Nadzieja w sercach maluczkich. Papież Leon o Bożym planie dla świata

Fot. Grzegorz Gałązka
Vatican News/łs

W świecie zdominowanym przez brutalne strategie rynkowe i polityczne gry o wpływy, papież Leon XIV przypomina o istnieniu zupełnie innego porządku. To nie potęga militarna czy bogactwo, lecz nadzieja „ludzi prostych i nieznanych” stanowi prawdziwy silnik historii, która – choć często wydaje się mrocznym lasem – ma swoje jasne i pewne centrum.

Współczesność zdaje się być placem boju różnych interesów. Papież Leon XIV, analizując obecną sytuację geopolityczną, zauważył, że światem rządzą dziś strategie mające na celu „podbój rynków, terytoriów i stref wpływów”. Są to często działania zbrojne, które Ojciec Święty określił jako ukryte pod „pełnymi hipokryzji przemowami, ideologicznymi zapowiedziami i fałszywymi motywami religijnymi”. W obliczu takiego chaosu ludzkość odczuwa palącą potrzebę planu opartego na mądrości, życzliwości i miłosierdziu – projektu, który byłby prawdziwie wyzwalający i pokojowy.

Centrum pośrodku gęstego lasu

Fundamentem tego uniwersalnego przesłania jest biblijna koncepcja „pełni czasu”. Papież, przywołując słowa św. Pawła, podkreślił: „Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z Niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, byśmy mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4, 4-5). To wydarzenie stanowi serce ludzkich dziejów. Leon XIV posłużył się wymownym obrazem, porównując ten Boży plan do „wysokiej góry oświetlonej słońcem pośrodku gęstego lasu”. Choć historia bywa zawiła i mroczna, to właśnie owo słoneczne centrum nadaje jej właściwy kierunek i sens.

DEON.PL POLECA

 

 

Potęga „maluczkich”

Wizja papieża wywraca do góry nogami ziemską hierarchię ważności. Leon XIV zaznaczył, że to nie wielcy tego świata, lecz osoby pokorne są kluczem do lepszego jutra. „Świat idzie naprzód wiedziony nadzieją wielu ludzi prostych, nieznanych, ale znanych Bogu, wierzących w lepsze jutro”. To właśnie w ich sercach Bóg „miłuje nadzieję” i angażuje ich w swój plan zbawienia. Przykładem takiej postawy był św. Piotr – zwykły rybak z Galilei, który stał się fundamentem wspólnoty wierzących. Z tej perspektywy patrzy również Maryja, którą papież nazwał „najmniejszą i najwyższą spośród stworzeń”. To Ona widzi świat oczami Boga, który ma moc rozpraszać plany pysznych i wywyższać tych, którzy zachowują pokorę.

Wyzwanie dla współczesności

Przesłanie Leona XIV niesie ze sobą konkretne wezwanie do działania, szczególnie w kontekście miast i społeczności, w których żyjemy. Papież zwrócił uwagę, że prawdziwa godność miejsca nie wynika z jego świetności czy potęgi, ale z wierności misji służenia innym. Wyraził życzenie, aby społeczności potrafiły być „na wysokości zadania wobec mieszkających tu maluczkich”. W centrum uwagi powinni znaleźć się ci, którzy często są marginalizowani: dzieci, osoby samotne i słabe, rodziny, które z trudem usiłują przetrwać, mężczyźni i kobiety przybywający z daleka w poszukiwaniu godnego życia.

Zakończenie roku stało się dla papieża okazją do przypomnienia, że każdy z nas jest wezwany, aby stać się częścią Bożego planu miłości wobec rodziny ludzkiej. Tylko poprzez służbę i chrześcijańską nadzieję możemy budować świat, który jest „odnowiony i pojednany”.

Vatican News/łs

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Nadzieja w sercach maluczkich. Papież Leon o Bożym planie dla świata
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.