Małgorzata Kramarz: Ktoś mi bliski został skrzywdzony w Kościele. Solidarność to nie tylko współczucie, ale gotowość do zmiany myślenia

Małgorzata Kramarz: Ktoś mi bliski został skrzywdzony w Kościele. Solidarność to nie tylko współczucie, ale gotowość do zmiany myślenia
Małgorzata Kramarz. Źródlo: YT / Adrian Chojnicki
FŚJ / mł

- Ktoś mi bliski został skrzywdzony w Kościele. Wtedy nie zareagowałam tak, jak dziś wiem, że należało. To doświadczenie we mnie zostało i chyba w pewnym sensie próbuję dziś wziąć odpowiedzialność za to, czego kiedyś zabrakło - mówi Małgorzata Kramarz, psycholog, specjalistka ds. ochrony dzieci i młodzieży, członkini rady przy Delegacie KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Jak podkreśla, tegoroczny Dzień Modlitwy i Solidarności ma być też dniem edukacji i prewencji. - Żeby ktoś po raz pierwszy mógł usłyszeć, że to, czego doświadczył, było krzywdą i że nie ponosi za to winy. Żeby zaprosić osoby skrzywdzone do bezpiecznych form obecności, ale też dać konkretne narzędzia dzieciom, młodzieży, rodzicom i specjalistom. Dlatego tak ważne są warsztaty, spotkania, rozmowy – obok Eucharystii i modlitwy. Solidarność to nie tylko współczucie, ale gotowość do zmiany myślenia i wzięcia odpowiedzialności - mówi Małgorzata Kramarz w rozmowie z Fundacją Świętego Józefa. 

DEON.PL POLECA

 

 

Dlaczego zaangażowała się Pani w pomoc osobom skrzywdzonym?

Małgorzata Kramarz: - Moje zaangażowanie wyrasta z dwóch źródeł. Z jednej strony to naturalna konsekwencja mojej pracy zawodowej – od lat pracuję w pomocy społecznej, jestem kuratorem sądowym, na co dzień towarzyszę dzieciom i osobom dorosłym, które doświadczyły różnych form krzywdy. Z drugiej strony mam bardzo osobiste doświadczenie z młodości – ktoś mi bliski został skrzywdzony w Kościele. Wtedy nie zareagowałam tak, jak dziś wiem, że należało. To doświadczenie we mnie zostało i chyba w pewnym sensie próbuję dziś wziąć odpowiedzialność za to, czego kiedyś zabrakło. Nie chodzi o „naprawianie” przeszłości, ale o realne działanie tu i teraz.

Jednym z miejsc Pani zaangażowania na rzecz prewencji jest Centrum Ochrony Dziecka. Czym się Pani tam zajmuje?

- W Centrum Ochrony Dziecka działam jako specjalistka ds. ochrony dzieci i młodzieży. Najważniejsza jest dla mnie prewencja i profilaktyka. Prowadzę szkolenia i warsztaty dla dzieci, młodzieży, rodziców oraz specjalistów dotyczące – między innymi – bezpiecznych relacji, stawiania granic, radzenia sobie z emocjami, rozpoznawania sygnałów krzywdzenia czy standardów ochrony małoletnich.

Jestem też częścią zespołu zajmującego się przygotowaniem młodych liderów – często niepełnoletnich – do pełnienia odpowiedzialnych ról w swoich środowiskach. To oni mogą być pierwszymi osobami, do których ktoś przyjdzie i opowie im o krzywdzie. Chcemy ich wyposażyć w wiedzę i narzędzia do udzielenia tej pierwszej pomocy. To jest praca nad świadomością, ale też bardzo konkretna edukacja: gdzie zgłosić problem, jak reagować, kiedy nie działać samemu, tylko szukać wsparcia także dla samego siebie, bo to jest duże obciążenie.

Pojawiają się czasem zarzuty, że edukacja dotycząca granic czy bezpieczeństwa przerzuca odpowiedzialność na osoby skrzywdzone. Jak Pani na to odpowiada?

- Zawsze bardzo mocno podkreślam: krzywda nigdy nie jest winą osoby skrzywdzonej. Zawsze odpowiada za nią sprawca. Edukacja nie ma na celu obciążania osób skrzywdzonych, tylko zwiększanie bezpieczeństwa, zwłaszcza tam, gdzie dzieci i młodzież nie mają jeszcze odpowiednich zasobów czy doświadczenia. Sprawcy stosują różne mechanizmy manipulacji, a dzieci wychowują się w bardzo różnych środowiskach – nie wszystkie mają podstawową wiedzę z zakresu bezpieczeństwa czy umiejętności społecznych i wsparcie dorosłych.

Uczymy konkretnych umiejętności nie po to, by powiedzieć „mogłeś się obronić”, ale po to, by zwiększyć szanse na reakcję i wcześniejsze przerwanie krzywdy. Co więcej, zależy nam na edukacji społeczeństwa, byśmy nie szukali tej winy w osobach skrzywdzonych- że to one coś sprowokowały swoim strojem czy zachowaniem - ale jeśli ta krzywda już się wydarzyła, że mamy się skupić na pomocy osobie skrzywdzonej. 

Jednocześnie trzeba jasno powiedzieć: nawet największa wiedza nie gwarantuje bezpieczeństwa, bo w sytuacjach kryzysowych reagujemy różnie. Sama mam ogromną wiedzę, ale nie wiem, jak zachowałabym się w sytuacji, gdy ktoś chciałby mnie porwać czy wykorzystać. Możemy być po kursie samoobrony i teoretycznie wiedzieć, co zrobić w momencie ataku, ale ciało może nie być skłonne do współpracy. 

Na czym polega Pani praca w archidiecezji katowickiej?

- W archidiecezji katowickiej zajmuję się przede wszystkim szkoleniami. Początkowo dotyczyły one wdrażania standardów ochrony małoletnich – przygotowania proboszczów, osób zaufania i specjalistów w parafiach do pracy według konkretnych procedur. Z czasem zakres się poszerzył: prowadzimy szkolenia o tym, jak rozmawiać z osobą skrzywdzoną, jak rozpoznawać symptomy krzywdy, jak reagować na przemoc psychiczną, manipulację czy konflikty rówieśnicze.

Prowadziliśmy również warsztat dla rodziców i dziadków. Oni sami chcieli się dowiedzieć, na co zwracać uwagę, jakie sygnały mogą niepokoić i jak rozmawiać z dzieckiem. To pokazuje, że ochrona dzieci nie jest tylko zadaniem „specjalistów”, ale całej wspólnoty.

Wrócę do specjalistów w parafiach, o których Pani wspomniała. Kim oni są?

- Standardy ochrony małoletnich w naszej archidiecezji proponują, by w parafiach lub w dekanatach działały zespoły prewencyjne. To osoby, które mają nie tylko reagować, gdy wydarzy się jakaś krzywda, ale mają też jej zapobiegać. W skład takiego zespołu wchodzi proboszcz i osoba zaufania – zwykle świecka – oraz inne osoby posiadające kompetencje, a które są istotne w budowaniu systemu ochrony: psychologowie, pedagodzy, czasem prawnicy.

Czy parafialne zespoły prewencyjne rzeczywiście działają?

DEON.PL POLECA


- Tak, są miejsca, w których one naprawdę funkcjonują. Parafialny zespół prewencyjny to nie tylko struktura „na papierze”.  Ich rolą nie jest reagowanie dopiero wtedy, gdy wydarzy się poważna krzywda, ale zapobieganie, animowanie działań profilaktycznych i szybka reakcja na mniejsze konflikty czy napięcia.

Zdarza się, że zespoły kontaktują się ze mną, konsultują konkretne sytuacje i wspólnie tworzą plan wsparcia – nie tylko dla osoby skrzywdzonej, ale też dla całej grupy czy wspólnoty. Chodzi o to, by opieką otoczyć nie tylko osobę skrzywdzoną, ale też wspólnotę, która z tego powodu cierpi, i także osobę, która krzywdziła. 

System ochrony w Kościele jest tak pomyślany, by działać kompleksowo: jest delegat, który przyjmuje zgłoszenie i zajmuje się tą pierwszą pomocą osobie zranionej, jest duszpasterz osób skrzywdzonych, który otacza opieką duchową. Jest osoba odpowiedzialna za prewencję, która ma zapobiegać, ale też zatroszczyć się o wspólnotę, a także kurator, który pracuje ze sprawcami. Parafialny zespół prewencyjny ma być wsparciem dla wyżej wymienionych osób. To parafialny zespół prewencyjny zna parafię, jej specyfikę i potrzeby, i dzięki temu można lepiej odpowiedzieć na potrzeby konkretnej parafii.

Dużo mówimy o wykorzystaniu seksualnym w Kościele, ale przemoc ma niejedno oblicze. To może być także przemoc rówieśnicza, psychiczna, nadużycia duchowe, manipulacja, która może się wydarzyć choćby w spowiedzi. 

Jaka jest Pani rola we współpracy z delegatem KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży?

- Jestem członkinią rady przy delegacie KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży. To ciało o charakterze doradczo-konsultacyjnym. Spotykamy się kilka razy w roku i wspólnie omawiamy kierunki działań, projekty i rozwiązania systemowe dotyczące ochrony osób w Kościele w Polsce. To nie jest praca wykonawcza, raczej współtworzenie wizji i strategii oraz dzielenie się doświadczeniem z poziomu diecezji i codziennej praktyki.

Nad czym ostatnio pracowaliście?

- Skupiliśmy się na przygotowaniu Dnia modlitwy i solidarności. Zależało nam, aby Dzień modlitwy i solidarności nie ograniczał się wyłącznie do wymiaru duchowego, choć on jest bardzo ważny. Chcieliśmy, żeby był także dniem edukacji i prewencji. Żeby ktoś po raz pierwszy mógł usłyszeć, że to, czego doświadczył, było krzywdą i że nie ponosi za to winy. Żeby zaprosić osoby skrzywdzone do bezpiecznych form obecności, ale też dać konkretne narzędzia dzieciom, młodzieży, rodzicom i specjalistom. Dlatego tak ważne są warsztaty, spotkania, rozmowy – obok Eucharystii i modlitwy. Solidarność to nie tylko współczucie, ale gotowość do zmiany myślenia i wzięcia odpowiedzialności.

Czy widzi Pani realną zmianę po latach tej pracy?

- Tak. Wielu pesymistów powiedziałoby, że nic się nie zmieniło, ale ja myślę, że mamy dziś większą świadomość mechanizmów krzywdzenia i lepiej zorganizowany system ochrony. Wprowadzenie standardów ochrony małoletnich to ogromna praca, którą Kościół wykonał. Widać też coraz więcej inicjatyw oddolnych – ludzie pytają, proszą o szkolenia, chcą działać. Wciąż jednak potrzebujemy zmiany myślenia: odejścia od przekonania „u nas to się nie wydarzy”. Krzywda może wydarzyć się wszędzie. Odpowiedzialność polega na tym, by być przygotowanym – nawet jeśli mamy nadzieję, że nigdy nie będzie trzeba z tej wiedzy skorzystać.

---

Więcej o DMiS na stronie: https://wspolnotazezranionymi.pl/dmis2026/

Materiał Fundacji Świętego Józefa

Ktoś cię skrzywdził? Szukaj pomocy!

Jeśli jesteś osobą dorosłą i doświadczasz lub w przeszłości doświadczyłeś lub doświadczyłaś wykorzystania seksualnego, możesz szukać pomocy w różnych miejscach. Wsparciem służą instytucje państwowe, a jeśli zostałeś lub zostałaś zraniona w Kościele, możesz szukać pomocy także w miejscach wsparcia tworzonych przez Kościół katolicki w Polsce.

Miejsca pomocy dla dorosłych zranionych wykorzystaniem seksualnym (instytucje państwowe)

Niebieska Linia: tel. 800 12 00 02, mail: niebieskalinia@niebieskalinia.infoniebieskalinia.pl

Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych: 116 123 od poniedziałku do piątki w godzinach 14.00 - 22.00.

Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: tel. 800 800 607  od poniedziałku do piątku w godzinach 14.00- 22.00

Darmowa pomoc prawna: darmowapomocprawna.ms.gov.pl

Miejsca pomocy dla dorosłych zranionych wykorzystaniem seksualnym (instytucje kościelne)

Inicjatywa "Zranieni w Kościele": tel. 800 280 900.  Bezpłatny telefon wsparcia działa w każdy wtorek w godz.19–22. Rozmowy prowadzone są anonimowo, cierpliwie i dyskretnie. Telefon jest przeznaczony dla osób pełnoletnich.

Inicjatywa "Siostry dla Skrzywdzonych". tel. 798 009 615. Telefon działa w środy od 19.00 do 21.00 Na telefon mogą dzwonić osoby skrzywdzone, które szukają wsparcia oraz ci, którzy wiedzą o krzywdzie lub zauważają niepokojące sygnały, ale nie wiedzą, jak zareagować.

Delegaci diecezjalni, którzy przyjmują zgłoszenie o krzywdzie, odpowiedzialni są także za uruchomienie stosownych działań, w tym wskazanie możliwości udzielenia pomocy: tutaj lista delegatek i delegatów do spraw ochrony

Fundacja Świętego Józefa: telefon: 504 795 357 - poniedziałek, wtorek, piątek w godzinach 8.30 – 16.30, środa i czwartek w godzinach 8.30 – 15.30. Mail: kontakt@fsj.org.pl. Fundacja wspiera osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym w środowisku kościelnym i ich bliskich poprzez udzielanie pomocy terapeutycznej, medycznej oraz edukacji.

Jeśli jesteś osobą niedorosłą i doświadczasz lub w przeszłości doświadczyłeś lub doświadczyłaś wykorzystania seksualnego, pamiętaj - to nie jest twoja wina. Szukaj pomocy! Możesz zadzwonić w poniższe miejsca i poprosić o pomoc specjalistów.

Miejsca pomocy dla dzieci i nastolatków zranionych wykorzystaniem seksualnym (instytucje państwowe)

Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 12 12 12 – całodobowo.

Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę: 116 111 – całodobowo

Telefon i Czat Zaufania dla Dzieci i Młodzieży Towarzystwa Przyjaciół Dzieci: 800 119 119 – codziennie w godz. 14–22, czat zaufania TPD na stronie 800119119.pl.

Infolinia dla dzieci, młodzieży, rodziców i nauczycieli: 800 08 02 22 – całodobowo

Młodzieżowy Telefon Zaufania - 22 19288 – od poniedziałku do piątku w godz. 15.00- 19.00

Telefon dla Dzieci i Nastolatków Stowarzyszenia OPTA - 22 27 61 72 – od poniedziałku do piątku w godz. 15.00 – 18.00

Miejsca pomocy dla dzieci i nastolatków zranionych wykorzystaniem seksualnym (instytucje kościelne)

Biuro Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży: tel. 726 888 112, mail: ochrona@episkopat.pl

Koordynator KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży: o. Adam Żak SJ, tel. 785 032 106, adam.zak@ignatianum.edu.pl

Centrum Ochrony Dziecka: tel. 785 042 123, 12 399 96 67, email: cod@ignatianum.edu.pl

Delegaci diecezjalni, którzy przyjmują zgłoszenie o krzywdzie, odpowiedzialni są także za uruchomienie stosownych działań, w tym wskazanie możliwości udzielenia pomocy: tutaj lista delegatek i delegatów do spraw ochrony

Fundacja Świętego Józefa: telefon: 504 795 357 - poniedziałek, wtorek, piątek w godzinach 8.30 – 16.30, środa i czwartek w godzinach 8.30 – 15.30. Mail: kontakt@fsj.org.pl. Fundacja wspiera osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym w środowisku kościelnym i ich bliskich poprzez udzielanie pomocy terapeutycznej, medycznej oraz edukacji.

 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Justyna Kaczmarczyk

Zranieni w Kościele – wysłuchać, zrozumieć, pomóc

Lata traumy, emocjonalne zamknięcie, depresja – to tylko niektóre skutki, z którymi muszą mierzyć się osoby wykorzystane seksualnie. Co czuje osoba skrzywdzona przez księdza? Na jaką pomoc może...

Skomentuj artykuł

Małgorzata Kramarz: Ktoś mi bliski został skrzywdzony w Kościele. Solidarność to nie tylko współczucie, ale gotowość do zmiany myślenia
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.