i nazwę miasta mego Boga, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od mego Boga, i moje nowe imię.” – Ap 3:12 „Przyszedłem w imieniu mego Ojca, a nie przyjmujecie Mnie. Przyjmiecie natomiast każdego innego, jeśli wystąpi we własnym imieniu. Jakże wy możecie stać się wierzącymi, skoro zabiegacie o wzajemne uznanie, a nie szukacie go u jedynego Boga?” – J 5:43-44 „Głową Chrystusa [jest] Bóg.” – 1Kor 11:3 „Błogosławiony [niech będzie] Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy.” – 2Kor 1:3 „Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który jest błogosławiony na wieki.” – 2Kor 11:31 „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa.” – Ef 1:3 „[Prosząc], aby Bóg naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia w poznaniu jego [samego].” – Ef 1:17 „Dziękujemy Bogu i Ojcu naszego Pana Jezusa Chrystusa, nieustannie modląc się za was.” – Kol 1:3 „Błogosławiony [niech będzie] Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa.” – 1P 1:3 „Uczynił nas rodem królewskim, kapłanami Boga i Ojca swojego.” – Ap 1:6 „To jest życie wieczne, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.” – J 17:3 Jasno widzimy, że jednym i jedynym Bogiem Jezusa Chrystusa był nie trój-osobowy byt, ale sam jego Ojciec. Bogiem Jezusa był jego Ojciec, a Ojcem Jezusa był jego Bóg. Nie mamy najmniejszego powodu, by wierzyć jakkolwiek inaczej. Jezus nauczał nas, że jego Bóg ma być naszym Bogiem.     „Wstępuję do mego Ojca i waszego Ojca, i [do] mego Boga, i waszego Boga.” – J 20:17 W J 12/27 Jezus mówi do uczniów: 'Jeśli kto chce mi służyć, niech idzie za mną (...), uczci go Ojciec mój.'' To tak, jakby Jezus mówił ''twój Bóg ci nic nie pomoże, przyłącz się do mnie i mojego Ojca-Boga''. Macie wyraźnie określone, że władca tego świata Bóg starotestamentowy Jahwe nie jest ojcem Pana Jezusa Chrystusa Przecież PISMA jednoznacznie okreslają władcę tego świata, że jest diabłem. Macie wyraźnie napisane, że ten świat ( wszystko co jest w nim) NIE POCHODZI OD OJCA PANA JEZUSA CHRYSTUSA. Pochodzi od WŁADCY TEGO ŚWIATA I JAK SAMO SŁOWO „”WŁADCA „” DOWODZI, ŻE TEN ŚWIAT JEST W MOCY WŁAŚNIE JEGO. POJMIJ TO W KOŃCU ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO. Zapamiętaj : OJCIEC PANA JEZUSA CHRYSTUSA MA NA IMIĘ TAK SAMO JAK SYN  IMIĘ TO BRZMI  JEZUS. Jeśli uważasz, że napisałem nieprawdę, to wykaż to. Jeśli nie, to zamilcz i odejdź w pokoju Jezusa Chrystusa.
7 kwietnia 2018, 00:30
Jesteś kolego żywym dowodem do czego prowadzi samodzielne studiowanie Pisma Świętego.W Twoim przypadku - do odrażającego sekciarstwa czyli zanegowania warunku sine qua non bycia chrześcijaninem a więc wiary w Trójosobowego Boga. Nienawiść do Kościoła Chrystusowego a więc Kościoła Rzymskokatolickiego poza którym nie ma zbawienia jest tego powodem.
WJ
Wiesław Jojo
7 kwietnia 2018, 07:50
ZAPAMIĘTAJ: ''"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. 8 Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. 9 Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. 10 Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości. Jeśli uważasz, że napisałem nieprawdę, to wykaż to i nie pisz swoich heretyckich wynurzeń. Jeśli nie, to zamilcz i odejdź w miejsce ci przeznaczone.
7 kwietnia 2018, 08:59
W dalszym ciągu nie rozumiesz.Obrażasz permanentnie Świętą Matkę Kościół i liczysz na to,że kto będzie chciał z Toba rozmawiać. Wpierw przeproś ,poganinie.
WJ
Wiesław Jojo
7 kwietnia 2018, 10:10
Zapamiętaj antychryście i więcej nie pisz KŁAMSTW. ''24 Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej [świątyni], ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga, 25 nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. 26 Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków13 na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie.'' ''24 Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej [świątyni], ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga,...'' Twój kościół  to NIERZĄDNICA opisana w Apokalipsie św Jana. Nie ma takiego kościoła, który przelał tyle niewinnej krwi ludzkiej. I NAJWAŻNIEJSZE TYLKO PAN JEZUS CHRYSTUS ZBAWIA I PRZEZ NIEGO JEST ZBAWIENIE A NIE PRZEZ JAKIKOLWIEK KOŚCIÓŁ "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. 8 Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. 9 Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony’’ Czy teraz widzisz jaki jesteś tępy w rozumieniu takich prostych słów! ‘’ Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony’’ Zatem przestań kłamać bo jestem pewny, że nikt nie uwierzy że KK zbawia. Co do przeprosin to ci się we łbie chyba pomieszało. Ja jestem sługą PANA JEZUSA CHRYSTUSA a ty jesteś sługą WŁADCY TEGO ŚWIATA ( JAHWE) DIABŁA PRZEKLĘTEGO. ZATEM CZY KTO WIDZIAŁ, SŁYSZAŁ ABY SŁUGĘ DIABŁA PRZEPRASZAĆ!!! PRECZ SŁUGO DIABŁA!!!
7 kwietnia 2018, 10:51
Jakby ktoś miał wątpliwości jak rozpoznać sekciarskiego ducha, to wystarczy wspomnieć mu o Kościele. Upluje się wtedy biedak, że jednej ściery nie starczy
TA
Tolek a
7 kwietnia 2018, 11:37
Waże jest dla czytającego aby zobaczył twoją postawę i jak wielka jest twoja fałszywość. Nie odniosłeś się do żadnego cytatu z NT BO NIE MOŻESZ PRAWDY POKONAĆ . Bo ty nic nie wykazałeś lecz splułeś sobię gębę. PRAWDA CIEBIE OŚLEPIŁA. ‘’ Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony’’
WJ
Wiesław Jojo
7 kwietnia 2018, 11:47
TOLEK Zostaw tego osobnika. On już siarą wonieje.
P
Pola
5 kwietnia 2018, 22:50
Dlatego właśnie Maryja przedstawiła wizję piekła podczas trzeciego objawienia w Fatimie: [url]https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/07/13/fatima-trzecie-objawienie-wizja-piekla/[/url]
P
Pola
5 kwietnia 2018, 22:49
Dlatego właśnie Maryja przedstawiła wizję piekła podczas trzeciego objawienia w Fatimie: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/07/13/fatima-trzecie-objawienie-wizja-piekla/
.A
. Anakin
5 kwietnia 2018, 20:48
Stolica Apostolska nie nadąża ze sprostawaniami a Ojciec Świety udziela kolejnych "wywiadów" Scalfariemu. Jeśli Szatan jest pierwszym autorem fake newsa to kim jest Eugenio Scalfari?
M
Mieszko
5 kwietnia 2018, 20:35
Nie wiem czy Franciszek wierzy w piekło ale myślę, że takie słowa jakie przytacza  Scalfari mogły rzeczuwiście paść z ust paieża. Spotyka się dwóch przyjaciół, prawdziwa miłość.Biskup Rzymu i  dziennikarz ateista. Wyobrażam to sobie tak, że Franciszek nie miał odwagi powiedzieć zatwardziałemu ateiście, że zostanie potępiony więc poklepał go po plecach mówiąc: nic się nie martw stary, piekła nie ma.Bóg jest tak dobry, że nie skarze twojej duszy na wieczne potępienie lecz w swoim bezgranicznym miłosierdziu twoją duszę jak i innych grzeszników po prostu unicestwi.
a a
a a
5 kwietnia 2018, 19:01
Oczywiście, że papież wierzy w piekło - w końcu musi być jakieś miejsce przeznaczone dla tradycjonalistów i prawicy :P
WJ
Wiesław Jojo
5 kwietnia 2018, 11:47
Nie wiem  jak w końcu brzmi wypowiedz papieża Franciszka ale jeśli faktycznie powiedział, że ‘’PIEKŁA’’ nie ma TO POWIEDZIAŁ PRAWDĘ.  JUŻ CZAS ABY WSZELKIE ODSTĘPSTWA KK OD EWANGELII CHRYSTUSA WYJAWIĆ I OGŁOSIĆ PRAWDĘ. Za pośrednictwem doktryny o piekle władca tego świata  przypisuje PRAWDZIWEMU BOGU- OJCU PANA JEZUSA CHRYSTUSA  swój własny okrutny charakter. Dlatego nauka ta zamiast prowadzić niewierzących do Boga, odpycha od Niego, i wywołuje bunt. Wierzących zaś pozbawia pewności zbawienia, budząc strach, który nie należy do owoców Ducha Bożego (1J.4:18-19). Przeczytaj dokładnie a zrozumiesz prawdę o piekle. Wykorzystano stronę: http://eliasz.dekalog.pl/goscie/palla/pieklo.htm Jak rozumieć biblijne teksty, które wspominają "piekło"? Otóż słowo to w języku hebrajskim brzmi szeol, zaś w greckim najczęściej hades. Oba oznaczają "krainę umarłych" lub "grób". Najczęściej chodzi o "grób", jak na przykład w tekście: "I wydało morze umarłych, którzy się w nim znajdowali, również śmierć i piekło [grób - gr. hades] wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni każdy według uczynków swoich" (Ap.20:13-14). Gehenna to inne greckie słowo tłumaczone jako "piekło". Pochodzi od doliny Hinnoma, w której spalano ofiary demonom (2Krl.23:10). Dolina ta symbolizuje jezioro ognia, które zniszczy wszystko, co znalazło się pod wpływem demonów. Spłoną w nim niezbawieni: "Bójcie się tego, który gdy zabija, ma moc wrzucić do piekła" (Łk.12:5). Spłonie w nim Szatan i jego aniołowie (Ap.20:10). Jezus zapowiedział to wyraźnie w przypowieści o kąkolu, mówiąc: "A nieprzyjaciel, który go posiał, to diabeł, a żniwo, to koniec świata, żeńcy zaś, to aniołowie. Jak tedy zbiera się kąkol i pali w ogniu, tak będzie przy końcu świata." (Mt.13:39-40) Najczęstszym argumentem na rzecz piekła jest przypowieść o ubogim Łazarzu spoczywającym na łonie Abrahama oraz bogaczu znoszącym męki w otchłani (Łk.16:19-31). Analizując jej treść musimy wziąć pod uwagę, że przypowieści Chrystusa miały charakter metaforyczny, a nie literalny, dlatego nikt nie rozumie literalnie kąkolu, panien, monet, owiec, pereł, ryb i kóz, które w nich występują. Zgodzimy się, że przypowieść o bogaczu i Łazarzu nie może być równocześnie dosłowna i figuratywna. Jeśli chcemy ją rozumieć dosłownie, wówczas musimy przyjąć, że po pierwsze, łono Abrahama pomieści wszystkich zbawionych; po drugie, że niebo i piekło są dość blisko, aby ich mieszkańcy mogli ze sobą gaworzyć; po trzecie, że zmarli zabierają ze sobą do piekła czy niebia ciało z oczami, językiem, wargami oraz jego fizycznymi potrzebami, co jest sprzeczne ze słowami ''że ani ciało ani krew nie osiagną Królestwa Niebieskiego ''. Nietrudno się przekonać, że literalność w rozumieniu przypowieści prowadzi do absurdu. Przypowieść o bogaczu i Łazarzu była metaforą odnoszącą się do chciwości faryzeuszy (Łk.16:14), którzy nauczali, że bogactwo dowodzi Bożego błogosławieństwa, zaś bieda jego braku. Bogacz reprezentował Żydów, zaś biedak pogan, których faryzeusze uważali za niegodnych zbawienia. Wysoce figuratywnym językiem Jezus zabezpieczył tę przypowieść przed niepożądanymi wnioskami odnośnie stanu umarłych czy kary dla niepobożnych. Pismo Święte mówi, że zmarli są w swoich grobach (Hi.17:13; 7:9-10) i że usłyszą głos Chrystusa w swoich grobach (J.5:28-29), nie zaś w niebie czy piekle. Biblia uczy, że nagrodę ludzie otrzymają podczas powtórnego przyjścia Chrystusa, a nie po śmierci (Mt.16:27). Słowo Boże mówi, że "zapłatą za grzech jest śmierć" (Rz.6:23), a nie wieczna męka. Znajdziemy w Biblii kilka miejsc, gdzie mowa o "wiecznej" lub trwającej "na wieki" karze, ale pomaga je zrozumieć list Judy, w którym czytamy, że Sodoma i Gomora "stanowią przykład kary ognia wiecznego" (Jd.7). Ogniem, który je strawił był "ogień wieczny", a jednak już nie płonie tam, gdzie leżały owe miasta. Słowo "wieczny" odnosiło się nie do czasu trwania, ale Kolejnym biblijnym przykładem ognia wiecznego (płonącego na wieki wieków) jest kara nałożona niegdyś przez Boga na Edom: "Ani w nocy, ani w dzień nie zgaśnie, jego dym wznosić się będzie zawsze; z pokolenia w pokolenie będzie pustynią, po wieki wieków nikt nie będzie nią chodził" (Iz.34:10). Na terenie dawnego Edomu nie wznosi się już dym, gdyż to nie ogień miał być wieczny, lecz jego rezultaty. Taki sam "wieczny" ogień spalił Sodomę i Gomorę (Jd.7). Arcybiskup William Temple napisał słusznie: "Jedno możemy orzec z całą pewnością: Wieczne katusze są wykluczone. Ludzie zapożyczyli grecką, niebiblijną naukę o nieśmiertelności duszy. Z tym uprzedzeniem w umysłach czytają Nowy Testament. Bez tego na pod-stawie samego Nowego Testamentu dowiedzieliby się o wiecznym zniszcze-niu, zamiast o wiecznej męce. To ogień nazwany jest aeonian [wiecznym], a nie wrzucone weń życie."(1) Frazy "zawsze" i "na wieki wieków" mają w językach hebrajskim i greckim cha-rakter względny, oznaczając okres potrzebny do zakończenia danej aktywności. Często chodzi o okres życia danego człowieka. (2) Na przykład niewolnik miał służyć swemu panu "na zawsze", czy "na wieki wieków", co oznaczało "do końca życia" (Wj.21:1-6). Biblia nazywa ogień Boży "nieugaszonym" (Mt.3:12), gdyż nic go nie stłamsi. Jeremiasz zapowiedział, że Babilończycy spalą Jerozolimę "ogniem nieugaszonym" (Jer.17:27). I tak się stało. Miasto zostało zniszczone, ale ten ogień już nie płonie. Pismo Święte wielokrotnie mówi, że niepobożni zginą, (3) a nie, że będą cierpieć wieczne męki. Apostoł Piotr napisał, iż "teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego Słowa zachowane są dla ognia i utrzymane na dzień sądu i zagłady bezbożnych ludzi" (2P.3:7). Alternatywą dla życia wiecznego jest śmierć, a nie wieczne męki. Jezus powiedział: "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jedynego dał, aby każdy kto weń wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J.3:16). Wielu chrześcijan ze zgorszeniem wspomina chrześcijaństwo inkwizytorów, czy okrucieństwo hitlerowców, jednocześnie bezkrytycznie akceptując pogański koncept piekła, który czyni z Boga sadystę jeszcze gorszego niż oni, bo bezcelowo znę-cającego się w nieskończoność nad ogromną liczbą dorosłych i dzieci! Bóg musi zniszczyć grzech, a z nim grzeszników, to rzecz oczywista i pewna. Nie ma On jednak przyjemności w znęcaniu się nad nimi przez wieczność: "Jakom żyw - mówi Wszechmocny Pan - nie mam upodobania w śmierci bezbożnego, a raczej, by się bezbożny odwrócił od swojej drogi, a żył" (Ez.33:11). Stwórca miłuje wciąż nawet tych, którzy stanęli w opozycji do Niego. Udo-wodnił to oddając samego siebie ma krzyżu za nas, gdy jeszcze byliśmy Jego nieprzyjaciółmi: "Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł" (Rz.5:8).   Bóg nie może jednak tolerować grzechu, dlatego ci, którzy odrzucili dar zbawienia w Chrystusie, muszą ponieść śmierć wraz ze swym panem - Szatanem (Hbr.2:14). Nie ma jednak potrzeby, aby cierpieli w nieskończoność. Biblia mówi wyraźnie, że "karą za grzech jest śmierć", a nie wieczne męki (Rz.6:23). 182 razy Biblia mówi o unicestwieniu niesprawiedliwych. 98 razy w Starym Testamencie i 84 razy w Nowym Testamencie. Diabeł i niepobożni wrzuceni zostaną do jeziora ognia i siarki (Ap.20:10), które Biblia nazywa "drugą śmiercią" (Ap.21:18), bo z niej nie ma już zmartwychwstania Grzesznicy poniosą karę współmierną do swych grzechów (Mt.11:24; Gal.6:7) oraz do posiadanej świadomości (Łk.12:47-48). Jedni spłoną jak chrust, inni jak grube konary (Mal.3:19). Najdłużej płonąć będzie Lucyfer, gdyż na niego spadną grzechy zbawionych, które zostały wymazane z ksiąg niebiańskich i wyniesione ze świątyni niebiańskiej przez jej Arcykapłana, podobnie, jak to miało miejsce w świątyni izraelskiej w Dniu Pojednania, kiedy arcykapłan wynosił z niej wyznane wciągu roku przez lud Boży grzechy, aby złożyć je na głowę kozła "dla Azazela", pomimo, że wcześniej poniósł za nie ofiarę kozioł "dla Pana". W końcu jednak i Szatan stanie się tylko popiołem (Ez.28:18). Biblia mówi: "Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego; Spojrzysz na miejsce jego, a już go nie będzie" (Ps.37:10). Robak drążący niepobożnych nie zginie, a ogień nie zgaśnie, dopóki nie pochłonie ich ostatniej cząstki (Iz.66:24; Mk.9:48; Mal.3:19-20). Grzesznicy nie zmartwychwstaną już nigdy - "będzie z nimi tak, jak gdyby ich nigdy nie było" (Ab.1:16). Biblia mówi, że piekło - jezioro ognia - zostało "zgotowane diabłu i jego aniołom" (Mt.25:41). Szatan nie jest zachwycony ideą unicestwienia. Posunął się do rebelii, aby stanąć na równi z Bogiem, toteż pycha nie pozwala mu przyznać, że jest istotą śmiertelną (J.8:44). Woli, aby widziano go, jako pana piekieł, znęcającego się nad tymi, których ogłupił na ziemi. Młodzi ludzie wybierają dziś czasem świadomie Lucyfera za swego pana, wchodząc w szeregi satanistów. Żywią nadzieję, że po śmierci, zamiast znosić tortury z jego ręki, będą mu asystować w tym dziele. Wbrew tej klechdzie, bez Jezusa nie ma życia wiecznego: "Kto nie ma Syna Bożego, nie ma żywota" (1J.5:12). Za pośrednictwem doktryny o piekle diabeł - władca tego świata  przypisuje Bogu swój własny okrutny charakter. Dlatego nauka ta zamiast prowadzić niewierzących do Boga, odpycha od Niego, i wywołuje bunt. Wierzących zaś pozbawia pewności zbawienia, budząc strach, który nie należy do owoców Ducha Bożego (1J.4:18-19).
WJ
Wiesław Jojo
5 kwietnia 2018, 10:52
Przecież odpowiedz na pytanie '' czy istnieje piekło?'' jest w Nowym Testamencie. Bez szczególnego wysilania mózgu mozna samemu odpowiedzieć na to pytanie. ''36 Odpowiedział Jezus: «Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom.'' ''1 I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.'' Świat o którym wypowiada się Pan Jezus Chrystus, to nie tylko ziemia na której żyjesz, to wszystkie galaktyki WŁĄCZNIE Z JEGO WYMIAROWOŚCIA. A więc z NIEBAMI I PIEKŁEM. JEST WYRAŹNIE OKREŚLONE, ŻE TEN ŚWIAT ZOSTANIE ZLIKWIDOWANY WŁĄCZNIE ZE SWOJA WYMIAROWOŚCIĄ. A W MIEJSCE JEGO POWSTANIE NOWY ''1 I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.'' A co się stanie z tymi duszami co zasłużyły na PIEKŁO? Odpowiedz jest tutaj: ''Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia. 7 Zwycięzca to odziedziczy i będę Bogiem dla niego, a on dla mnie będzie synem3. 8 A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników, guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców: udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką. To jest śmierć druga».'' ROZUMIECIE SŁOWA ''TO JEST ŚMIERĆ DRUGA?
FF
Franciszek2 Franciszek2
5 kwietnia 2018, 09:50
Widzę w tym pewną papieską logikę, choć raczej jest to dowód naiwnosci. Skoro Franciszek zdecydował, przez druk w Acta Apostolicae Sedis, że obowiązująca ma być dla Kościoła (ze wzgledu na skutki w KPK) ta właśnie sprzeczna  z nauczaniem Kościoła interpretacja, to i nie dziwne że musi teraz usuwać kolejne skutki takiej decyzji, jak piekło właśnie. To jest jak z Lechem Wałęsą który myślał że jak wyrwie kartki z dokumenów wskazujacych na współpracę z SB - to dowodów nie będzie. A wywiady ze Scalfarim odbywają sie według tej samej zasady dementi, ale takie uniki to tylko w zepsutym świecie polityki dodają szacunku. Niech Pan sie od tego odsunie.  

Skomentuj artykuł

"Papież powiedział, że piekła nie ma"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.