Suwałki: Policja zatrzymała 24-latkę, która ukradła kobiecie torebkę w kościele

Policja zatrzymała kobietę, która dokonała kradzieży w kościele (fot. depositphotos.com)
PAP / tk

Policjanci z Suwałk zatrzymali 24-letnią kobietę, która okradła w kościele dwie mieszkanki powiatu suwalskiego. Kobieta wykorzystywała moment, kiedy pokrzywdzone udały się do komunii świętej i pozostawiły swoje torebki na ławce. Podejrzanej o kradzież grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Kradzież torebki w kościele

W drugiej połowie stycznia policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży torebki damskiej w jednym z suwalskich kościołów. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że uczestniczyła we mszy świętej, poszła do komunii i pozostawiła swoją torebkę na ławce. Po przyjęciu komunii wróciła na miejsce, ale nie zastała tam już torebki. Okazało się, że złodziej zostawił ją w przedsionku, ale bez portfela, w którym znajdowały się pieniądze i dokumenty.

Policjanci ustalili tożsamość podejrzanej na podstawie nagrania z monitoringu. Kilka dni później zatrzymali 24-latkę na ulicy w Suwałkach. Funkcjonariusze ustalili, że to nie jedyna kradzież na koncie suwalczanki. Wyszło na jaw, że w podobny sposób ukradła torebkę damską kilka dni wcześniej w innym kościele.

Kobieta tłumaczyła, że nie ma pieniędzy

Zatrzymana tłumaczyła policjantom, że była zdesperowana, bo nie miała pieniędzy na podstawowe potrzeby życiowe. Dlatego ze skradzionych torebek zabierała pieniądze, a całą resztę przedmiotów wyrzucała do przypadkowych śmietników. Łączna wartość strat na szkodę pokrzywdzonych wyniosła ponad 1,2 tys. zł.

DEON.PL POLECA

Podejrzana usłyszała dwa zarzuty kradzieży. Zgodnie z kodeksem karnym za to przestępstwo grozi jej kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Źródło: PAP / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Suwałki: Policja zatrzymała 24-latkę, która ukradła kobiecie torebkę w kościele
Komentarze (1)
JO
Jan Osa
30 stycznia 2023, 18:34
Co wynika z tego artykułu? Że policja działa dobrze? Że pieniądze się znalazły? Że dziewczyna nie miała pieniędzy i wg nauki katolickiej, gdy nie ma na chleb, może ukraść, bo to na życie? Że i w Polsce są tzw. uczciwi złodzieje, którzy biorą tylko pieniądze, a dokumenty oddają, i wtedy nie trzeba robić duplikatów dowodów osobistych, praw jazdy czy blokować kart płatniczych? We Włoszech już prawie takich złodziei starej daty nie ma, bo są "uchodźcy" a oni mają inną mentalność niż prawdziwi Włosi. Nie wiem, płakać czy śmiać się.