Leon XIV ostrzega: bez Tradycji Biblia staje się martwą literą

Fot. Vatican Media
vaticannnews.pl / red.

„Depozyt” Słowa Bożego znajduje się w rękach Kościoła i potrzeba strzec jego integralności – przypomniał Papież na audiencji ogólnej. W kolejnej katechezie o nauczaniu Soboru Watykańskiego II Leon XIV mówił o ścisłym związku między Pismem Świętym i Tradycją. Odwołał się przy tym do cytowanej przez Katechizm maksymy Ojców Kościoła: „Pismo Święte jest bardziej wypisane na sercu Kościoła niż na pergaminie”.

Nauczanie Dei Verbum

Papież kontynuował dziś refleksję nad soborową konstytucją o Objawieniu Bożym Dei Verbum. To w tym dokumencie Sobór wyjaśnił, na czym polega ścisła więź Pisma Świętego i Tradycji. Zaświadcza o tym również nauczanie samego Jezusa.

DEON.PL POLECA


Duch Święty doprowadzi was do całej prawdy

Leon XIV przywołał dwie ewangeliczne sceny. Mowę pożegnalną w Wieczerniku zapowiadającą zesłanie Ducha Świętego, który wszystkiego apostołów nauczy i doprowadzi ich do całej prawdy; a także misyjne rozesłanie uczniów przez Zmartwychwstałego Pana, który nakazuje im nauczać wszystkie narody, aby zachowywały to, co Jezus przekazał apostołom. „W obu tych scenach widoczny jest ścisły związek między słowem, głoszonym przez Chrystusa, i tym, jak rozprzestrzeniało się ono przez wieki” – dodał Papież.

Biblia i Tradycja wypływają z tego samego źródła

Cytując Dei Verbum, Ojciec Święty przypomniał, że święta Tradycja i Pismo Święte ściśle łączą się z sobą i przenikają. Obydwa bowiem wypływają z tego samego Bożego źródła, zespalają się jakby w jedno i zmierzają do jednego celu (Dei Verbum, 9). Tradycja eklezjalna rozszerza się w ciągu dziejów poprzez Kościół, który strzeże Słowa Bożego, interpretuje je i urzeczywistnia.

Tradycja rozwija się w Kościele

Papież zauważył, że pochodząca od Apostołów Tradycja rozwija się w Kościele pod opieką Ducha Świętego poprzez dociekania wierzących, „a przede wszystkim poprzez nauczanie następców Apostołów, którzy otrzymali ‘niezawodny charyzmat prawdy’”. Leon XIV odwołał się do nauczania Grzegorza Wielkiego, który mówił, że Pismo Święte wzrasta wraz z tymi, którzy je czytają. Przytoczył też słowa św. Augustyna, który twierdził, że Słowo Boże jest jedno: to samo słowo rozbrzmiewa w Piśmie Świętym i jest głoszone przez wielu świętych.

Słowo Boże nie jest skamieliną

„Słowo Boże – mówił dalej Papież - nie jest zatem skamieliną, lecz jest rzeczywistością żywą i organiczną, która rozwija się i wzrasta w Tradycji. Tradycja natomiast, dzięki Duchowi Świętemu, pojmuje Słowo Boże w bogactwie jego prawdy i wciela je w zmieniających się współrzędnych dziejów”.

DEON.PL POLECA


„Strzeż depozytu wiary”

Leon XIV odwołał się w tym miejscu do nauczania św. Johna Henry’ego Newmana o rozwoju doktryny chrześcijańskiej oraz do polecenia danego przez św. Pawła Tymoteuszowi, aby strzegł powierzonego mu depozytu wiary. Cytując soborowe nauczanie, Papież podkreślił, że Tradycja i Pismo Święte stanowią powierzony Kościołowi jeden depozyt Słowa Bożego, a jego wyjaśnianie zostało zlecone Urzędowi Nauczycielskiemu Kościoła, który działa w imieniu Jezusa Chrystusa.

Musimy strzec integralności depozytu wiary

„Również dzisiaj – powiedział na zakończenie Papież - ‘depozyt’ Słowa Bożego znajduje się w rękach Kościoła i my wszyscy, pełniący różne posługi kościelne, musimy nadal strzec jego integralności, jako gwiazdy polarnej na naszej drodze w złożoności historii i egzystencji”. Odwołując się raz jeszcze do Dei Verbum Leon XIV podkreślił, że Biblia i Tradycja tak ściśle są ze sobą połączone, że jedno nie może istnieć bez drugiego.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Leon XIV ostrzega: bez Tradycji Biblia staje się martwą literą
Komentarze (11)
TT
~Teribelka Teribelka
31 stycznia 2026, 21:06
cz 2. - Czyli nie tylko to, że depozyt wiary znajduje się w Piśmie św. i Tradycji, ale kluczowy jest tu Duch Święty. Ale przecież ważny jest i rozum, bo Pismo św. można czytać głupio, Tradycję stosować głupio, a i do Ducha Świętego też można się ustosunkować głupio. A sam Jezus stwierdził, że głupota czyni człowieka nieczystym (Mk 7, 20-23)
TT
~Teribelka Teribelka
31 stycznia 2026, 21:06
cz 1. Ignatios, metropolita Laodycei podczas zjazdu ekumenicznego w Uppsali w 1968 r powiedział: "Bez Ducha Świętego Bóg jest daleko, Chrystus pozostaje w przeszłości, Ewangelia pozostaje martwą literą, Kościół jest tylko organizacją, władza – dominacją, misja – propagandą, liturgia – niczym więcej, jak tylko wspomnieniem, życie chrześcijańskie – moralnością niewolnika. Ale w Duchu Świętym: kosmos jest zmartwychwstały i wzdycha w bólach rodzenia Królestwa, Zmartwychwstały Chrystus jest tutaj, Ewangelia jest mocą życia, Kościół ukazuje życie Trójcy, władza jest posługą wyzwalania, misja jest Pięćdziesiątnicą, liturgia – pamiątką i zapowiedzią, ludzkie działanie jest przebóstwione." cdn
TT
~Teribelka Teribelka
29 stycznia 2026, 15:02
...ale chyba nie jest czymś dobrym, gdy ksiądz nie za dobrze się orientuje w Piśmie św, w kazaniu cytuje tekst piosenki, a nie odnosi się do czytań, chociaż były bardzo treściwe - czyli nie może być tak, jakby była Tradycja kosztem Słowa Bożego ! Protestanci podczas reformacji ukuli hasło "sola Scriptura" - ale także nie może być wyłącznie sama Tradycja. Musi być i jedno i drugie - i Słowo Boże i Tradycja. Nie zapominajmy, że Pismo św. jest "Norma normans, non normanda"
ES
~Ewa Słota
28 stycznia 2026, 18:21
Sama "Tradycja - to skamielina i muzeum". Sama czyli bez Ducha Świętego. Duchu Święty przypomina nam o Wszystkim czyli od Wieczernika do .... "Słowo stało się Ciałem" - dzięki przyjęciu Słowa przez Maryję Duch Święty wypełnij Maryję. Czyli Duch Święty jest Ożywicielem, jeśli przyjmujmy " Go" do naszego serca. Serca czystego - Wieczernik Eucharystia. Czyli Tradycja+ Słowo+ Duch Święty= Jesteśmy Misjonarzami w drodze do domu Boga Ojca. Nie wiem- głośno myślę " jak zwykle".
JS
~Jakub Szymczyk
28 stycznia 2026, 15:11
To teraz wprowadzimy nową kościelną tradycję, która pozwoli nam olać te fragmenty Pisma, które nam nie pasują?
TT
~Tomasz Tomasz
28 stycznia 2026, 14:25
Prawda, a jednocześnie zapominamy że Tradycja to nie ornat, sposób rozdzielania Komunii Świętej, kadzidełko, patriarchat i architektura kościołów. Tradycja to odczytywanie rzeczywistości w Duchu Świętym, który nas prowadzi od samego Wieczernika do dziś. Tradycja budowana na świadkach Chrystusa, przekazie ojców Kościoła o Bogu i Słowie Bożym, a nie akcydensach którymi mam wrażenie się zajmujemy. Tak mówi jeden z kluczowych dokumentów Vaticanum II - Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym (Gaudium et Spes). Zapomnieliśmy o tym kluczowym dokumencie.
AS
~Antoni Szwed
30 stycznia 2026, 15:19
Duch Święty działał i działa TAKŻE przez liturgię. Np. używanie kadzidła już w Starym Testamencie oddawało cześć Bogu. I także oddaje w Nowym. Kadzidło, bogato zdobiony ornat, złoty kielich mszalny to nie są "drobiazgi", którzy sobie ludzie powymyślali. Poprzez nie kapłan oddaje cześć Bogu. Chrześcijanin nie może nie czcić Boga … no chyba że po drodze stał się ateistą.
AS
~Antoni Szwed
28 stycznia 2026, 13:22
„Słowo Boże – mówił dalej Papież - nie jest zatem skamieliną, lecz jest rzeczywistością żywą i organiczną, która rozwija się i wzrasta w Tradycji. Tradycja natomiast, dzięki Duchowi Świętemu, pojmuje Słowo Boże w bogactwie jego prawdy i wciela je w zmieniających się współrzędnych dziejów”. To zupełnie inne słowa papieża Leona XIV niż jego poprzednika, który uparcie przekonywał nas, że Tradycja do "skamielina" i "muzeum", że trzeba zapomnieć o przeszłości i przeć do przodu w nieznanym kierunku. Słowa papieża Leona budzą nadzieję na szczęśliwy powrót z dalekiej podróży w krainę zamętu i chaosu.
TT
~Tomasz Tomasz
28 stycznia 2026, 16:42
Pisze Pan chyba nieprawdę. Papież Franiciszek wielokrotnie podkreślał że Tradycja Kościoła to nie statyczny "zbiór popiołów" czy eksponat muzealny, lecz jest są to "żywe korzenie", które dostarczają soków do wzrostu i gwarantują przyszłość. Podkreślał, że prawdziwa Tradycja to rozwój i życie, które pozwalają Kościołowi iść naprzód - jak to robi od ponad 2000 lat - a nie cofanie się w stronę "martwych tradycji" które kierują nas ku sekciarstwu. Tradycja jest dynamiczna. To samo mówi Leon że bez Tradycji Biblia staje się martwą literą. Uważam oba przekazy za spójne.
SX
Stanisław X
28 stycznia 2026, 20:16
Nie, proszę Pana, papież Franciszek nie mówił, że Tradycja to "skamielina", tylko tradycjonalizm. Tradycja, jak mówili obaj ci papieże, a także Benedykt XVI, rozwija się. Uparte zapieranie się rękami i nogami i twierdzenie, że nauka Kościoła nie może wzrastać (np. uznając karę śmierci za niedopuszczalną) albo że papież nie ma prawa wprowadzać zmian w liturgii, to nie jest miłość do Tradycji. Leon XIV kontynuuje ten sam kurs, na którym był Franciszek (jak również Benedykt oraz JP2) - no ale nie ma na imię "Franciszek" i ewidentnie niektórym to wystarcza, żeby byli zadowoleni. I w sumie dobrze - jeżeli tradycjonaliści np. nagle uznają, że troska o środowisko albo migrantów już nie są "lewackimi modernistycznymi bzdurami" tylko dlatego, że mówi o tym Leon, a nie Franciszek, to będę szczęśliwy. Byle zawrócili znad tej krawędzi schizmy, do której się zbliżyli.
AS
~Antoni Szwed
30 stycznia 2026, 15:12
Takim eksponatem muzealnym Franciszek uznał mszę św. Piusa V. Bardzo mocno ją ograniczył, dążąc do całkowitego jej odrzucenia. Czy to było poszanowanie dla Tradycji? Nie, to była samowola - wyrzucam z przeszłości Kościoła to, co mi się nie podoba, nie dbając o to czy ucierpi na tym CIĄGŁOŚĆ Tradycji Kościoła czy nie. Franciszek w wielu punktach zaprzeczał nauczaniu i ważnym decyzjom Benedykta XVI.