Ks. Jacek Międlar: bronimy się przed inwazją

Ks. Jacek Międlar: bronimy się przed inwazją
(fot. youtube.com / twitter.com)
wroclaw.wyborcza.pl / ml

Ks. Jacek Międlar: "Potrzebujemy męstwa i odwagi, ale nie od Allaha i lewaków (...) Nie atakujemy, my bronimy się przed inwazją, przed atakiem ze Wschodu, który jest idealnie zaprogramowany".

Ksiądz Jacek Międlar brał udział w niedzielnej demonstracji antyimigranckiej, zorganizowanej przez wrocławskie środowiska nacjonalistyczne. Jego wystąpienie zakończyło demonstrację. "Będą o was mówić, że jesteście faszystami! Ja często słyszę, że jestem księdzem faszystą. Bzdura! Niech sobie gadają (...) Potrzebujemy męstwa i odwagi, ale nie od Allaha i lewaków (...) Nie atakujemy, my bronimy się przed inwazją, przed atakiem ze Wschodu, który jest idealnie zaprogramowany" - mówił wrocławski duchowny.

W parafii św. Anny we Wrocławiu ksiądz Międlar jest od kilku miesięcy. Na jednym z portali społecznościowych pisze o sobie: "mężczyzna, Polak, katolik, narodowiec". Katechizuje w gimnazjum i szkole podstawowej. Nie ukrywa swojego sprzeciwu wobec przyjęcia przez Polskę imigrantów ze wschodu.

Komentował także wypowiedzi krakowskiego jezuity, o. Grzegorza Kramera. "Ciekaw jestem czy już przygotował pokój i ubił świniaka dla braci muzułmanów? (...) Trzeba być kompletnym idiotą nie widząc niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą fala imigrantów/okupantów (...) Chyba, że ksiądz Kramer jest kosmopolitą lub szukającym za wszelką cenę poklasku jezuickim celebrytą. Duszpasterska bieda" - napisał w jednym z postów.

Ks. Jacek Międlar: bronimy się przed inwazją - zdjęcie w treści artykułu

W czasie jednego z niedzielnych kazań, ks. Międlar twierdził, że nie należy pomagać uchodźcom bo chrześcijańska wiara jest zbyt słaba by przetrwać konfrontację z islamem. Jego zdaniem jedynie radykalizm narodowo-chrześcijański jest w stanie zapobiec zagrożeniom wynikającym z napływu imigrantów.

Jak donosi "Gazeta Wyborcza", której udało się porozmawiać z duchownym, do tej pory nie otrzymał on żadnych skarg na swoje słowa. Jego zdaniem uchodźcom pomagać trzeba, jednak na miejscu ich zamieszkania w Syrii i Iraku.

W ubiegłym miesiącu abp Józef Kupny zorganizował nabożeństwo ekumeniczne w intencji uchodźców którzy zginęli w czasie drogi do Europy. Wzięli w nim udział przedstawiciele m. in prawosławia i kościołów protestanckich.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Ks. Jacek Międlar: bronimy się przed inwazją
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.