O taką Mszę poprosił ks. Jan Kaczkowski po swojej śmierci. Oni spełnili jego życzenie

O taką Mszę poprosił ks. Jan Kaczkowski po swojej śmierci. Oni spełnili jego życzenie
(fot. Damian Kramski /Wydawnictwo WAM)
wiez.com.pl / ml

Msza święta w tradycyjnej formie rytu rzymskiego została odprawiona 30 marca w kościele środowisk twórczych w Warszawie.

To spełnienie prośby ks. Jana Kaczkowskiego, który prosił przed swoją śmiercią: "Chciałbym, żebyście się bardzo uczciwie modlili, żebyście odprawili Mszę świętą w nadzwyczajnym rycie rzymskim, gdyby ktoś jeszcze umiał Requiem zaśpiewać po łacinie, byłbym bardzo, bardzo zadowolony" ("Tygodnik Powszechny" 15/2016).

O taką Mszę poprosił ks. Jan Kaczkowski po swojej śmierci. Oni spełnili jego życzenie - zdjęcie w treści artykułu

(fot. Kapsyda Kobro)

"Ks. Jan Kaczkowski jest tym, który wskazuje na liturgię, jako na źródło szczęścia kapłańskiego. On w swoim nauczaniu, w swoich konferencjach często opowiadał o tym, jak zachwycił się liturgią jako młody chłopiec, w jaki sposób ją odkrywał w swoim życiu wiary, jaką rolę odgrywała liturgia w jego życiu. To jest ważne, ponieważ dzisiejszy Kościół musi na nowo odkrywać bogactwo i piękno liturgii. Aby tym piękne i sakralnością liturgii pociągać ludzi, którzy się oddalili od Boga, aby to piękno i świętość liturgii potrafiły zachwycić człowieka oddalonego od Boga. Aby ci ludzie mogli w niej odnaleźć swoje odpocznienie, swoje mieszkanie. (...) Dlatego liturgia jest dzisiaj źródłem Nowej Ewangelizacji, głęboko rozwijanej. Ona ma ewangelizować tych, którzy oddalili się od Kościoła, oddalili się od Boga. Ona ma uwydatniać prymat samego Boga, Jego obecność, Jego miłość i przebaczenie" - powiedział ksiądz w czasie homilii w trakcie Mszy.

O taką Mszę poprosił ks. Jan Kaczkowski po swojej śmierci. Oni spełnili jego życzenie - zdjęcie w treści artykułu nr 1

(fot. Kapsyda Kobro)

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

O taką Mszę poprosił ks. Jan Kaczkowski po swojej śmierci. Oni spełnili jego życzenie
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.