Norweski biskup trapista: pośpiech nie jest obowiązkowy; można przetrwać i żyć szczęśliwie, nie ulegając frenetycznemu tempu

Norweski biskup trapista: pośpiech nie jest obowiązkowy; można przetrwać i żyć szczęśliwie, nie ulegając frenetycznemu tempu
Fot. McGrath Institute for Church Life / YouTube
Krzysztof Bronk / Vatican news / pk

Pośpiech nie jest obowiązkowy. Można doskonale przetrwać, a nawet żyć szczęśliwiej, nie ulegając otaczającemu nas frenetycznemu tempu. Chrześcijanie mogą odegrać ważną rolę we współczesnym świecie - uważa bp Eirk Varden. We Włoszech ukazała się książka, która stanowi zapis rekolekcji, jakich udzielił on w Wielkim Poście Papieżowi i kierownictwu Kurii.

Do młodych przemawia świadectwo wierności

Rozmawiając z tej okazji z tygodnikiem Famiglia Cristiana, norweski biskup zauważa, że w naszym bardzo niepewnym świecie młodzi szukają fundamentów, aby oprzeć na nich swe życie. Mają już jednak dość retoryki, są przesyceni nadmiarem słów. Przemawiają jednak do nich świadectwa ludzi, którzy dochowują wierność: małżonków, kapłanów czy mnichów.

DEON.PL POLECA




Szukają fundamentu, musimy im pokazać, że on istnieje

"W dzisiejszym klimacie pełnym niestabilności i niepokoju - mówi bp Varden - młodzi poszukują punktów oparcia. Zadają sobie pytania: na czym mogę zbudować swoje życie? Jakie wartości przetrwają? Czy istnieje fundament, na którym mogę się oprzeć? Jeśli my, jako Kościół, jako osoby i wspólnoty, damy przykład, że taki fundament istnieje, to może mieć to na nich ogromny wpływ" - przekonuje przewodniczący nordyckich biskupów.

Prawda w epoce fake newsów

Wskazuje zarazem na zagrożenia, jakie wynikają z utrudnionego dostępu do prawdy w epoce fake newsów i manipulacji. Podkreśla, że w takich warunkach ważne jest, by pielęgnować w sobie umiejętność zdrowego osądu rzeczywistości i opinii.

Rewolucja powolności

"Dziś jest to trudne, zwłaszcza ze względu na szybkość wymiany idei. Właśnie dlatego uważam, że opór wobec przyśpieszenia jest rewolucyjny, a wręcz powinien być naszym priorytetem. Musimy mieć odwagę zrobić krok wstecz, aby uzyskać całościowy obraz sytuacji, rzeczywistości politycznej i kulturowej. Musimy wytworzyć sobie zdrowy, klarowny, obiektywny obraz, dobrze ugruntowany w rzeczywistości takiej, jaka jest, nie ulegając iluzjom i projekcjom innych. Do tego potrzeba jednak czasu i pewnej powolności" - mówi norweski biskup trapista.

Jego zdaniem, trzeba zdać sobie sprawę, że pośpiech nie jest obowiązkowy. Można doskonale przetrwać, a nawet żyć szczęśliwiej, nie ulegając otaczającemu nas frenetycznemu tempu.

DEON.PL POLECA


Mieć odwagę żyć w pełni

Bp Varden przyznaje, że postanowił wydać rekolekcje dla Papieża i Kurii w formie książkowej ("Illuminati da una gloria nascosta"), ponieważ ma nadzieję, że teksty te pomogą czytelnikom znaleźć odwagę do dobrego życia, do życia w pełni, nie dając się zniechęcić mrocznym pesymizmem, który tak silnie naznacza aktualną kulturę.

Podkreśla, że zawierzenie Panu Bogu, do którego zachęcał podczas rekolekcji, nie oznacza bierności czy rezygnacji. "Chrześcijanin nigdy nie może ulec rezygnacji. Jest osobą zaangażowaną w aktualność świata, który Pan zbawia, a my mamy swoją rolę w tym wielkim boskim i ludzkim projekcie" - mówi bp Varden.

Źródło: Krzysztof Bronk / Vatican news / pk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Marcin Jurak MIC

Czujesz się zagubiony w życiu, w relacjach i w wierze?
Nosisz w sobie pytania bez odpowiedzi, zmęczenie, rozczarowanie i ból?
Wydaje ci się, że wszystko się rozpada, a sens znika?
Tęsknisz za...

Skomentuj artykuł

Norweski biskup trapista: pośpiech nie jest obowiązkowy; można przetrwać i żyć szczęśliwie, nie ulegając frenetycznemu tempu
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.