Leon XIV: Ochrona życia jako fundament pokoju, wolności i praw człowieka
Społeczeństwo jest zdrowe i naprawdę się rozwija tylko wtedy, gdy chroni świętość życia ludzkiego i aktywnie działa na rzecz jego promowania - zaznaczył Ojciec Święty w przemówieniu do członków Korpusu Dyplomatycznego z okazji wymiany życzeń na początku nowego roku. Współczesne wyzwania, kwestia pokoju, poszanowanie godności każdej osoby ludzkiej, międzynarodowe prawo humanitarne, rodzina – jak informuje Vatican News, to główne kwestie, które poruszył Leon XIV podczas wystąpienia.
Ojciec Święty zwrócił uwagę na kluczową rolę rodziny, w której w pełni objawia się prawda o tym, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Instytucja rodziny stoi dziś przed wyzwaniami jakimi są: zaniedbywanie i niedocenianie jej podstawowej roli społecznej oraz rozbite i cierpiące rodziny, które mierzą się z wewnętrznymi trudnościami, niepokojącymi zjawiskami, w tym przemocą domową.
Istotny był głos Papieża dotyczący ochrony ludzkiego życia. „W świetle tej głębokiej wizji życia jako daru, który należy otoczyć troską, oraz rodziny jako jego odpowiedzialnego stróża, kategorycznie odrzucamy wszelkie praktyki, które zaprzeczają lub wykorzystują początek życia i jego rozwój. Wśród nich znajduje się aborcja, która przerywa rozwijające się życie i odrzuca przyjęcie daru życia. W tym względzie Stolica Apostolska wyraża głębokie zaniepokojenie projektami mającymi na celu finansowanie mobilności transgranicznej w celu uzyskania dostępu do tak zwanego «prawa do bezpiecznej aborcji». Za godne ubolewania uważa również to, że środki publiczne są przeznaczane na unicestwianie życia, zamiast być inwestowane we wsparcie matek i rodzin. Głównym celem musi pozostać ochrona każdego nienarodzonego dziecka oraz skuteczne i konkretne wsparcie każdej kobiety, aby mogła ona przyjąć życie” - zaapelował Leon XIV.
Kryzys praw człowieka
Papież przypomniał, że Stolica Apostolska domaga się pełnego poszanowania wolności religijnej i kultu dla chrześcijan oraz wszystkich wspólnot religijnych.
Podczas spotkania z przedstawicielami Korpusu Dyplomatycznego, wskazano, że prześladowania chrześcijan to obecnie jeden z najbardziej rozpowszechnionych kryzysów praw człowieka. Dotyka on ponad 380 milionów wiernych na całym świecie.
Ze względu na swą wiarę, chrześcijanie doświadczają dyskryminacji, przemocy i ucisku. W minionym 2025 roku sytuacja się pogorszyła z powodu trwających konfliktów, autorytarnych rządów oraz ekstremizmu religijnego. - Niestety, wszystko to pokazuje, że wolność religijna jest w wielu kontekstach traktowana bardziej jako «przywilej» lub ustępstwo niż podstawowe prawo człowieka - dodał Papież.
Inna epoka
Na początku swego przemówienia Papież przypomniał traktat De civitate Dei (Państwo Boże) – jedno z najważniejszych dzieł teologicznych, filozoficznych i literackich. Nawiązując do dzieła św. Augustyna, Ojciec Święty wskazał, że - chrześcijanie są powołani przez Boga do zamieszkania w ziemskim mieście, mając serca i umysły zwrócone ku miastu niebieskiemu, swojej prawdziwej ojczyźnie. Tym samym, chrześcijanie żyjący w ziemskim mieście nie są obcy światu polityki i – kierując się Pismem Świętym – starają się stosować etykę chrześcijańską w sprawowaniu rządów cywilnych.
Traktat Państwo Boże jest także zbiorem istotnych refleksji na temat podstawowych kwestii dotyczących życia społecznego i politycznego. Znajdziemy tam również ostrzeżenie przed zagrożeniami dla życia politycznego, które wynikają z błędnego przedstawiania historii, przesadnego nacjonalizmu i zafałszowanego ideału przywódcy politycznego.
Jako współczesne wyzwanie, które są podobne do tych z czasów św. Augustyna, Papież wskazał na powszechne ruchy migracyjne, czas głębokiej reorganizacji równowagi geopolitycznej i paradygmatów kulturowych.
Wojna jako moda
Jako szczególny powód do niepokoju na arenie międzynarodowej Papież wskazał na słabość multilateralizmu. - Dyplomacja promująca dialog i poszukująca konsensusu między wszystkimi stronami jest zastępowana dyplomacją opartą na sile, stosowanej przez pojedyncze osoby lub grupy sojuszników - wskazał Ojciec Święty. Jesteśmy świadkami tego jak zasada, która zabrania narodom stosowania siły w celu naruszania granic innych państw, została naruszona. Pokój jest egzekwowany za pomocą działań zbrojnych jako kryterium potwierdzenia własnej dominacji. Jest to zasadnicze zagrożenie uderzające w zasady praworządności, które są fundamentem wszelkiego pokojowego istnienia narodów.
Papież zwrócił również uwagę na znaczenie międzynarodowego prawa humanitarnego, którego przestrzeganie nie może zależeć od zwykłych okoliczności oraz interesów militarnych i strategicznych. Leon XIV dodał: - Prawo humanitarne, oprócz gwarantowania minimum humanitaryzmu podczas spustoszeń wojennych, jest zobowiązaniem podjętym przez państwa. Prawo to musi zawsze przeważać nad ambicjami stron konfliktu, aby złagodzić niszczycielskie skutki wojny, także w perspektywie odbudowy. Jako poważne naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego, Ojciec Święty wskazał na niszczenie szpitali, infrastruktury energetycznej, domów i miejsc istotnych w codziennym życiu. Jednocześnie przypomniał głos Stolicy Apostolskiej potępiający wszelkie formy angażowania cywilów w działania zbrojne. Wyraził także nadzieję: - społeczność międzynarodowa będzie pamiętać, że ochrona zasady nienaruszalności godności ludzkiej i świętości życia zawsze ma większe znaczenie niż jakiekolwiek interesy narodowe.
Polityka jedności
Ojciec Święty przypomniał, że Organizacja Narodów Zjednoczonych została utworzona jako centrum współpracy multilateralnej. Jej celem jest zapobieganie przyszłym globalnym katastrofom; ma służyć ochronie pokoju, zabezpieczenia podstawowych praw człowieka i promocji zrównoważonego rozwoju.
Wobec napięć geopolitycznych, nierówności i kryzysów klimatycznych, ONZ - powinna odgrywać kluczową rolę we wspieraniu dialogu i pomocy humanitarnej, pomagając budować bardziej sprawiedliwą przyszłość. Konieczne są zatem wysiłki, zapewniające, by Organizacja Narodów Zjednoczonych nie tylko odzwierciedlała sytuację dzisiejszego świata, a nie jedynie okresu powojennego, ale także była bardziej skoncentrowana i skuteczna w realizacji polityki skupionej na jedność rodziny ludzkiej, zamiast na ideologiach.
Semantyczna niejednoznaczność
Celem multilateralizmu jest stworzenie miejsca, gdzie ludzie mogą się spotykać i rozmawiać. Aby dialog mógł być możliwy, konieczne jest porozumienie co do używanych słów i pojęć. - Odkrywanie na nowo znaczenia słów jest prawdopodobnie jednym z głównych wyzwań naszych czasów - zauważył Papież i dodał - Dzisiaj znaczenie słów jest coraz bardziej płynne, a pojęcia, które reprezentują, stają się jeszcze bardziej niejednoznaczne. Język nie jest już preferowanym środkiem, dzięki któremu ludzie poznają się i spotykają. Wobec „semantycznej niejednoznaczności język staje się bronią służącą do zwodzenia lub atakowania i obrażania oponentów”.
- Na nowo potrzebujemy słów, żeby wyrażać jasno i klarownie jednoznaczne rzeczywistości. Tylko w ten sposób można wznowić autentyczny dialog bez nieporozumień - dodał Ojciec Święty.
Paradoks
Papież zaznaczył, że wolność słowa i wypowiedzi jest gwarantowana przez „pewność języka i fakt, że każdy termin jest zakotwiczony w prawdzie”. Niepokojącym zjawiskiem jest sytuacja – szczególnie na Zachodzie – gdy przestrzeń dla prawdziwej wolności słowa jest ograniczana. Z kolei „nowy język” (w stylu „orwellowskim”) w dążeniu do coraz większej inkluzywności definitywnie odrzuca tych, którzy nie podporządkowują się napędzającym go ideologiom. Zjawisko to skutkuje innymi konsekwencjami, które uderzają w podstawowe prawa człowieka, począwszy od wolności sumienia.
Leon XIV zaznaczył: - Sprzeciw sumienia nie jest buntem, ale aktem wierności wobec samego siebie. W obecnym momencie historii wolność sumienia wydaje się być coraz bardziej kwestionowana przez państwa, nawet te, które twierdzą, że opierają się na demokracji i prawach człowieka. Wolność ta jednak ustanawia równowagę między interesem zbiorowym a godnością jednostki. Podkreśla również, że prawdziwie wolne społeczeństwo nie narzuca jednolitości, ale chroni różnorodność sumień, zapobiegając tendencjom autorytarnym i promując dialog etyczny, który wzbogaca tkankę społeczną.
Kryzysy rozproszone po całym świecie
Mówiąc o kwestii pokoju, Papież wskazał na regiony, które doświadczają dramatu walk zbrojnych. Ojciec Święty wymienił: Ukrainę, Ziemię Świętą, Strefę Gazy, Morze Karaibskie, amerykańskie wybrzeża Pacyfiku, Wenezuelę, Haiti, region Wielkich Jezior Afrykańskich, Azję Wschodnią, Mjanmę.
Pokój – pomimo tragicznej sytuacji – pozostaje dobrem trudnym, ale realnym do osiągnięcia. - Podczas naszej pielgrzymki na tej ziemi budowanie pokoju wymaga pokory i odwagi. Pokory, by żyć w prawdzie, i odwagi, by przebaczać - powiedział Leon XIV i dodał - Co więcej, jeśli przyjrzymy się bliżej, nie brakuje oznak odważnej nadziei w naszych czasach i musimy je nieustannie wspierać.
Pełna treść przemówienia: https://www.vatican.va/
Skomentuj artykuł