Lucyna Jaronek / pzk
Amazonki to kobiety, które przeszły przez doświadczenie raka piersi i postanowiły, że nie będą mierzyć się z nim w pojedynkę. Ich ruch to potężna sieć wsparcia, wzajemnej edukacji i wspólnego niesienia ciężaru choroby. Do licheńskiego sanktuarium przyjechały, aby przed obrazem Matki Bożej Bolesnej szukać duchowego umocnienia i „naładować akumulatory” na dalsze życie. Na Mszy św. o godz. 12:00 zgromadziły się tysiące pielgrzymów, by wspólnie przeżywać to wyjątkowe wydarzenie.
Amazonki to kobiety, które przeszły przez doświadczenie raka piersi i postanowiły, że nie będą mierzyć się z nim w pojedynkę. Ich ruch to potężna sieć wsparcia, wzajemnej edukacji i wspólnego niesienia ciężaru choroby. Do licheńskiego sanktuarium przyjechały, aby przed obrazem Matki Bożej Bolesnej szukać duchowego umocnienia i „naładować akumulatory” na dalsze życie. Na Mszy św. o godz. 12:00 zgromadziły się tysiące pielgrzymów, by wspólnie przeżywać to wyjątkowe wydarzenie.
Anna Przewoźnik / @JasnaGóra / vaticannews.va / pzk
Już jutro do matury ma przystąpić blisko 320 tysięcy maturzystów. Przed egzaminem dojrzałość co czwarty maturzysta pielgrzymował na Jasną Górę. Przybyło około 80 tys. uczniów.
Już jutro do matury ma przystąpić blisko 320 tysięcy maturzystów. Przed egzaminem dojrzałość co czwarty maturzysta pielgrzymował na Jasną Górę. Przybyło około 80 tys. uczniów.
Karol Darmoros / vaticannews.va / pzk
To nie ma być tylko świętowanie, ale czas odnowy. Opus Dei rozpoczyna intensywne przygotowania do setnej rocznicy powstania, która przypadnie 2 października 2028 roku. Droga do jubileuszu skupi się na trzech motywach: kontemplacji w codzienności, apostolstwie przyjaźni i pracy jako drodze uświęcenia.
To nie ma być tylko świętowanie, ale czas odnowy. Opus Dei rozpoczyna intensywne przygotowania do setnej rocznicy powstania, która przypadnie 2 października 2028 roku. Droga do jubileuszu skupi się na trzech motywach: kontemplacji w codzienności, apostolstwie przyjaźni i pracy jako drodze uświęcenia.
deon.pl / pzk
Reakcja Kościoła na herezje i błędy doktrynalne ma swoje źródła w napięciu między potrzebą zachowania jedności wiary a różnorodnością interpretacji. Od starożytnych sporów chrystologicznych i decyzji soborów, przez średniowieczną instytucjonalizację działań przeciw herezjom, aż po współczesne debaty teologiczne, mechanizmy odpowiedzi ewoluowały. Dziś obok potępienia większą rolę odgrywają dialog, rozeznanie i edukacja, co pokazuje zmianę podejścia: od karania ku wyjaśnianiu i pogłębianiu nauczania w zmieniającym się kontekście kulturowym.
Reakcja Kościoła na herezje i błędy doktrynalne ma swoje źródła w napięciu między potrzebą zachowania jedności wiary a różnorodnością interpretacji. Od starożytnych sporów chrystologicznych i decyzji soborów, przez średniowieczną instytucjonalizację działań przeciw herezjom, aż po współczesne debaty teologiczne, mechanizmy odpowiedzi ewoluowały. Dziś obok potępienia większą rolę odgrywają dialog, rozeznanie i edukacja, co pokazuje zmianę podejścia: od karania ku wyjaśnianiu i pogłębianiu nauczania w zmieniającym się kontekście kulturowym.
Vatican News/łs
W świecie rządzonym przez rywalizację i walkę o wpływy, Leon XIV kreśli wizję rzeczywistości, w której „obfitość nie pociąga za sobą nierówności”. Podczas niedzielnego spotkania z wiernymi papież nie tylko wezwał do modlitwy różańcowej o pokój, ale też upomniał się o wolność prasy i bezpieczeństwo najmłodszych.
W świecie rządzonym przez rywalizację i walkę o wpływy, Leon XIV kreśli wizję rzeczywistości, w której „obfitość nie pociąga za sobą nierówności”. Podczas niedzielnego spotkania z wiernymi papież nie tylko wezwał do modlitwy różańcowej o pokój, ale też upomniał się o wolność prasy i bezpieczeństwo najmłodszych.
Fakt.pl/o2.pl/Ksiądz z osiedla/łs
Maj w polskim Kościele to tradycyjnie czas pierwszych komunii, ale obok duchowych przygotowań coraz częściej pojawiają się zjawiska, które zdumiewają duszpasterzy. Księża alarmują o „rekompensatach” finansowych dla dzieci nieprzystępujących do sakramentu oraz masowym wypisywaniu uczniów z lekcji religii tuż po uroczystości. W gąszczu wystawnych przyjęć i drogich gadżetów, tradycyjne przeżycie religijne staje się dla wielu rodzin wyzwaniem, z którym nie zawsze potrafią sobie poradzić.
Maj w polskim Kościele to tradycyjnie czas pierwszych komunii, ale obok duchowych przygotowań coraz częściej pojawiają się zjawiska, które zdumiewają duszpasterzy. Księża alarmują o „rekompensatach” finansowych dla dzieci nieprzystępujących do sakramentu oraz masowym wypisywaniu uczniów z lekcji religii tuż po uroczystości. W gąszczu wystawnych przyjęć i drogich gadżetów, tradycyjne przeżycie religijne staje się dla wielu rodzin wyzwaniem, z którym nie zawsze potrafią sobie poradzić.
1400 złotych miesięcznie – tyle obecnie wpływa na konto jednego z najbardziej znanych polskich duchownych za pracę w szkole. Choć wokół zarobków katechetów narosło wiele mitów, rzeczywistość 2026 roku weryfikuje wyobrażenia o „kościelnych luksusach” w oświacie. Zmiany prawne, redukcja godzin i skromne podwyżki sprawiają, że praca nauczyciela religii staje się finansowym wyzwaniem.
1400 złotych miesięcznie – tyle obecnie wpływa na konto jednego z najbardziej znanych polskich duchownych za pracę w szkole. Choć wokół zarobków katechetów narosło wiele mitów, rzeczywistość 2026 roku weryfikuje wyobrażenia o „kościelnych luksusach” w oświacie. Zmiany prawne, redukcja godzin i skromne podwyżki sprawiają, że praca nauczyciela religii staje się finansowym wyzwaniem.
Kalwaria Zebrzydowska/Interia/łs
Na unikalnych w skali świata kapliczkach Dróżek Kalwaryjskich, ulubionym miejscu modlitwy Karola Wojtyły, pojawiły się szpecące napisy, które uderzają w jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Polsce. To nie tylko akt wandalizmu wobec zabytków wpisanych na listę UNESCO, ale przede wszystkim uderzenie w przestrzeń modlitwy i wspólną historię. Zakonnicy apelują o czujność do wszystkich odwiedzających sanktuarium, podczas gdy policja prowadzi intensywne działania w celu wykrycia sprawców.
Na unikalnych w skali świata kapliczkach Dróżek Kalwaryjskich, ulubionym miejscu modlitwy Karola Wojtyły, pojawiły się szpecące napisy, które uderzają w jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Polsce. To nie tylko akt wandalizmu wobec zabytków wpisanych na listę UNESCO, ale przede wszystkim uderzenie w przestrzeń modlitwy i wspólną historię. Zakonnicy apelują o czujność do wszystkich odwiedzających sanktuarium, podczas gdy policja prowadzi intensywne działania w celu wykrycia sprawców.
Vatican News/łs
Andrés de Urdaneta był mistrzem oceanów, ale to nie morskie fale okazały się jego największym wyzwaniem. Odkrywca legendarnej trasy tornaviaje porzucił sukcesy i wojskową sławę, by w habicie augustianina szukać drogi do Boga. Dziś jego historia staje się punktem wyjścia do pytania o kondycję współczesnego Kościoła: czy budujemy bezpieczne muzea przeszłości, czy ryzykujemy wyjście do świata?
Andrés de Urdaneta był mistrzem oceanów, ale to nie morskie fale okazały się jego największym wyzwaniem. Odkrywca legendarnej trasy tornaviaje porzucił sukcesy i wojskową sławę, by w habicie augustianina szukać drogi do Boga. Dziś jego historia staje się punktem wyjścia do pytania o kondycję współczesnego Kościoła: czy budujemy bezpieczne muzea przeszłości, czy ryzykujemy wyjście do świata?
Piotr Kowalczuk / vaticannews.va / pzk
Leon XIV przyjął w Watykanie pracowników Konferencji Episkopatu Włoch z rodzinami. W swoim wystąpieniu wskazał, że w ich pracy najważniejsze są służba, poczucie przynależności i misji
Leon XIV przyjął w Watykanie pracowników Konferencji Episkopatu Włoch z rodzinami. W swoim wystąpieniu wskazał, że w ich pracy najważniejsze są służba, poczucie przynależności i misji
episkopat.pl / pzk
Podczas uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski na Jasnej Górze przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC podkreślił, że prawdziwa wielkość Polski zależy od wierności Bogu, a nie wyłącznie od siły gospodarczej czy politycznej. W homilii wskazał na znaczenie duchowego dziedzictwa narodu, apelując o powrót do wiary, jedności i wartości chrześcijańskich.
Podczas uroczystości Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski na Jasnej Górze przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC podkreślił, że prawdziwa wielkość Polski zależy od wierności Bogu, a nie wyłącznie od siły gospodarczej czy politycznej. W homilii wskazał na znaczenie duchowego dziedzictwa narodu, apelując o powrót do wiary, jedności i wartości chrześcijańskich.
Dorota Abdelmoula-Viet / vaticannews.va / pzk
Szczególnym bogactwem Polonii jest jej zdolność do budowania mostów – między narodami, kulturami i pokoleniami – przypomina delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, bp Robert Chrząszcz z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą, obchodzonego 2 maja. 
Szczególnym bogactwem Polonii jest jej zdolność do budowania mostów – między narodami, kulturami i pokoleniami – przypomina delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, bp Robert Chrząszcz z okazji Dnia Polonii i Polaków za Granicą, obchodzonego 2 maja. 
Onet/Interia/łs
W przededniu 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja Barbara Nowak, szefowa krakowskich struktur Prawa i Sprawiedliwości, wezwała do bojkotu oficjalnych uroczystości na Wawelu, organizowanych przez wojewodę małopolskiego. Zamiast wspólnej modlitwy w katedrze, radna wskazała partyjnym działaczom alternatywną liturgię w pobliskim kościele bernardynów. Decyzja ta wywołała natychmiastową reakcję zarówno władz partii, jak i samego zakonu.
W przededniu 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja Barbara Nowak, szefowa krakowskich struktur Prawa i Sprawiedliwości, wezwała do bojkotu oficjalnych uroczystości na Wawelu, organizowanych przez wojewodę małopolskiego. Zamiast wspólnej modlitwy w katedrze, radna wskazała partyjnym działaczom alternatywną liturgię w pobliskim kościele bernardynów. Decyzja ta wywołała natychmiastową reakcję zarówno władz partii, jak i samego zakonu.
Kiedy 1 kwietnia 1656 roku król Jan Kazimierz klękał w katedrze lwowskiej, by oddać Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej, w jego ustach wybrzmiały słowa, które do dziś mogą budzić zdumienie swoją społeczną wnikliwością. Władca nie tylko ogłosił Maryję Królową Polski, ale wprost powiązał tragiczny stan państwa z losem najniższych warstw społecznych. Uznał on, że nękające kraj wojny i zarazy są karą za „jęki i ucisk kmieci”, stając się tym samym prekursorem myślenia, które odnajdujemy w najnowszych dokumentach Kościoła.
Kiedy 1 kwietnia 1656 roku król Jan Kazimierz klękał w katedrze lwowskiej, by oddać Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej, w jego ustach wybrzmiały słowa, które do dziś mogą budzić zdumienie swoją społeczną wnikliwością. Władca nie tylko ogłosił Maryję Królową Polski, ale wprost powiązał tragiczny stan państwa z losem najniższych warstw społecznych. Uznał on, że nękające kraj wojny i zarazy są karą za „jęki i ucisk kmieci”, stając się tym samym prekursorem myślenia, które odnajdujemy w najnowszych dokumentach Kościoła.
Bernadetta Żurek-Borek / pzk
W krakowskim kościele św. Mikołaja odbyły się uroczyste obchody 8. rocznicy beatyfikacji bł. Hanny Chrzanowskiej – pionierki pielęgniarstwa społecznego i patronki chorych. Wspólna modlitwa przy jej relikwiach stała się okazją do przypomnienia niezwykłej drogi duchowej kobiety, która z odwagą wchodziła do najmroczniejszych zakamarków ludzkiego cierpienia. W świecie zdominowanym przez technologię i pośpiech, dziedzictwo krakowskiej „Matki Teresy” pozostaje wezwaniem do autentycznego zatrzymania się przy drugim człowieku.
W krakowskim kościele św. Mikołaja odbyły się uroczyste obchody 8. rocznicy beatyfikacji bł. Hanny Chrzanowskiej – pionierki pielęgniarstwa społecznego i patronki chorych. Wspólna modlitwa przy jej relikwiach stała się okazją do przypomnienia niezwykłej drogi duchowej kobiety, która z odwagą wchodziła do najmroczniejszych zakamarków ludzkiego cierpienia. W świecie zdominowanym przez technologię i pośpiech, dziedzictwo krakowskiej „Matki Teresy” pozostaje wezwaniem do autentycznego zatrzymania się przy drugim człowieku.
deon.pl / pzk
Zaskoczenie rzadko bywa mile widziane – burzy nasze plany, odbiera poczucie kontroli i rodzi niepokój. W pierwszym odruchu wywołuje lęk, bezradność i próbę obrony przed tym, co nieznane. Jednak doświadczenie wiary pokazuje, że to właśnie w tych nieprzewidzianych momentach może objawić się głębszy sens. Gdy człowiek decyduje się nie uciekać, lecz zaufać, niespodzianka przestaje być zagrożeniem, a staje się zaproszeniem. To droga od strachu do zgody, od chaosu do odkrycia, że Boży plan – choć inny niż nasz – prowadzi ku większemu dobru i dojrzalszemu zawierzeniu.
Zaskoczenie rzadko bywa mile widziane – burzy nasze plany, odbiera poczucie kontroli i rodzi niepokój. W pierwszym odruchu wywołuje lęk, bezradność i próbę obrony przed tym, co nieznane. Jednak doświadczenie wiary pokazuje, że to właśnie w tych nieprzewidzianych momentach może objawić się głębszy sens. Gdy człowiek decyduje się nie uciekać, lecz zaufać, niespodzianka przestaje być zagrożeniem, a staje się zaproszeniem. To droga od strachu do zgody, od chaosu do odkrycia, że Boży plan – choć inny niż nasz – prowadzi ku większemu dobru i dojrzalszemu zawierzeniu.
Jeszcze kilka lat temu świat znał ją jako "śpiewającą zakonnicę" z talent show. Dziś Cristina Scuccia zaskakuje nowym wizerunkiem i życiowymi decyzjami. Jej historia zaczęła się od występu w programie The Voice of Italy, ale inspiracją były słowa papieża Franciszka.
Jeszcze kilka lat temu świat znał ją jako "śpiewającą zakonnicę" z talent show. Dziś Cristina Scuccia zaskakuje nowym wizerunkiem i życiowymi decyzjami. Jej historia zaczęła się od występu w programie The Voice of Italy, ale inspiracją były słowa papieża Franciszka.
Dorota Abdelmoula-Viet / vaticannews.va / pzk
Leon XIV mianował biskupem pomocniczym archidiecezji Waszyngton ks. Gary’ego R. Studniewskiego, emerytowanego pułkownika amerykańskiej armii, wieloletniego kapelana wojskowego i doświadczonego duszpasterza. Biskup-nominat ma polskie korzenie, urodził się w Toledo w stanie Ohio, gdzie znajduje się jedno z najbardziej aktywnych środowisk polonijnych w Stanach Zjednoczonych - informuje Vatican News. 
Leon XIV mianował biskupem pomocniczym archidiecezji Waszyngton ks. Gary’ego R. Studniewskiego, emerytowanego pułkownika amerykańskiej armii, wieloletniego kapelana wojskowego i doświadczonego duszpasterza. Biskup-nominat ma polskie korzenie, urodził się w Toledo w stanie Ohio, gdzie znajduje się jedno z najbardziej aktywnych środowisk polonijnych w Stanach Zjednoczonych - informuje Vatican News. 
deon.pl / pzk
Altruizm i opiekuńczość bywają mylone z postawami, które tylko imitują troskę, a w rzeczywistości służą kontroli, budowaniu przewagi lub zaspokajaniu własnych potrzeb emocjonalnych. Analiza pokazuje, że prawdziwe intencje ujawniają się nie w deklaracjach, lecz w skutkach: autentyczna troska respektuje granice i autonomię drugiego człowieka, podczas gdy manipulacja ukrywa się pod pozorem „wiem lepiej”. Prawdziwy altruizm nie oczekuje wdzięczności ani zwrotu – jest gotowością do działania na rzecz dobra innych, nawet kosztem własnej wygody. Charakteryzuje go uważność, pokora i zdolność słuchania, a także rezygnacja z potrzeby kontroli. To postawa, która buduje relacje, zamiast je podporządkowywać.
Altruizm i opiekuńczość bywają mylone z postawami, które tylko imitują troskę, a w rzeczywistości służą kontroli, budowaniu przewagi lub zaspokajaniu własnych potrzeb emocjonalnych. Analiza pokazuje, że prawdziwe intencje ujawniają się nie w deklaracjach, lecz w skutkach: autentyczna troska respektuje granice i autonomię drugiego człowieka, podczas gdy manipulacja ukrywa się pod pozorem „wiem lepiej”. Prawdziwy altruizm nie oczekuje wdzięczności ani zwrotu – jest gotowością do działania na rzecz dobra innych, nawet kosztem własnej wygody. Charakteryzuje go uważność, pokora i zdolność słuchania, a także rezygnacja z potrzeby kontroli. To postawa, która buduje relacje, zamiast je podporządkowywać.
Logo źródła: DEON.pl JK
W polskiej tradycji i krajobrazie maj to czas, w którym Kościół katolicki w sposób uroczysty oddaje cześć Maryi, szczególnie przez „nabożeństwa majowe”, popularnie zwane „majówkami”. Dziś zwykle odprawia się je w kościołach, ale kiedyś spotkano się przy przydrożnych figurach i kapliczkach, aby przy nich śpiewać maryjne pieśni i litanię.
W polskiej tradycji i krajobrazie maj to czas, w którym Kościół katolicki w sposób uroczysty oddaje cześć Maryi, szczególnie przez „nabożeństwa majowe”, popularnie zwane „majówkami”. Dziś zwykle odprawia się je w kościołach, ale kiedyś spotkano się przy przydrożnych figurach i kapliczkach, aby przy nich śpiewać maryjne pieśni i litanię.