Logo źródła: WAM Anselm Grün OSB
To prawda, że wielu musi nieść na swoich barkach wielki ciężar. Stracili wcześnie ojca albo matkę. Albo mieli ojca, na którym nie można było polegać. Jak sobie z tym poradzić?
To prawda, że wielu musi nieść na swoich barkach wielki ciężar. Stracili wcześnie ojca albo matkę. Albo mieli ojca, na którym nie można było polegać. Jak sobie z tym poradzić?
Logo źródła: DEON TV DEON TV
"Miałam dwa razy taką sytuację, że zastanawiałam się, czy można odejść od konfesjonału w trakcie spowiedzi. Za pierwszym razem ksiądz mi powiedział jasno i klarownie, że pójdę do piekła"
"Miałam dwa razy taką sytuację, że zastanawiałam się, czy można odejść od konfesjonału w trakcie spowiedzi. Za pierwszym razem ksiądz mi powiedział jasno i klarownie, że pójdę do piekła"
Logo źródła: Maskacjusz / Wojciech Jędrzejewski OP / Mieczysław Łusiak SJ / kw
Czasami jest to bardzo trudne, ale to dlatego, że nie nauczyliśmy się tego robić.
Czasami jest to bardzo trudne, ale to dlatego, że nie nauczyliśmy się tego robić.
Ważne słowa o tym, kiedy tata zaczyna krzywdzić swoje dziecko.
Ważne słowa o tym, kiedy tata zaczyna krzywdzić swoje dziecko.
Pustynia serc / youtube.com / pk
Nadużycia miały zwykle miejsce w nocy i zdarzały się wiele razy. Poznaj historię mężczyzny, który doznał straszliwego cierpienia, ale spotkał na swojej drodze Jezusa.
Nadużycia miały zwykle miejsce w nocy i zdarzały się wiele razy. Poznaj historię mężczyzny, który doznał straszliwego cierpienia, ale spotkał na swojej drodze Jezusa.
Elizabeth Lukas
To, co w życiu sprawia ból - czy to duchowy, czy cielesny - wywołuje też agresję. Niech mi nikt nie opowiada, że poczucia doznanego upokorzenia można się pozbyć, rzucając poduszkami.
To, co w życiu sprawia ból - czy to duchowy, czy cielesny - wywołuje też agresję. Niech mi nikt nie opowiada, że poczucia doznanego upokorzenia można się pozbyć, rzucając poduszkami.
Leslie Leyland Fields, Jill Hubbard / slo
Jest to dylemat moralny, z którym się zmagamy. Czy ci, którzy nas skrzywdzili, nie za szybko otrzymali przebaczenie, czy cierpieli w takim stopniu, w jakim my przez nich cierpieliśmy? Chcemy zostać pomszczeni. Chcemy, żeby wszyscy wiedzieli.
Jest to dylemat moralny, z którym się zmagamy. Czy ci, którzy nas skrzywdzili, nie za szybko otrzymali przebaczenie, czy cierpieli w takim stopniu, w jakim my przez nich cierpieliśmy? Chcemy zostać pomszczeni. Chcemy, żeby wszyscy wiedzieli.
Jacek Prusak SJ / Marcin Jakubionek
O tym, jak leczyć własną pamięć, jak radzić sobie z bolesnymi wydarzeniami i o tym, jak nie dać się zamknąć w potrzasku złych wspomnień - mówi Jacek Prusak SJ.
O tym, jak leczyć własną pamięć, jak radzić sobie z bolesnymi wydarzeniami i o tym, jak nie dać się zamknąć w potrzasku złych wspomnień - mówi Jacek Prusak SJ.
Raffaele Cavaliere / slo
Kiedy przebaczamy, obwinianie, oskarżanie, pragnienie zemsty, potrzeba ukarania i prośba o zadośćuczynienie często tracą swoją ważność.
Kiedy przebaczamy, obwinianie, oskarżanie, pragnienie zemsty, potrzeba ukarania i prośba o zadośćuczynienie często tracą swoją ważność.
David Stoop / slo
Proces przebaczania rozpoczyna się zawsze w tym samym miejscu: od przewinienia, które wywołało nasz ból. Jednak miejsce, do którego ten proces zaprowadzi, różni się w zależności od drogi.
Proces przebaczania rozpoczyna się zawsze w tym samym miejscu: od przewinienia, które wywołało nasz ból. Jednak miejsce, do którego ten proces zaprowadzi, różni się w zależności od drogi.
Logo źródła: Życie Duchowe Bł. Karol de Foucauld
Miłość nie zważa na wady tego, którego kocha, lecz usiłuje je sobie wytłumaczyć, jeśli nie może ich nie widzieć, modli się, żeby znikły - pisze bł. Karol de Foucauld
Miłość nie zważa na wady tego, którego kocha, lecz usiłuje je sobie wytłumaczyć, jeśli nie może ich nie widzieć, modli się, żeby znikły - pisze bł. Karol de Foucauld
Pascal Ide / slo
Od samego początku obraza przejawia się jako cierpienie. Ale czy krzywda sprowadza się tylko do tego wewnętrznego bólu, który czasami bywa nie do zniesienia?
Od samego początku obraza przejawia się jako cierpienie. Ale czy krzywda sprowadza się tylko do tego wewnętrznego bólu, który czasami bywa nie do zniesienia?
Logo źródła: Czas Serca Elżbieta Małasiewicz-Machula / slo
Sytuacja pojednania stawia naprzeciw siebie tego, który skrzywdził, i tego, który został zraniony. Czasem to spotkanie osób, które poraniły się nawzajem. Mimo różnych sytuacji, jakie zdarzają się w życiu, jest to chyba jeden z trudniejszych momentów dla człowieka. Zarówno ci, którzy proszą o przebaczenie, jak i ci, którym przyszło wybaczyć, napotykają na różne problemy.
Sytuacja pojednania stawia naprzeciw siebie tego, który skrzywdził, i tego, który został zraniony. Czasem to spotkanie osób, które poraniły się nawzajem. Mimo różnych sytuacji, jakie zdarzają się w życiu, jest to chyba jeden z trudniejszych momentów dla człowieka. Zarówno ci, którzy proszą o przebaczenie, jak i ci, którym przyszło wybaczyć, napotykają na różne problemy.
"Winny" jest tutaj nie tylko abp Michalik. Do zamieszania przyczynili się sami dziennikarze. Mnie to nauczyło jednego. Po prostu nie będę odpowiadać na pytania dziennikarzy, bo są bezlitośni. Jak będę chciała się wypowiedzieć na jakiś temat - zrobię to sama, na piśmie.
"Winny" jest tutaj nie tylko abp Michalik. Do zamieszania przyczynili się sami dziennikarze. Mnie to nauczyło jednego. Po prostu nie będę odpowiadać na pytania dziennikarzy, bo są bezlitośni. Jak będę chciała się wypowiedzieć na jakiś temat - zrobię to sama, na piśmie.
Logo źródła: Posłaniec Jan Konior SJ / Posłaniec Serca Jezusowego"
Tak naprawdę wszyscy się ranimy. Ranią nas rodzice, nauczyciele, duchowni, przyjaciele. Niezagojone rany nosimy często przez całe życie. Nie zawsze o nich mówimy. Szukamy różnych form terapii, ale i one nie zawsze mogą nam do końca pomóc.
Tak naprawdę wszyscy się ranimy. Ranią nas rodzice, nauczyciele, duchowni, przyjaciele. Niezagojone rany nosimy często przez całe życie. Nie zawsze o nich mówimy. Szukamy różnych form terapii, ale i one nie zawsze mogą nam do końca pomóc.
"W moim kościele, na krakowskich Dębnikach, w Środę Popielcową było bardzo dużo ludzi. Wszyscy ustawili się do posypania głowy popiołem. Zapewne to dobrzy ludzie - niezawistni, życzliwi, wspomagający bliźniego w razie potrzeby choćby i dobrym słowem. W takim razie, dlaczego ja w tramwaju, autobusie, w sklepie czy w urzędzie spotykam na co dzień ich przeciwieństwo. Mam pecha do ludzi?" - pisała pewna Czytelniczka "GK" na początku Wielkiego Postu (25-26 II 12).
"W moim kościele, na krakowskich Dębnikach, w Środę Popielcową było bardzo dużo ludzi. Wszyscy ustawili się do posypania głowy popiołem. Zapewne to dobrzy ludzie - niezawistni, życzliwi, wspomagający bliźniego w razie potrzeby choćby i dobrym słowem. W takim razie, dlaczego ja w tramwaju, autobusie, w sklepie czy w urzędzie spotykam na co dzień ich przeciwieństwo. Mam pecha do ludzi?" - pisała pewna Czytelniczka "GK" na początku Wielkiego Postu (25-26 II 12).
Logo źródła: Czas Serca Elżbieta Małasiewicz-Machula / "Czas Serca" 2/2010
Sytuacja pojednania stawia naprzeciw siebie tego, który skrzywdził, i tego, który został zraniony. Czasem to spotkanie osób, które poraniły się nawzajem. Mimo różnych sytuacji, jakie zdarzają się w życiu, jest to chyba jeden z trudniejszych momentów dla człowieka. Zarówno ci, którzy proszą o przebaczenie, jak i ci, którym przyszło wybaczyć, napotykają na różne problemy. Zdarza się, że nie są od razu gotowi na pojednanie...
Sytuacja pojednania stawia naprzeciw siebie tego, który skrzywdził, i tego, który został zraniony. Czasem to spotkanie osób, które poraniły się nawzajem. Mimo różnych sytuacji, jakie zdarzają się w życiu, jest to chyba jeden z trudniejszych momentów dla człowieka. Zarówno ci, którzy proszą o przebaczenie, jak i ci, którym przyszło wybaczyć, napotykają na różne problemy. Zdarza się, że nie są od razu gotowi na pojednanie...
Bp Jan Szkodoń
W sercu człowieka rodzi się niechęć do drugiego. Różne są tego powody. Nie potrafię zrozumieć, jak człowiek, który się spowiada, przyjmuje Komunię świętą, może nosić w sobie nie­chęć, złość, nawet nienawiść względem bliźniego. To przykład wielkiej obłudy, gdy ktoś - dla ludzkich względów - udaje życz­liwego, a wewnątrz jest pełen ducha zemsty i nienawiści.
W sercu człowieka rodzi się niechęć do drugiego. Różne są tego powody. Nie potrafię zrozumieć, jak człowiek, który się spowiada, przyjmuje Komunię świętą, może nosić w sobie nie­chęć, złość, nawet nienawiść względem bliźniego. To przykład wielkiej obłudy, gdy ktoś - dla ludzkich względów - udaje życz­liwego, a wewnątrz jest pełen ducha zemsty i nienawiści.
Logo źródła: List Jarosław Dudycz / "List" listopad 2009
Idę na spotkanie z Hanką. Zgodziła się opowiedzieć mi o swoim trudnym dzieciństwie. Dzwonię do jej drzwi. Spotykamy się w mieszkaniu, które wynajmuje wraz z przyjaciółką. To dobry pomysł, trudno byłoby rozmawiać w kawiarni. Siadamy w fotelach. Jest piękną, młodą dziewczyną, świetnie ubraną, ma długie kasztanowe włosy. Studiuje filozofię. Nie widać po niej napięcia czy zdenerwowania. Czuję się trochę tak, jakbym był na randce, tylko kwiatów nie wziąłem. Hanka zaczyna mówić o swoim życiu…
Idę na spotkanie z Hanką. Zgodziła się opowiedzieć mi o swoim trudnym dzieciństwie. Dzwonię do jej drzwi. Spotykamy się w mieszkaniu, które wynajmuje wraz z przyjaciółką. To dobry pomysł, trudno byłoby rozmawiać w kawiarni. Siadamy w fotelach. Jest piękną, młodą dziewczyną, świetnie ubraną, ma długie kasztanowe włosy. Studiuje filozofię. Nie widać po niej napięcia czy zdenerwowania. Czuję się trochę tak, jakbym był na randce, tylko kwiatów nie wziąłem. Hanka zaczyna mówić o swoim życiu…