Minister Szumowski o komunii na rękę: Pan Jezus dotrze do nas różnymi drogami

Minister Szumowski o komunii na rękę: Pan Jezus dotrze do nas różnymi drogami
9 miesięcy temu
"Radio Maryja" / kk

Ojciec Rydzyk dopytywał o obostrzenia dotyczące kościoła. Minister wyjaśnił wszystkie wątpliwości zakonnika.

"Nie ma zakazu pójścia na mszę świętą, czy do innych sakramentów, tylko ograniczamy liczbę ludzi. Możemy szafować swoim życiem, możemy być odważni, ale miłość bliźniego mówi: postarajmy się chronić naszych najbliższych przed śmiercią" - przestrzegał minister w rozmowie na antenie "Radia Maryja".

"Staramy się tym działaniem nie dopuścić do sytuacji, w której ktokolwiek musiałby wybierać między tym, kogo ma ratować, a tym, kogo ma skazać na śmierć. Słyszymy, że we Włoszech są sytuacje, kiedy lekarze decydują, kto ma dostać respirator, a kto nie. To sytuacja tragiczna. (...) Mam nadzieję, że żaden polski lekarz nie będzie musiał takiego wyboru podejmować" - wyjaśniał Łukasz Szumowski.

W pewnym momencie ojciec Rydzyk zapytał o kwestię komunii świętej na rękę, do której zachęcił minister. "Jeżeli podaje się normalnie Komunię Świętą, to nie dotyka się języka" - polemizował zakonnik.

"Nie chodzi o dotykanie. To kwestia oddechu, który niesie kropelki z płuc" - odpowiedział Szumowski, a po uwadze o. Rydzyka, że kapłan na rękach też ma pełno bakterii, dodał "Kapłan nie dotyka ręki osoby, która podchodzi, tylko delikatnie kładzie Komunikat na dłonie. Sami tutaj się nie chronimy. Nie chodzi tu o naszą ochronę. W takiej sytuacji spożywamy swoje bakterie, ale chronimy innych. Jeżeli jesteśmy zarażeni, jeżeli oddychamy na rękę kapłana, to pozostają na niej cząsteczki wirusa" - podkreślał minister.

"Pamiętajmy, że jesteśmy ludźmi, a Pan Jezus dotrze do nas, jeżeli jesteśmy w stanie łaski uświęcającej, różnymi drogami" - podsumował Łukasz Szumowski.

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Wacław Oszajca SJ, Damian Jankowski
18,39 zł
30,64 zł

Czasem trzeba stracić wiarę, by uwierzyć naprawdę

Wiara przestała być czymś oczywistym. Kościół przechodzi kryzysy, mierząc się z dramatem wykorzystania seksualnego oraz licznymi problemami związanymi z klerykalizmem, celibatem i skostniałymi strukturami, które niszczą wspólnotę. Czy...

Skomentuj artykuł

Minister Szumowski o komunii na rękę: Pan Jezus dotrze do nas różnymi drogami
Komentarze (13)
KS
~Krzysztof Smykowski
29 marca 2020, 21:41
Czy to nie powinno niepokoić ? Czy to nie pokazuje jakieś wew. konfliktu ? Nawet bym zaryzykował stwierdzenie lęku przez czymś, co lęku sprawiać nie powinno. Czy to nie jest niestety efekt podejścia do wiary w sposób nadmiernie jurydyczny ? Zawsze rozwiązaniem jest wsłuchanie się w głos Boga, nawet jeśli ten głos przynosi rozwiązanie niezgodne z moim nastawieniem, moim oczekiwaniem. Czyż na tym nie polega wiara ?
DK
~Deon Katolicki
29 marca 2020, 21:20
i tak minister Szumowski został Najwyższym Kapłanem. Gratulacje dla katolickiej Redakcji :-)
TS
~Taki Sobie
30 marca 2020, 10:30
Nie podzielił się po prostu swoim czuciem i rozumieniem wiary, to coś złego? Ja tego nie traktuje jak prawdy objawionej, tylko jak.... świadectwo wierzącego człowieka.
PM
~Pola Magierska
29 marca 2020, 14:47
Dlatego należy przyjmować Komunię Świętą na klęcząco. Wtedy nie skrzyżują się oddechy księdza i osoby przystępującej do Sakramentu Eucharystii, bo ich oddechy nie będą na tym samym poziomie. Wprowadźcie balaski dla bezpieczeństwa zachowania prawidłowej odległości.
KS
~Krzysztof Smykowski
29 marca 2020, 17:34
Proszę jeszcze raz przeczytać tę wypowiedź, tu nie chodzi o "zderzenie" oddechów, tylko o oddech osoby przyjmującej komunię do usta na dłonie księdza jej udzielającego.
AL
~Adam Lisicki
29 marca 2020, 13:44
Dyrektor R. naprawdę mało udzielił komunii, skoro nigdy nie miał mokrych palców
PM
~Pola Magierska
29 marca 2020, 14:47
Albo właśnie bardzo dużo. Stąd wprawa i umiejętność.
AW
~Artur Wojtkiewicz
29 marca 2020, 08:14
I pan minister lepiej i mądrze to wyjaśnił niż wielu duchownych pisujących na deonie. Z szacunkiem i zrozumieniem, a nie z wyższością.
KS
~Krzysztof Smykowski
29 marca 2020, 17:17
Niestety problemy ludzi z przyjmowaniem komunii na rękę, nawet w kluczu miłości bliźniego, są moim zdaniem efektem klerykalizmu. Za wiele jest lęku w naszej religijności a za mało empatii (miłości). Takie podejście prowadzi o lekowego przeżywania wiary zamiast do radości w jej posiadani. Z przykrością stwierdzam, że to efekt klerykalizmu, który szkodzi przede wszystkim wiernym świeckim ale też duchownym - czyli całemu Kościołowi. I to jest widoczne od dawne, ale ta sytuacja epidemii jeszcze bardziej to uwidacznia. Na szczęście to nie dotyczy wszystkich wiernych ale pewnej części. Jest papierkiem lakmusowym nasze kondycji. Zostawiam to do przemyślenia i własnych refleksji.
29 marca 2020, 18:57
1. Przepraszam, ale dalej nie widzę, jak klerykalizm miałby się przekładać na sprzeciw wobec komunii na rękę. Poza tym, czyżby ten klerykalizm, jakkolwiek by działał, miałby wyjaśniać wszystkie, złożone motywacje "przeciwników" tej formy komunii. 2. Wydaje mi się, że motywy przyjęcia komunikowania na rękę i często przeciwników przyjmowania Chrystusa Eucharystycznego w postawie klęczącej jest przyjęciem przez niektórych przekonania, że możemy zerwać z Tradycją (o tradycjach nie wspominając), co krytykuje Papież -Senior Benedykt XVI.
KS
~Krzysztof Smykowski
29 marca 2020, 21:40
Krerykalizm, to jest m.in. stawianie formy nad treścią (np. że duchowny jest bardziej święty niż inny ochrzczony) i stąd (w skrócie) moja opinia i związek z formą przyjmowania Komunii. To jest wywód nadal w skrócie. I to jest podobnie jak stawia się Tradycję nad sensem (treścią) jaką ma ona przenosić. Poza tym jeśli chodzi o tradycję, to czemu podchodzić do niej wybiórczo. Proszę przyjrzeć się całej tradycji Kościoła, a nie jej wycinkowi. Takie właśnie podejście, że Moje wierzenie (nie jest to stanowisko Kościoła), że przyjęcie komunii na rękę jest czymś niewłaściwym, jest ważniejsze niż bezpieczeństwo bliźniego, to jest właśnie stawianie formy nad treścią, jest stawianiem prawa nad miłosierdzie. Temu sprzeciwiał sam Jezus, np. uzdrawiając niewidomego w szabat. Boli mnie to, że to zawzięcie, choć sądzę, że w dobrej wierze, jest nie do przezwyciężenia w chwili, gdy to naprawę ma ważne znaczenie nie tylko dla samego przyjmującego Ciało Chrystusa, ale też dla bliźnich. cdn.
29 marca 2020, 23:32
Dziękuję, czekam na ciąg dalszy. Chcę tylko zwrócić uwagę, że w zdaniu o Tradycji i sensie redukuje Pan chyba Tradycję na jakiegoś zbioru form czy norm.
AD
~a d
30 marca 2020, 21:53
zgadzam się

Skomentuj artykuł

Minister Szumowski o komunii na rękę: Pan Jezus dotrze do nas różnymi drogami
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.