Papież Franciszek: droga służby jest konsekwencją naszego chrztu

Papież Franciszek: droga służby jest konsekwencją naszego chrztu
Fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl
PAP / KAI / pk

- Dążenie do osobistego prestiżu może stać się chorobą ducha, kryjącą się nawet za dobrymi intencjami; na przykład wtedy, gdy za dobrem, które czynimy i głosimy, tak naprawdę kryje się szukanie tylko siebie i własnej afirmacji - powiedział papież w czasie rozważań przed modlitwą "Anioł Pański".

Papież nawiązał do Ewangelii XXIX niedzieli zwykłej (Mk 10, 35-45), mówiącej o tym, że chrześcijanin powinien naśladować Chrystusa, który nie przyszedł na świat po to, aby panować, lecz aby służyć. Przeciwne zachowanie okazali dwaj apostołowie, Jakub i Jan, którzy pragnęli zasiąść w królestwie Bożym jeden po prawej, a drugi po lewej stronie Jezusa. Uczy On jednak, że prawdziwej chwały nie zdobywa się wywyższając się nad innych, lecz przeżywając ten sam chrzest, który On sam przyjmie, niebawem w Jerozolimie. Oznacza to, że Jezus zanurza się w śmierci, ofiarowując swoje życie, aby nas zbawić. Jego chwała, chwała Boża, jest więc miłością, która staje się służbą, a nie władzą. Dlatego Jezus na zakończenie mówi do swoich uczniów, a także do nas: "kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym" (Mk 10, 43).

DEON.PL POLECA




"Dążenie do osobistego prestiżu może stać się chorobą ducha"

Franciszek przeciwstawił sobie dwa czasowniki: "ukazanie się" i "zanurzenie się". Pierwszy z nich wyraża mentalność światową. Dążącą do zaspokojenia własnych ambicji i wspinania się po szczeblach kariery. - Dążenie do osobistego prestiżu może stać się chorobą ducha, kryjącą się nawet za dobrymi intencjami; na przykład wtedy, gdy za dobrem, które czynimy i głosimy, tak naprawdę kryje się szukanie tylko siebie i własnej afirmacji" - zauważył Ojciec Święty, zachęcając do zbadania zamiarów serca.

Papież podkreślił, że tej logice Jezus przeciwstawia logikę służby. Wyraża ją czasownik "zanurzyć się". - Jezus prosi nas, abyśmy ze współczuciem "zanurzyli się" w życie tych, których spotykamy, tak jak On to czynił wobec nas - wskazał Franciszek.

Ojciec Święty stwierdził, że droga służby jest konsekwencją naszego chrztu. Chodzi o zanurzenie w Jezusie, "które już otrzymaliśmy przez łaskę i które kieruje nami, popycha nas do naśladowania Go, nie szukania własnego interesu, lecz oddania się na Jego służbę. To łaska, to ogień, który Duch Święty zapalił w nas i który musi być podsycany. Prośmy dziś Ducha Świętego, aby odnowił w nas łaskę chrztu, zanurzenia w Jezusie, w Jego sposobie bycia, w służbie" - zachęcił papież na zakończenie swego rozważania.

"Przemoc rodzi przemoc"

Zwracając się do setek wiernych zebranych na placu Świętego Piotra i wokół niego papież podkreślił: "W minionym tygodniu doszło do różnych zamachów; w Norwegii, Afganistanie i w Anglii, które spowodowały liczne ofiary śmiertelne i rannych".

- Wyrażam moją bliskość z rodzinami ofiar. Proszę o to, by porzucić drogę przemocy, która zawsze przegrywa, która jest porażką dla wszystkich. Pamiętajmy, że przemoc rodzi przemoc - dodał Franciszek.

Biskup musi służyć, a nie "dominować"

Przed południem w bazylice watykańskiej papież wyświęcił dwóch biskupów: swego byłego ceremoniarza księdza Guido Mariniego na biskupa diecezji Tortona na północy Włoch i księdza Andresa Gabriela Ferradę Moreirę z Chile, który został sekretarzem Kongregacji do spraw Duchowieństwa. W swoim kraju był jedną z osób, która ujawniła skandal pedofilii w Kościele.

fot. PAP/EPA/CLAUDIO PERIfot. PAP/EPA/CLAUDIO PERI

W homilii podczas mszy Franciszek mówił, że posługa biskupa to "służba, a nie honorowy tytuł". Biskup musi służyć, a nie "dominować" - dodał.

 

Źródło: PAP / KAI / pk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Papież Franciszek, Domenico Agasso

Papież mówi głośno o tym, o czym sami boimy się nawet pomyśleć

Franciszek nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących. Wyciąga rękę do wszystkich i tłumaczy, że pandemia jest sygnałem alarmowym. „Potrzebujemy planu, by znów...

Skomentuj artykuł

Papież Franciszek: droga służby jest konsekwencją naszego chrztu
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.