Mama św. Karola Acutisa: prowadził normlane życie, ale zaufał Jezusowi; wtedy wszystko się zmieniło
Życie jest cenne i nie wolno go zmarnować – mówi Antonia Salzano, matka św. Karola Acutisa. 12 października, w liturgiczne wspomnienie młodego świętego i 20. rocznicę jego śmierci, przypomina przesłanie syna skierowane do ludzi w każdym wieku: Bóg czeka na każdego człowieka, a życie warto przeżywać z myślą o wieczności.
Żyć z myślą o wieczności
„Przesłanie, które Carlo skierowałby do wszystkich – młodych i starszych – jest takie, że istnieje życie wieczne, że Bóg czeka na każdego z nas, że nas zapragnął, stworzył i umiłował” – podkreśla Antonia Salzano. Jak mówi, jej syn rozumiał, że życie ma wartość, której nie wolno roztrwonić. „Trzeba przeżyć je w pełni z myślą o wieczności. Carlo właśnie tak postępował, stawiając w centrum Chrystusa, który był dla niego wszystkim”.
Eucharystia każdego dnia
Źródłem tej postawy były codzienne wybory. „Przede wszystkim zawierzył Kościołowi i sakramentom. Codziennie uczestniczył we Mszy św., adorował Eucharystię i odmawiał Różaniec” – opowiada matka świętego. Ważne miejsce w jego duchowości zajmowała Maryja. „Matka Boża była dla niego najważniejszą kobietą w jego życiu. Pozwolił, by w jego drodze towarzyszyli mu Jezus, Maryja i święci” – dodaje.
Zwyczajność, która przemienia
Karol prowadził życie podobne do swoich rówieśników. „Prowadził, można powiedzieć, normalne życie, takie jak każdy z nas. Otworzył jednak drzwi swojego serca Chrystusowi i dlatego jego życie stało się niezwykłe” – mówi Antonia Salzano. I zauważa: „Bo kiedy naprawdę otwieramy Chrystusowi nasze serce, nasze życie zostaje przemienione”.
Karol Acutis zmarł 12 października 2006 r. w wieku 15 lat. Leon XIV kanonizował go 7 września 2025 r. Grób świętego znajduje się w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu.
Źródło: Karol Darmoros / Vatican News / red


Skomentuj artykuł