Spowiadamy się przynajmniej raz w roku

Spowiadamy się przynajmniej raz w roku
(fot. blmurch / flickr.com / CC BY)
7 lat temu
KAI / drr

Drugie przykazanie kościelne, nakazujące przynajmniej raz w roku spowiadać się, jest w polskiej tradycji religijnej powszechnie przestrzegane. Według badań Instytutu Statystyk Kościoła Katolickiego z 2012 r. oraz sondażu Instytutu Socjologii UKSW z 2011, do konfesjonału raz w roku podchodzi 3/4 Polaków. Obowiązek przystąpienia przynajmniej raz w roku do spowiedzi wprowadził w 1215 roku Sobór Laterański IV.

Potrzebę skorzystania z sakramentu spowiedzi widać w szczególny sposób przed ważnymi świętami - takimi jak Boże Narodzenie i - szczególnie - Wielkanoc. Wówczas ustawiają się do konfesjonałów ogromne kolejki. By wyjść naprzeciw potrzebom i biorąc pod uwagę tryb życia współczesnego człowieka, coraz więcej parafii przedłuża wieczorne dyżury spowiedników nawet do późnych godzin nocnych. Po raz czwarty prowadzona jest też ogólnopolska akcja Noc Konfesjonałów, do której dołączyło do tej pory 119 kościołów w 66 miastach. Aby włączyć się w akcję, należy prowadzić dyżur w konfesjonale przynajmniej do północy w czasie Triduum - czyli w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek lub z Wielkiego Piątku na Wielka Sobotę. Są kościoły, gdzie konfesjonały są czynne nawet do 6 rano. W Szczecinie w jednym z kościołów dyżuruje w nocy abp Andrzej Dzięga.

Praktyki religijne, w tym spowiedź jest od lat przedmiotem badań Instytutu Statystyk Kościoła Katolickiego. "W 1991 roku postawiono badanym katolikom pytanie, kiedy ostatni raz przystępowali oni do spowiedzi. Uzyskano następujące odpowiedzi: w ostatnim tygodniu - 6,1% (6,8% w 1998), w ostatnim miesiącu - 21,3% (27,2% w 1998), przed kilkoma miesiącami - 11,7% (11,4% w 1998), przed Wielkanocą - 37,1% (28,4% w 1998), przed rokiem - 6,0% (5,6% w 1998), przed paroma laty - 12,5% (15,5% w 1998), ani razu od dzieciństwa - 0,9% (0,9 % w 1998), wcale nie przystępuje - 1,5% (0,9 % w 1998 r.), brak odpowiedzi - 3,0% (3,2 % w 1998 ).

Jak podkreśla ks. prof. Janusz Mariański, łącząc razem cztery pierwsze odpowiedzi otrzymujemy wskaźnik paschantes wynoszący w 1991 roku - 76,2% i w 1998 roku - 73,8% (spadek o 2,4%). O ile wskaźnik paschantes nieco się zmniejszył, o tyle wskaźnik miesięcznej spowiedzi był wyższy w 1998 roku o 6,6%. Według deklaracji badanych katolików około trzy czwarte spośród nich spełniało obowiązek przystępowania do spowiedzi przynajmniej raz w roku.

W 2002 i 2012 roku postawiono badanym katolikom nieco odmienne pytanie: "Jak często przystępuje Pan(i) do spowiedzi?". Uzyskano następujące wyniki: dwa razy w miesiącu - 3,0%, raz w miesiącu - 18,7%, kilka razy w roku - 46,5%, raz w roku - 8,7%, raz na kilka lat - 8,1%, ani razu od dzieciństwa - 1,0%, ani razu od wielu lat - 4,1%, wcale nie przystępuje - 7,4%, barak odpowiedzi - 2,3% (w 2002 roku odpowiednio: 1,9%, 12,9%, 56,0%, 11,3%, 8,7%, 0,7%, 3,7%, 3,5%, 1,2%).

Łącząc cztery pierwsze odpowiedzi otrzymujemy wskaźnik paschantes wynoszący w 2002 roku 82,1% i w 2012 roku - 76,9%.

- Ze względu na odmienność postawionych pytań należałoby raczej mówić o stabilności praktyk wielkanocnych w latach 1991-2002 i niewielkim spadku w ostatnich kilku latach - podkreśla ks. prof. Mariański.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Spowiadamy się przynajmniej raz w roku
Komentarze (4)
T
Tomek
28 marca 2013, 14:16
do xxx   Dlaczego skięża podczas spowiedzi wypytują o pożycie intymne, seks, antykoncepcję? T są sprawy intymne każdego czlowieka i nie rozumiem jak można obcemu facetowi o tym opowiadać?  Dla mnie jest to niesmaczne (ładnie mówiąc) i  poniżające penitenta. No, chyba, ze o to właśnie chodzi Taki stan rzeczy ma miejsce zazwyczaj w dwu przypadkach: 1) spowiednik chce ustalić gdzie leży grzech, czy on ma miejsce czy nie, albo chce Ci pomóc go zrozumieć i go wyznać 2) może to robić z pobudek własnej pożądliwości i głebokich zniewoleń własnych, ale wtedy trzeba powiedzieć sobie jasno, biedny taki spowiednik, naprawde biedny
BJ
bo ja
28 marca 2013, 13:46
 Dlaczego skięża podczas spowiedzi wypytują o pożycie intymne, seks, antykoncepcję? T są sprawy intymne każdego czlowieka i nie rozumiem jak można obcemu facetowi o tym opowiadać?  Dla mnie jest to niesmaczne (ładnie mówiąc) i  poniżające penitenta. No, chyba, ze o to właśnie chodzi. nie karmić trollla !!!
B
Barbara
28 marca 2013, 13:26
Mnie nigdy o to nie wypytywali.
X
xxx
28 marca 2013, 12:58
 Dlaczego skięża podczas spowiedzi wypytują o pożycie intymne, seks, antykoncepcję? T są sprawy intymne każdego czlowieka i nie rozumiem jak można obcemu facetowi o tym opowiadać?  Dla mnie jest to niesmaczne (ładnie mówiąc) i  poniżające penitenta. No, chyba, ze o to właśnie chodzi.

Skomentuj artykuł

Spowiadamy się przynajmniej raz w roku
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.